News
Peja mówi o Chillwagonie, Borixonie, Żabsonie i Bedoesie
„Naodpi*rdalał głupot, ale skillu mu nie można odmówić”.
Peja udziela ostatnio coraz więcej wywiadów. Jak mówi żartobliwie chyba dlatego, że przeprowadzają je coraz częściej kobiety. Tym razem poznański raper rozmawia blisko przez godzinę z PrzekoTV. Poruszone tematy podczas wywiadu to m.in. działalność Borixona, Chillwagonu czy Żabsona. Co o nich sądzi Peja?
Peja o Chillwagonie i Borixonie
Autor albumu „GOAT” przyznaje szczerze, że z Chillwagonu zna przede wszystkim Borixona i nie jest fanem formacji, którą stworzył kielecki raper. – Absolutnie tego nie czuję ponieważ sprawdzam sporadycznie To nie jest też tak, że nie czuję, bo jestem za stary, tylko jakoś nie chce tego poczuć. Może dlatego, że kiedy Borixon był w Gangu Albanii i zaprosiłem go na „Terrorym Fever 5” powiedział mi od razu, że zrobił ten Gang Albanii dla pieniędzy. Od tego momentu zaczynam postrzegać, że każdy tego typu projekt jest robiony dla pieniędzy, bo jak inaczej. To musi też zarabiać, bo jest ich tam kilku. – tłumaczy Peja.
Raper oznajmił, że reszty składu raczej nie zna, ale zaznaczył, że wrażenie na nim robi Qry. – To jest jedna z bardziej oryginalnych postaci, a Borixon jak Borixon, potrafi w wytwórni zebrać sobie młodych gości, którzy generują mu wyświetlenia. Fajnie, wydaje sobie projekty i sobie z tego żyje. Przy okazji zrobił z nimi to kolabo, żeby przedłużyć swoją żywotność. Nic mu nie ujmując, bo robi też chyba newschoolowe solówki. – mówi raper.
Rychu wrócił też pamięcią do archiwalnego wywiadu z Borixonem, w którym ten miał powiedzieć, że odcina a się od klasyki i nie będzie sprawdzał Rycha, bo reprezentuje ten nurt. – No to teraz polecam, żebyś mnie sprawdził i się trochę nauczył tego newschoolowego nawijania. – śmieje się Peja.
Największą wiedzę odnośnie Chillwagonu Peja posiada na temat „afery, gdzie raper Żabson dostał na cymbał”, więc nie chce się wypowiadać na temat ich muzyki i tego co robią.
Peja o Bedoesie i Żabsonie
Peja został zapytany także m.in. o to czy przesłuchał płytę Bedoesa lub Żabsona. Raper stwierdził, że na pewno nie będzie fanem niektórych raperów, ale płytę reprezentanta SBM Label z pewnością sprawdzi. – Sprawdzę, bo to jest dobry raper. Naodpi*rdalał głupot, ale skillu mu nie można odmówić i tak naprawdę sama ciekawość, co zrobił predysponuje do tego, żeby to sprawdzić. – twierdzi.
– Żabsonem się nigdy nie jarałem i nie wiem czy się zajaram. Był jakiś numer „Trapollo” i to było straszne. Ale ja nie jestem człowiekiem, który skreśla kogoś po jednym numerze. – mówi, dodając, że spodobał mu się jeden kawałek Żabsona „Small Town Boy”, bo niesie za sobą fajną ideę.
– Mogą na mnie bardziej robić wrażenie jego kontrakty reklamowe niż jego muzyka i to jest coś, co robi wrażenie. Jeżeli muzyka jest dla niego najważniejsza, to pewnie jest to dla niego krzywdzące, że bardziej to mi imponuje, ale podobno to też jest ważne w dzisiejszych czasach. Raperzy lubią teraz zarabiać dużo pieniędzy i nie ukrywajmy, że stworzyliśmy fundament pod solidny biznes i jest wielu raperów z mojego rocznika, których ten biznes pominął i nic z tego nie mieli. Ja się akurat do tego typu ludzi nie zaliczam. – dodaje.
Z wywiadu dowiadujemy się m.in., że Peja pracuje aktualnie nad EP-ką „2050”. Na komisji wojskowej starał się dostać taką kategorię, aby nie pójść w kamasze. Przyznano mu kategorię E, czyli niezdolny do służby w trakcie wojny i pokoju. Ponadto raper ujawnił, że od 10 lat uczęszcza na spotkania Anonimowych Alkoholików, a podczas kręcenia programu „Agent-Gwiazdy” został na Bali aresztowany, bo wdarł się do konsulatu. Miał też propozycję zostania Agentem, ale odmówił.
News
Dzigi wrzucił zdjęcie Enzo bez kominiarki
Możemy zobaczyć jak wygląda drillowiec, ukrywający swój wizerunek.
Raperzy, którzy ukrywali swoją tożsamość przed słuchaczami, nie są w Polsce rzadkim zjawiskiem. Dziś nadszedł moment, gdy wspomniane wyżej grono pomniejszyło się o jedną osobę.
Czy w Polsce opłaca się budować hajp na bazie tajemniczości? Przykład Kaena daje wiele do myślenia, bo trudno nie odnieść wrażenia, że dopóki zakrywał on twarz maską, służyło mu to bardziej, niż kiedy ją zdjął. Teraz może jedynie ewentualnie tego żałować, ale wiele to już nie zmieni, gdyby przyszło mu wrócić do starych zwyczajów.
W odmiennej sytuacji znalazł się Enzo, który za bardzo nie miał w tej sytuacji wyboru, bo zdemaskowała go osoba trzecia. Jest nią Dzigi, z którym drillowiec toczy aktualnie medialny bój i właśnie ustalają miejsce zbliżającej się konfrontacji. Czy w tej sytuacji raper porzuci już całkiem nieodzowne kominiarki? Zapewne przekonamy się wkrótce.

News
Bambi jak Robert Lewandowski – współpracuje ze światowym gigantem płatniczym
Raperka pojawiła się w nowej reklamie.
Bambi coraz mocniej wychodzi poza rapową bańkę. Do sieci trafiły nowe reklamy Visa z udziałem raperki, która promuje płatności telefonem i cyfrowe rozwiązania marki.
Michalina znalazła się tej samej w ekipie ambasadorów, gdzie wcześniej pojawiali się już Robert Lewandowski i Iga Świątek. Dla wielu fanów to kolejny sygnał, że Bambi stała się dziś jedną z najmocniejszych twarzy młodego pokolenia w Polsce.
W sieci krąży już kilka spotów z udziałem raperki. Kampania skupia się na bezpieczeństwie i wygodzie korzystania z kart Visa zapisanych w smartfonie. Marka ewidentnie celuje w młodych odbiorców, a wybór Bambi raczej nikogo nie dziwi, patrząc na jej aktualne zasięgi i wpływ na mainstream.
Ostatnie miesiące to dla niej totalny marketingowy rollout. Raperka regularnie pojawia się w dużych kampaniach i coraz śmielej wchodzi do świata lifestyle’u oraz mody. Ostatnio pojawiła się na okładce Forbesa, a teraz dorzuca do tego współpracę z jednym z największych gigantów płatniczych na świecie.
News
Fagata określona „patoraperką”. W Częstochowie nie będzie pokazywać krocza?
„Mamy zapewnienie od artystki, że jej występ będzie zgodny z wartościami edukacyjnymi”.
Fagata jeszcze nie wyszła na scenę, a wokół jej koncertu w Częstochowie już zrobił się dym. Studenci krytykują jej obecność w line-upie, a organizator zapewnia, że występ będzie ocenzurowany. Fagata została też nazwana przez media „patoraperką”.
Studenci protestują przeciwko Fagacie
Organizatorzy Juwenaliów Częstochowskich pochwalili się line-upem imprezy, ale ogłoszenie występu Fagaty wywołało lawinę komentarzy. W sieci szybko pojawiły się głosy, że jej obecność kompletnie nie pasuje do klimatu akademickiego wydarzenia.
– Napiszcie petycję do władz uczelni, bo to serio jest wstyd na całą Polskę. Juwenalia powinny jednak trzymać jakiś poziom – napisał jeden ze studentów.
„Patoraperka” i kontrowersje wokół Fagaty
Fagata od dawna budzi skrajne emocje. Gigantyczne liczby w social mediach robi nie tylko muzyką, ale też publikowaniem odważnych zdjęć i treściami, które regularnie wywołują afery w sieci.
Część komentujących zwraca uwagę, że jej koncerty są mocno nacechowane erotycznie, a sceniczne show często opiera się na prowokacji i wulgarnym przekazie. Media zaczęły określać ją już „patoraperką”.
Jej występ będzie ocenzurowany?
Do całej sytuacji odniósł się Cyprian Gruszewski, jeden z organizatorów juwenaliów ze strony studentów. Jak tłumaczy, line-up był układany tak, żeby każdy znalazł coś dla siebie. Według organizatorów odbyła się też rozmowa z samą Fagatą i jej koncert w Częstochowie ma wyglądać inaczej niż część osób zakłada.
– Mamy zapewnienie od artystki, że jej występ będzie zgodny z wartościami edukacyjnymi i wartościami uczelni. Poza tym Fagata wystąpi w nocy z 22 na 23 maja o godz. 0:30, dlatego każdy będzie mógł wysłuchać innych koncertów i nie uczestniczyć w występie Fagaty, jeśli będzie miał taką chęć – tłumaczy.
Być może na koncercie w Częstochowie raperka promowana przez Matę nie będzie pokazywać krocza, ale ciekawe w jaki sposób będzie chciała ocenzurować teksty swoich kawałków, gdzie zdecydowana większość opiera się na seksualnych i wulgarnych podtekstach. Wyjdzie na scenę i nie wyda z siebie słowa? Za kilka dni się przekonamy.
