News
Polska hip-hopem stoi. Czego słuchają Polacy w 2019 roku?
Wiemy, które województwa słuchają płyt Sokoła, O.S.T.R.-a, Palucha i PRO8L3M-u.
Pierwsza połowa 2019 roku za nami, warto więc przyjrzeć się, po jakie albumy Polacy najchętniej sięgali przez ostatnie sześć miesięcy. Które krążki wiodły prym w poszczególnych regionach? Kto i gdzie święcił największe triumfy? Patrząc na listę bestsellerów muzycznych Empiku za pierwsze półrocze 2019 cieszyć może fakt bardzo dużego popytu na rodzimych artystów. Najwięcej płyt sprzedano właśnie w kategorii muzyka polska, a i wśród drugiej najpopularniejszej kategorii – hip-hop & rap – dominują twórcy znad Wisły.
Muzyczna lista TOP 10
Empik obsługuje w ciągu roku ok. 90 milionów klientów w swoich salonach i w sklepie internetowym – ze względu na tak ogromną skalę jego zestawienie TOP można śmiało interpretować jako całościowe podsumowanie muzycznych gustów i wyborów Polaków. Ścisłą czołówkę najlepiej sprzedających się płyt zamyka Zbigniew Wodecki i jego niedokończona płyta „Dobrze, że jesteś”. Miejsce dziewiąte należy do Pawła Domagały – twórcy albumu „1984”. Na ósmym miejscu znalazło się ubiegłoroczne wydanie projektu Męskie Granie, na którym można usłyszeć śmietankę polskich artystów: Krzysztofa Zalewskiego, Dawida Podsiadłę, Korteza, Darię Zawiałow, Organka, a także Katarzynę Nosowską. Szczęśliwa siódemka przypadła poznańskiemu raperowi Paluchowi za płytę „Czerwony Dywan”. Zbliżony wynik zanotowali inni przedstawiciele sceny hip-hopowej, czyli duet PRO8L3M z wydanym w tym roku krążkiem zatytułowanym „Widmo”.
Na piątym miejscu listy muzycznych bestsellerów Empiku uplasował się Dawid Podsiadło z albumem „Małomiasteczkowy”. Na czwartej pozycji sklasyfikowany został O.S.T.R., który nie zwalnia tempa po rekordowym albumie „Życie po śmierci”. Jego najnowszy muzyczny projekt, czyli „Instrukcja obsługi świrów” zyskał grono wiernych słuchaczy. Raperowi niewiele zabrakło do najniższego stopnia podium, które zajął Queen w specjalnym, trójpłytowym wydaniu „Greatest Hits”. Mimo że Freddie Mercury zmarł w 1991 roku, jego twórczość wciąż cieszy się ogromną popularnością. Spora w tym zasługa kinowej biografii brytyjskiej kapeli – „Bohemian Rhapsody”. Na drugim miejscu rewelacyjna płyta „Wojtek Sokół” rapera, dla którego, o dziwo, był to pierwszy w pełni solowy album. Na szczycie półrocznego zestawienia uplasował się krążek „A Star Is Born” – muzyka z filmu „Narodziny gwiazdy” z Lady Gagą i Bradleyem Cooperem. Podobnie jak w przypadku Queen, laur najchętniej kupowanej płyty wiąże się ściśle z zeszłorocznym sukcesem filmu i Oscarem za najlepszą piosenkę – „Shallow”.
Polska hip-hopem stoi
W pierwszej połowie tego roku prym wiedli raperzy. – Cała kategoria hip-hopowa niezmiennie radzi sobie dobrze – podsumowuje Dominik Sadowski, szef działu muzyki w Empiku. – Za sprawą dwóch lutowych premier Sokoła oraz O.S.T.R.a, raperzy rozgościli się na szczytach 12 regionalnych list sprzedaży – dodaje. Album „Wojtek Sokół” jest numerem jeden w jedenastu województwach: dolnośląskim, kujawsko-pomorskim, lubelskim, lubuskim, małopolskim, opolskim, podkarpackim, podlaskim, świętokrzyskim, warmińsko-mazurskim oraz zachodniopomorskim. Znany głównie z WWO raper został wyprzedzony przez O.S.T.R.a tylko w województwie łódzkim, z którego wywodzi się twórca „Instrukcji Obsługi Świrów”. Ponadto wśród najczęściej kupowanych płyt znaleźć można też duet PRO8L3M i ich projekt „Widmo”. Z kolei w ośmiu województwach wśród pięciu albumów, na które popyt był największy, znajdziemy Palucha i jego „Czerwony Dywan”. Wśród najchętniej kupowanych płyt są jeszcze krążki raperów nowej fali, jak Bedoes czy Jan Rapowanie.

„A Star Is Born” było najchętniej kupowanym albumem w czterech województwach: mazowieckim, pomorskim, śląskim, a także wielkopolskim. W dziewięciu kolejnych muzyka z filmu „Narodziny gwiazdy” uplasowała się na drugim miejscu w wynikach sprzedaży. „The Greatest Hits I, II, III” zespołu Queen znalazł swoje miejsce w podsumowaniu pięciu najchętniej kupowanych płyt jedenastu regionach Polski.
Trzeba przyznać, że mimo podziału administracyjnego Polacy są dość zgodni w preferencjach muzycznych. Jak wynika z dotychczasowych podsumowań, bez względu na adres zamieszkania sięgają po te same krążki. Oprócz wspomnianych muzyków świetne wyniki sprzedaży osiągnęła również płyta „Małomiasteczkowy” Dawida Podsiadły. Najlepszy wynik Dawid zanotował na Podlasiu, gdzie był trzecim najchętniej kupowanym wykonawcą. Jedynym wyjątkiem w zestawieniu jest obecność płyty „Dobrze, że jesteś” Zbigniewa Wodeckiego – ostatni album muzyka doceniono w województwie małopolskim.
TOP 10 muzyka, Empik – I półrocze 2019
1. Lady Gaga, Bradley Cooper – A Star Is Born; Universal Music Polska
2. Sokół – Wojtek Sokół; Warner Music Poland
3. Queen – The Greatest Hits I, II & III; Universal Music Polska
4. O.S.T.R. – Instrukcja obsługi świrów; Asfalt Distro
5. Dawid Podsiadło – Małomiasteczkowy; Sony Music Entertainment
6. PRO8L3M – Widmo; Agora SA
7. Paluch – Czerwony dywan; Step Hurt
8. Męskie Granie 2018; Firma Księgarska Olesiejuk
9. Paweł Domagała – 1984; Mystic Production
10. Zbigniew Wodecki – Dobrze, że jesteś; Agora SA
News
Malik Montana nagrał z Julią Wieniawą. Na scenie wręczył jej kilkaset róż
Szef GM2L robi sprytny marketing pod wspólny numer.
Malik Montana świętował 10-lecie kariery na warszawskim Torwarze, gdzie zaskoczył fanów wspólnym numerem z Julią Wieniawą i gigantycznym bukietem róż.
W środę raper świętował dekadę działalności na polskiej scenie muzycznej, organizując jubileuszowy koncert na warszawskim Torwarze. Nie zabrakło niespodzianek, ale jedną z największych było pojawienie się Julii Wieniawy.
Artystka dołączyła do Malika na scenie, a publiczność po raz pierwszy usłyszała ich zupełnie nowy, wspólny kawałek. Numer nie miał jeszcze oficjalnej premiery, więc fani zgromadzeni na Torwarze dostali ekskluzywny odsłuch na żywo.
Pod koniec numeru, Malik postanowił zaskoczyć Wieniawę prezentem. Raper podarował jej kilkaset czerwonych róż. W taki oto sposób Malik zrobił sobie dobry podkład marketingowy zapowiadający jego wspólny numer z Wieniawą.
News
Francuz Mordo lansuje się na tle płonącej barykady we Francji
Fani: „Usuń i przeproś rodziców”.
Zamieszki, które terroryzują Francję, są jednym z topowych tematów ostatnich dni. Sytuację z bliska miał okazję obserwować Francuz Mordo, co utrwalił na pamiątkowym nagraniu opublikowanym na Instagramie.
Można zakładać w ciemno, że temat masowej migracji i jej skutków społecznych, będzie jednym z najważniejszych w przyszłorocznej kampanii parlamentarnej. Trudno się dziwić, gdyż nie ma kraju w Europie, gdzie tempo napływu imigrantów w ostatnich latach dorównywałoby temu nad Wisłą. Widać to zwłaszcza po gwałtownym tempie wzrostu fali chorób zakaźnych, cenach najmu i mieszkań, czy też złej sytuacji na rynku pracy. Póki co interesy dużego biznesu stoją ponad profitami zwykłych Polaków, ale zobaczymy, czy jednak nie dojdzie do przesilenia.
Sytuację we Francji komentowało wielu polityków, z Donaldem Tuskiem na czele. Premier wprawił w osłupienie opinię publiczną deklaracją, że zamierza walczyć jedynie z nielegalną migracją, w momencie, gdy to właśnie legalna stanowi największe zagrożenie w obecnych, absurdalnych wręcz liczbach, które na stałe zmieniły strukturę etniczną Polski. Na miejscu w czasie protestów był natomiast Francuz Mordo. Raper zaczął nawijać po polsku na zdemolowanej ulicy, co nie spodobało się wszystkim słuchaczom, oceniając ich feedback w komentarzach.

News
Wojewódzki zakpił ze znajomości Kizo z Karolem Nawrockim
Dziennikarz wykorzystał do tego wers z numeru rapera.
Kizo od lat zna się z Karolem Nawrockim i wpadał do niego na kawę do gabinetu IPN. Kuba Wojewódzki postanowił zakpić z tej znajomości, wykorzystując tekst jednego z największych hitów rapera.
Znajomość Kizo z prezydentem Polski stała się tematem żartów Kuby Wojewódzkiego. Dziennikarz wziął na celownik rapera i Karola Nawrockiego, a do wbicia im szpili wykorzystał wers z numeru „Disney”.
Kizo jakiś czas temu ujawnił, że zna obecnego prezydenta od wielu lat. Ich relacja zaczęła się jeszcze w Gdańsku, kiedy Nawrocki nie pełnił najważniejszego urzędu w państwie. Raper przyznał, że utrzymywali koleżeńskie kontakty, a kiedy był w pobliżu Instytutu Pamięci Narodowej, zdarzało mu się wpadać do gabinetu Nawrockiego na kawę.
Ta historia nie umknęła Wojewódzkiemu, który od lat regularnie ciśnie po znanych osobach w swojej rubryce „Mea Pulpa” na łamach „Polityki”.
– Kizo wyznał, że prezydent Karol Nawrocki jest jego dobrym kolegą i że chętnie wpadał do niego na kawkę. Połączyła ich fraza Kizo: „Niech trwa jeszcze hotelowa doba w apartamencie” – napisał Wojewódzki.
Celebryta nawiązał w ten sposób do kawałka „Disney”, jednego z największych przebojów Kizo, na którym ten zarobił swój pierwszy milion zł.
News
Film o Tede w kinach. „Samo poruszenie tematu pieniędzy, było wtedy niedopuszczalne”
„Płytę Warszafskiego Deszczu tłoczyła ruska mafia”.
Dwa wyprzedane pokazy festiwalowe, Nagroda Publiczności dla najlepszego filmu dokumentalnego 42. Warszawskiego Festiwalu Filmowego – i miesiąc do kin. „TEDE. Forever Rap”, pełnometrażowy dokument Krystiana Kuczkowskiego o Jacku „Tede” Granieckim i pierwszym pokoleniu polskiego rapu, wchodzi na ekrany 20 listopada. Dziś publikujemy zwiastun i plakat.
Nagroda dla filmu o raperze – wybrana głosami festiwalowej widowni, nie jury – była dość nieoczekiwana. Także dla twórców.
– Nagroda od publiczności jest zawsze tą najcenniejszą. Nie byłoby jej, gdyby nie odwaga, a właściwie brawura Jacka, który powierzył nam swoją historię i na żadnym etapie nie chciał w nią ingerować. Film zobaczył dopiero na festiwalu, razem z publicznością. Widownia to dostrzegła i doceniła. Nie było laurki, jest za to laur publiczności – mówi Krystian Kuczkowski, reżyser i producent filmu.
To nie jest zwrot grzecznościowy. Tede nie brał udziału w procesie twórczym, nie ingerował w zawartość filmu i nie cenzurował treści – w filmie są też głosy krytyczne wobec bohatera. Widownia na festiwalu to dostrzegła i doceniła.
Sam Tede po festiwalu mówił, że w jego ocenie to nie jest tylko jego historia – to historia całego pokolenia, które wychowało się na hip-hopie. Za największy atut filmu uznał materiały archiwalne: nigdy wcześniej niepublikowane, prywatne nagrania z lat 90. i początku lat 2000. Ich jakość i sposób montażu sprawiają, że widz nie ogląda tamtych czasów z dystansu, tylko w nich siedzi – na ławce pod blokiem, na pierwszych koncertach, na ulicach Nowego Jorku w 2002 roku.

O filmie „Tede. Forever Rap”
„TEDE. Forever Rap” to bezkompromisowy portret Jacka „Tede” Granieckiego – jednego z najbardziej wpływowych i kontrowersyjnych artystów w historii polskiego rapu. Siłą napędową filmu są nigdy niepublikowane, prywatne archiwa z lat 1993-2002 – bezcenny zapis czasów, gdy hip-hop w Polsce dopiero raczkował, a Tede i jego ekipa byli w epicentrum tej rewolucji. Po 22 latach od pierwszej wizyty artysta wraca na ulice Nowego Jorku, by w sentymentalnej podróży zmierzyć się z pytaniami: jak zmienił się on sam, polski rap, Polska i Ameryka? Obok Tede występują m.in. Eldo, O.S.T.R., Wilku, Vienio i CNE. To opowieść o pokoleniu, które wchodziło w dorosłość na przełomie wieków, a hip-hop stał się dla niego ścieżką dźwiękową wielkich przemian.
Film wchodzi do kin 20 listopada. Już dziś część sieci kinowych prowadzi sprzedaż biletów na pokazy (Helios, Multikino, Cinema City).
News
50 Cent chce wyciągnąć z aresztu osobę, która zaatakowała syna Rick Rossa
Syn Rozaya usłyszał groźby śmierci i złożył zeznania.
Syn Rick Rossa miał zostać uderzony pistoletem i usłyszeć groźby śmierci. 50 Cent zamiast współczucia zaoferował pomoc prawną… podejrzanemu o napaść.
Syn Rick Rossa zaatakowany z bronią w ręku
Wieloletni konflikt 50 Centa i Rick Rossa wchodzi na kolejny level. W centrum całej afery znalazł się William Roberts III, syn szefa Maybach Music Group, który według policyjnego zgłoszenia padł ofiarą napaści na Florydzie. Sprawa jest poważna, bo w grę wchodzą broń palna, groźby śmierci i zarzuty karne. Dla 50 Centa to kolejna okazją do uderzenia w starego wroga.
Do zdarzenia miało dojść 11 października w pobliżu Bethune-Cookman University w Daytona Beach. William, który jest zawodnikiem uczelnianej drużyny futbolowej, przebywał na zewnątrz z kobietą, kiedy podszedł do niego uzbrojony mężczyzna. Według relacji syna Rick Rossa napastnik miał mu zagrozić:
– Nie obchodzi mnie, kim jest twój ojciec. Zabiję cię tutaj na miejscu.
Następnie podejrzany miał uderzyć Williama pistoletem w głowę. Poszkodowany przekazał śledczym, że całe zajście mogło mieć związek z wcześniejszą relacją kobiety z napastnikiem.
Policjanci odnotowali niewielką opuchliznę na głowie Williama, jednak ten odmówił pomocy medycznej. Później rozpoznał domniemanego sprawcę podczas okazania zdjęć.
50 Cent chce zapłacić kaucję za podejrzanego
Kiedy informacje o napaści trafiły do mediów, 50 Cent wykorzystał sytuację do kolejnej zaczepki. Najpierw wyśmiał fakt, że William zgłosił sprawę policji, zamiast zwrócić się do ojca. Było to nawiązanie do przeszłości Rick Rossa, który przed rozpoczęciem kariery rapowej był klawiszem w więzieniu.

Na tym jednak Fifty nie przestał. Publicznie zadeklarował, że jest gotowy pomóc człowiekowi oskarżonemu o zaatakowanie syna jego rywala.
– Jak on się nazywa? Dajcie mi jego dane, wpłacę za niego kaucję! – napisał.
Chwilę później na Instagramie rapera pojawiło się zdjęcie zatrzymanego 20-letniego Dona Robertsa III wraz z informacjami dotyczącymi jego aresztowania. 50 Cent przekonywał, że zamierza zaangażować w sprawę znanego prawnika Drew Findlinga.
– Zajmę się nim, jutro będzie na wolności. Wysyłam @drewfindling. To wielkie nieporozumienie, które można łatwo wyjaśnić. To była uliczna bójka, to znaczy STREET FIGHTER jest w kinach! LOL – napisał.
Wspomniany Drew Findling to ceniony adwokat, który reprezentował już wielu znanych przedstawicieli hip-hopowego środowiska. Co ciekawe, 50 Cent pracuje również nad serialem fabularnym inspirowanym jego karierą prawniczą.

Matka Williama atakuje 50 Centa
Don Roberts III został aresztowany i usłyszał zarzuty napaści z użyciem niebezpiecznego narzędzia oraz pobicia z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Śledczy sprawdzili pobliskie kamery monitoringu, jednak według doniesień nie udało im się zabezpieczyć nagrania samego zdarzenia.
W sprawę włączyła się również Tia Kemp, matka Williama, która skrytykowała 50 Centa za robienie sobie żartów z napaści na jej syna. Ich wymiana zdań szybko przerodziła się w osobiste ataki, zahaczające również o rodzinę rapera z G-Unit.
Tymczasem WKMG poinformowało we wtorek, że nazwisko Dona Robertsa III zniknęło z internetowego rejestru osadzonych w więzieniu hrabstwa Volusia. Nie ustalono jednak, dlaczego przestał figurować na liście ani czy miało to jakikolwiek związek z deklarowaną pomocą 50 Centa.
-
News4 dni temuBonus wyjawił, jaki wyrok by dostał za siłowe rozwiązanie problemu z Grande
-
News2 dni temuZbiórka dla Karramby przekroczyła cel. Fani wpłacili ogromną kwotę
-
News4 dni temuAlberto uderza w Skolima: „Nikt nie kupował wyświetleń”. Raper podważa jego sukces
-
News3 dni temuBambi przestała się uśmiechać przez hejt. „Ludzie znaleźli kompleksy, których nie miałam”
-
News4 dni temuAlberto 6 razy na deskach. Narożnik rapera poddał walkę (wideo)
-
News24 godziny temuPezet reklamuje Mercedesa. Raper nawiązał współpracę z warszawskim salonem
-
News4 dni temuKarramba na wózku inwalidzkim. Nowe wieści o stanie zdrowia rapera
-
News3 dni temuKazik Klimat Kartel przyhajpował markę Wilka i Bilona