News
Powstanie film o życiu Ol’ Dirty Bastarda
Reprezentant Wu-Tang Clanu zmarł tragicznie w wieku 36 lat.
Wygląda na to, że tragiczna historia jednego z członków Wu-Tang Clanu doczeka się ekranizacji. Poznaliśmy wytwórnię, która zamierza stworzyć film o życiu Ol’ Dirty Bastarda.
Jak informuje The Hollywood Reporter za film odpowiadać będzie wytwórnia filmowa Columbia. Producentem ma zostać członek Wu-Tang Clanu, a prywatnie przyjaciel i kuzyn zmarłego rapera – RZA. Jak twierdzi artysta, będzie to najbardziej osobisty projekt, w jakim brał udział. Obecnie wytwórnia jest na etapie poszukiwania reżysera.
ODB nagrał z kultową formacją Wu-Tang Clan cztery albumy. Działał też solowo wydając dwa świetne krążki, które pokryły się złotem „Return to the 36 Chambers: The Dirty Version” (1995 r.) oraz „Nigga Please” (1999 r.). Raper zdobył także nagrodę Grammy w kategorii najlepszy album rap za debiutancki krążek.
Russell Jones, bo tak naprawdę nazywał się raper zmarł 13 listopada 2004 w studiu nagrań Wu-Tang w NY. Według sekcji zwłok raper przedawkował narkotyki. Śmiertelna dla niego okazała się mikstura kokainy i środków przeciwbólowych.
Wu-Tang Clan świętują 25 rocznicę
RZA, Method Man, Ghostface Killah, Raekwon, U-God, Masta Killa, Inspectah Deck, GZA oraz Cappadoona już niedługo pojawią się na deskach jeden z najsłynniejszych oper na świecie. Legendarny skład Wu-Tang Clan wystąpi 8 i 9 grudnia 2018 roku w słynnej Sydney Opera House.
Grupa będzie świętować 25. lecie ukazania się klasycznego albumu „Enter the Wu-Tang (36 Chambers)”. – Wu tang Clan przygotowuje coś specjalnego dla Australii. Opera będzie wypełniona prawdziwym hip-hopem – powiedział RZA.
„Enter the Wu-Tang (36 Chambers)” to debiutancki album amerykańskiej grupy, wydany 9 listopada 1993 roku nakładem wytwórni Loud Records. To jedna z najbardziej wpływowych płyt lat 90., która sprzedała się tylko w samych Stanach w ponad milionowym nakładzie.
News
Dzigi wrzucił zdjęcie Enzo bez kominiarki
Możemy zobaczyć jak wygląda drillowiec, ukrywający swój wizerunek.
Raperzy, którzy ukrywali swoją tożsamość przed słuchaczami, nie są w Polsce rzadkim zjawiskiem. Dziś nadszedł moment, gdy wspomniane wyżej grono pomniejszyło się o jedną osobę.
Czy w Polsce opłaca się budować hajp na bazie tajemniczości? Przykład Kaena daje wiele do myślenia, bo trudno nie odnieść wrażenia, że dopóki zakrywał on twarz maską, służyło mu to bardziej, niż kiedy ją zdjął. Teraz może jedynie ewentualnie tego żałować, ale wiele to już nie zmieni, gdyby przyszło mu wrócić do starych zwyczajów.
W odmiennej sytuacji znalazł się Enzo, który za bardzo nie miał w tej sytuacji wyboru, bo zdemaskowała go osoba trzecia. Jest nią Dzigi, z którym drillowiec toczy aktualnie medialny bój i właśnie ustalają miejsce zbliżającej się konfrontacji. Czy w tej sytuacji raper porzuci już całkiem nieodzowne kominiarki? Zapewne przekonamy się wkrótce.

News
Bambi jak Robert Lewandowski – współpracuje ze światowym gigantem płatniczym
Raperka pojawiła się w nowej reklamie.
Bambi coraz mocniej wychodzi poza rapową bańkę. Do sieci trafiły nowe reklamy Visa z udziałem raperki, która promuje płatności telefonem i cyfrowe rozwiązania marki.
Michalina znalazła się tej samej w ekipie ambasadorów, gdzie wcześniej pojawiali się już Robert Lewandowski i Iga Świątek. Dla wielu fanów to kolejny sygnał, że Bambi stała się dziś jedną z najmocniejszych twarzy młodego pokolenia w Polsce.
W sieci krąży już kilka spotów z udziałem raperki. Kampania skupia się na bezpieczeństwie i wygodzie korzystania z kart Visa zapisanych w smartfonie. Marka ewidentnie celuje w młodych odbiorców, a wybór Bambi raczej nikogo nie dziwi, patrząc na jej aktualne zasięgi i wpływ na mainstream.
Ostatnie miesiące to dla niej totalny marketingowy rollout. Raperka regularnie pojawia się w dużych kampaniach i coraz śmielej wchodzi do świata lifestyle’u oraz mody. Ostatnio pojawiła się na okładce Forbesa, a teraz dorzuca do tego współpracę z jednym z największych gigantów płatniczych na świecie.
News
Fagata określona „patoraperką”. W Częstochowie nie będzie pokazywać krocza?
„Mamy zapewnienie od artystki, że jej występ będzie zgodny z wartościami edukacyjnymi”.
Fagata jeszcze nie wyszła na scenę, a wokół jej koncertu w Częstochowie już zrobił się dym. Studenci krytykują jej obecność w line-upie, a organizator zapewnia, że występ będzie ocenzurowany. Fagata została też nazwana przez media „patoraperką”.
Studenci protestują przeciwko Fagacie
Organizatorzy Juwenaliów Częstochowskich pochwalili się line-upem imprezy, ale ogłoszenie występu Fagaty wywołało lawinę komentarzy. W sieci szybko pojawiły się głosy, że jej obecność kompletnie nie pasuje do klimatu akademickiego wydarzenia.
– Napiszcie petycję do władz uczelni, bo to serio jest wstyd na całą Polskę. Juwenalia powinny jednak trzymać jakiś poziom – napisał jeden ze studentów.
„Patoraperka” i kontrowersje wokół Fagaty
Fagata od dawna budzi skrajne emocje. Gigantyczne liczby w social mediach robi nie tylko muzyką, ale też publikowaniem odważnych zdjęć i treściami, które regularnie wywołują afery w sieci.
Część komentujących zwraca uwagę, że jej koncerty są mocno nacechowane erotycznie, a sceniczne show często opiera się na prowokacji i wulgarnym przekazie. Media zaczęły określać ją już „patoraperką”.
Jej występ będzie ocenzurowany?
Do całej sytuacji odniósł się Cyprian Gruszewski, jeden z organizatorów juwenaliów ze strony studentów. Jak tłumaczy, line-up był układany tak, żeby każdy znalazł coś dla siebie. Według organizatorów odbyła się też rozmowa z samą Fagatą i jej koncert w Częstochowie ma wyglądać inaczej niż część osób zakłada.
– Mamy zapewnienie od artystki, że jej występ będzie zgodny z wartościami edukacyjnymi i wartościami uczelni. Poza tym Fagata wystąpi w nocy z 22 na 23 maja o godz. 0:30, dlatego każdy będzie mógł wysłuchać innych koncertów i nie uczestniczyć w występie Fagaty, jeśli będzie miał taką chęć – tłumaczy.
Być może na koncercie w Częstochowie raperka promowana przez Matę nie będzie pokazywać krocza, ale ciekawe w jaki sposób będzie chciała ocenzurować teksty swoich kawałków, gdzie zdecydowana większość opiera się na seksualnych i wulgarnych podtekstach. Wyjdzie na scenę i nie wyda z siebie słowa? Za kilka dni się przekonamy.
News
Fan przebił się przez barierki i uciekł ochronie. Malik Montana przerwał koncert
Życiowa misja fana z Wrocławia.
Malik Montana musiał przerwać koncert podczas wrocławskich juwenaliów po tym, jak jeden z uczestników wydarzenia przedarł się przez ochronę i wbiegł prosto na scenę. Cała sytuacja została nagrana.
Do akcji doszło 8 maja podczas występu Malika Montany we Wrocławiu. Na nagraniu widać, jak jeden z fanów najpierw przeskakuje przez barierki, a chwilę później szarpie się z ochroną, która nie była w stanie zatrzymać go przed wbiegnięciem na scenę. Mężczyzna ruszył prosto w stronę rapera, próbując zrobić sobie z nim zdjęcie.
Malik momentalnie przerwał numer, a po kilku sekundach na scenie pojawili się ochroniarze, którzy wyprowadzili nieproszonego gościa. Raper zwrócił się też do publiki i dał jasno do zrozumienia, że takie akcje mogą skończyć się naprawdę źle.
– Stop, stop, stop. Słuchajcie, na przyszłość – nie róbcie takich rzeczy, bo to się może źle skończyć dla kogokolwiek – powiedział szef GM2L ze sceny.
News
Spadkobiercy Tupaca pozwani przez Daz Dillingera – weteran ma dość
Kolejna sądowa batalia o muzykę Tupaca.
Blisko 30 lat po śmierci Tupaca Shakura do sądu rusza Daz Dillinger, który twierdzi, że wciąż nie dostał pełnych tantiem za pracę przy legendarnych numerach rapera.
Producent “All Eyez On Me” ma pretensje o pieniądze
Daz Dillinger, czyli Delmar Arnaud z Long Beach, był jedną z ważniejszych postaci przy tworzeniu materiałów Tupaca w latach 90. Producent współtworzył i produkował kawałki z albumu All Eyez on Me, który do dziś dla wielu fanów jest absolutnym klasykiem.
Na liście numerów, przy których działał Daz, są między innymi:
- “I Ain’t Mad at Cha”
- “Ambitionz Az a Ridah”
- “2 of Amerikaz Most Wanted” ze Snoop Dogg
Według informacji podanych przez Rolling Stone producent uważa, że przez lata nie wypłacono mu wszystkich należnych tantiem związanych z tym materiałem.
Daz dostał przelew, ale mówi o braku dokumentów
Jak wynika z dokumentów sądowych, Daz miał otrzymać 91 tysięcy dolarów po tym, jak w 2024 roku upomniał się o swoje tantiemy. Pieniądze wypłaciło Amaru Entertainment, czyli firma zarządzająca katalogiem Tupaca.
Problem w tym, że producent twierdzi, iż nie dostał pełnej dokumentacji finansowej i nie był w stanie sprawdzić, czy wypłacona kwota faktycznie się zgadza.
Jego prawnik przekazał Billboardowi:
– Amaru nie dostarczyło wymaganych rozliczeń i/lub nie wypłaciło należnych kwot w obowiązujących terminach przedawnienia, a sytuacja trwa do dziś.
Padły też kolejne mocne słowa:
– Dokładna kwota należności zostanie ustalona po przedstawieniu dowodów, rozliczeń i postępowaniu dowodowym.
Kolejna drama wokół majątku Tupaca
Majątek Tupaca od lat jest zamieszany w różne konflikty dotyczące praw i finansów. Funkcję wykonawcy testamentu sprawuje obecnie Tom Whalley, były szef Warner Bros. Records, który przejął tę rolę po śmierci matki rapera, Afeni Shakur, w 2016 roku.
Fani dyskutują, czy kolejne osoby związane z Death Row również zaczną walczyć o swoje pieniądze.
-
News4 dni temuSzczotka do włosów, do której rapował Szpaku – Cancer Figters ruszyło z aukcjami
-
News2 dni temuMata to nie Quebonafide. Wyprzedał Narodowy czy nie? (tylko u nas)
-
News2 dni temuSentino złożył gratulacje kibicom Wisły, chwilę po nietypowej manifestacji na stadionie
-
News4 dni temuStudenci z Częstochowy protestują przeciwko koncertowi Fagaty. „Wstyd na całą Polskę”
-
News3 dni temuJosef Bratan wygwizdany na Fame 31. Wygrał z Bojanem, bo miał dużo szczęścia
-
News3 dni temuJosef Bratan przegrał finałową walkę o BMW M5 warte ponad pół miliona zł
-
News3 dni temuKoziołek jak Popek – wygrał z Murańskim, ale jedną ręką
-
News2 dni temuHukos miał założony podsłuch. „Ziobro nazwał mnie członkiem mafii pruszkowskiej”