Sprawdź nas też tutaj

Felieton

ROZKMINA: Eminem cz.5

Opublikowany

 

Chociaż album może nie przypaść wielu słuchaczom do gustu ze względu na treść znajdujących się na nim tekstów – najbrutalniejszych od czasów dwóch pierwszych legalnych jego płyt – trzeba przyznać raperowi, ze pisząc je był w znakomitej formie – świadczyć o tym może niebotyczna ilość rymów w każdym wersie tekstu, przy jednoczesnym zachowaniu w pełni sensu wypowiedzi.

Sprawdź też cz.1, cz.2, cz.3 i cz.4

 

Raperowi często zadawano pytania o to, jak to możliwe, ze człowiek który skończył zaledwie 8 klasę, potrafi z taką wirtuozerią posługiwać się słowami; zapytany o to, czy to zasługa jego rzekomego oczytania, powiedział: ”Jedyna książką, jaką kiedykolwiek przeczytałem, jest autobiografia LL Cool Jaya pt. ”I Make My Own rules”. Nigdy nie zaczytywałem się w książkach. Moja ciotka, Edna, ona czasami czytała mi rzeczy w stylu The Little Engine That Could. Ale za to uwielbiałem zamykać się w świecie komiksów. Ale książki jako książki? Nie. Myślę, że klucz tkwi w słuchaniu, byciu chłonnym. Jestem do dupy w matmie, ale zawsze byłem świetny w języku angielskim i miałem wiele wyrazów w swoim słowniku. Nawet teraz, mogę nie wiedzieć co znaczy dane słowo, ale jeśli usłyszę kogoś wymawiającego je i wyda mi się interesujące z jakiegoś powodu, zweryfikuję je.”.

 

Zdrową równowagę dla omawianych wcześniej, ciężkich, mrocznych piosenek tworzą przejmująco szczere utwory, w których raper w wielkim stylu pokazuje swoje ludzkie oblicze – piosenki, w których opowiada o wypełniającym go bólu emocjonalnym, poczuciu samotności, wyniszczającym go uzależnieniu od leków nasennych i uspokajających w które popadł po śmierci Proofa, poczuciu beznadziei, strachu przed przyszłością. Utwory te wydawać się mogą jeszcze cięższe niż te horrorcore’owe, ponieważ dotykają bolesnych spraw znanych nam wszystkim; trzeba jednak pamiętać, ze ich autor wyszedł ostatecznie z depresji, można je uznać za mające jak najbardziej właściwości terapeutyczne. Takimi piosenkami są ”Deja Vu” oraz ”Beautifull – jedyny numer, który raper wyprodukował osobiście. ”To jedyna piosenka którą odsłuchując mogę poczuć się naprawdę w porządku. Przywraca mnie do czasów kiedy byłem naprawdę zdołowany, ale zarazem przypomina mi co to za przestrzeń i czemu nie chcę do niej nigdy wracać. Jest w tym utworze mnóstwo szczerości bez której nie potrafiłbym się obyć. Zacząłem pisać pierwszy wers i połowę drugiego kiedy przebywałem na detoksie.”powiedział w jednym z wywiadów. W ”Deja Vu” opowiedział z kolei szczerze o swojej walce z nałogiem; wstępem do piosenki jest reminiscencja chwili, w której sanitariusze pogotowia medycznego znaleźli go wpół żywego po tym, jak przedawkował metadon w olbrzymiej dawce. Był to szczytowy moment jego nałogu; wcześniej, ze względu na horrendalnie wysoką tolerancję własnego organizmu na antydepresanty, leki przeciwbólowe oraz nasenne żeby funkcjonować normalnie musiał przyjmować dziennie po kilkadziesiąt pigułek. Chwila, w której otarł się o śmierć okazała się przełomowa w jego życiu – wziął się w garść. Zapytany w jednym wywiadów o doświadczenie śmierci z którym się zetknął, powiedział. ”Dużo myślę o śmierci. Chociaż staram się tego nie robić, nie wychodzi mi, i przeraża mnie to jak chuj. Przeraża, bo powiedziano mi, że gdybym trafił do szpitala dwie godziny później, zwyczajnie byłoby po mnie. Najwięcej myślę o tym kiedy leżę w łóżku nocą. To mnie naprawdę przeraża człowieku.”.

 

Na albumie znajdują się również utwory lekkie czy żartobliwe, jak chociażby singlowy ”We Made You”, oraz ”My Mom”, ”Old Times Sake”, czy ”Hello”. One z kolei stanowią udaną odskocznię do makabrycznych utworów jak i tych opisujących doskwierający raperowi ostatnimi czasy ból istnienia.

Bardzo ciekawym posunięciem ze strony rapera było rapowanie przez niego z użyciem charakterystycznych, zmiennych akcentów, co jak przyznaje sam Eminem, spowodowane było tym, ze w pewnym stopniu zdążył znudzić się językiem angielskim. Taki zabieg nie spodobał się znacznej części słuchaczy, i na następnym jego longplayu zrezygnował on z niego.

 

Kilka miesięcy po ukazaniu się ”Relapse” na rynek wydawniczy trafiła edycja płyty wzbogacona o kolejny krążek, z 7 premierowymi (poza ”Forever”) utworami . Były to piosenki, które miały znaleźć się pierwotnie na ”Relapse 2”, ale raper w międzyczasie nagrał dostatecznie dużo materiału utrzymanego w innej stylistyce, i zamiast tworzyć kontynuacje postanowił wydać krążek oparty na innej koncepcji. ”Kiedy skończyłem ”Relapse” zostało mi całe mnóstwo materiału którego bardzo nie chciałem zmarnować, więc zamierzałem wydać ”Relapse 2”. Ale wtedy udałem się z Dr. Dre na Hawaje, i zacząłem nagrywać kolejne utwory, i stare zostały przez nie wyparte. Tworząc ”Relapse”, ciągle byłem w trakcie oczyszczania swojego organizmu z leków, więc znalazło się na tym albumie dużo błazeńskiego gówna – zawierającego wiele punchlineów, zabawnych i szokujących wersów – coś jakbym powracał do czasów ”The Slim Shady LP”. I to było super, ale teraz pora przekręcić stronę na kolejną, bo nie chcę tworzyć piosenek, które odsłuchuje się jeden raz, apotem zawarty w nich żart przestaje być zabawny. Chcę opracować nagrania, których możesz słuchać setki, albo nawet tysiące razy”.

Kolejnym owocem pracy Eminema był wydany w czerwcu 2010 roku ”Recovery” – album znacznie różniący się od wszystkich jego poprzednich dokonań muzycznych, zarówno pod względem podejmowanych przez niego w tekstach piosenek tematów, jak i doboru producentów, z którymi wcześniej nie miał okazji współpracować  (M. in. Just Blaze, Boi1-da, DJ Khalil, Alex Da Kid, Script Schepherd). Tematycznie piosenki utrzymane są w bardzo osobistym tonie, będąc świadectwem drogi jaką pokonał raper żeby wyjść z depresji. ”Jako człowiek czuję się silniejszy niż kiedykolwiek przedtem, lepiej niż kiedykolwiek wcześniej, nic nie zdoła mnie powstrzymać. Słychać to dobrze na nagraniach. Myślę że wydając ten materiał mogę udowodnić ludziom, że niezależnie od tego jak nisko upadną, zawsze może być lepiej” – powiedział kwitując etap swojego życia który opisał w piosenkach na ”Recovery”. Niektórzy słuchacze zawiedzeni byli ”grzecznym”, nieco popowym brzmieniem albumu, ale można śmiało uznać, ze w ostatecznym rozrachunku raper wyszedł na plus – zrobił taki album, na jakiej było go w danej chwili stać. Jak każdy zawsze szczery przecież album rapera, ”Recovery” mogło powstać tylko w takie, albo co najwyżej nie powstać przecież wcale.

