Sprawdź nas też tutaj

News

Polski rząd opodatkuje raperów, którzy rapują o swoim majątku

„Podatek od twórczości może wyeliminować ze sceny tzw. fejkowych twórców”.

Opublikowany

 

Czas kryzysu i pandemii koronawirusa powoduje, że rząd Mateusza Morawieckiego coraz chętniej sięga po pieniądze podatników. W 2021 roku nasze portfele będą musiały zmierzyć się z kolejnymi daninami: to m.in. podatek cukrowy, który został już wprowadzony, ale także podatek od smartfonów oraz podatek od twórczości, który dotknie przede wszystkim większość polskich raperów.

Podatek od smartfonów, czyli rekompensata dla artystów

Od dłuższego czasu rząd komunikuje, że zamierza wprowadzić tzw. podatek od smartfonów, czyli rozszerzyć opłatę reprograficzną o smartfony, tablety, laptopy i telewizory smart. Nowy podatek ma rekompensować artystom rzekome straty za sam fakt tego, że użytkownik danego urządzenia może na urządzeniu odtwarzać i kopiować ich twórczość. Głównym jego beneficjentem ma być ZAIKS, który stworzy specjalny fundusz dla artystów, na który mają trafiać pieniądze z nowego podatku.

Nie możemy z góry zakładać, że wszyscy użytkownicy nowych technologii, służących do komunikacji i dostępu do zasobów internetowych, będą przeglądać dzieła twórców. Pamiętajmy również, że duża grupa osób ponosi już opłaty z tytułu korzystania np. z platform streamingowych, a zatem po wejściu w życie opłaty musiałaby płacić podwójnie. – mówi Wojciech Wieroński, członek zarządu Media Markt w rozmowie z Money.pl.

Jak informują przedstawiciele branży rozszerzenie opłaty reprograficznej spowoduje wzrost cen urządzeń, który zostanie przerzucony na klientów.

Podatek od twórczości, który zapłacą głównie raperzy

Podatek od smartfonów zostanie przerzucony przez producentów na klientów, którzy zapłacą więcej za urządzenie, a w opozycji do niego powstanie podatek od twórczości, który zapłacą artyści i uderzy on przede wszystkim w polskich raperów.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego poinformowało, że trwają prace nad ustawą, która ma regulować i poddawać pod sprawdzenie to, jakie treści znajdują się w utworach muzycznych. Ministerstwo we współpracy z Urzędem Skarbowym ma sprawdzać m.in. treść nagrań i zwracać szczególną uwagę na to, o czym śpiewa bądź rapuje artysta. Utwory muzyczne będą weryfikowane z corocznym PIT-em i w przypadku nieprawidłowości dany twórca będzie poddawany kontroli.

Na początku roku otrzymaliśmy informacje o wznowieniu prac nad absurdalnym podatkiem od smartfonów, na którym skorzysta przede wszystkim ZAIKS, a teraz mamy przecieki o tzw. podatku od twórczości, który dotknie 99% procent polskich raperów, którzy od blisko roku z powodu obostrzeń nie mogą grać koncertów i są w mało komfortowej sytuacji finansowej. – komentuje Łukasz Kazek, red. naczelny serwisu GlamRap.pl.

W założeniach do projektu ustawy możemy przeczytać np., że jeżeli artysta w swoim utworze będzie informował o drogich ubraniach, kosztownych imprezach i wyjazdach oraz o swoich luksusowych samochodach, wtedy zostanie zaliczony do nowej grupy podatkowej i zapłaci dodatkowo 1.5% podatku od wszystkiego, o czym śpiewa w danym utworze. Co więcej, treść wszystkich utworów artystów podlegających pod ZAIKS będzie weryfikowana z zeznaniem podatkowym artysty. Jeżeli wykonawca nie uwzględnił w swoim zeznaniu np. luksusowego auta, o którym śpiewa, wtedy zostanie na niego nałożona kara w postaci 5% wartości danego przedmiotu.

