ranking
RAPOWO-POPOWE KOLABORACJE, O KTÓRYCH WARTO WIEDZIEĆ
W Polsce jak wiadomo, wszelkie, niepopularne odstępstwa od normy w kwestiach muzycznych karane są falą hejtu, krytyką i wypominaniem faktu przez długi czas w przyszłości.
Nagrywasz płyty w klimatach klasycznych i chcesz skręcić w nieco bardziej nowoczesną stronę, której nie dotykałeś wcześniej? Nie ma szans kolego, to będzie oznaczało, że robisz coś pod publiczkę i ślepo podążasz za trendami. Po bardziej świeżych i nowoczesnych projektach, chcesz wrócić ponownie do brzmień z lat 90-tych? Daruj sobie, to w ogóle nie ma tego klimatu, jak rzeczy, które wypuszczałeś kiedyś. A może zrobisz małą odskocznię i nagrasz z jakąś osobą znajdującą się na nieco innym biegunie muzycznym? Może z jakimś popowym artystą? No z tym to też będzie problem. A to komercja, a to gówniana wokalistka, a to zwrotka beznadziejna, w ogóle ten kawałek to jakiś chujowy jest.
W Stanach, nagrywki pomiędzy raperami, a gwiazdami muzyki pop pojawiają się na tyle często, że nie wzbudza to już tyle kontrowersji, jak na naszym rodzimym podwórku. Czyżby wpajana świadomość, że raperzy nie dogrywają takich zwrotek dla idei, tylko dla idących za taką współpracą korzyści przeważała szalę? Nawet jeżeli jakiś numer nie do końca przypasuje słuchaczom lub zwyczajnie nie stoi na zbyt wysokim poziomie, to po powrocie do swoich własnych projektów raperzy dalej robią solidne rzeczy.
Prześledźmy zatem tego rodzaju kolaboracje, które miały miejsce w historii naszej sceny. Nie układałem ich według żadnego specjalnego klucza. Znajdziecie tu takie, które wzbudzały sporo kontrowersji, ale też takie, o których możliwe, że część z Was nie wie, bądź zdążyła już zapomnieć.
Matheo i Edyta Górniak
Moim zdaniem jedno z ciekawszych połączeń. Matheo, uważany według wielu za jednego z najlepszych i najbardziej wszechstronnych polskich producentów w połączeniu z bardzo utalentowaną wokalistką, która ma na swoim koncie wiele komercyjnych sukcesów? To połączenie mogło wypalić. Producent ze Starogardu w 2011 roku przygotował dla Edyty remix jej utworu, który został dodany do cyfrowej wersji ostatniej – jak na razie – płyty artystki zatytułowanej "My". Stworzył też 7 nowych aranżacji jej kawałków przygotowanych na 20 – lecie pracy artystycznej ("Jestem Kobietą", "Dotyk", "One & One", "Impossible", "Jak Najdalej" i "To Co Najlepsze") Współpraca miała pójść dalej i Matheo podobno wyprodukował kilka bitów na jej nową płytę, które miały być bardziej energetyczne niż oferowane do tej pory przez wokalistkę brzmienie, a do tego wzbogacone o – wyeksploatowane już w tym momencie – elementy słowiańskie. Niestety, nie było nam dane poznać dalszych efektów tej współpracy, ponieważ od 2012 roku nie dostaliśmy żadnego nowego albumu Edyty Górniak. Na chwilę obecną zostaje nam do posłuchania remix utworu "Teraz – Tu".
Warto też wspomnieć, że Matheo odpowiada w całości za brzmienie solowej płyty Marysi Starosty "Maryland", a także przygotowuje projekt z inną wokalistką – Anią Karwan.
Buszu i Ania Wyszkoni
Mamy 2009 rok. Mieszkający we Wrocławiu raper Buszu przedstawia się scenie swoim "Demo EP", które z miejsca zbiera pozytywne recenzje i rozbudza apetyty na więcej. Mniej więcej w podobnym okresie, popularna wokalistka, Ania Wyszkoni, po zakończeniu współpracy z zespołem Łzy zdobywa komercyjne listy przebojów swoją pierwszą solową płytą "Pan I Pani". Jednym z singli promujących ten krążek był numer "Graj Chłopaku Graj". Ni stąd ni zowąd, piosenkarka wypuściła remix tego kawałka. Gitarowy podkład oryginału został zamieniony na elektroniczny bit niejakiego Dynamid Disco, a swoją zwrotkę dograł właśnie Buszu. Jak brzmiał efekt tej współpracy? Delikatnie mówiąc, numer "nie zatrybił". Mimo, że nie zrobił on zbyt wielkiego szumu, to opinie i tak były negatywne – skrytykowano sam poziom numeru, bit, Buszowi zarzucono niezbyt wysoki poziom zwrotki, "sprzedanie się" i hipokryzję. Czyli w zasadzie nic nowego na polskiej scenie.
donGURALesko i Katarzyna Klich
Pamiętacie taki radiowy numer "Lepszy Model"? Latało to na stacjach w 2002 roku, latało przez wiele kolejnych lat, lata zapewne od czasu do czasu i teraz. Kawałek na pewno kojarzycie, ale na pytanie kto stoi za tym utworem najpewniej część z Was będzie miała problem z odpowiedzią. Kasia Klich, urodzona w Poznaniu wokalistka, swoje największe sukcesy komercyjne ma już raczej za sobą (chociaż po dłuższej przerwie wróciła w zeszłym roku singlem "W Tobię Tonę", więc kto wie). Na swoim koncie ma 4 krążki, a za wszystkie produkcje odpowiadał wówczas niejaki Yaro (sprawdźcie sobie "Rowery Dwa", jeśli nie do końca wiecie o kim mowa). Na albumie wokalistki "Zaproszenie", pojawił się numer "Kto Uratuje", gdzie gościnnie udzielił się donGURALesko. Słuchacze byli lekko zdziwieni tym połączeniem, i żartowali, że numer "uratuje" zapewne jedynie swoją zwrotką właśnie raper z Poznania. A sam kawałek? Całkiem solidny, przydałby się taki numer w zalewie tej popowej, asłuchalnej papki, którą karmieni jesteśmy od długiego już czasu.
Kolaboracje Liroya
Liroy, jako weteran polskiej sceny rapowej okazuje się, że jest także weteranem jeśli chodzi o nagrywki z popowymi artystami. W trakcie jego kariery rapowej, przeciął się na mikrofonach z przeróżnymi muzykami. Stworzył takie numery jak "Tak Naprawdę" z Kayah, "W Biegu" z Anią Dąbrowską, współtworzył podkład do utworu "Ciemność Oślepia (Cel-A)" Mieczysława Szcześniaka, dograł się do "W Sieci Kłamstw" Katarzyny Skrzyneckiej, pojawił się w "Cosmo" na debiutanckim krążki Moniki Brodki, a w zeszłym roku Iwona Węgrowska opublikowała swój singiel "Atak Serca", gdzie pojawił się właśnie Liroy.
Zatrzymując się jeszcze przy Brodce, to jest ona chyba najbardziej szanowaną polską wokalistką wśród raperów – oprócz Lirorya, nagrała z WSZ i CNE, teksty pisał dla niej Eldo, a Ten Typ Mes w jednym z wywiadów wskazywał, że właśnie z nią chciałby nagrać wspólny numer. W jednym z jej kawałków pojawił się także Red, ale o tym szerzej przeczytajcie poniżej.