Chociaż Eminem jest perfekcjonistą, upiera się twardo przy tym, że wciąż nie udało mu się nagrać doskonałego rapowego albumu. Na pytanie jak ważnym jest dla niego w rapie bycie jednym z najlepszych, odpowiedział: ”Nie rapuję żeby być absolutnie najlepszym raperem na świecie ponieważ myślę, że nie ma czegoś takiego. Rapuję żeby być najlepszym jak tylko sam mogę być dla samego siebie. (…) Pewne rzeczy mogę robić lepiej niż Wayne, ale jest kilka rzeczy które on zrobi lepiej ode mnie.”. Chociaż w trakcie wydawania ”Relapse” był zadowolony z tego albumu, potem wypowiadał się na temat płyty krytycznie, W ”Cindirella Man” zamieszczonym na ”Recovery” rapując: ”Pierdolę moją ostatnią płytę, to gówno leży w moich śmieciach”. O swoich 4 pierwszych legalnych albumach wyrażał się jednak pozytywnie w bonusowym dodanym do ”Relapse” utworze ”Be Careouf what You Wish For” przypominając o tym, jak po latach ocenili je krytycy muzyczni: ”I nazwali „Slim Shady LP” najlepszą/”Marshall Mathers” była klasyką/”The Eminem Show” fantastyczną/A „Encore” była już nie do porównania/Chyba jeszcze nie minęło wystarczająco dużo czasu/Kilka lat i to gówno będzie jak „Illmatic” (”Illmatic” To debiutancki album NAS-a, powszechnie uznawany za jeden z największych klasyków gatunku).

W Polsce od wielu lat krążą plotki, jakoby Eminem w jednym z wywiadów wyraził się niepochlebnie o Polakach oraz Żydach, twierdząc, ze nigdy nie zagra dla nich koncertu; pomimo tego, że od ponad 10 lat jestem jego fanem, i przejrzałem całą masę wywiadów z nim, nigdzie nie usłyszałem ani nie przeczytałem, żeby z jego ust rzeczywiście padło takie zdanie. Prawdopodobnie jest to kłamstwo zapoczątkowane (i w dużej mierze pewnie też powtarzane) przez homoseksualistów, których raper potencjalnie obrażał w tekstach swoich piosenek. Więcej nawet – Paul Rosenberg, wieloletni manager rapera, sam jest żydem, o czym wie niewiele osób. Jimmy Iovine, który przekazał Dr. Dre taśmę demo Eminema, również jest żydem. Zaskakujące jest to, że pomimo powszechnego dostępu do internetu, ludzie zamiast weryfikować tego typu informacje, powtarzają je bezmyślnie z ust do ust.

 

W 2011 roku światło dzienne ujrzał drugi wspólny album Eminema oraz Royce Da 5’9′ wydany pod szyldem Bad Meets Evil zatytułowany ”Hell: The Sequel”. MC’s w 1999 roku nagrali swój pierwszy mini album „Nuttin’ to Do / Scary Movies” (Royce wystąpił również w numerze ”Bad Meets Evil” na ”The Slim Shady LP”), ale szybko ich ścieżki rozeszły się w nie do końca wyjaśnionych, nieprzyjemnych okolicznościach. Cała grupa D12 – poza Eminemem – nagrała nawet kilka numerów dissujących Royce’a, ten zaś odpowiadał regularnie, również jednak nie kierując swoich zaczepek w stronę białoskórego rapera. ”Hell: The Sequel” odbiło się głośnym echem w środowisku hip-hopowym. Tego samego roku Eminem przyłączył do swojej wytwórni płytowej Shady Records Slaughterhouse – grupę MC’, w której skład wchodzi właśnie Royce Da 5’9′, oraz jego ziomkowie – Joe Budden, Joel Oritz, oraz Crooked I. W 2012 roku Wytwórnia wydała ciepło przyjęty album grupy zatytułowany ”Welcome to: Our House”.

Eminem jest również producentem – w swojej karierze zrobił wiele naprawdę okazałych podkładów muzycznych dla innych MC’s, żeby wymienić chociażby 50 cent, Obie trice, King gordy, Xzibit, Nas czy Jay-Z. Sam tak wypowiada się o fachu producenta: ”Zawsze chciałem robić bity. Zawsze wiedziałem, że kiedyś zechcę porzucić rapowanie, a wtedy w taki sposób będę mógł dalej mógł tworzyć muzykę. Każdy wie, że nie można rapować wiecznie. Od kiedy dostałem w tym poparcie od Dre, zająłem się tym. To inspirujące, pracować z innymi artystami i obserwować ich proces twórczy. Każda muzyka jaką zrobię dla innych wykonawców ma być tym, pod co sam chciałbym zarapować. Nie dam im niczego, czego nie chciałbym sam dla siebie.”. Raper nie ukrywa, ze wielkim natchnieniem była mu współpraca z Dr. Dre: ”On doskonale wie, jak dokonać maksymalizacji moich pomysłów. Dostrzega we mnie kreatywny potencjał nawet kiedy ja sam go nie widzę, i wie dobrze, jak sprawić, by znalazł on ujście”.

Obecnie raper jest w trakcie nagrywania swojej kolejnej solowej płyty, która z wysokim prawdopodobieństwem ukaże się jeszcze w tym roku. Royce Da 5’9′, z którym raper blisko współpracuje, słyszał opracowany przez niego materiał, i powiedział, że nie jest pewien tego, jak świat zareaguje na niego. Spekuluje się również o rzekomym nawróceniu Eminema, tym, że powierzył swe życie w ręce Jezusa.

 

Na czym polega więc fenomen Eminema? Historia jego drogi z samego dna na szczyt jak mało która inspiruje do pokonywania życiowych trudności, a muzyka fantastycznie dopełnia dzieła umilając czas. I trudno dzisiaj wyobrazić sobie świat Hip-Hopu bez niego – to, jak wyglądałby, gdyby nigdy nie wyszedł ze swoją twórczością na światło dzienne, oraz to, jak będzie wyglądał kiedy zakończy swoją karierę artystyczną. Wierzę jednak, że przyszłe pokolenia słuchaczy – którzy będą mieli, jak wszystkie inne, swoich idoli na bieżąco lansowanych w mediach – z pewnością docenią należycie jego geniusz twórczy. Bo o jakości muzyki nie decyduje to, czy jest ona na czasie; wyznacznikiem jakości jest ponadczasowość.

 
41 komentarzy

41
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
Fokóz

[img]https://i.imgur.com/gliBt.jpg[/img]

Pikej klasyk

Zachariasz, miodny tekst. Boże kochany, rozpływam się. Wieczny props. Ile Ci płacą?

Fokóz

[img]https://i.imgur.com/TRWCE.jpg[/img]

SMARKI AKA TONY FLEGMY

KLASYG JAKBY NIE PATRZEĆ
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=Uy37ktVy3nI[/youtube]

3w

pierwszy

zzzzzzzzzzzzzzzz

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=Mdh8HhzwNhw[/youtube]

gimby jedzo obiat

Fokóz

[img]https://i.imgur.com/H3pU5.jpg[/img]

erdomędrzec

[img]https://i.imgur.com/btfdFtm.gif[/img]

SMARKI AKA TONY FLEGMY

NIE DOŚĆ, ŻE ZAJEBISTY RAPER, TO JESZCZE CÓRKE MA DOBRĄ SUCZKE
[img]https://25.media.tumblr.com/tumblr_mb8j55Kx4e1r4rfg9o1_400.png[/img]

Fokóz

[img]https://i.imgur.com/rNTdC.jpg[/img]

DobryRapPL

[youtube]https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=2_zwfUa8NkE[/youtube]

PIGEJ

EMINEM, WIADOMO, TONA PROPSÓW, CZEKAMY NA COLLABO Z TECH N9NE, HOPSIN’EM I MGK!

808

[youtube]https://www.2dopeboyz.com/2013/04/12/gucci-mane-scarface-video/[/youtube]

SMARKI AKA TONY FLEGMY

JA NIE MÓWIĘ, ŻE TY JESTEŚ WIESZ…
JA TO WIDZĘ, ŻE TY JESTEŚ WESZ…
[img]https://i.wp.pl/a/f/jpeg/31040/pk2.jpeg[/img]

Kałach

[img]https://stream1.gifsoup.com/view5/4651291/hhuj-hj-o.gif[/img]

RZARY HEMP GRÓ

PROPSY EM ZA KOLABO Z PL RAPERAMI
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=BK_P67KQRCo[/youtube]

aaaaaaaaaaa

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=s88r_q7oufE[/youtube]

BEKA Z WIEPRZAAA

@up
GIMBY NIE ZNAJO

Krul barbarzyncuf

[img]https://imageshack.us/a/img194/1100/pizda.jpg[/img]

Bukłak/Piec

[img]https://s.v3.tvp.pl/images/5/7/9/uid_579d6f87c69fd4750d815e41a2010a211259776804439_width_700_play_0_pos_3_gs_0.jpg[/img]

jula

genialny tekst – a zwłaszcza końcówka
eminem zawsze props

rozpierkurwachujadal

EMINEM PROPSY W CHUJ, ALE NIE PIERDOL, ŻE „RELAPSE” CHUJOWE, BO ZAJEBISTA PŁYTKA

tequss

Eminem zawsze na Propsie 😉

Rap464

[img]Uploaded with ImageShack.us[/img]

mordo

„Chociaż w trakcie wydawania ”Relapse” był zadowolony z tego albumu, potem wypowiadał się na temat płyty krytycznie,” dlatego, że nie można nie chwalić swoich albumów po premierze marketing 🙂

ps moim zdaniem dobra plyta moze nie technicznie ale klimatycznie

Rap464

EMineM król

Rap464

[IMG]https://i43.tinypic.com/2psh8vl.jpg[/IMG]

Polubek

Skazuję tego zajebistego grajka na dożywotni PROPS!

A$AP_ELDOKY

[img]https://25.media.tumblr.com/9b0c90838981b29c5b7607e8ac3601c7/tumblr_mlmrv8HjpZ1qks6ueo1_500.gif[/img]

ŁOOOOOOOOOO ZA DŁUGIE NIE CZYTAM O TYM WACKU Z DITROJT

JORDANEK

BÓG RAPU
[img]https://www.hip-hop.com.pl/zdjecia/eminem.jpg[/img]

kamsss

[quote name=”JORDANEK”]BÓG RAPU
[img]https://www.hip-hop.com.pl/zdjecia/eminem.jpg[/img][/quote]
Sprzedał się i zgina palce w takie coś i łestkołstowca udaje a ludzie głupie myslą że jest łestkołtsowcem a nie jest wcale

wTF

[quote name=”kamsss”]Sprzedał się i zgina palce w takie coś i łestkołstowca udaje a ludzie głupie myslą że jest łestkołtsowcem a nie jest wcale[/quote]

morda kapciu, jebie klopem jak otwierasz usta, więc stul ryj

PIGEJ

[quote name=”wTF”]morda kapciu, jebie klopem jak otwierasz usta, więc stul ryj[/quote]

Przecież on erdo cytuje niedouczona gimbazo

HOHLAND

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=K9uPQH0Gp78[/youtube]

WŁODI PROMO 2013
asdffssfa

KUHWWAA LUBIE EMA ALE ZA DŁUGIE ;//

Zimowy

Jeny ludzie kiedy Shady „umrze” to nie bedzie nikogo takiego wiecej,wiec docencie : )

wTF

[quote name=”PIGEJ”]Przecież on erdo cytuje niedouczona gimbazo[/quote]

mówiłem żebyś stulił ryj to stul ryj, na chuj seplenisz, do lekcji ruro, gimbaze to masz w chacie przygłupie

Chujoglowy

[quote name=”HOHLAND”]https://www.youtube.com/watch?v=K9uPQH0Gp78[/quote]

Sprzedałeś Uszaku pierdolony !

Big L

Uszat jaki filozof okularki Arystoteles normalnie haha, Eminem jest skazany na dożywotnie propsy,a pierdolić uszate herezje może każdy idiota.To jak tam uszat gadał z Eminemem że wie co Eminem przeżył a czego nie? Haha,a 2Pac przykładowo był chyba z Nowego Yorku east coast,a później wydawał płyty w Los Angeles west coast,no to uszat wytłumacz nam debilom które wybrzeże reprezentował 2 Pac, może wschodnie które 2pac zdisował w kawałku „Hit Em Up”? Uszat filozof lepiej wie od Eminema i 2Paca które wybrzeże oni sami reprezentują.

Big L

Przydałaby się rozkmina o karierze Canibusa.Czyli od młodego kota który wygrywał większość beefów i mało kto mu dorównywał,do bitwy z Disasterem kiedy Canibus wyciągnął zeszyt i czytał rymy. Ale Canibus to też jest gigantem rapu „Rip The Jacker”,”Mic Club The Curriculum”,”For Whom The Beat Tolls” i „Can I Bus” ze słynnym trackiem „Second Round” to są zajebiste albumy.I Canibus ma moje dożywotnie propsy tak jak Eminem, szkoda tylko że te dwa koty mieli beef i nigdy nie nagrają wspólnego tracka,a byłby rozpierdol.

Popularne