News
Raper wynajął detektywa, żeby wyśledził Grande Connection?
Do sieci trafiło nagranie – rzekomo – z mieszkania Youtubera.
Wygląda na to, że raperzy zaczęli korzystać z usług prywatnych detektywów, żeby ci zmusili Grande Connection do przeprosin za filmy na ich temat. Do sieci trafiło nagranie, na którym – rzekomo – jest popularny wyjaśniacz raperów.
Film z wejścia do mieszkania – podobno Grande Connection – opublikował profil Hip Hop Nigdy Stop, który musiał otrzymać nagranie od rapera, który został klientem prywatnego detektywa. Do filmu załączono opis z narracją wymierzoną w Youtubera:
– Youtuber, który od dłuższego czasu nęka polską rap scenę został z ukrycia nagrany w swoim własnym domu, w Polsce. Co ciekawe, jak sam twierdził, od lat przebywa za granicą i tam prowadzi różnego rodzaju interesy. Już wcześniej pojawiały się informacje, że Grande podjął współpracę z policją, ale nie było na to wystarczających dowodów.
Za akcję – według fanpage’u współpracującego z Hype i QueQuality – odpowiada detektyw Marcin Miklaszewski, którego celem było wymuszenie na Youtuberze przeprosin wobec swojego tajemniczego rapowego klienta. Osoba z nagrania, kiedy dowiaduje się, że do domu nie weszła mu policja tylko prywatny detektyw, natychmiast go wyprasza i powiadamia, że dzwoni na policję. Wtedy prywatny detektyw rzuca, że już ma, co chciał. Wygląda to więc tylko na chęć zdyskredytowania Youtubera, bo głównym wątkiem ich spotkania było „pójście na współpracę w 2020 roku”.
Z filmu niewiele wynika, bo głos na nagraniu jest celowo zniekształcony, a twarz zamazana. Część osób wskazuje, że nagranie może być fejkiem.
Warto odnotować, że równolegle z kanału Grande Connection zniknął głośny film o Bonusie RPK. Wysłaliśmy do rapera zapytanie czy to on wynajął prywatnego detektywa w celu odnalezienia Grande Connection. Jak tylko uzyskamy odpowiedź, damy znać.
Aktualizacja, godz. 19:50:
Grande zareagował na powyższy film wymownym komentarzem:

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Drake znów sięgnął po kolekcjonerski rarytas. Tym razem po czapkę Boston Celtics, która według ogłoszenia należała do Pablo Escobara. Przedmiot miał zostać sprzedany w styczniu za kwotę sięgającą 75 tys. dolarów.
Raper pokazał zieloną czapkę Celtics na Instagramie. Leży na stole, bez podpisu i komentarza. Chwilę później dorzucił kadr z dokumentu, na którym Pablo Escobar ma na głowie identyczny model.
Drake nie ujawnił, skąd dokładnie pochodzi czapka. W sieci można jednak znaleźć archiwalne ogłoszenie z eBay’a wystawione przez konto o nazwie PabloEscobarEstate. Według opisu była to zielona czapka Boston Celtics, której cenę oszacowano na 75 tysięcy dolarów.

W ogłoszeniu czytamy: – Ta czapka Boston Celtics była kiedyś osobiście własnością i była używana przez niesławnego Pablo Escobara. Dodano też, że została zabrana z domu Escobara w Medellin i że to „dokładnie ta sama czapka”, którą widać w dokumencie z 1987 roku. Do przedmiotu miał być dołączony dokument z podpisem brata Pablo – Roberto Escobara.

Postać Escobara do dziś funkcjonuje w popkulturze. Szerokiej publiczności został przypomniany m.in. przez serial Netflixa „Narcos”, który w pierwszych dwóch sezonach skupiał się na jego historii. Kolumbijski baron narkotykowy zginął w 1993 roku w Medellin podczas starcia z policją.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
24-letni raper Lil Ot zastrzelony na parkingu
Kilka lat wcześniej w kierunku jego domu oddano 52 strzały.
24-letni kanadyjski raper Lil Ot nie żyje. W poniedziałek 9 lutego został postrzelony na parkingu w Burlington, a sprawcy uciekli białym SUV-em.
Omer Niaz Muhammad, znany jako Lil Ot i związany ze sceną w Hamilton, został znaleziony przez funkcjonariuszy na parkingu z ranami postrzałowymi. Przewieziono go do szpitala, ale nie udało się go uratować. Śledczy szukają dwóch napastników, którzy oddali strzały i odjechali z miejsca zdarzenia białym SUV-em.
Podczas konferencji prasowej szef policji powiedział: – Niestety jeden młody mężczyzna stracił życie. Kiedy w tak otwartym miejscu jak parking padają strzały, to cud, że nikt inny nie został trafiony. To pokazuje całkowity brak poszanowania dla kogokolwiek, kto mógł tu być.
To nie był pierwszy kontakt Lil Ota z z bronią w tle. W 2023 roku dom jego rodziny został ostrzelany z auta. W budynek trafiło około 52 pocisków. W środku przebywało wtedy sześciu członków rodziny, nikt nie odniósł obrażeń.
Ponad dwa lata później Ahmed Issak-Hussan przyznał się do oddania strzałów z zamiarem narażenia życia nieznanych osób oraz do nielegalnego posiadania broni. Mężczyzna, który wcześniej był znajomym rapera, wciąż czeka na wyrok.
W wywiadzie opublikowanym w lipcu przez 6ix Entertainment Lil Ot mówił wprost o realiach ulicy i o tym, jak młodzi chłopacy wchodzą w ten świat. – To nie jest zabawa – podkreślał. Wspominał też, że niedawno stracił „młodszego brata”, co na zawsze go zmieniło. – Nawet nie śmieję się już tak samo – przyznał.
Lil Ot był wschodzącą postacią kanadyjskiej sceny. Na Instagramie obserwowało go ponad 27 tysięcy osób, na Spotify miał około 10 tysięcy słuchaczy. W katalogu zostawił m.in. projekty „Written In Stone” i „JamesVille”. Ten drugi przekroczył 10 milionów streamów.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Fan Maty poszedł na grubo. Na swoim przedramieniu wytatuował cały hołd dla rapera – z jego wizerunkiem i warszawskim akcentem w tle.
Dawid pokazał w sieci świeżą dziarę. Na jego przedramieniu znalazł się portret Maty oraz Pałac Kultury i Nauki, jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Warszawy. To jednak nie wszystko. Bliżej nadgarstka widać kolejny wizerunek rapera – tym razem z mikrofonem w dłoni, w koncertowej odsłonie.
Całość dopełnia wyraźnie wytatuowana ksywka artysty. Projekt zajmuje praktycznie całe przedramię i jest jednoznacznym manifestem oddania wobec idola. Trudno o bardziej dosłowny fanowski statement.
Raper udostępnił dziarę słuchacza z lakonicznym dopiskiem: „Wow”.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Jeden z najbardziej rozpoznawalnych kontratenorów świata, Jakub Józef Orliński, powraca z nowym projektem. Artysta właśnie zaprezentował pierwszy singiel zapowiadający jego najnowszy album pt. „If music…”, który ukaże się nakładem wytwórni Erato pod koniec marca 2026 roku.
Pierwszym utworem promującym wydawnictwo jest słynna aria Haendla „Ombra mai fu” z opery Xerxes (znana szerokiej publiczności jako „Largo”). Singiel od razu zyskał uznanie platform streamingowych – Jakub Józef Orliński znalazł się na okładce prestiżowej playlisty „Crescendo” w Amazon Music.
Album „If music…” to kolejny wspólny projekt Jakuba Józefa Orlińskiego i pianisty Michała Biela. Duet, który wcześniej zachwycił krytyków i fanów albumem „Farewells” tym razem zaprasza słuchaczy w podróż po świecie muzyki dawnej w kameralnej, intymnej odsłonie.
Singiel jest już dostępny we wszystkich serwisach cyfrowych. Fani mogą również skorzystać z opcji pre-save, aby jako pierwsi usłyszeć cały album w dniu premiery i dodać go do swojej biblioteki w ulubionym serwisie streamingowym.
Zanim album trafi na półki, polska publiczność będzie miała okazję usłyszeć artystę na żywo. Jakub Józef Orliński wystąpi w Filharmonii Narodowej w Warszawie wraz z zespołem Il Pomo d’Oro (23 i 25 lutego 2026 r.). Warszawskie koncerty będą przystankiem w intensywnym sezonie artysty, który tuż po nich wyrusza na wielką trasę koncertową po krajach Azji oraz Europy, gdzie będzie promował materiał z nowej płyty.
Tytuł albumu „If music…” nawiązuje do słynnych słów z komedii Szekspira: „If music be the food of love, play on” – co doskonale oddaje emocjonalny charakter nadchodzącego wydawnictwa.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
matkaboska, partnerka Kaza Bałagane: „Stanowski jesteś zerem”
Mocna wypowiedź na temat dziennikarza.
Od kilku tygodni w kraju panuje debata na temat warunków w schroniskach dla zwierząt. Uczestniczy w niej także matkaboska, która krytycznie podchodzi do działalności Kanału Zero nagłaśniajacego sprawę.
matkaboska prywatnie jest partnerką Kaza Bałagane, a usłyszeć ją mogliśmy chociażby w numerze „Szukam cienia” Kazka, gdzie pojawił się również Avi. Behawiorystka i trenerka psów wzięła udział w dyskusji na profilu Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt.
– Czy mamy brać udział w materiale przygotowywanym o organizacjach ochrony zwierząt przez Kanał Zero? – zapytał właściciel Diozu, którego działalność jest od lat przez wielu uważana jako „wątpliwej jakości”.
W komentarzach udzieliła się matkaboska, atakując szefa Kanału Zero:
– Nie wpuszczać ich już nigdzie! Stanowski jesteś zerem! Starostą mniej niz zero! – napisała.
Kanał Zero od jakiegoś czasu jest zaangażowany w nagłaśnianie problemu złych warunków w niektórych schroniskach, realizując m.in. materiały na żywo.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News3 dni temuGrande o działaniach Bonusa RPK – oświadczenie
-
News4 dni temuBonus RPK zainspirował Tedego i Wuwunia, którzy rozpoczęli challenge
-
News4 dni temuBlok śp. Magika – tak dziś wygląda – klatka pełna tagów i graffiti
-
News2 dni temumatkaboska, partnerka Kaza Bałagane: „Stanowski jesteś zerem”
-
News2 dni temuJay-Z wysłał wiadomość do środowiska rapowego podczas Super Bowl
-
News4 dni temuPawbeats uświadomił nas, że KęKę jest większym szefem niż myśleliśmy
-
News2 dni temuPezeta i Kukona zobaczymy w TVN, a Sokoła w jury – nadchodzi gala Empiku
-
News2 dni temuTen Typ Mes pokazał archiwalne wideo, jak Tede go chwali