Red z Moniką Brodką i Varius Manx
Red jest niewątpliwie jedną z bardziej barwnych postaci na naszej scenie – tworzył i tworzy własne, ciekawe i wyróżniające się projekty, a do tego brał udział przy nagrywaniu numerów dla innych artystów, także tych z przeciwnego bieguna muzycznego. Zaliczył interesującą współpracę z Moniką Brodką, gdzie podobnie jak Liroy, pojawił się na debiutanckim krążku wokalistki "Album". Do tego, nagrał z grupą Varius Manx, co jest jednym z bardziej unikatowych połączeń na scenie. Jak po latach wspomina te numery? Zapytaliśmy go i zdradził nam co nieco szczegółów. Sprawdźcie:
"Libertango (I've Seen That Face Before)"
"Bogdan Kondracki, producent pierwszej płyty Moniki, pracował też równolegle przy mojej płycie "Al-Hub". Dogrywał żywą gitarę i żywy bass. Monika chciała zrobić cover pięknej piosenki Grace Jones i potrzebowała mnie, żebym nawinął parę zdań po francusku. Spotkaliśmy sie w studio. Było profesjonalnie, ale zabawnie. Poszło sprawnie i efektownie. Resztę możecie posłuchać po prostu kawałek. :)"
"Stay In My Heart"
"Nie pamiętam kto, ale ktoś z zespołu Varius Manx zadzwonił do mnie, że chcą ze mną zrobić utwór. Pamiętam, że nagrywaliśmy go na Woronicza w studio Radia Polskiego. Fajnie jako małolat przyglądać się jak Robert Janson pracuje. Jeszcze ta współpraca zaowocowała tym, że zagrałem z nimi parę dużych koncertów oraz na opolskim festiwalu emitowany przez TVP."
Fokus i Doda
Jeden z najświeższych z przedstawionych tu numerów, a także jeden z tych, które wzbudzały najwięcej emocji. Doda, przygotowując swój album "7 Pokus Głównych" zamarzyła sobie featuring rapera, jak tłumaczyła później, jest znany, ma charyzmę i szacunek na scenie. Padło na Fokusa, który położył swoje zwrotki w kawałku "Fuck It", a do tego wystąpił w klipie. Kawałek wzbudził masę kontrowersji, raper został rozsmarowany bez litości przez słuchaczy, chociaż dalekoidących za tym negatywnych skutków raczej nie było. Fokus wraz z Rahimem po tym numerze, nagrali dwie wspólne płyty "Rekontakt" i "Reversal", gdzie obie pokryły się złotem. Wydaje się jednak, że jedna z twarzy Pokahontaz od jakiegoś czasu zdystansowała się do całej sceny i otoczki jej towarzyszącej. Możliwe, że jednym z powodów była właśnie burza wokół "Fuck It".
Tede i Natalia Kukulska
Temat tego numeru oczywiście przewałkowany do bólu i odmieniany przez wszystkie możliwe przypadki, ale w takim zestawieniu zwyczajnie nie mogło tego połączenia zabraknąć. "Kamienie" okazały się kamieniami milowymi w polskim rapie. To Tede jako pierwszy przetarł szlaki reszcie kolegów z branży na tego typu połączenia, nagrywając numer z Natalią Kukulską. To on jako pierwszy zebrał masę negatywnej krytyki i hejtu za wyjście przed szereg. Gdy tłumaczył sens wzięcia udziału w tym przedsięwzięciu, nie silił się na dorabianie do tego pseudoideii, a wprost mówił o chęci spróbowania czegoś nowego i zwyczajnego zarobienia pieniędzy.
Naturalnie Warszawiak nie zraził się po krytyce i dalej dość często nagrywa z wokalistami, pracującymi na co dzień nad muzyką bardziej radiową, częściej jednak korzystając ze śpiewu artystów przy własnych nagraniach. Niech za potwierdzenie tego posłużą kawałki "Jak Żyć?", "Jakby Jutra Miało Nie Być" czy masa numerów z Setą. Nawet na ostatnim krążku "Vanillahajs" znajdziemy takie właśnie kawałki. Wspomógł także młodych artystów, którzy błysnęli w programie Fabryka Gwiazd, gdzie Tede był jednym z jurorów – na jego albumach pojawiali się Agata Malcherek, Piotr Dymała i Mateusz Krautwurst. Numer "Glam Rap" z płyty o tym samym tytule zasiliła też Natalia Lesz, a w ramach ciekawostek warto wspomnieć, że na "Ścieżce Dźwiękowej" miała pojawić się Kayah, co ostatecznie niestety nie miało miejsca.
W najnowszym notowaniu listy OLiS znalazło się kilka rapowych nowości. Doszło też do sytuacji, której się nie spodziewaliśmy – Donguralesko wyprzedził Matę.
Nowy krążek Maty „#MATA2040” zadebiutował na liście dopiero na 6. pozycji. Kilka oczek wyżej, na pierwszym miejscu znalazł się album Gurala „Stromo”, który podobne miejsce zajął w przypadku sprzedaży samych wydań fizycznych. Natomiast na liście albumów w streamingu najwyżej uplasował się krążek Majki, Major SPZ „Nie dla wszystkich”.
Dziesiątkę najlepiej sprzedających się płyt (streaming+fizycznie) zamknął „Iceman” Drake’a, który bije rekordy popularności w Stanach.
TOP 10 OLiS (15-21.05.2026)
- Donguralesko – STROMO – nowość!
- Taco Hemingway – LATARNIE WSZĘDZIE DAWNO ZGASŁY
- Bardal, rów babicze – HARD COCK
- Majki, Major SPZ – Nie dla wszystkich
- Michael Jackson – Thriller
- Mata – #MATA2040 – nowość!
- Daria ze Śląska – Halo. Co jest grane? – nowość!
- White 2115, VVSimon, Palar – CALIFORNIA LOVE EP
- Kaśka Sochacka – Ta druga na Bis
- Drake – ICEMAN – nowość!
ranking
Mata wyprzedził Quebonafide i Taco Hemingwaya. Ranking stadionowego rapu w sieci
Kto robi największy ruch w sieci przy koncertach na PGE Narodowym?
Mata okazał się liderem zestawienia IMM dotyczącego internetowego zaangażowania wokół stadionowych koncertów polskich raperów. Jego materiały wygenerowały ok. 2,45 mln interakcji, zostawiając za sobą Quebonafide i Taco Hemingwaya.
Mata na pierwszym miejscu
Rap stadionowy to już nie tylko sprzedane bilety, pełne trybuny i wielkie sceny. Dzisiaj równie ważne jest to, co dzieje się po koncercie w sieci, bo TikTok, Instagram i relacje fanów potrafią nieść wydarzenie dalej niż standardowa promocja.
Z danych zebranych przez IMM wynika, że największy internetowy ruch wygenerował Mata. Materiały dotyczące jego koncertów zebrały ok. 2,45 mln interakcji, czyli komentarzy, reakcji i udostępnień w social mediach.
Drugie miejsce zajął Quebonafide z wynikiem 1,94 mln interakcji przy okazji zeszłorocznych koncertów. Podium zamknął Taco Hemingway, który osiągnął 1,53 mln interakcji.
Fani przejęli promocję
Stadionowy koncert w 2026 roku żyje w dwóch światach. Pierwszy to ten pod sceną, drugi to feedy, stories i krótkie filmiki, które następnego dnia zalewają social media. IMM zwraca uwagę, że właśnie TikTok i Instagram mają tutaj gigantyczne znaczenie.
– Wysoki udział TikToka i Instagrama w strukturze zaangażowania wynika bezpośrednio z profilu demograficznego odbiorców współczesnego rapu. Koncerty na stadionie to wydarzenia o dużym potencjale wizualnym, co sprzyja tworzeniu krótkich form wideo i relacji na żywo. Użytkownicy tych platform nie tylko informowali o swojej obecności na koncertach, ale przede wszystkim masowo dzielili się fragmentami występów nagrywanymi bezpośrednio pod sceną. W ten sposób fani sami przejęli rolę głównych promotorów wydarzenia w sieci – wskazuje Tomasz Lubieniecki, Kierownik Działu Raportów Medialnych w IMM.

Social media Maty były dodatkowym boostem
Różnice między wynikami można tłumaczyć nie tylko popularnością samych raperów, ale też tym, jak funkcjonują ich kanały. Quebonafide i Taco Hemingway nie prowadzą ich regularnie, nie karmią fanów codziennymi update’ami, a nowe wpisy pojawiają się raczej okazjonalnie.
Mata jest w tym dużo bardziej obecny. Według IMM same jego wpisy na Instagramie w analizowanym okresie zebrały ok. 346 tys. interakcji. To spory pakiet dodatkowego ruchu, który mógł przełożyć się na finalny wynik całej akcji wokół koncertu.