Podatek od twórczości dotknie przede wszystkim młodych twórców nowego pokolenia, którzy są dopiero na początki swojej muzycznej drogi i często rapują o wyimaginowanym bogactwie, luksusowych autach i drogich ubraniach. Jest jednak jeden plus nowego podatku, bo pomoże on wyeliminować z przestrzeni scenicznej tzw. fejkowych twórców. – dodaje Kazek.

Ustawa o podatku od twórczości ma być gotowa jeszcze w kwietniu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że wszystkie kluby parlamentarne poprą nowy podatek, który zostanie wprowadzony najpóźniej w trzecim kwartale 2021 roku.

*Artykuł powstał 1 kwietnia na Prima Aprilis i jest tylko żartem.

 

News

OutKast chcą zablokować mu ksywkę. Ovrkast odpowiada na pozew legend

„Byłem gotowy współpracować”.

Opublikowany

 

Ovrkast

Ovrkast zabrał głos po pozwie ze strony właścicieli praw do marki OutKast. Raper przekonuje, że żadnej umowy nie podpisał, a ustalenia dotyczące zmiany ksywki miały być wyłącznie ustne.

Kilka dni po tym, jak High Schoolers LLC – firma posiadająca prawa do znaków towarowych związanych z OutKast, czyli André 3000 i Big Boiemzłożyła pozew przeciwko artyście Ovrkast, ten przedstawił własną wersję wydarzeń.

Raper i producent z Oakland odniósł się do sprawy na X. W usuniętym później wpisie stanowczo zaprzeczył, jakoby podpisał porozumienie zobowiązujące go do porzucenia dotychczasowej ksywki.

– Żeby było jasne, NIGDY NIE PODPISAŁEM żadnej umowy. To były ustne ustalenia i nie zignorowałem wyznaczonego przez nich terminu. Wróciłem do nich i grzecznie poprosiłem o zmianę nazwy na taką, która będzie odpowiednia. Współpracowałem na każdym etapie, a jestem artystą w trakcie promocji nowego materiału i mam swoje priorytety – napisał.

Pozew został złożony 16 września. Liczący 31 stron dokument obejmuje zarzuty dotyczące naruszenia znaku towarowego, nieuczciwej konkurencji oraz złamania wcześniejszego porozumienia. Według strony reprezentującej interesy OutKast, Ovrkast miał przestać korzystać ze swojej dotychczasowej nazwy do 15 lipca.

Ovrkast w kolejnym wpisie przyznał, że konflikt mocno odbił się na nim w ostatnich miesiącach.

– Jest wiele rzeczy związanych z całą tą sytuacją, z którymi przez ostatni rok mierzyłem się za zamkniętymi drzwiami pod względem emocjonalnym i psychicznym. Więc zanim zaczniecie krytykować, pamiętajcie, że jestem nowszym i młodszym artystą, który próbuje odnaleźć swoją drogę – przekazał.

High Schoolers LLC domaga się m.in. trwałego zakazu używania spornej nazwy, przekazania zysków Wilsona, odszkodowania, pokrycia kosztów prawnych oraz zniszczenia ubrań i materiałów promocyjnych wykorzystujących nazwę Ovrkast.

Na razie Ovrkast nie zrezygnował ze swojej ksywki.

Czytaj dalej

News

Sentino nie pomógł Tuskowi. Szokujące wyniki badania

Jakiś czas temu Koalicja Obywatelska wykorzystała wizerunek Sentino w swoim spocie.

Opublikowany

 

sentino tusk

Nagranie z Sentino pojawiło się niedawno na propagandowych materiałach, wykorzystanych na socialach Koalicji Obywatelskiej. Wiemy już, że jednak nie spełniło ono swojego zadania, o czym świadczą dane o dokładnej strukturze wiekowej zwolenników ekipy Donalda Tuska. 

Przez wiele lat istniało silne przekonanie, że najstarszy elektorat, zwany pospolicie „mocherowymi beretami”, to awangarda środowiska PiS. Najnowsze, szczegółowe badania, które opublikowała „Gazeta Wyborcza”, uświadamia olbrzymią zmianę, jaka zaszła w tej dekadzie. Obecnie grubo ponad połowa elektoratu Koalicji Obywatelskiej to ludzie, którzy skończyli 60 lat, natomiast grupa wiekowa 18-39 stanowi zaledwie 13% ich wyborców. 

Czy to właśnie ten trend spowodował, że Sokół, który jeszcze kilka lat temu potrafił wprost zachęcać do głosowania na Rafała Trzaskowskiego, przestał się wychylać z agitką? Nie wypaliło również sierpniowe nagranie z Sentino, które musiało powstać po wcześniejszej konsultacji z raperem, bo lajkował on wspomniany post Koalicji Obywatelskiej. Czy „demokraci” będą próbowali pozyskać jeszcze kogoś innego ze sceny? Ich największym wrogiem jest obecnie czas, bo struktura wieku działa w dłuższej perspektywie bardzo niekorzystnie.

Czytaj dalej

News

Eldo wzruszył się u Rymanowskiego. Opowiedział też o Karolu Nawrockim

„Jak dla mnie, nie dzwoni Prezydent Karol Nawrocki, tylko dzwoni Rzeczpospolita”.

Opublikowany

 

eldo

Eldo kilka razy spotkał się z Karolem Nawrockim, ale jasno zaznacza, że nie zamierza wspierać żadnego polityka ani mówić ludziom, na kogo mają głosować.

Eldo kolejny raz odniósł się do swoich kontaktów z Karolem Nawrockim. Spotkania rapera z prezydentem wywołują polityczne komentarze i sprawiają, że część osób automatycznie przypisuje mu określone sympatie. On sam zdecydowanie odcina się od takiego stawiania sprawy.

W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim Eldo, który podczas wywiadu kilkukrotnie mocno się wzruszył, wyjaśnił, jak patrzy na zaproszenia ze strony głowy państwa. Dla niego nie chodzi o konkretną osobę czy polityczny obóz, tylko o urząd i państwo.

– Jak dla mnie, nie dzwoni Prezydent Karol Nawrocki, tylko dzwoni Rzeczpospolita. Jeżeliby dzwonił Prezes Rady Ministrów, to jest to zupełnie inna sytuacja. Ja na konwencji partyjnej nie wystąpię dla nikogo – nigdy. Nigdy nie powiem na kogo masz głosować. Tysiąc razy powiem – głosuj – zresztą brałem udział w takich kampaniach. Bo ludziom ręce łamali, żeby ten system się nie zmienił. Dziesiątki tysięcy Polaków walczyło o to, żebyśmy żyli w systemie, w którym będziemy mogli wybierać.

Nawrocki w drugiej turze wyborów prezydenckich w 2025 roku zdobył dokładnie 10 606 877 głosów, czyli 50,89 proc. wszystkich ważnych głosów. Eldo właśnie do tego wyniku odniósł się w dalszej części wypowiedzi.

– Prawie 11 mln głosów. To ogromny mandat społeczny do bycia tą osobą, więc dzwoni Rzeczpospolita, nie dzwoni prezydent – dodał.

Eldo ujawnił wcześniej, że Karola Nawrockiego poznał w windzie – „Dzień dobry panie raperze”. Później ich drogi przecięły się jeszcze kilka razy, co wystarczyło, żeby wokół rapera zaczęły pojawiać się polityczne komentarze.

Czytaj dalej

News

WWO na Torwarze na Youtube. „Mieliśmy poczucie, że jesteśmy winni fanom świadome pożegnanie”

Kolejne wideo z koncertu trafiło do sieci.

Opublikowany

 

Przez

wwo
fot. Wojtek Koziara

Kolejne video z koncertu WWO na Torwarze trafiło na YouTube. Za nieco ponad dwa miesiące zespół ponownie stanie na tej samej scenie.

Na kanale Prosto TV pojawił się kolejny archiwalny zapis występu WWO z warszawskiego Torwaru z 2022 roku. Materiał pochodzi z koncertu z okazji 25-lecia działalności Sokoła, podczas którego na jego zaproszenie na scenie pojawili się Jędker i DJ Deszczu Strugi. Było to pierwsze od wielu lat spotkanie WWO na scenie. Dziś nagranie nabiera dodatkowego znaczenia, za nieco ponad dwa miesiące Sokół, Jędker i DJ Deszczu Strugi ponownie wystąpią razem na Torwarze, tym razem w ramach TRZECH pełnowymiarowych koncertów projektu WWOFF.

Koncert Sokoła na Torwarze w 2022 roku był szczególnym momentem w historii WWO. Po kilkunastu latach od ostatnich wspólnych koncertów na scenie ponownie spotkali się Sokół, Jędker i DJ Deszczu Strugi, wykonując wspólnie set WWO. Kolejny utwór z tego występu właśnie trafił na YouTube. Materiał można zobaczyć na kanale Prosto TV.

Z perspektywy czasu tamto spotkanie okazało się ważne także dla samych artystów. Jak przyznawał DJ Deszczu Strugi przy okazji ogłoszenia WWOFF:

– Po naszym krótkim występie na koncercie Sokoła w 2022 roku było dla nas jasne, że chcemy zrobić coś więcej. Mieliśmy poczucie, że jesteśmy winni fanom podziękowanie i świadome pożegnanie. Teraz mamy możliwość zrobić to po swojemu i postawić kropkę nad i.

Już w listopadzie WWO ponownie pojawi się na Torwarze. Tym razem nie będzie to jednak gościnny set, lecz pełnowymiarowe widowisko. Program obejmie przekrojowy materiał z całej dyskografii zespołu, a na scenie pojawią się również goście związani z jego historią. Koncerty zostaną zrealizowane w formule 360°, scena stanie w centrum hali, otoczona publicznością ze wszystkich stron.

Czytaj dalej

News

Young Thug spotkał fankę, która znalazła sposób, żeby napisać do niego w więzieniu

Raper pamiętał ją po latach.

Opublikowany

 

young thug

Young Thug po latach spotkał fankę, która podczas jego pobytu w areszcie odkryła możliwość wysyłania wiadomości na jego więziennego iPada. Raper od razu ją rozpoznał i nie zapomniał, co dla niego wtedy zrobiła.

Young Thug spędził kilka lat w Fulton County Jail, czekając na rozwój głośnej sprawy YSL RICO. Ostatecznie przyjął ugodę i odzyskał wolność, trafiając jednocześnie na 15-letni okres probacyjny.

Szczególnie trudne były pierwsze miesiące za kratami. Kontakt rapera z rodziną i bliskimi był mocno ograniczony, a wokół całej sprawy panowała ogromna niepewność. Nie było też wiadomo, jakie decyzje podejmą pozostali oskarżeni i czy zawierane przez nich porozumienia mogą mieć znaczenie dla sytuacji Thuga.

Mniej więcej pół roku po jego zatrzymaniu wydarzyło się jednak coś niespodziewanego. Jedna z fanek odkryła, w jaki sposób można wysłać wiadomość bezpośrednio na iPada, z którego Young Thug korzystał w areszcie.

Według profilu Thugger Daily na X raper początkowo kompletnie nie wiedział, skąd wzięła się wiadomość od obcej osoby. Kiedy zorientował się, że istnieje możliwość kontaktowania się z nim w ten sposób, szybko chciał przekazać odpowiednie informacje swojej rodzinie oraz Mariah The Scientist, żeby również mogli się z nim komunikować.

W poniedziałek fanka dostała możliwość osobistego spotkania z Young Thugiem. Co ciekawe, kiedy podała mu swoje imię, Thug ją rozpoznał.

Young Thug jest obecnie na trasie koncertowej razem z ekipą YSL po Stanach Zjednoczonych.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: