Sprawdź nas też tutaj

News

Pjus nie żyje

Raper miał mieć dzisiaj kolejną operację.

Opublikowany

 

pjus nie żyje

Smutne wieści dochodzą do nas z Warszawy. Nie żyje Karol „Pjus” Nowakowski, raper związany ze składem 2cztery7 i wytwórnią Alkopoligamia. W tym roku skończyłby 40 lat.

Raper zmarł 12 stycznia. O śmierci Pjusa poinformował jako jeden z pierwszych jego przyjaciel, fotograf Piotrek „Fotopyk” Kucza, a także Stasiak, Kafar Dix37 oraz DJ Hubson.

– Serce Karola przestało dzisiaj bić, a teraz pęka moje… Spoczywaj w pokoju Pjus. Kochałem Cię jak brata. – napisał Fotopyk.

– Nie mam słów. Nie znałem nikogo kto tak walczyłby z chorobą prawie 20lat. I to z taką kurwą, że nie mam pytań. To że nie czujesz bólu to dla Ciebie żadne pocieszenie. Tak bardzo chciałeś tu być… Do zoba Mordko. Tam będziemy jeść Pad thaia codziennie. Dix! – dodał Kafar.

Raper zmagał się z chorobą

W środę Pjus miał kolejną operację pnia mózgu w ramach Neurofibromatozy Typu 2. – Pjus to doświadczony wojownik, ale dzisiaj wyruszył na bitwę, jakiej jeszcze nie toczył. Przytrzymajcie kciuki i skierujcie myśli w jego stronę. – pisał jeszcze rano Stasiak.

Raper chorował od kilkunastu lat. W zeszłym roku przeszedł cztery operacje i spędził kilka miesięcy w szpitalu. – 7 miesięcy w szpitalu, 4 operacje, a juz za rogiem 5ta. Życzymy Wam najwięcej na świecie zdrowia i sił. Nic innego nie jest tak delikatne i niezbędne, a wszystko inne co ważne przyjdzie zawsze jak się o to zadba. Zdrowia, zdrowia, zdrowia dobrzy ludzie. – pisał Pjus na przełomie roku.

Nagrał płytę mając cyfrowy słuch

Pjus miał neurofibromatozę typu 2, rzadką przypadłość, która skończyła się dla niego utratą słuchu. Przeszedł dwie operacje wszczepienia implantów pniowych, które pozwoliły mu go odzyskać. Jako pierwszy człowiek na świecie nagrał album mając cyfrowy słuch. Kiedy jego zdrowie znów się pogorszyło, pisał teksty, a rapowali je inni. Tak powstały dwie płyty „Life After Deaf” i „SłowoWtóry”.

*Komentarze w artykule zostały wyłączone.

Popularne