Duże znaczenie miała też obsada koncertu. Goście specjalni, którzy pojawili się z Matą na scenie podczas majowego występu, chętniej niż w przypadku konkurencji wrzucali materiały ze swoich wejść na własne profile.
Taco niżej, ale z historycznym statusem
Trzecie miejsce Taco Hemingwaya nie oznacza słabego wyniku. Wręcz przeciwnie, 1,53 mln interakcji to nadal ogromna liczba, ale przy jego pozycji trzeba patrzeć szerzej niż tylko na świeże statystyki z jednego okresu.
Taco ma już za sobą mocną stadionową historię. Wcześniej wystąpił na warszawskim stadionie razem z Dawidem Podsiadło, a w 2024 roku zagrał swój pierwszy w pełni solowy koncert na PGE Narodowym. Wyprzedał obiekt, zgromadził ponad 60 tys. fanów i zapisał się jako pierwszy polski raper, który zrobił to samodzielnie.
Przez to jego dwudniowy koncert w maju 2026 roku nie miał już dla internautów takiego efektu świeżości. To mogło sprawić, że dyskusja w sieci była mniej dynamiczna.
*Analiza IMM objęła polskojęzyczne social media i skupiła się na zaangażowaniu odbiorców, czyli reakcjach, komentarzach oraz udostępnieniach. Badany był okres dwudniowych występów, dzień przed nimi oraz dzień po nich. Stan interakcji podano na godz. 9:00, 26 maja 2026 roku.
ranking
Eminem chętniej grany w polskim radiu od Pezeta, a Kuban od Sobla
Podsumowanie 2025 w polskich radiostacjach.
Rok 2025 w polskim radiu należał do Dawida Podsiadły, ale w rapowej stawce najwięcej szumu zrobił Kuban. Ranking ZPAV pokazuje też zaskakujący obraz sceny – Eminem był puszczany częściej niż Pezet.
Związek Producentów Audio Video opublikował coroczne podsumowanie OLiA Artyści, czyli zestawienie wykonawców najczęściej obecnych w radiowym eterze. Liderem rankingu został Dawid Podsiadło z wynikiem ponad 44 tysięcy emisji. Za nim znaleźli się Damiano David i Oskar Cyms, a wysoko zameldowali się też Lady Gaga oraz Daria Zawiałow.
W TOP 5 polskich artystów radiowych w 2025 roku znaleźli się
- Dawid Podsiadło (1. miejsce w zestawieniu ogólnym)
- Oskar Cyms (3. miejsce)
- Daria Zawiałow (5. miejsce)
- Sylwia Grzeszczak (8. miejsce)
- sanah (10. miejsce)
Najwyżej spośród raperów uplasował się Kuban, który zakończył rok na 13. miejscu całego zestawienia. To pokazuje, że jego numery regularnie krążyły po mainstreamowych stacjach i nie były jedynie chwilowym przebłyskiem.
Za Kubanem znalazł się Sobel na 25. miejscu, który od dawna balansuje między radiowym popem a rapowym klimatem. Niżej wylądował Pitbull, a dopiero za nim pojawili się Eminem i Pezet. Szczególnie ten fragment rankingu może wywołać dyskusje wśród fanów, bo legenda z Detroit wykręciła lepszy wynik w polskich rozgłośniach niż jeden z największych graczy rodzimego rapu.
Raperzy w polskim radiu w 2025 roku
- 13. Kuban
- 25. Sobel
- 29. Pitbull
- 46. Eminem
- 49. Pezet
ZPAV zwraca uwagę, że polscy artyści coraz mocniej trzymają pozycję w radiu. W Top 10 całego zestawienia znalazło się aż pięciu rodzimych wykonawców, co ma pokazywać, że słuchacze częściej wracają do lokalnych nazwisk, a nie tylko pojedynczych viralowych numerów.
