Sprawdź nas też tutaj

Felieton

Propsy za odwagę – komentarz do beefu Filipek vs. Bedoes

Opublikowany

 

W tym tekście nie przeczytacie kto wygrywa beef, kogo słuchają na podwórkach, czy kto ma więcej hejterów. Przeczytacie propsy za odwagę, za odwagę której brakuje dużej części polskiej rapgry.

Ale zacznijmy od początku. Żyjemy w takich czasach, że raperzy boją się publicznie zaatakować "kolegę po fachu", jest to po prostu dla nich nieopłacalne, boją się riposty, utraty fanów, czy swojej pozycji na rynku. Od czasu beefu między dwójką przemiłych Panów z Warszawy oraz Poznania Polska nie widziała dobrej rapowej "walki", takiej na wysokim poziomie, z poważnymi argumentami, gdzie raperzy napierdalają do siebie jakby strzelali z karabinów. Brakuje Wam tego prawda? Mi również.

 

Broń Boże nie chcę porównywać beefu Bedoesa i Filipka do tego, który odbył się między Jackiem "Tede" Granieckim, oraz Ryszardem "Peja" Andrzejewskim, to byłaby zbrodnia wyrządzona "starym wyjadaczom", to po prostu inny poziom. Chcę Wam pokazać, że należy docenić młodych raperów za odwagę! To straszne, ale w dzisiejszych czasach musimy propsować coś, co kiedyś było na porządku dziennym, a robimy to przede wszystkim po to, by zachęcić to takiej wymiany zdań innych raperów. Liczę tutaj szczególnie na młodszą część sceny, na "młokosów", którzy nie kalkulują, czy wykonanie takiego ruchu będzie dobre, czy nie.

 

Bedoes- raper, który przebojem wdarł się na nasz rynek muzyczny (Zabrzmiałem jak Marek Sierocki. Nagramy coś, wierzę!), ogromna popularność, świetne statystyki pod klipami na Youtube. Filipek? Jaki jest każdy widzi, bardzo go cenię za to co zrobił dla sceny freestyle'owej, a jak z rapem? Progresuje i to jest ważne. Popularności mu odmówić nie można. Jeden i drugi mieli trochę do stracenia, przed nimi cała kariera. Nikt nie zagwarantuje, że z infamii w którą możesz "wpaść" po przegranym beefie wyjdziesz jak TDF. Jak widać obydwaj mają w to wyjebane, liczy się tylko walka! To chcę oglądać!

 

Moim zdaniem, dobre jest to co wypuszcza zarówno jeden jak i drugi, zamiast podniecać się jak matka sąsiada świadectwem z paskiem syna, tym kto na ten moment wygrywa – po prostu siedzę w fotelu i cieszę się, że takie kawałki w ogóle wychodzą. Cieszę się, że wracamy do starych czasów!

__________

*Cykl "Komentarz" jest subiektywną oceną wydarzeń ze świata Hip-Hopu. Jeżeli Ty również chcesz podjąć się jakiegoś tematu, który ma zostać opublikowany w tym cyklu, prześlij do nas gotowy tekst na adres kontakt@glamrap.pl

 
29 komentarzy

29
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
JEBAC BEDOCWELA

JEBAC BEDOCWELA, TO JUŻ TWÓJ KONIEC

elo

PIERWSZY RAZ MOGĘ SIĘ STUPROCENTOWO ZGODZIĆ Z FELIETONEM NA GR. TEŻ MI BRAKUJE DOBRYCH BEEFÓW

ADMlN

Bedo nie jest wcale odważny to Filip miał wiele do stracenia bo stanął na przeciw nr 1 na olisie i wygrał z bandą gimbusów i przejął ich, na swoją stronę przyciągnął, no ale kto wygrał ostatecznie? Jak to kto, Zioło OG, który zarobił na ich beefie najwięcej, a nikt nawet nie wie o co chodzi. Wszystko w temacie, bo połowa nawet nie wie kto to, a on zgarnia profit.
Poza tym co za gimbus to pisał, że powrót do 2010 nazywa wracaniem do starych czasów? Ja już wtedy pracowałem, a ty te czasy nazywasz dzieciństwem więc ile masz lat, to było 7 lat temu tylko… beka, co do peji i tdf to Filipek by ich zjadł w tych czasach, dwuznaczności to coś na czym opiera swoje pancze, dinozaury tego nigdy nie pojmą.

lololo

biedi zjedzony jak szpilka lol

stifler

Nie oszukujmy sie biedocwel to marny grajek bez pojecia o punchach czy w ogole o dobrym rapie, to zwykly produkt dla gimbow by mogli sie trzepac pod jego kawalki, filip chociaz wie co to rap i umie dobrze odbic piłeczkę, dobry freestajlowiec i bylo pewne od poczzatku , że gruby przejebie ten beef, ale najlepszy jest gruby cwel pede, zauwazyliscie np , ze u niego na urodzinach grają tylko jego dupolizy ? Nie to co u RYŚKA najlepsi ze sceny np. kali, dixony , hempy, paluch itp itp. Grubego nikt nie toleruje w rapgrze bo to zadufany i zapatrzony w siebie burak, dlatego zaprasza tylko tych co liza mu rowa, to swiadczy o tym jakim jest człowiekiem

Kredens

NO I WYCHODZI, ZE TAU TO NAJWIEKSZA PIZDA. ILE TO JUZ POCISKOW ON DOSTAL? ZAWSZE CICHO SIEDZI I LICZY HAJS SKUBANY.

SLUCHAM RAPU, ALE BEEFY TO JAK SER NA PIZZY. MUSZ TO KURWA ISTNIEC!

PS.NA DRUGIM MIEJSCU PO TAU TO SEBEK.

PS2. CHCIALBYM BY KTOS ZNISZCZYL BORYGA (ZA RAP DLA HAJSU), BIALASA (ZEBY ZSZEDL NA ZIEMIE) NO I SOBOTE (ZA POP I SPIEWANIE)

TAK… DUZO CHCE. ALE OD CZEGO SAM MARZENIA 🙂

kuc

No Białas został wpierdolony przez 7Deysa przecież

elo

ale beef z 7deysem był przed hajpem na sb i nowocioty tego nie znają, więc przydałoby się, żeby ktoś go wpierdolił

Kredens

BIALASOWI AKTUALNIE NALEZY SIE NAJWIEKSZY WPIERDOL LIRYCZNY OD JAKIEGOS RAPERA.
ZA BYCIE NARCYZEM,
ZA TE JEGO WYGRYWANIE ZYCIA,
ZA TO JEGO SMIESZKOWANIE Z NO-NAMEOW, A SAM GRAL KONCERTY ZA ZWROTY.
ZA PROMOWANIE GOWNA.
NO I ZA TO, ZE CZASEM POTRZEBNY JEST KUBEL ZIMNEJ WODY NA RYJ.
[img]https://glamrap.pl/images/stories/f2/solarbialas_78363456767.jpg[/img]

Xdesant
tratata

STARY WIEPRZU CHCE NAGRAĆ PŁYTE Z BIEDOWIEPRZEM
CIĄGNIE WIEPRZA DO WIEPRZA

Kto?

DRUGI. POZDRAWIAM MAMĘ

hadanan

jebać bedocwela.

mznmnnz

TE KOSZULKI I BLUZY TEAMFILIPEK TO JEST KURWA PARODIA XD

Admin to kurwa

A CO MNIE TE DISSY KURWA OBCHODZA I WYPIERDALAC MI Z TYM.

ADMIN TY KURWO 🙂

AirNieudacznik

LEKI DZIS BRALES JORDANKU? 🙂

Admin to kurwa

MORDA TY PIZDECZKO.

EMILF

To pal wrotki chujozo na chuj sie jeszcze produkujesz

aha

nikogo nie obchodzi ze sobie dwoch frajerow w jakichs piosenkach ubliza, a wielki pan redaktor jeszcze o tym felietony pisze dzien w dzien, niezle kurwa niezle.

ps. zycze milej niedzieli wszystkim normalnym ludziom ; )

neurotoksyczny

redaktor tekstu widze z tych co jak mu w morde napluja to mowi ze to deszcz

#niepozdrawiam

XDD

„Nikt nie zagwarantuje, że z infamii w którą możesz „wpaść” po przegranym beefie wyjdziesz jak TDF.”
JAK TO ?
ZE WIEPRZ PRZEGRAL BEEF?
TY KURWA TŁUMOKU
NA CHUJ TU PISZESZ TAKIE BREDNIE
NIE POZDRAWIAM

takisobie

Tede przegrał beef, spoko mixtejp z dissami dał dobry, ale rychu później wydał album i wszystko poodbijał jak w tenisie, jeszcze miał dużo asów z rękawa od siebie. Ja bym wolał żeby ten beef, był nie 7 lat temu tylko z 12 lat temu, gdy obaj mieli zajebistą formę, Bo tede w 2009 to nie ta forma co w notesach czy esende, a peja w 2010 jak wyszedł czarny wrzesień to już początki kwadratowego flow, a 2 lata później zatrzymanie się które trwa po dziś dzień. Ale tede przegrał.

ObozowyKapo

Bedopjes wbił się przebojem na rynek muzyczny? Bez żartów, kurwa.
Gość nie ma żadnego słuchalnego numeru. Sprzedaż to nie wszystko.

666papiesz

co by nie mówić: nie lubię Wieprza, ale uczestniczył w 2 najbardziej kozackich beefach w pl rapie:
Tede vs Płomień
Tede vs Peja

Oba przegrał, ale walczył dziennie. Wątpię, by kiedykolwiek wybuchł beef dorównujący wyżej wymienionym.

Oral Anal

Z plomieniem wygral downie.

donseipo

moim zdaniem oba wygral. Nie ze wpierdolil dokumentnie, ale wygral na luzno – z plomieniem minimalnie, ale peje rozniosl na strzepy. Z perspetywy czasu rycho wypadl na dissach mega slabo, tylko przez hype na niego mowiono ze wygral. A prawda jest taka, ze tede go rozkurwil jak kownacki szpilke.

tyle w temacie.

elos

widzac ze Glamrap broni Bedoesa.. ciagnie swoj do swojego

inkoginito
jeba cc

Co to za pizdowaty komentarz spleciony w zjebanym wypracowaniu jak do gimnazjum . tfu jebać

Popularne