Sprawdź nas też tutaj

News

POPEK JEST PRODUKTEM? – WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW!

Opublikowany

 

Skaryfikacja, wytatuowanie gałek ocznych, filmik o pobiciu hipstera. Wszystkie ostatnie działania Popka wywołują poruszenie i są śledzone przez najpoczytniejsze portale i dzienniki w kraju, a nawet za granicą.

Portal gazeta.pl zapytał specjalistów marketingu w social media co sądzą o tych posunięciach Popka. Czy raper stał się produktem, a to co zobaczyliśmy do tej pory to tylko mała część tego co czeka nas w przyszłości?

 

– „Chce pokazać, że jest twardym zawodnikiem i nie cofnie się przed niczym. To, co pokazuje w internecie, to przesada” – mówi portalowi Gazeta.pl Łukasz Dębski z firmy Socializer – „Nie zdziwiłbym się, gdyby za kilka dni strona została skasowana np. za naruszenie regulaminu dotyczącego wulgarnych treści” – dodaje.

 

Z opinią Dębskiego zgadza się Anna-Maria Siwińska z agencji SociAll. – „To ordynarna próba zdobywania klików. –Granice autopromocji są w rozumie” – podkreśla.

 

Krzysztof Gagacki, właściciel agencji social media marketingu podkreśla, że Popek jest autentyczny w tym co robi:

– „Całe ciało pokryte tatuażami, w tym gałki oczne, skaryfikacja mają proste zadanie – pokazać produkt, czyli Popka jako artystę. Również szokować, co ma zapewnić możliwe jak najszersze pokrycie mediowe” – przekonuje Krzysztof Gagacki, właściciel agencji social media marketingu Livebrand.

„Brutalny styl, teksty piosenek opisujące życie w najgorszych dzielnicach Krakowa i Londynu, wszystko układa się w spójną całość z tym, co komunikuje w mediach społecznościowych. Na pewno jest w tym sporo sprytu marketingowego i agresji, która również cechuje ciemną formę rapu. – „Być może jesteśmy świadkami zaledwie zapowiedzi całej kreacji produktu, jakim jest Popek” – dodaje.

 

przesłał: Mocu, BozonHiggsa, Sulin, 3-1-6

cytat: gazeta.pl

 

News

Rumunia ściga Wiza Khalifę? Raper trafił na listę osób poszukiwanych

Chodzi o odbycie 9-miesięcznego wyroku.

Opublikowany

 

wiz khalifa

Według rumuńskich mediów raper miał trafić na listę osób poszukiwanych przez tamtejszą policję w związku z blantem, którego zapalił na festiwalu w 2024 roku.

Wiz Khalifa z własną kartoteką w Rumuni

Sprawę nagłośnił portal Mediafax, który podał, że przy nazwisku rapera pojawił się wpis dotyczący „nakazu wykonania kary więzienia związanej z przestępstwami narkotykowymi”. Chwilę później sytuacja zrobiła się jednak dziwna, bo po wejściu w kartę rapera w bazie rumuńskiej policji pojawiał się komunikat informujący, że alert nie jest już aktywny.

Raper z blantem na scenie

Cała akcja ciągnie się jeszcze od lipca 2024 roku. To właśnie wtedy Wiz wystąpił na jednym z festiwali w Rumunii i według lokalnych służb miał zapalić marihuanę na scenie podczas koncertu. Raper został wtedy zatrzymany przez policję.

Kilka miesięcy później pojawiły się informacje, że sąd apelacyjny w Konstancy zdecydował o skazaniu artysty za „nielegalne posiadanie niebezpiecznych narkotyków na własny użytek”.

Wiz Khalifa nie wjedzie na teren UE?

Rumuńscy prokuratorzy stwierdzili, że znaleziono przy nim ponad 18 gramów marihuany. Jak podaje Kurrco: – Wiz został skazany za posiadanie narkotyków na użytek własny, a rumuńskie władze podobno mogą teraz dochodzić egzekucji międzynarodowej, jeśli wejdzie na teren UE.

Przeprosił i wyraził skruchę

Sam Wiz odniósł się do całej sytuacji jeszcze w czasie festiwalowego zamieszania. W poście opublikowanym na X podkreślił, że nie chciał nikogo urazić swoim zachowaniem.