OLIA – Najczęściej odtwarzani artyści w radiu w 2025 – TOP 50
- Dawid Podsiadło
- Damiano David
- Oskar Cyms
- Lady Gaga
- Daria Zawiałow
- Ed Sheeran
- David Guetta
- Sylwia Grzeszczak
- Shouse
- sanah
- Calvin Harris
- Dua Lipa
- Kuban
- Dawid Kwiatkowski
- Alex Warren
- Igo
- Michael Jackson
- Benson Boone
- Rihanna
- Roxette
- Wiktor Dyduła
- Katy Perry
- Wiktoria Kida, Księga Żywiołów
- Queen
- Sobel
- Ava Max
- sombr
- Taylor Swift
- Pitbull
- Margaret
- P!nk
- Enrique Iglesias
- Coldplay
- Mosimann
- Roxie
- Lola Young
- Alan Walker, MEEK
- Kygo
- Carla Fernandes
- Bon Jovi
- Bruno Mars
- Britney Spears
- Swedish House Mafia
- Imagine Dragons
- Lady Pank
- Eminem
- Teddy Swims
- Felix Jaehn
- Pezet
- Tina Turner
ranking
Najlepsi tekściarze w rapie. Opublikowano listę, która podzieliła fanów
Brak Drake’a i Eminema, a są Babyface i Bad Bunny.
„The New York Times” opublikował zestawienie 30 najlepszych żyjących amerykańskich songwriterów, oparte na głosach ponad 250 insiderów i sześciu krytyków. Na liście pojawili się Jay-Z, Kendrick Lamar czy Young Thug, ale brakuje kilku głośnych ksywek.
„The New York Times” wrzucił do sieci ranking 30 najlepszych żyjących autorów piosenek w USA. Lista powstała na bazie głosów ponad 250 osób z branży oraz sześciu krytyków.
W przypadku Jay-Z redakcja cofnęła się do „Reasonable Doubt”, nazywając ten album „jednym z najlepszych debiutów w historii, niezależnie od gatunku” i podkreślając, że to „dowód jego błyskotliwych umiejętności jako stylisty i narratora”. Doceniono też konstrukcję jego wersów – „złożone układy rymów”, które są „gęste, pełne gier słownych oraz podwójnych i potrójnych znaczeń”.
Autorzy rankingu zwrócili uwagę, że styl Jay-Z z czasem przeszedł wyraźną ewolucję. Przy „4:44” raper pokazał bardziej osobistą stronę – projekt został opisany jako „znacznie bardziej bezpośredni niż wszystko, co nagrał wcześniej”. Płyta dotykała m.in. kryzysów w relacji z Beyoncé oraz jego własnych problemów.
Young Thug został przedstawiony jako ktoś, kto wyłamuje się ze schematów. Według NYT to „poststrukturalny dysydent”, który „rozbija normy gatunku” dzięki „w pełni improwizowanemu podejściu do budowy utworów”. Z kolei Kendrick Lamar zgarnął propsy za łączenie różnych stylistyk – w singlu „i” według redakcji słychać „pop, rock, soul, funk, crunk, kościelny klimat z ulicznych zgromadzeń, bounce oraz quiet storm”.
Na liście pojawili się też m.in. OutKast, Missy Elliott, Babyface, Bad Bunny czy The-Dream. Problem w tym, że nie wszystkich to przekonało.
Gdy zestawienie zaczęło krążyć po X, wielu fanów zaczęło wytykać brak konkretnych nazwisk. Najczęściej przewijał się Drake, mimo że jako Kanadyjczyk formalnie nie łapie się do kategorii. W komentarzach pojawiły się też inne ksywki. – Brak Drake’a, brak PND, brak Brysona Tillera, brak Swae Lee, brak Future’a, brak J. Cole’a. Żyjemy w erze mediów, gdzie jeśli nie odróżniasz opłaconej propagandy od prawdziwego dziennikarstwa, to jesteś skończony – napisał jeden z użytkowników.
Inny dorzucił: – Brak Eminema i Drake’a? Dwóch z pięciu najlepszych raperów w historii nie ma na liście, a jest Babyface i Missy Elliott.
Dyskusja trwa i raczej szybko nie ucichnie, bo każdy ma swoją własną listę i swoje własne kryteria.