News
Fan przebił się przez barierki i uciekł ochronie. Malik Montana przerwał koncert
Życiowa misja fana z Wrocławia.
Malik Montana musiał przerwać koncert podczas wrocławskich juwenaliów po tym, jak jeden z uczestników wydarzenia przedarł się przez ochronę i wbiegł prosto na scenę. Cała sytuacja została nagrana.
Do akcji doszło 8 maja podczas występu Malika Montany we Wrocławiu. Na nagraniu widać, jak jeden z fanów najpierw przeskakuje przez barierki, a chwilę później szarpie się z ochroną, która nie była w stanie zatrzymać go przed wbiegnięciem na scenę. Mężczyzna ruszył prosto w stronę rapera, próbując zrobić sobie z nim zdjęcie.
Malik momentalnie przerwał numer, a po kilku sekundach na scenie pojawili się ochroniarze, którzy wyprowadzili nieproszonego gościa. Raper zwrócił się też do publiki i dał jasno do zrozumienia, że takie akcje mogą skończyć się naprawdę źle.
– Stop, stop, stop. Słuchajcie, na przyszłość – nie róbcie takich rzeczy, bo to się może źle skończyć dla kogokolwiek – powiedział szef GM2L ze sceny.
News
Spadkobiercy Tupaca pozwani przez Daz Dillingera – weteran ma dość
Kolejna sądowa batalia o muzykę Tupaca.
Blisko 30 lat po śmierci Tupaca Shakura do sądu rusza Daz Dillinger, który twierdzi, że wciąż nie dostał pełnych tantiem za pracę przy legendarnych numerach rapera.
Producent “All Eyez On Me” ma pretensje o pieniądze
Daz Dillinger, czyli Delmar Arnaud z Long Beach, był jedną z ważniejszych postaci przy tworzeniu materiałów Tupaca w latach 90. Producent współtworzył i produkował kawałki z albumu All Eyez on Me, który do dziś dla wielu fanów jest absolutnym klasykiem.
Na liście numerów, przy których działał Daz, są między innymi:
- “I Ain’t Mad at Cha”
- “Ambitionz Az a Ridah”
- “2 of Amerikaz Most Wanted” ze Snoop Dogg
Według informacji podanych przez Rolling Stone producent uważa, że przez lata nie wypłacono mu wszystkich należnych tantiem związanych z tym materiałem.
Daz dostał przelew, ale mówi o braku dokumentów
Jak wynika z dokumentów sądowych, Daz miał otrzymać 91 tysięcy dolarów po tym, jak w 2024 roku upomniał się o swoje tantiemy. Pieniądze wypłaciło Amaru Entertainment, czyli firma zarządzająca katalogiem Tupaca.
Problem w tym, że producent twierdzi, iż nie dostał pełnej dokumentacji finansowej i nie był w stanie sprawdzić, czy wypłacona kwota faktycznie się zgadza.
Jego prawnik przekazał Billboardowi:
– Amaru nie dostarczyło wymaganych rozliczeń i/lub nie wypłaciło należnych kwot w obowiązujących terminach przedawnienia, a sytuacja trwa do dziś.
Padły też kolejne mocne słowa:
– Dokładna kwota należności zostanie ustalona po przedstawieniu dowodów, rozliczeń i postępowaniu dowodowym.
Kolejna drama wokół majątku Tupaca
Majątek Tupaca od lat jest zamieszany w różne konflikty dotyczące praw i finansów. Funkcję wykonawcy testamentu sprawuje obecnie Tom Whalley, były szef Warner Bros. Records, który przejął tę rolę po śmierci matki rapera, Afeni Shakur, w 2016 roku.
Fani dyskutują, czy kolejne osoby związane z Death Row również zaczną walczyć o swoje pieniądze.
-
News4 dni temuSzczotka do włosów, do której rapował Szpaku – Cancer Figters ruszyło z aukcjami
-
News2 dni temuMata to nie Quebonafide. Wyprzedał Narodowy czy nie? (tylko u nas)
-
News3 dni temuSentino złożył gratulacje kibicom Wisły, chwilę po nietypowej manifestacji na stadionie
-
News4 dni temuStudenci z Częstochowy protestują przeciwko koncertowi Fagaty. „Wstyd na całą Polskę”
-
News3 dni temuJosef Bratan wygwizdany na Fame 31. Wygrał z Bojanem, bo miał dużo szczęścia
-
News3 dni temuJosef Bratan przegrał finałową walkę o BMW M5 warte ponad pół miliona zł
-
News3 dni temuKoziołek jak Popek – wygrał z Murańskim, ale jedną ręką
-
News2 dni temuHukos miał założony podsłuch. „Ziobro nazwał mnie członkiem mafii pruszkowskiej”