teledysk
Raperka Agia wraca na scenę. „Wk*rwiona jak Mielzky, się mści na łakach”
Ruszył preorder płyty „Prawda boli”.
Agia funduje powiew świeżości nie tylko brzmieniem czy przekazem, ale także zadziornym stylem i wysoką techniką składania rymów. Mroczna koncepcja oraz ciężkie akcenty stanowią oprawę pod przekrój rzeczywistości złożonej z przeplatających się wątków psychologicznych i emocjonalnych. Wieloletnie doświadczenie raperki w undergroundzie finalnie zaowocowało po wielu latach albumem „Prawda boli”.
Agia o swoim „comebacku”
– „Prawda boli” to dla mnie szczególne życiowe dokonanie, ponieważ od 15-go roku życia marzyłam tylko o tym, żeby nagrać płytę. Niestety, zbieg życiowych wydarzeń i zagubienie nie pozwoliło mi nigdy dokończyć zaczętych projektów. Ten album to zbiór moich (na tamten czas) osobistych przeżyć i refleksji z nimi związanych. Treści są mocne i mroczne, bo kiedy zaczynałam tworzyć ten album byłam w najgorszym z możliwych etapów w życiu, tzn. przebudzenie po wieloletnim melanżu, zakończenie kilkuletniego związku, problemy rodzinne i zmiana otoczenia. Okazało się jednak, że właśnie zmiana otoczenia była kluczem do spełnienia marzeń – mówi raperka.
O płycie „Prawda boli”
Przy albumie „Prawda boli” Agia mogła liczyć na współpracę z doświadczonymi artystami Tafel JTS i Streetsound. – Wwidząc mój potencjał do rapowania postanowili mnie podnieść z dna i wręcz „zmusić” do powrotu do rapu. Pisząc teksty skupiałam się głównie na swoich błędach, porażkach i czynnikach, które wpływały na moje niepowodzenia. Wiedząc, jak wiele jest takich zagubionych osób jak ja, chciałam przekazać słuchaczom parę nieoczywistych złotych myśli z autopsji, na które warto zwrócić uwagę. Jako, że płyta powstała w Londynie, a produkcją muzyczną zajęli się StreetSound & Tafel JTS, przenieśli oni tutejszy vibe i inspirowali się tutejszym brzmieniem, takim jak drill i grime. Ja również świetnie odnalazłam się w nowych stylach i tempach, ale nie zapomnieliśmy o fanach odlschoolu i oni również znajdą na płycie coś dla siebie – dodaje.
Album „Prawda boli” jest dostępny w preorderze na stronie prawdaboli.pl. Premiera albumu odbędzie się 6 stycznia 2023 roku.

Agia – bio
Martyna „Agia” Oświecińska to urodzona w Poniatowej raperka, rocznik 1994. Tworzy od 2009 r. Pierwsze numery wypuściła jako 15-letnia dziewczyna i wtedy rownież grała swoje pierwsze koncerty m.in supporty w klubie Kazik czy Grafitti w Lublinie. W wieku 20 lat wyjechała do UK i przestała kompletnie nagrywać. Dziś, po 8 latach wraca z wielkim przytupem z numerem „Comeback”.
teledysk
Sentino i Hellfield z podwójną koroną – zdobyli dwie platformy w Polsce
Milionowe liczby kawałka „Mallorca”.
Sentino i Hellfield wrócili z numerem „Mallorca”, który znalazł się na szczycie Spotify i YouTube w Polsce.
Kilka dni temu na kanale CrackHouse pojawił się numer „Mallorca”, który słuchacze wynieśli właśnie na sam szczyt najważniejszych platform. „Mallorca” zdobyła podwójną koronę – #1 na Spotify w Polsce i #1 na YouTube w Polsce.
Po 12 dniach od premiery singiel na Spotify zbliża się do 2 milionów streamów, a klip na YouTube dobija do 2,5 miliona wyświetleń. Na dzisiejsze czasy i cięte zasięgi – wynik niesamowity.
teledysk
Bary bez taryfy ulgowej. „Serio” to jego rachunek sumienia
Reprezentant White Widow zapowiada album „Kuba vs Bary”.
Bary nie przyszedł tu po walidację, lajki ani poklepywanie po plecach przez branżę.
„Serio” to nie jest kolejny generyczny track o tym, że jest super. To rachunek sumienia bez taryfy ulgowej. Codzienny hustle, rozliczenie z demonami i krótka piłka: pieniądze dają spokój, a jedynym gościem, który może go zatrzymać, jest on sam.