– Nie miałem zamiaru okazać braku szacunku Rumunii, odpalając blanta na scenie. Zachowali się wobec mnie bardzo w porządku i pozwolili mi odejść. Wrócę tam wkrótce. Ale następnym razem już bez wielkiego blanta – napisał.

Na ten moment ani management Wiz Khalify, ani rumuńska policja nie wydali dodatkowego komunikatu wyjaśniającego, czy wpis faktycznie był aktywny i co dokładnie oznaczał dla rapera. Tymczasem artysta szykuje premierę nowego projektu „Blog Era Boyz” nagranego wspólnie z Machine Gun Kellym.

Czytaj dalej

News

Siostra Alberto i Josefa Bratana zawalczy w nowej federacji walk na gołe pięści

Gala odbędzie się w najbliższą sobotę.

Opublikowany

 

Przez

jessica kusz

Jessica Kusz, siostra Alberto i Josefa Bratana, zawalczy na gali nowej federacji Fight Mode już 23 maja w Poznaniu, a naprzeciw niej stanie Dominika Rybak.

Nowa organizacja walk na gołe pięści odkryła wszystkie karty przed debiutancką galą. Fight Mode, którego twarzami zostali Sandra Kubicka i Łukasz Jurkowski, stawia na sportowe nazwiska, a jednym z ogłoszeń okazał się angaż Jessici Kusz.

Siostra Alberto i Josefa Bratana ma zmierzyć się z Dominiką Rybak. Federacja przedstawia Jessicę jako zawodniczkę, która od dawna pracuje nad formą i psychiką, a presja nie robi na niej większego wrażenia.

– Jessica Kusz, zawodniczka, która zna ciężar presji i nie cofa się ani o krok. Codziennie buduje nie tylko swoje ciało, ale i mental innych… Teraz sama stanie przed próbą, której nie da się oszukać – przekazała organizacja.

Po drugiej stronie oktagonu stanie Dominika Rybak, która – według zapowiedzi Fight Mode – zamieniła internetowy lifestyle na treningowy rygor w Tajlandii.

Debiutanckie wydarzenie Fight Mode odbędzie się 23 maja w Poznaniu.

Czytaj dalej

News

Państwo dopłaci artystom do ZUS-u. Koszt to nawet 380 mln zł

Rząd chce ratować artystów przed utratą ubezpieczenia.

Opublikowany

 

marta cienkowska
fot. KPRM

Rząd szykuje duże zmiany dla artystów działających w Polsce. Minister kultury Marta Cienkowska ujawniła założenia nowego systemu wsparcia, w ramach którego państwo ma dopłacać do składek ZUS osobom mającym problem z utrzymaniem ciągłości ubezpieczenia.

Po dodatkowym opodatkowaniu smartfonów opłatą reprograficzną, na która złożymy się wszyscy, ministerstwo kultury w kolejny sposób będzie dotować artystów. Jak podkreśliła szefowa resortu kultury, pomoc będzie kierowana wyłącznie do tych, którzy czasowo wypadli finansowo z obiegu i nie osiągają stabilnych dochodów ze swojej działalności.

– Rozwiązanie, które proponujemy, jest dla tych osób, którym aktualnie coś źle poszło. I tylko dla nich. Proponowane wsparcie nie będzie dotyczyć artystów o stabilnych dochodach. Ustaliliśmy z Krajową Administracją Skarbową, że będziemy monitorować przychody twórców. System nie przewiduje wpłat na konto artysty, tylko dopłaty bezpośrednio do składek ZUS, żeby wyrównać różnicę, której brakuje w składce na dany miesiąc – powiedziała w rozmowie z Interia Biznes.

Ministerstwo przekonuje, że chodzi przede wszystkim o zabezpieczenie ludzi kultury przed całkowitym wypadnięciem z systemu zdrowotnego i społecznego. Problem ma dotyczyć szczególnie twórców pracujących projektowo, którzy raz mają duże wpływy, a później przez kilka miesięcy praktycznie nie zarabiają.

– Celem jest to, by artyści więcej nie wypadali już z systemu ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych, bo wtedy nie mogą pójść do lekarza.

Według zapowiedzi pierwsze środki mają pojawić się w budżecie już w 2027 roku. Pełne funkcjonowanie programu może kosztować państwo od 320 do nawet 380 milionów złotych rocznie.