30 najlepszych żyjących amerykańskich tekściarzy
- Jay-Z
- Young Thug
- Kendrick Lamar
- OutKast
- Missy Elliott
- Mariah Carey
- The-Dream
- Bad Bunny
- Babyface
- Stevie Wonder
- Nile Rodgers
- Jimmy Jam & Terry Lewis
- Smokey Robinson
- Lionel Richie
- Taylor Swift
- Lana Del Rey
- Dolly Parton
- Bob Dylan
- Bruce Springsteen
- Paul Simon
- Carole King
- Willie Nelson
- Diane Warren
- Fiona Apple
- Lucinda Williams
- Romeo Santos
- Valerie Simpson
- Brian & Eddie Holland
- Stephin Merritt
- Josh Osborne, Brandy Clark & Shane McAnally
ranking
Drake, Eminem, Kanye. Ranking największych raperów Spotify ostatnich 20 lat
Kto naprawdę robi liczby?
Spotify świętuje 20-lecie i odsłania konkretny raport: lista najczęściej streamowanych artystów w historii platformy. W rapie nie ma zaskoczeń na szczycie – rządzi Drake, a za nim ustawiają się Eminem, Kanye West i reszta.
Drake na tronie streamingu
Jeśli ktoś jeszcze miał wątpliwości, kto naprawdę kontroluje streamingową grę, to Spotify właśnie zamknęło temat. Drake zgarnia pierwsze miejsce i robi to z ogromnym zapasem. Kanadyjczyk od lat trzyma rękę na pulsie, a jego katalog to playlistowy cheat code.
W 2026 roku przekroczył już 5 miliardów streamów na samej platformie. To wynik, który mówi sam za siebie. Hity jak „One Dance”, „God’s Plan”, „Passionfruit” czy „Hotline Bling” wciąż kręcą liczby i nie schodzą z rotacji.
Stara gwardia nadal w grze
Drugie miejsce dla Eminema to dowód, że legacy dalej robi liczby. Klasyki takie jak „Lose Yourself”, „Without Me” czy „Till I Collapse” dalej żyją swoim życiem i regularnie wpadają na playlisty młodszych słuchaczy.
Podium zamyka Kanye West, czyli Ye. Jego katalog to mieszanka klasyki i eksperymentu, ale liczby się zgadzają. „Stronger”, „Heartless” czy „Gold Digger” dalej mają globalny zasięg.
Nowa szkoła i middle generation
Tuż za podium czai się Travis Scott, a dalej mamy Kendricka Lamara, Future’a i Juice WRLD. Każdy z nich dorzucił swoje do globalnej dominacji rapu w streamingu.
To miks różnych stylów – od trapowych hymnów po bardziej introspekcyjne rzeczy. Każdy z nich ma gigantyczny wpływ na to, co dziś leci w słuchawkach.

Spotify: liczby, które pokazują prawdę
Platforma podkreśla, że to nie jest ranking z kapelusza, tylko twarde dane zbierane przez lata:
– To ostateczne spojrzenie na to, czego naprawdę słuchał świat od momentu startu Spotify. Oparte na latach odsłuchów setek milionów fanów, te listy pokazują muzykę i historie, które nie tylko przebiły się, ale zostały, stając się częścią codziennego życia na całym świecie.”
TOP 7 najczęściej streamowanych raperów w historii Spotify
- Drake
- Eminem
- Kanye West
- Travis Scott
- Kendrick Lamar
- Future
- Juice WRLD
-
News1 dzień temuDziwne zachowanie Sokoła na koncercie w Gdańsku wywołało falę spekulacji
-
News4 dni temuPih skomentował odebranie orderu Zełeńskiemu
-
News14 godzin temuPolak, który trafił na europejskie listy
-
News3 dni temuVNM po życiowym przełomie. „1,5 miesiąca temu było ze mną bardzo źle”
-
News2 dni temuMiasto Gdańsk na oficjalnej stronie informuje, że Edziowi grożą gangsterzy z Chicago
-
News3 dni temuBobby Shmurda czekał na to całe życie. Jego ojciec wyszedł z więzienia po 30 latach
-
News3 dni temuWspólnik Bonusa RPK ostrzega, kto może stracić na odebraniu orderu Zełeńskiemu
-
teledysk2 dni temuNowy Polak jara jak Snoop Dogg