Numer to nowoczesny brzmieniowo banger produkcji Shadee, promujący nadchodzący album „Kuba vs Bary”. Zapomnij o pozach, sztucznym flexie i pisanych pod linijkę wersach. Album przedstawia Barego takiego, jakim jest naprawdę.
Preorder oraz limitowany merch dostępny jest na stronie: whitewidow.co/
teledysk
Nabuzowany Grubson zwiastuje nową płytę numerem „Husky i chart”
Gorzka, ale jednocześnie przewrotna wizja snu i rzeczywistości.
Po świetnie przyjętej premierze utworu „Ilu nas jest”, Grubson odsłania kolejną kartę swojego najnowszego projektu. „Husky i Chart” to drugi singiel zapowiadający nadchodzący album oraz projekt „Szlaki”, którego zwieńczenie poznamy jesienią tego roku.
Pierwsza odsłona projektu spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem słuchaczy i mediów, potwierdzając, że Grubson wciąż potrafi trafnie diagnozować nastroje społeczne i przekuwać je w poruszające muzyczne historie. Teraz artysta idzie o krok dalej, prezentując utwór jeszcze mocniej osadzony we współczesnej rzeczywistości.
„Husky i Chart” to gorzka, ale jednocześnie przewrotna wizja snu i rzeczywistości. To również niezwykle celna obserwacja świata, w którym autentyczność coraz częściej przegrywa z algorytmem, a emocje zastępowane są szybkim, powtarzalnym contentem. Grubson po raz kolejny sięga po temat aktualny i uniwersalny, tworząc utwór będący zarówno osobistą refleksją, jak i społecznym komentarzem.
teledysk
„Profit” pokazuje, dlaczego o Turskim będzie coraz głośniej
Reprezentant Warner Music zapowiada album „Antipode”.
„Profit” to kolejny singiel zapowiadający album „Antipode” – projekt podzielony na dwa kontrastujące światy, pokazujące różne oblicza Turskiego. Tym razem artysta stawia na ciężkie 808s, mocną energię i bezpośredni przekaz.
W utworze Turski porusza temat ambicji, konsekwencji i walki o swoje miejsce, odnosząc się przy tym do realiów współczesnej sceny i presji związanej z sukcesem. „Profit” to numer oparty na pewności siebie, determinacji i doświadczeniach wyniesionych z własnej drogi.
Za produkcję odpowiada jednej z najlepszych producentów w tym kraju – CUZCO$.
teledysk
Xzibit i Ice-T w nowym kawałku D12. Legendarna ekipa Eminema wraca
Rapowe legendy w jednym numerze.
D12 wracają z nowym singlem i ciężką obsadą. W „Nightmare Walking” pojawiają się Xzibit i Ice-T, a numer zapowiada album „D12 Forever”, który ma ukazać się 19 czerwca.
Nowy kawałek to spotkanie kilku pokoleń rapowych weteranów. W „Nightmare Walking” swoje zwrotki dorzucił Xzibit, a Ice-T pojawia się w refrenie u boku Kunivy. Choć legenda Zachodniego Wybrzeża nie nagrała własnej zwrotki, jego charakterystyczny, mroczny wokal przewija się również w końcówce utworu, nadając numerowi jeszcze cięższy klimat.
Członkowie ekipy z Detroit pokazują, że po latach wciąż potrafią dostarczyć dopracowane wersy i pewną nawijkę, która wyróżnia się na tle wielu współczesnych trendów dominujących dziś na scenie.
Za produkcję odpowiada Jake Bass, przedstawiciel kolejnego pokolenia muzycznej rodziny Bassów.
O warstwę wizualną zadbał Diego Cruz, reżyser od lat związany z Detroit i regularnie współpracujący z lokalnymi raperami. Na końcu teledysku grupa przypomina fanom o najważniejszej dacie. Już 19 czerwca światło dzienne ujrzy nowy album D12 zatytułowany „D12 Forever”.
-
teledysk4 dni temuChory Pastor wrócił. Tede świętuje 20-lecie płyty „Esende Mylffon”
-
News3 dni temuKoszulki pogodzonych Peji i Tedego sprzedawane przez oszustów
-
News3 dni temuWyszczurzały Misiek z Nadarzyna opuścił areszt, choć nie podjął współpracy
-
News2 dni temuBajorson pogodził się z Dawidem Obserwatorem – oświadczenie
-
News4 dni temuJay-Z dissuje Drake’a, Tory Laneza, Nicki Minaj i Kanye Westa
-
News1 dzień temuTeoria spiskowa Gandziora z 2025 roku została potwierdzona przez eksperta
-
News2 dni temuWini uderza w Skolima: „Muzyka niskich lotów, kupowanie wyświetleń”
-
News2 dni temuQuebonafide na dużym wydarzeniu Kanału Zero