News
Polish Hip-Hop Festival 2k22 – czas na rewolucję
Jeden z największych rapowych festiwali zmienia oblicze.
Piaszczysta plaża, słońce i powietrze pełne hip-hopowych beatów – nie możemy się tego doczekać. Jesteśmy przekonani, że 2022 rok będzie rewolucyjny. Polish Hip-Hop Festival zmienia oblicze!
Dwuletnia rozłąka to czas tęsknoty, ale także ciężkiej pracy naszego zespołu. Przez ponad dwa lata, pracowaliśmy nad najróżniejszymi wariantami festiwalu. Nie lubimy półśrodków, dlatego nie chcieliśmy oferować namiastki prawdziwego wydarzenia. Festiwalem jesteście Wy! To Wy tworzycie największy festiwal hip-hopowy w Polsce.
Wyjątkowe wydarzenie hip-hopowe w kraju
W minionym roku nasz zespół stworzył pierwszą polską, wyprodukowaną z tak dużym rozmachem galę nagród branży hip-hopowej – Lech Polish Hip-Hop Music Awards. Zasięg oraz odbiór wydarzenia przerósł nasze najśmielsze oczekiwania. Wszyscy uczestnicy byli pod ogromnym wrażeniem skali oraz jakości produkcji.
Bardzo dużo uwagi w projekcie poświęciliśmy temu, by docenić twórców w sposób przejrzysty i maksymalnie obiektywny. Gremium tworzone przez dziennikarzy oraz przedstawicieli mediów muzycznych przyznało statuetki w osiemnastu kategoriach. Niezwykle ważny był również głos publiczności. W kilku kategoriach to właśnie wybór słuchaczy przeważył szalę. Jednak największym zaskoczeniem dla uczestników był koncert czołowych polskich artystów wraz z pełną sekcją Płockiej Orkiestry Symfonicznej pod batutą Jacka Piskorza.

Dla nas poniekąd był to swego rodzaju test. Dodajmy, że zdany na piątkę z plusem. Nadszedł czas, by połączyć nasze dwa wydarzenia. Od teraz ich wspólnym mianownikiem będzie… Płock! Tak, w tym roku Gala Lech Polish Hip-Hop Music Awards odbędzie się w stolicy Mazowsza, a konkretnie w Orlen Arenie. O promocję wydarzenia zadbają standardowo Cichy z Małym, a muzyczną oprawę podczas występów stworzy L.U.C. i jego Rebel Babel!
Miasto hip-hopu
Płock od zawsze był miastem związanym z hip-hopem, a połączenie dwóch największych branżowych wydarzeń tylko to potwierdza. Od 2013 roku sukcesywnie się rozwijamy, a na naszych scenach można spotkać cały przekrój środowiska – od mocnego undergroundu, poprzez świetnie zapowiadających się newcomerów, na topowych gwiazdach kończąc. W tym roku będzie jeszcze więcej niż dotychczas, ponieważ tak intensywnego hip-hopowego weekendu nigdy w Polsce nie było. A to dopiero początek zmian.
Wnioski po ostatniej edycji Polish Hip-Hop Festival były jasne – wydłużamy imprezę o jeden dzień. Dlatego w tym roku, event na plaży zacznie się już czwartkowego popołudnia i potrwa do sobotniej nocy. Dodatkowo w niedzielę, w Orlen Arenie, odbędzie się uroczysta Gala Lech Polish Hip-Hop Music Awards z występami znanych artystów w niecodziennych aranżacjach.
Mając także na uwadze to, jak ważni są partnerzy i jak wielowymiarowo takie partnerstwa wpływają na wydarzenie, postanowiliśmy zacieśnić współpracę z marką Lech. Jest z nami od samego początku i wspiera nas na wielu płaszczyznach. Z dumą możemy ogłosić, że festiwal przez najbliższe dwa lata nosił będzie nazwę Lech Polish Hip-Hop Festival.
Każda edycja Polish Hip-Hop Festival przynosiła ze sobą nowe sceny oraz strefy. Nie inaczej będzie tym razem. Przede wszystkim pojawi się Tent Stage, czyli nowa, duża scena usytuowana pod ogromnym namiotem, w środku której będzie czekała prawdziwa koncertowa uczta. Oprócz niej stworzyliśmy dodatkowe strefy merchandise, aktywności i relaksu. Przebudowaliśmy także strefę food trucków. Z uwagi na ogromne zainteresowanie karnetami, przygotowujemy aż trzy pola namiotowe oraz miejsce dla kamperów. Wkrótce ogłosimy pierwszych artystów oraz rozpoczniemy sprzedaż biletów, również tych jednodniowych.
Jesteśmy przekonani, że weekend 11-14 sierpnia 2022, będzie najgorętszym i najbardziej hip-hopowym weekendem w Polsce. Do zobaczenia w sierpniu na płockiej plaży.
Czy Sokół zaliczył nieudany występ podczas koncertu Dawida Podsiadło, bo za bardzo zaufał sztucznej inteligencji? Taką hipotezę przedstawiła jego była partnerka, Marysia Starosta.
