Sprawdź nas też tutaj

Felieton

ROZKMINA: Dr. Dre wraca z długiej podróży, a Drake wygrywa „przegrany” beef z Meek Mill’em

Opublikowany

 

alt

Hold on. Ile razy to już przechodziliśmy? „Detox” był w swojej historii przekładany częściej niż jakikolwiek inny album. Były już obietnice i kilkakrotne ich odwołania, wreszcie w 2011 zrobiło się poważnie i była okładka XXL’a z hasłem „Tak, Detox nadchodzi”. Do tego były nawet dwa single, które banglały w klubach i kręciły wybitne liczby odtworzeń i sprzedaży. I co powiedział następnie dziadek z Compton? „Muszę odpocząć od muzyki, teraz nic nie wyjdzie, znikam, ogólnie to się odp%$@*lcie”.

I tyle w temacie jeśli chodzi o „Detox”. Wszyscy zrozumieli, że trzecia płyta Dr. Dre to fikcja i jego perfekcjonizm zapewne nigdy nie pozwoli mu wydać kolejnego albumu. W międzyczasie West Coast doczekał się nowej legendy – Kendricka Lamara, a także fali raperów dobrych technicznie, których kawałki bujały kluby od Los Angeles przez Warszawę po Tokio (Tyga, Kid Ink, Schoolboy Q). West Coast odżył, a młody Andrzej (Dr Dre = Andre Young, przyp. red.) zniknął. W międzyczasie rozkręcił swój biznes słuchawkowy na tyle, że Apple wykupiło brand, a doktorek uderzył w ostry melanż, jak na pierwszego „miliardera”  w rapgrze przystało (tu różne źródła mówią o ogólnej kwocie operacji i przychodzie Dr. Dre z tego tytułu, niemniej obecne liczby nie przedstawiają go jako miliardera. Jakkolwiek by nie było, hajsu ma w C&$j). Do czasu aż…

 

Do czasu aż pojawiła się koncepcja wydania filmu pod tym samym tytułem co pierwszy album NWA, czyli „Straight Outta Compton”. Pojawił się pomysł, truski odżyły na forach, a gimby zaczęły wpisywać w google bliżej im nieznany trzyliterowy skrót, dowiadując się, że rap istniał także przed ASAP’em Rocky i Kendrick’iem. Wraz z pomysłem Doktorowi przypomniało się, że kiedyś był raperem. Czarnym, zbuntowanym i bezkompromisowym. Kimś kto jest legendą dzięki temu, co wtedy się stało, a nie dzięki temu, że wspomniani wyżej wielbiciele sukienek i rurek bujają się w jego słuchawkach z fajnym logo. I z tego co mówi, po prostu wszedł do studia i zaczął nagrywać.

 

Jak to się przełożyło na rzeczywistość? A no tak, że „Detox”, który powstawał milion lat koniec końców nie wyjdzie, za to wyjdzie nagrany w kilka miesięcy „Compton: The Soundtrack”. Nie jest ważne to, czy to ten sam album pod inną nazwą. Ważne jest to, że Dr. Dre wydaje pierwszą od 16 lat płytę, to jest już nieuniknione. 7 Sierpnia, Panie i Panowie, czyli już jutro. Preorder w Stanach już ruszył. Goście? Snoop, Eminem, Kendrick, Xzibit etc. Crème de la crème. Producencko nie ma co się obawiać, w końcu to płyta gościa, który wyprodukował „In Da Club”, „Nuthin’ But A G Thang”  czy „California Love”. Do tego na produkcji  dołączył się także DJ Premier. No klasyk to mało powiedziane. A słuchacze Rich Homie Quan’a (w tym ja) będą mogli odetchnąć trochę od cykaczy i auto-tune’a, słuchając czegoś naprawdę konkretnego.

 

Osobiście mógłbym robić za marketingowego Nostradamusa. Dwa dni przed oficjalną informacją o wyjściu tej płyty powiedziałem, że gdybym był teraz Dr’em Dre, wydałbym „Surprise-Release”, bo w kolejną zapowiadaną premierę nikt już nie uwierzy. I proszę, co robi Dr Dre? Wydaje album-niespodziankę. 1 na billboardzie pewna. „Album roku” zdobyty za sam fakt jego wyjścia, to czy muzycznie się obroni to inna kwestia, ale o tym już niebawem w recenzji.

 

Zadanie pytania „kto czeka?” mija się z celem. Każdy kto choć trochę ogarnia wielkość zaistniałej sytuacji zamknie japę, przestanie stukać w klawiaturę i sprawdzi płytę. Zwłaszcza, że to ostatnia w jego karierze. A drugiego Dr. Dre nie będzie.

 

Meek Mill przegrywa „wygrany” beef z Drake’iem.

Nienawidzę gdy zadaje się mi pytanie „Jak mogłeś?!/No ale jak tak można?!”. Jest to jedno z tych pytań, które do niczego nie prowadzą i są zadawane w afekcie/akcie desperacji, ukazując chęć skupienia się na problemie, a nie na jego rozwiązaniu. Jeśli coś się stało, to jak widać k***a można, i teraz trzeba działać a nie płakać. W tym przypadku jednak sam sobie zadaje pytanie. „Jak, do k***y nędzy, można tak sromotnie przegrać wygraną sprawę?”. Oto co się wydarzyło w „beef’ie” między Meek Mill’em a Drake’iem i dlaczego ten pierwszy miał wszelkie argumenty by go wygrać.

 

Oto jaka była sytuacja przed beef’em. Meek Mill miał świeżo wydany album, który był na ustach wszystkich w Stanach. Bardzo wysoka sprzedaż, single w airplay’u, propsy od środowiska. Swoje umiejętności po raz kolejny potwierdził we freestyle’u w „Sway In The Morning”, który jest 10-minutowym majstersztykiem, nie pierwszym w jego karierze. Nicki Minaj chodzi wpatrzona w niego jak w obrazek. Gość generalnie ma wszystko.

 

Z drugiej strony Drake. Od albumu minęło już trochę czasu, pojawiły się kontrowersje odnośnie kradzieży numerów (m.in. 6 God), które miały pierwotnie należeć do Jace’a z Two-9. No i Nicki. Wszyscy wiedzą, że ślinił się do niej całą swoją karierę, a ona najwyraźniej kręciła go wokół palca i traktowała z przymrużeniem oka (zainteresowanych odsyłam do tekstu kawałka „Only” z ostatniej płyty Nicki). Gość jest supergwiazdą, ale nie ma tego co ma Meek – autentyczności i Nicki.

alt

Ci dwaj panowie wdali się w najbardziej medialny konflikt w rapie w 2015 so far. Ze swoim street credit’em i umiejętnościami Meek musiał to wygrać. Jak to się stało, że mimo to przegrywa/już przegrał?

Zaczęło się od Twittera, jak zwykle. Meek zamieścił info o rzekomym używaniu przez Drake’a ghostwriter’ów. Stwierdził też, że na ich wspólny kawałek z jego ostatniej płyty, „R.I.C.O.”  Drizzy również nawinął zwrotkę, której nie pisał. Do tego dołącza się Funkmaster Flex, potwierdzając słowa Meek’a i dorzucając swoje trzy grosze. Płaczek stwierdził, że miarka się przebrała i odpowiedział, nagrywając „Charged Up”. Zaczepił Meek’a kilkakrotnie o czym już wielokrotnie pisaliśmy. Numer był spokojny, ale stanowczo pokazał, że Drake nie ma zamiaru tak po prostu tego puszczać. Wszyscy fani oczekiwali odpowiedzi Meek’a. Odpowiedzi w formie kawałka, rzecz jasna. Co dostali? Klip do „All Eyes On You”. Serio? Nie da się chyba bardziej pokazać powodów, dla których Meek wywołał całą tę gównoburzę. Sprzedaż musi się trzymać na dobrym poziomie, hajs się musi zgadzać. A beef to wszystko nakręca.

 

Ok. to fani byli jeszcze w stanie wybaczyć, ale już przy tej akcji Meek stracił sporo punktów. A jak wpędził się bagno? Odpowiedzią, która przyszła po kilku dniach. W jakiej formie? 15 sekundowego skitu, w którym ktoś drze się w niebogłosy. I tyle. SERIO? Gość może nagrać numer naprędce, może na freestyle’u pojechać i go zje w dwie minuty, może wziąć Nicki  na feat, by jeszcze bardziej mu dograć, bo nie sądzę by za nim nie poszła. A robi co? Wydaje skit z darciem ryja?! NO ALE JAK TAK MOŻNA?!!!!

 

Po tym fani nie wytrzymali i zaczęli masowo przechodzić na stronę Drake’a. Ten dorzucił jeszcze drugi mocny diss „Back To Back” i Meek był na łopatkach. Tak oto bananowy raper zjadł ulicznika z topu Billboardu. Meek próbował się odgryźć w numerze „Wanna Know”, gdzie zaprosił na feat rzekomego ghostwritera Drake’a, Quentina Millera. Numer jest czerstwy jak chleb po trzech dniach na słońcu, a słuchacze nie pozostawiają suchej nitki na Meek’u w komentarzach. Numer nie broni się nawet mimo produkcji od Swizz Beatz’a i Jahlil Beats’a.

 

Meek jest w czarnej d…ie, i to dosłownie (#GraSłów) i musi jakoś z tego wyjść. /Edit: dalsza część beefu: Drake szydzi z Meek Milla, ten mu odpowiada

 
23 komentarze

23
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
LUKASZ-20

PROPSY DLA AIR JORDANA AKA LUKASZ20 ZA BOL DUPY GLAMRAPOWICZOW. PIECZE ICH ODBYT BO JESTES KRULEM KOMENTARZY.

JEBAC PEDALA LEONA I TEGO ZYCIOWEGO NIEUDACZNIKA IHAAAA

Air Jordan

SPOKO 🙂

[img]https://b2.pinger.pl/3c023e499d2a6c189b40875f69fc28a9/Chuck_Norris_salute.gif[/img]

TeczowyJednorozec

DOBRA JORDANEK TERAZ SIE ZALOGUJ 🙂

fan Zioła z OG Squad

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=o7VrBgPn-Oo[/youtube]ej sory ziomy, ale drejk zjedzony, milf milk aka mik mil wyszedł z błony spocony, więc spory… a chuj wyjebane

Szef Haszysz

PO CO TAKIE ROZKMINY JAK NAWET GIMBUSY W AMERYCE WIEDZĄ, ŻE TEN BEEF MA NA CELU PODWYŻSZENIE HAJPU DLA OBOJGA CIOT, CO SPRZEDAJĄ SWOJE ALBUMY OBECNIE
A NA DRE TO BYM SIĘ TAK NIE NAPALAŁ, TO NIE BĘDZIE TO SAMO CO DRETOX
[IMG]https://i60.tinypic.com/okq6wj.png[/IMG]
PS. KIEDY WKOŃCU ROZKMINE PUSZCZĄ NAJLEPSI NA GLAMRAPIE ]HAJCZI&ZACHARIASZ[
CZEKAM NA COŚ FAJNEGO DO CZYTANIA

Air Jordan

DR. DRE NA PROPSIE

[img]https://b2.pinger.pl/a63acb4877b38117e3b58fcc9ab17bf0/GIF.gif[/img]

CZEKAM Z REKA W GACIACH : )
[img]https://fotowrzut.pl/tmp/upload/I36Q6BO38W/1.jpg[/img]

Z WAS MAM NIEZLA BEKE WY KURWY : )

GlamFap

Jebać wasz wszystkich od A do Z tępe śmiecie!
Agrus, jebie Ci matkę 😉

[img]https://i1.memy.pl/obrazki/983e14010_jebac_zaboli.jpg[/img]

BORYNA

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=X2XkaXI_b6Q[/youtube]

kutazzz

[img]https://31.media.tumblr.com/tumblr_m3q51t41hp1rvwq31o1_400.gif[/img]
Bede sie bujał jak pierdolny rezus do tej płyty
Dre wieczny props za muzyke i wypromowanie eminema,50 centa i innych

TEDE KROL ojljo

DRE PROPS ZA WYPROMOWANIE TEDEGO I WIELU INNYCH
[img]https://images.tinypic.pl/i/00683/ux0ojw3sd2b2.png[/img]

WU-TANG

Dobre powiedziane Drugiego dre nie bedzie a ta plyta bedzie na szczycie bilbordu za samo ukazanie sie
Drake to kozak wiedzialem kurwa ze zje milla
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=COkdg_S1O5s[/youtube]

bart simp

jesteś gównem

WU-TANG

Hopsin daj juz sobie spokoj chlopie
posluchaj dobrego fristajlu i uspokoj dupe
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=0h1xPhZn4YY[/youtube]

ghjmghjg

„ASAP’em Rocky” NO W MORDĘ JEBANA JEGO MAĆ TRZYMAJCIE MNIE

Agnieszka69

jahlil beats, nie ma czegos takiego jak jungle beats

SASAS

HAHAHAH AUTOR JAKI PŁACZ O TO ŻE DRAKE WYGRAŁ BEEF, NA KAŻDYM KROKU PRÓBUJĄC MU DOJEBAĆ HAHAHAHHAHA

DRAKE TO ARTYSTA NIE RAPER, A MEEK TO ZWYKŁY PAJAC W TYM BEEFIE TO TYLKO POTWIERDZIŁ

tonto

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=RC3PVpDYPxc[/youtube]

noflow

kurwa, a kto by chciał nicky do kurwy nędzy? prezecież ona jest w chuj oblesna, moja kobita bije ją na łeb pod kurwa każdym, ale to każdym względem… jakis pryszczaty gimbus tasujący się pod klipy to chyba pisał…

Anonimowy alkoholik

Mama się nie liczy więc zamknij ryj; ))

Laurinda

I get pleasure from, lead to I found just what I used to be taking a look for.
You’ve ended my 4 day lengthy hunt! God Bless you man. Have a great day.
Bye

My homepage :: 24hr sameday Roof Repair Toronto: https://www.faceparty.com/member/blog.aspx?pid=9132509

Ernestine

After looking into a number of the articles on your web site,
I really like your technique of blogging. I added it to my bookmark
webpage list and will be checking back soon. Take a look at my website as well
and tell me how you feel.

Stop by my website: 24/7 anytime Roof Repair Toronto ON: https://ttlink.com/notice/13870162

Domenic

Thanks for the marvelous posting! I certainly
enjoyed reading it, you are a great author. I will make
certain to bookmark your blog and may come back later on. I want to
encourage continue your great job, have a nice
afternoon!

Feel free to visit my blog: 24 hrs immediate Roof Repair
Toronto ON: https://www.plurk.com/roofrepairs1373

Novella

I’m extremely impressed with your writing skills and also with the layout on your weblog.
Is this a paid theme or did you modify it yourself? Either way keep up the nice quality writing, it’s rare to see
a great blog like this one today.

my blog post :: Emergency
Roofing Companies Toronto: https://www.goodreads.com/user_status/show/74192797

Popularne