Czytaj dalej

News

Internauci zaniepokojeni nagraniem byłego gangstera, który miał walczyć z Żuromem

„Dziadzia nauczyć się ćwiczyć, bo ci łokieć pęknie”.

Opublikowany

 

żurom kilof

Niewiele brakowało, żeby Żurom miał okazję stoczyć pojedynek charytatywny z prawdopodobnie najstarszym zawodnikiem w historii gal freakowych w Polsce, Kilofem. Były gangster, który spędził 28 lat w zakładach karnych, upublicznił próbkę swoich umiejętności sportowych, jednak prawie wszyscy komentujący wyrazili mocny niepokój wobec techniki, jaką zaprezentował na nagraniu.

25 kwietnia 2026 roku w Mysłowicach miało dojść do starcia Kilofa z Żuromem. Na nieszczęście nic z tego nie wyszło, bo oponent offbetowca doznał kontuzji kolana, która wykluczyła go z pojedynku. Finalnie stało się tak, że Żurom dostał innego przeciwnika, ale i sam nabawił się poważnego urazu podczas konfrontacji z Cygańskim Furiozą. Raper przypłacił to zerwanym bicepsem i czeka go kilka miesięcy rekonwalescencji.

Swoją formę ciagle szlifuje Kilof, który mimo upływu lat może pochwalić się ogromną krzepą. – Jest bardzo silny i sprawny fizycznie, ale w sportach walki to tylko dodatek, bo to nie zawody w wyciskaniu ciężarów – komplementował go Żurom w jednym z wpisów z marca. Kilof, który okazjonalnie występuje też w rapowych teledyskach Czeczena, opublikował w sieci swój trening. Jednak prawie wszyscy spośród ponad 200 komentujących, zwrócili mu uwagę, że musi natychmiast popracować nad techniką.

– To pierwsze ćwiczenie to na plecy? – zapytała ironicznie jedna z osób pod postem. W lwiej części wpisów pojawiły się też rady, żeby zmniejszył obciążenie i robił powtórzenia dokładniej, bo w przeciwnym wypadku przypłaci to ciężką kontuzją.

Czytaj dalej

News

Oskarżenia pod adresem prezesa ZAiKS-u. „Rozebrany do naga nie chciał wypuścić mnie z mieszkania”

„Zostałam zniszczona jako członek tej organizacji”.

Opublikowany

 

Przez

miłosz bembinow

Dominika Barabas uderzyła w prezesa ZAiKS-u Miłosza Bembinowa. Artystka w rozmowie z Kanałem Zero opowiedziała o mobbingu, manipulacji i sytuacjach, które miały przekraczać granice relacji zawodowej.

Piosenkarka i multiinstrumentalistka zdradziła, że po dołączeniu do Stowarzyszenia Autorów ZAiKS w 2017 roku zaczęła dostawać od Miłosza Bembinowa propozycje, które z czasem miały coraz mniej wspólnego z działalnością organizacji. Jak twierdzi, początkowo widziała w nim doświadczonego działacza, który miał pomóc jej odnaleźć się w formalnościach i funkcjonowaniu w strukturach ZAiKS-u.

Z czasem – według relacji Barabas – relacja zaczęła przesuwać się w stronę prywatną. Artystka opisała sytuacje, w których granice miały być regularnie przesuwane, a kontakty zawodowe zamieniały się w coś, czego kompletnie się nie spodziewała.

– Zostałam zniszczona jako członek tej organizacji i całkowicie zdewastowana jako człowiek – powiedziała w rozmowie z Waldemarem Stankiewiczem.

Wokalistka twierdzi również, że ze strony prezesa ZAiKS-u pojawiały się zachowania i gesty o charakterze seksualnym. – Granice są naciągane, konsekwentnie przesuwane nie w tę stronę zawodową, w którą powinny być, tylko w jakiś zupełnie obcy mi rewir – mówiła Barabas. – Pijany w sztok powiedział: nie wypuszczę cię z mieszkania. Jest rozebrany do naga i tego samego wymaga od ciebie – dodała.

Na ten moment Miłosz Bembinow publicznie nie odniósł się szerzej do zarzutów przedstawionych przez artystkę.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: