Sprawdź nas też tutaj

News

PRACE NAD KODEX 4 TRWAJĄ!

Opublikowany

 

Intensywne prace nad czwartą częścią Kodexu trwają!

Kolejna porcja materiału ze studia. Tym razem swoje zrotki nagrywają Blasq, Sitek i One Man Army.

 

Przypomnijmy, że płyta, której produkcją zajmuje się duet White House, czyli Magiera i LA wyjdzie nakładem wytwórni RRX Desant już w kwietniu tego roku.

 

 

Materiał video:

 

News

Awantura podczas występu Malika i Kizo. Doszło do bójki między fanami

Premiera nowego numeru zeszła na dalszy plan.

Opublikowany

 

Przez

malik montana kizo awantura fani się pobili

Podczas występu Malika Montany i Kizo doszło do bójki pod sceną. W tym samym czasie raperzy premierowo wykonali numer „Czempion 2”, jednak uwagę publiki przykuła awantura między fanami.

Występ Malika Montany i Kizo nie przebiegł spokojnie. W trakcie koncertu pod sceną doszło do starcia kilku uczestników wydarzenia, które przerodziło się w błyskawiczną bójkę.

Cała sytuacja wydarzyła się w momencie, gdy raperzy po raz pierwszy prezentowali publiczności kawałek „Czempion 2”. To kontynuacja dobrze znanego utworu z 2018 roku. Oryginalny „Czempion” trafił na album Kizownika.

Poniżej wideo:

Czytaj dalej

News

Machine Gun Kelly przypłacił zdrowiem zrobienie sobie blackout tattoo

Raper wyjaśnił, dlaczego to zrobił.

Opublikowany

 

mgk

MGK przyspieszył wykonanie swojego blackout tattoo z dwóch lat do zaledwie dwóch miesięcy. Efekt? Poważne problemy zdrowotne, ból i długa rekonwalescencja.

Zignorował ostrzeżenia

Machine Gun Kelly wrócił wspomnieniami do jednego z najbardziej ekstremalnych momentów w swoim życiu. W rozmowie z Billboard Canada opowiedział o kulisach wykonania słynnego blackout tattoo, które w 2024 roku wywołało ogromne poruszenie wśród fanów.

Projekt realizowany przez tatuatora ROXX miał pierwotnie zostać rozłożony na około dwa lata. MGK postanowił jednak pójść na skróty i zamknąć cały proces w ciągu dwóch miesięcy. To okazało się znacznie bardziej wyniszczające, niż przypuszczał.

Organizm zaczął się buntować

Raper przyznał, że już po pierwszym tygodniu pojawiły się poważne problemy zdrowotne.

– Po pierwszym tygodniu dotarliśmy do węzłów chłonnych pod pachami i w okolicach barków, i bardzo się rozchorowałem. Moja skóra zaczęła żółknąć. Nie mogłem spać. Przestałem być w stanie poruszać niektórymi częściami górnej części ciała.

Blackout tattoo pokryło znaczną część jego torsu oraz górnej partii ciała niemal jednolitą warstwą czarnego tuszu. Intensywność zabiegów sprawiła jednak, że organizm zaczął wysyłać sygnały alarmowe.

Zmiana większa niż nowa muzyka

MGK tłumaczy, że w tamtym okresie przechodził intensywny etap zmian zarówno prywatnie, jak i artystycznie. Pracował nad nową muzyką, w tym nad projektem Blog Era Boyz realizowanym wspólnie z Wizem Khalifą, ale szukał czegoś więcej niż tylko nowego brzmienia.

– Szukając zmiany, nie chciałem, żeby była ona tylko falą dźwięku. Musiała być czymś fizycznym.

Artysta przyznał również, że z czasem przestał utożsamiać się z tatuażami, które przez lata pokryły jego ciało.

Dlaczego raper zrobił sobie taki tatuaż?

Według MGK patrzenie w lustro zaczęło wywoływać w nim coraz większy dyskomfort. Tatuaże, które kiedyś miały konkretne znaczenie, zaczęły przypominać mu trudne momenty życia.

– W tych wszystkich wzorach, które dosłownie zapisywałem na swoim ciele, widziałem śmierć i narkotyki. Były tam szczęśliwe tatuaże, smutne tatuaże, święte tatuaże i piekielne tatuaże. To było tak, jakby moja dwubiegunowość krzyczała ze skóry.

To właśnie wtedy narodził się pomysł blackout tattoo, które przykryło znaczną część wcześniejszych wzorów.

Bolesna droga do nowego rozdziału

Mimo problemów zdrowotnych MGK twierdzi, że cała historia zakończyła się dla niego pozytywnie. Jak mówi, po zakończeniu rekonwalescencji poczuł przypływ motywacji i kreatywności.

W tamtym czasie MGK podsumował wykonanie takiego tatuażu krótko: – To najbardziej bolesne g*wno, jakiego doświadczyłem w całym swoim życiu.

Czytaj dalej

News

Dziecięcy aktor pozywa Diddy’ego. „Byłem molestowany”

Prawnicy rapera odpowiadają na zarzuty.

Opublikowany

 

diddy

Wokół Diddy’ego nieustannie pojawiają się nowe oskarżenia. Choć procesy i pozwy przeciwko raperowi już od miesięcy dominują nagłówki mediów, na horyzoncie pojawiła się kolejna sprawa, która może jeszcze bardziej skomplikować jego sytuację.

Nowy pozew został złożony przez mężczyznę występującego jako John Doe. Według jego relacji do zdarzenia miało dojść w 2007 roku podczas branżowego wydarzenia networkingowego w Hollywood Hills. W tamtym czasie miał być dziecięcym aktorem, a Diddy miał zaprosić go na rozmowę dotyczącą potencjalnych możliwości zawodowych.