Występ Narratora w Gdańsku i jego reperkusje powoli aspirują do miana najważniejszego wydarzenia na scenie rapowej w tym roku. Czy ZIP powinien po raz pierwszy w życiu przełamać lęk i podjąć rękawicę w starciu z kolegą z branży, który wbił mu szpilę? Oczywistym jest, iż Sokół nie byłby faworytem w konfrontacji z Tede, chociażby ze względu na brak pojedynkowego doświadczenia. Jednak czy nie lepiej honorowo się postawić i w najgorszym scenariuszu przegrać, zamiast poddać bez walki walkowerem, co zapewne może być mu jeszcze długo wypominane? Takie rozterki będą zapewne towarzyszyć Narratorowi w najbliższym czasie.
Swoją teorię na temat powodów nieszczęśliwego występu byłego partnera wyjawiła Marysia Starosta. Według wokalistki powodem jego zagubienia na scenie było wadliwe działanie okularów AI, na których powinna wyświetlić się zwrotka „Świadomego snu”. Na rynku od jakiegoś czasu istnieją modele potrafiące rzucać tekst na soczewki. Czy zbytnia wiara w ich niezawodność stała się powodem gdańskiej dramy?

News
Tede wszedł między bloki i pokazał, czym jest rap. Bez promptera i telefonu
Dla niektórych warszawskich weteranów to nie do pomyślenia.
Tede wrzucił do sieci wideo, na którym wykonuje numer „Spryt Credit” z najnowszego albumu „XXende Mylffon”. Raper stanął z mikrofonem między blokami i nawinął cały kawałek z pamięci, bez korzystania z promptera, telefonu czy kartki.
TDF po raz kolejny przypomniał, że klasyczne rapowanie wciąż ma się dobrze. Między blokami postawił statyw z mikrofonem i po prostu zaczął rapować.
Na nagraniu słychać numer „Spryt Credit”, pochodzący z albumu „XXende Mylffon”, który trafił do słuchaczy zaledwie tydzień temu. Bez kartki, bez promptera, bez patrzenia w telefon. Dla niektórych warszawskich weteranów to nie do pomyślenia.
Popek zaskoczył fanów i sprzedał swój instagramowy profil obserwowany przez ponad 800 tysięcy osób. Konto trafiło do Adriana Ciosa, który już zapowiada, że szykuje projekt mający przejść do historii.
Profil Popka ma nowego właściciela
Fani, którzy wejdą na dawny profil Popka na Instagramie, zobaczą informację, że konto nie należy już do rapera. Zamiast tego pojawił się komunikat:
– Nazwa „popek_oficjalnie” na tym koncie nie jest już własnością Pawła Popka. Jedynym właścicielem nazwy na tym koncie jest … King of Cyprus. Witam Albańczycy, miło was widzieć.
Jak się okazało, profil przejął patoinfluencer Adrian Cios.

Dlaczego Popek sprzedał konto?
Raper wyjaśnił, że decyzja była podyktowana prostym powodem. Jak sam przyznał: – Bo nic się tam nie działo. Raz tam byłem, ram mnie nie było i postanowiłem sprzedać – ujawnił w rozmowie z Szalonym Reporterem i Arkiem Tańculą.
Popek został też zapytany, czy nie obawia się, że konto może zostać wykorzystane do promowania hazardu. Nie ukrywał, że taki scenariusz jest możliwy, ale podkreślił, że nie będzie już za to odpowiadał.
Za ile sprzedał konto? – Za duże pieniądze. Opłacało się – odparł.
Poniżej wideo:
Adrian Cios zapowiada wielkie plany
Nowy właściciel profilu nie zamierza zaniedbywać konta tak jak poprzednik. Już zapowiedział, że przygotowuje projekt, o którym ma być głośno.
– Szykuje się duży projekt, który myślę że przejdzie do historii. Cisza przed burzą.
Popek ruszył z nowymi profilami
Choć sprzedał dotychczasowe konto, Popek nie znika z mediów społecznościowych. Raper założył już dwa nowe profile na Instagramie:
- popek__official
- popeknafroncie

News
Adwokat Lil Durka: „Nawet policjanci proszą mnie, żebym go uwolnił”
Tymczasem raperowi grozi nawet dożywocie.
Sprawa Lil Durka wciąż budzi ogromne emocje, a jego obrońca nie ukrywa pewności siebie. Drew Findling przekonuje, że raper ma realne szanse na wyjście z sądowej batalii zwycięsko, a przy okazji zdradził zaskakującą historię o funkcjonariuszach policji.
Nawet wyrok dożywocia
Lil Durk nadal przebywa w areszcie, gdzie czeka na rozpoczęcie procesu w sprawie dotyczącej rzekomego zlecenia zabójstwa. Jeśli sąd uzna go za winnego, może usłyszeć wyrok dożywotniego pozbawienia wolności.
Raper postawił na jednego z najbardziej rozpoznawalnych amerykańskich adwokatów. Drew Findling od lat reprezentuje znane postacie i uchodzi za jednego z najmocniejszych graczy w swojej branży. Teraz to właśnie on odpowiada za linię obrony Durka.
„Uwolnijcie Durka”
Podczas festiwalu Summer Smash Findling otwarcie mówił o swoim nastawieniu do procesu. Nie ukrywał, że wierzy w korzystne rozstrzygnięcie dla swojego klienta. W trakcie rozmowy padły też słowa, które błyskawicznie obiegły internet.
– Nawet policjanci mówią mi: 'Uwolnijcie Durka’.
To właśnie ta wypowiedź wywołała najwięcej dyskusji wśród fanów rapera.
Drew Findling, Lil Durk’s attorney, says police officers have approached him in public to say “Free Durk.”
— My Mixtapez (@mymixtapez) June 24, 2026
During a recent interview at Summer Smash, he also expressed confidence in the defense’s chances heading into trial. pic.twitter.com/gu83aA21rA
Prawda czy element strategii?
Nie wiadomo, czy opowieść adwokata rzeczywiście miała miejsce, czy była jedynie próbą budowania pozytywnego przekazu wokół sprawy. Jedno jest pewne – Findling ani przez chwilę nie sprawia wrażenia człowieka, który traci wiarę w swojego klienta.
Wręcz przeciwnie. Publicznie podkreśla, że obrona ma już za sobą kilka korzystnych rozstrzygnięć proceduralnych, które jego zdaniem mogą mieć znaczenie w kolejnych etapach procesu.
News
Ofiara sprawy Gucci Mane’a błaga sąd. „Boję się o swoją rodzinę”
List do sędziego może przesądzić o losie Pooh Shiesty’ego.
Proces dotyczący rzekomego napadu na Gucci Mane’a nabiera rozpędu. Jeden z pokrzywdzonych zwrócił się do sądu z dramatycznym apelem, domagając się, aby Pooh Shiesty nie opuszczał aresztu przed rozpoczęciem procesu.
List do sędziego może pogrążyć Pooh Shiesty’ego
Sprawa, w której Pooh Shiesty odpowiada razem z ojcem Lontrellem Williamsem Seniorem, Big30 i sześcioma innymi współoskarżonymi, doczekała się kolejnego zwrotu. Prokuratura federalna złożyła nowy wniosek, dołączając do akt list jednego z domniemanych pokrzywdzonych.
Według informacji przekazanych przez Complex autorem pisma jest osoba ukrywająca się pod inicjałami „C.W.”. Mężczyzna określił siebie jako „ofiarę i osobę, która przeżyła” wydarzenia będące przedmiotem śledztwa. Z treści listu wynika również, że jest emerytowanym policjantem. W sieci pojawiły się przypuszczenia, że podczas zdarzenia pełnił funkcję ochroniarza Gucci Mane’a.
„Boję się, że dotrze do mnie i mojej rodziny”
C.W. przekazał sędziemu, że obawia się zarówno o własne bezpieczeństwo, jak i o bliskich. W jego ocenie zwolnienie rapera za kaucją mogłoby stanowić realne zagrożenie.
– Spośród wszystkich ofiar w tej sprawie tylko ja mieszkam w Teksasie i naprawdę boję się, że jeśli Pooh Shiesty zostanie zwolniony za kaucją, będzie miał możliwość dotrzeć do mnie lub mojej rodziny. Jego działania pokazują całkowity brak troski o bezpieczeństwo i dobro innych ludzi. Zarzucane mu przestępstwa miały zostać popełnione w czasie, gdy pozostawał już pod nadzorem władz, co budzi moje poważne obawy dotyczące tego, co mogłoby go powstrzymać przed wyrządzeniem kolejnej krzywdy, gdyby dostał następną szansę.
Wcześniej autor listu podkreślił również, że Pooh Shiesty zna jego przeszłość zawodową.
Proces ruszy w 2027 roku
Śledczy zarzucają Pooh Shiesty’emu i pozostałym oskarżonym, że mieli zmusić Gucci Mane’a do podpisania dokumentów zwalniających rapera z kontraktu z 1017 Records, grożąc mu bronią. Prokuratura utrzymuje również, że Pooh Shiesty miał poprosić Big30 o nagranie całego zajścia.
Federalni śledczy opublikowali już kadry, które mają pochodzić z tego nagrania. Proces wszystkich oskarżonych ma rozpocząć się w lutym 2027 roku.
-
News2 dni temuTede pocisnął z Sokołem. Beef weteranów wisi w powietrzu?
-
News2 dni temuWiz Khalifa odwołał trasę, bo chcą go aresztować w Europie
-
News4 dni temuDJ Buhh znów chce pieniędzy i chyba je dostanie
-
News3 godziny temuTede wszedł między bloki i pokazał, czym jest rap. Bez promptera i telefonu
-
News3 dni temuJaś Kapela ocenił kontrowersyjny występ Sokoła w Gdańsku
-
News23 godziny temuTede składa przeprosiny w sprawie Sokoła i promptera
-
News7 godzin temuPopek sprzedał swoje konto na Instagramie patoinfluencerowi
-
News3 dni temuOjciec Maty o Trzaskowskim: „Nieosiągalny dla innych ludzi”