Singiel
Quavo, Ty Dolla $ign i Are We Dreaming w potężnym singlu
Artyści promują film „Transformers: Początek”.
Quavo, Ty Dolla $ign i Are We Dreaming (projekt Briana Tylera) połączyli siły w nowym singlu „If I Fall”, który promuje „Transformers: Początek” – nową produkcję Paramount Animation i Hasbro Entertainment.
Gwiazdorskie trio przerzuca się wersami, obiecując „nie brać jeńców” i odmawiając poddania się, gdy wszystko jest ustawione przeciwko nim. „To płynie w mojej krwi, mam w sobie dużo dumy” – deklaruje w utworze Quavo.
„Transformers: Początek”, którego premierę zaplanowano na 20 września, zachwyca obsadą W oryginalnej wersji usłyszymy Chrisa Hemswortha, Scarlett Johansson, Steve’a Buscemiego, Laurence’a Fishburna i Jona Hamma. Polski dubbing również robi wrażenie, zaangażowano do niego czołówkę aktorów głosowych, m.in. Przemysława Glapińskiego, Wojciecha Żołądkowicza i Michała Klawitera. Produkcja będzie pierwszym w historii w pełni animowanym w technologii CG filmem poświęconym marce „Transformers”. Widzowie poznają w niej historię Optimusa Prime’a i Megatrona, którzy z przyjaciół stali się zaciekłymi wrogami
– Zacząłem pisać ten utwór jako swego rodzaju akt wdzięczności w stosunku do tych, którzy podnieśli mnie, gdy naprawdę upadałem w życiu. Z drugiej strony chciałem zganić tych, którzy odwrócili się ode mnie – wyjaśnia kompozytor Brian Tyler. – Ta koncepcja pokrywa się z tym, o czym jest „Transformers: Początek”, więc mamy tutaj efekt synergii. Miałem ogromne szczęście, że Quavo i Ty Dolla $ign zgodzili się ubarwić piosenkę swoimi niesamowitymi wokalami. Wyszło nam świetnie – dodaje.
Na początku lipca Quavo zaskoczył słuchaczy, wydając popowy numer „Tough”, do nagrania którego zaprosił Lanę Del Rey. Piosenka pozwoliła obojgu artystom wypłynąć na nieznane przez nich wcześniej muzyczne terytoria. Utwór spotkał się ze świetnym przyjęciem słuchaczy, doceniły go także media – m.in. „Rolling Stone”, Complex i „Billboard”. Utwór znajduje się obecnie na 61. pozycji zestawienia Billboard Hot 100.
Quavo trafił niedawno na pierwsze strony gazet w Atlancie, gdy pojawił się u boku wiceprezydent Harris na wiecu, wspierając jej stanowisko w sprawie kontroli broni i popierając jej kandydaturę na prezydenta.
Ty Dolla $ign ma na swoim koncie m.in. singiel numer 1 na liście Billboard Hot 100 – „Carnival” z wydanego wspólnie z Ye albumu „Vultures”, który zawojował listy przebojów. Mający na koncie diamentową płytę gwiazdor R&B niedawno ponownie połączył siły z Ye, czego owocem jest kontynuacja „Vultures”.
Ukrywający się za pseudonimem Are We Dreaming Brian Tyler jest uznanym kompozytorem filmowym, odpowiedzialnym m.in. za oryginalną ścieżkę dźwiękową z nowej odsłony „Transformers”. Pracował m.in. dla Marvela, komponował muzykę do serii „Szybcy i wściekli”, serialu „Yellowstone” czy filmu „Bajecznie bogaci Azjaci”. Muzyka z tego ostatniego filmu przyniosła mu miejsce na krótkiej liście kandydatów do oscarowej nominacji w 2019 r.
Singiel
Oki wypuszcza „reklamację beefu” – drugi diss na Kinny’ego Zimmera
„Jadę z tobą dla kultury”.
OKi nie czeka na odpowiedź Kinnny’ego Zimmera na ostatni diss i podobnie jak jego oponent – wypuszcza diss po dissie – „reklamacja beefu”.
Tym razem Jeżyk opublikował numer na kanale 2020, a nie Instagramie. Odniósł się do większości argumentów, które często rozwinął o dodatkowe wątki i wyjaśnienia. Pomysł na diss po dissie prawdopodobnie wziął się z tego, że po kawałku Kinny’ego „24/7” wielu słuchaczy obrało stronę zawodnika SBM.
Co najciekawsze, Oki sugeruje, że Kinny Zimmer miał nagrany na niego pierwszy diss jeszcze przed zaczepką.
„Masz kreta na pokładzie i niestety wiem już wszystko. Bo mieliście „Darka” gotowego, zanim „shoota!!!” wyszło. Siedzisz ze mną w pokoju, ale słychać u nas wszystko. Ty szukasz ze mną pokoju, ja Ci wbijam chuj w nazwisko” – nawija.
Czy Kinny Zimmer odpowie? Chyba nie ma wyjścia.
Kinny Zimmer vs Oki – geneza beefu
- Oki dissuje Kinny’ego Zimmera i SBM Label
- Kinny Zimmer dissuje Okiego numerem „Darek”
- Oki reaguje na diss Kinny’ego Zimmera – publikując ośmieszające wideo
- Kinny Zimmer drugi raz dissuje Okiego. „Quebo napisał Ci freestyle, a Sobel zrobił dwie płyty”
- Oki dissuje Kinny’ego Zimmera: „Za wplątywanie Bambi powinieneś dostać listwę”
Singiel
Remy Ma dissuje byłego męża Papoose’a, a przyklaskuje jej Fat Joe
Rozwód i dissy po 16 latach małżeństwa rapowej pary.
Remy Ma odpala „W.Y.F.L.” i jedzie po Papoose oraz Claressie Shields. Nowy numer to bezpośrednia odpowiedź na stare zarzuty o ghostwriting. Na kawałek reaguje m.in. Fat Joe.
Remy Ma wróciła z nowym numerem „W.Y.F.L.” opartym na viralowym riddimie DJ Maca i CrashDummy’ego i przekształca hasło „Wah Yuh Feel Like” w „Why You Fucking Lying”.
Najwięcej emocji budzą linijki wymierzone w Papoose, jej byłego męża, z którym rozstała się po 16 latach małżeństwa. W tle jest zdrada ze wspomnianą pięściarką Claressie Shields.
„Bez wstydu typy mówią, że pisali te hity / A przez całą karierę nie napisali nic nikomu / Ani dla mnie, ani dla kogokolwiek / Zawsze udajesz, że komuś pomogłeś, to pomóż sobie” – nawija.
W zeszłym roku, w trakcie ich głośnego rozstania, Papoose odpalił się na streamie i twierdził, że napisał „90 procent wersów” swojej żonie. Poszedł jeszcze dalej, przypisując sobie autorstwo jej hitu „Conceited” z 2006 roku.
Rykoszetem dostaje też Claressa Shields, obecna partnerka rapera.
„W rywalizacji sama ze sobą, nie ogarniam tej laski / Dziewczyny robią za dużo dla przeciętnego typa / Chce być bad bitch, ale to nie ten level” – rapuje.
Na ruch Remy szybko zareagował jej wieloletni współpracownik Fat Joe, który wrzucił numer u siebie i napisał: „Sheezus Christ @remyma is backkkkk”. W komentarzach pojawili się też m.in. Memphis Bleek, Murda Mook, Mia X czy Millyz – wszyscy dawali znać, że numer dobrzesiadł.
Gucci Mane wraca z nowym numerem “Crash Dummy” i uderza w Pooh Shiestę oraz Big30. Diss pojawia się w samym środku poważnej sprawy sądowej o napad i porwanie.
Gucci Mane świeżym kawałku “Crash Dummy” otwarcie jedzie po Pooh Shiesty’m i Big30, którzy chcieli wymusić na nim zerwanie kontraktu z pistoletem przy głowie.
„Powiedz prawdę, zachowałeś się jak prawdziwy crash dummy / A po tym wszystkim dalej jesteś u mnie podpisany (…) Myślałem, że to spotkanie biznesowe, a to była ustawka” – nawija
Timing tego numeru nie jest przypadkowy. Pooh Shiesty i osiem innych osób usłyszeli już zarzuty w sprawie, która cały czas się rozwija. Chodzi o wydarzenia z 10 stycznia 2026 roku w Luminous Studios, gdzie miało dojść do porwania i napadu.
Relacje między Gucci Mane’em a Pooh Shiesty’m kiedyś wyglądały zupełnie inaczej. Shiesty był jednym z najmocniejszych punktów ekipy 1017 i jednym z ważniejszych ludzi w rosterze Gucciego. Po wyjściu z więzienia na początku roku wszystko jednak zaczęło się sypać.
Na ten moment trudno przewidzieć, czy konflikt rozleje się szerzej i jak zakończy się cała sprawa. Guwop z jednej strony jest ofiarą, ale jest oskarżany o współpracę z organami ścigania, a Shiesty siedzi za kratami.
Singiel
Bonus RPK nagrał z Marcinem Millerem z Boysów numer „Niech żyje wolność”
Raper łączy siły z disco-polowcem.
Kawałek Boysów „Wolność” z 1992 roku stał się inspiracją dla Bonusa RPK i jego nowego numeru „Niech żyje wolność”.
Bonus RPK połączył siły z Marcinem Millerem, liderem formacji Boys. Raper wykorzystał refren z kultowego numeru „Wolność” sprzed ponad 30 lat. W tej sprawie artyści spotkali się nawet w restauracji, a frontman Boysów zapozował w koszulce Ciemnej Strefy.
W numerze „Niech żyje wolność” Bonus RPK stara się podkreślić, że nie poszedł na współpracę z organami ścigania i odsiedział cały wyrok za handel narkotykami. Utwór powstał nieprzypadkowo, bo pojawia się po dużej aferze z Grande Connection, który skutecznie podkopał wizerunek stołecznego rapera filmem „Jak Bonus RPK zrujnował swoją reputację”.
Bęsiu łączy siły z legendą West Coastu – The Game’em. Imprezowy banger z hitowym refrenem specjalisty od melodii – Sztossa to szalone spotkanie trzech światów – polskiego rapu, nowoczesnego wajbu R&B i klasycznej zachodniej szkoły prosto z Compton.
“Valkiria” to energetyczny numer na dynamicznym podkładzie, za który odpowiedzialni są Cutlen i Piotr Lemański. Bęsiu jako gospodarz otwiera i zamyka track spinając go w rapowej klamrze.
Największym zaskoczeniem jest udział The Game’a, który po raz pierwszy w swojej karierze pojawia się na tak wyraźnie klubowym bicie. Ikona Compton wnosi do utworu west-coastową energię tworząc unikalny kontrast z chwytliwym refrenem.
Granice w świecie muzyki nie istnieją.
-
News23 godziny temuOnet potwierdza doniesienia GlamRapu: Dawidzior znów za kratami
-
News3 dni temuNieoficjalnie: Kanye West nie zagra w Chorzowie – wypowiedziano umowę
-
News4 dni temuStanowski o Ye: „Czy naprawdę w Polsce dojdzie do koncertu tego nazistowskiego śmiecia?
-
News11 godzin temuPeja nie wytrzymał ciśnienia. Wbił Tedemu szpilę w Atlas Arenie
-
teledysk3 dni temuMalik Montana zmienił Young Leosię we „Freak”, a media sugerują, że są razem
-
News1 dzień temu„Baddie era” Young Leosi skomentowana przez Dodę
-
News1 dzień temuTo nie Jedkęr jako pierwszy połączył rap i disco-polo. Pionierzy pojawili się wcześniej
-
teledysk3 dni temuNowa supergrupa z poznańskiego podziemia. „Stolica Wielkopolski się odradza”