W pozwie mężczyzna twierdzi, że podczas spotkania raper miał dopuścić się wobec niego czynów o charakterze seksualnym. Doe utrzymuje, że przed zdarzeniem wyraził swój dyskomfort, jednak miało to nie powstrzymać Diddy’ego. Po wszystkim, jak relacjonuje, usłyszał, że zostanie poinformowany o ewentualnych przyszłych propozycjach zawodowych.

Pozew nie jest skierowany wyłącznie przeciwko Diddy’emu. Powód twierdzi również, że osoby odpowiedzialne za prowadzenie jego kariery miały obowiązek chronić go przed podobnymi sytuacjami. W związku z tym domaga się odszkodowania zarówno od rapera, jak i od agentów, którzy mieli sprawować nad nim opiekę.

Prawnicy rapera komentują

Na zarzuty odpowiedział przedstawiciel Diddy’ego, Juda Engelmeyer, który w rozmowie z TMZ stanowczo odrzucił wszystkie oskarżenia.

– Zarzuty tego rzekomego anonimowego dziecięcego aktora są fałszywe i absurdalne. To kolejna osoba z długiej listy ludzi próbujących dorwać się do pieniędzy, zachęcana przez prawników zajmujących się sprawami odszkodowawczymi. Pan Combs nigdy nikogo nie wykorzystał seksualnie – a dotyczy to również dzieci. Te oskarżenia zostaną obalone tak samo jak wszystkie pozostałe.

Na ten moment zarzuty przedstawione w sprawie pozostają jedynie twierdzeniami strony pozywającej, a o ich wiarygodności rozstrzygnie dopiero postępowanie sądowe.

Czytaj dalej

News

Eminem i Jay-Z pojawią się razem na albumie weteranów rapu

Fani czekali na to 25 lat.

Opublikowany

 

eminem jayz

Po ponad dwóch dekadach od premiery legendarnego „Renegade” Eminem i Jay-Z mogą ponownie pojawić się we wspólnym kawałku. Informacja pojawiła się przy okazji zapowiedzi nowego albumu Rakima, Kurupta i Masta Killi.

Powrót jednego z najgłośniejszych duetów w historii rapu

W 2001 roku Eminem i Jay-Z zapisali się w historii hip-hopu za sprawą numeru „Renegade”, który trafił na album „The Blueprint”. Do dziś wielu fanów uważa ten kawałek za jedną z najmocniejszych kolaboracji w rapie, a dyskusje o tym, czy Eminem przyćmił wtedy gospodarza na jego własnym utworze, trwają nieprzerwanie od lat.

Teraz wszystko wskazuje na to, że obaj weterani sceny ponownie spotkają się w studiu.

Wspólny numer na albumie Rakima, Kurupta i Masta Killi

W sierpniu ma ukazać się wspólny projekt Rakima, Kurupta i Masta Killi. Jak ujawnił producent wykonawczy M80, na jednej z kompozycji mają pojawić się zarówno Eminem, jak i Jay-Z.

Informacja wyszła na jaw po publikacji pełnej tracklisty albumu. Z udostępnionych materiałów wynika, że obie legendy zostały przypisane do szóstego utworu na płycie.

Na razie więcej pytań niż odpowiedzi

Szczegóły współpracy pozostają jednak tajemnicą. Nie wiadomo, czy Eminem i Jay-Z nagrali pełnoprawne zwrotki, pojawią się jedynie w formie sampli, czy może ich udział ograniczy się do krótkiego skitu.

Twórcy projektu nie zdradzili żadnych dodatkowych informacji, dlatego fanom pozostaje czekać na premierę. Jeżeli jednak obaj rzeczywiście pojawią się razem w jednym kawałku, może to być jeden z najgłośniejszych wydarzeń 2026 roku.

Czytaj dalej

News

Sobel jednak wyda numer „Da się naprawić”? Empik przypadkiem ujawnił zawartość winyla

Kawałek, który obrósł legendą.

Opublikowany

 

Przez

Sobel szykuje dla fanów wyjątkową niespodziankę. Wszystko wskazuje na to, że na winylowym wydaniu albumu „Napisz jak będziesz” znajdzie się niepublikowany oficjalnie numer „Da się naprawić?”, który do tej pory funkcjonował niemal jak legenda wśród słuchaczy.

Od początku wiadomo było, że wersja winylowa nowego krążka została przygotowana z rozmachem. W zestawie znajdzie się mechanizm pozytywki oraz dodatkowy krążek 7-calowy, którego zawartość miała pozostać tajemnicą. Teraz jednak wygląda na to, że sekret wyszedł na jaw nieco wcześniej, niż planowano.

Album trafił do przedsprzedaży również w Empiku. W opisie produktu pojawiła się informacja sugerująca, że na dodatkowej płycie znajdzie się utwór „Da się naprawić?”. Choć zapis szybko zwrócił uwagę fanów, wiele wskazuje na to, że była to niezamierzona publikacja szczegółów dotyczących zawartości wydania.

Historia tego numeru sięga ubiegłego roku. Z okazji swoich 24. urodzin Sobel udostępnił sentymentalny kawałek, który po krótkim czasie zniknął z sieci. Wtedy pojawiły się informacje, że utwór nie zostanie oficjalnie wydany.

Fani mieli jednak okazję usłyszeć go na żywo podczas wielkiego finału trasy koncertowej w Gliwicach, który odbył się 14 listopada. Teraz wygląda na to, że nagranie może doczekać się fizycznej premiery.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: