Sprawdź nas też tutaj

News

Sentino kalkuluje? O Nitro wypowiada się z szacunkiem

„To nie jest dla mnie żaden beef”.

Opublikowany

 

Jeszcze niedawno Sentino wyzywał Nitrozyniaka i źle wypowiadał się o jego rodzinie. Internet stanął po stronie Youtubera, a zasięgi rapera zmalały i był on blisko popadnięcia w ostracyzm. Od kilku dni chce się on pogodzić się z youtuberem, a w wywiadach twierdzi, że nie ma do niego żadnego problemu.

Sentino: „Nie mam z Nitro żadnego problemu”

– Nie mam z Nitro żadnego problemu, który musiałbym publicznie załatwiać. Ja robię to, co robię 25 lat, inni robią to 10 lat i też robią to zajebiście, ale to jest inne pokolenie i nie wypada mi się negatywnie wypowiadać – powiedział raper w rozmowie z TVreklama po drugiej konferencji Casino Star.

– Parę razy mnie czy jego poniosło na live’ach, ale stworzyliśmy wiele dobrych rzeczy. Czy to „Trójkąt Bermudzki” czy merch Sicarios. Prowadzący chciał wprowadzić mnie w błąd czy sprowokować, ale ja jestem starym koniem i nie daję się takim małym zaczepkom – dodał.

Raper żałuje kłótni z Nitrozyniakiem?

Sentino zdecydowanie nie żałuje kłótni z Nitrozyniakiem i umniejsza jego roli w jego sukcesie. – Nie uważam, że 20 tysięcy fanów na Instagramie i 500 tysięcy miesięcznych słuchaczy byłoby aż tak wielkim minusem. Weźmy pod uwagę, że największy sukces osiągnąłem po kłótni jak już wydałem „Midasa”. To jest sinusoida. Jednego dnia cię ludzie kochają, a innego nienawidzą – uważa.

Raper wciąż podkreśla, że nie chce dalej prowadzić wojny z youtuberem. – W całej Europie mam dobre kontakty i nie potrzebuję się kłócić z jedną osobą, z którą robiłem kiedyś jakiś drop ubrań, bo to pokazuje moją słabość – dodaje.

Sentino: „To nie jest dla mnie żaden beef”

Czy dojdzie do zgody między Sentino a Nitrozyniakiem? – Jeśli będzie na to czas, to będę temu bardziej przychylny. To nie jest mój wróg tylko mieliśmy nieporozumienie – tłumaczy artysta w rozmowie z Mateuszem Kaniowskim.

– Ja jestem z trochę innego świata. W gronie moich znajomych są osoby, które były na długich odsiadkach, mają listy gończe albo się ukrywają. To nie jest dla mnie żaden beef. Internet nie jest dla mnie miejscem, żeby się z kimś kłócić. Mam swoją przeszłość. Część moich przyjaciół nie żyje, część siedzi, a część się ukrywa. Ja nie jestem produktem jakiejś wytwórni czy beefów internetowych – twierdzi.

Przypomnijmy, że Nitrozyniak dał jasno do zrozumienia, że kategorycznie nie zamierza się pogodzić z raperem, bo z jego strony padło zbyt wiele słów. – Ciuchów nie będziemy robić, nie będziemy przyjaciółmi, nie będziemy kolegami – mówił kilka dni temu. Sentino za to stara się za wszelką cenę odbudować dobre relacje z youtuberem. Na ile jest to szczera intencja, a na ile czysta kalkulacja, żeby poprawić swój wizerunek, wie o tym tylko sam Alvarez.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Wielki tatuaż „Slums Attack” u nowego zawodnika Fame’u – Karabina

„Miałem wulgarne tatuaże, które postanowiłem przykryć”.

Opublikowany

 

karabin
fot. Fame MMA

Patryk „Karabin” Pawlicki, uczestnik programu „Eksperyment: Odsiadka” i nowy zawodnik Fame’u, zwraca uwagę nie tylko ksywką, ale też ogromnym tatuażem na klatce piersiowej z logo Slums Attack.

Pawlicki przyznał, że wcześniej, kiedy przebywał za kratami, nosił wulgarne tatuaże i hasła wymierzone w policję, które z czasem stały się dla niego ciężarem.

– Miałem wulgarne tatuaże, napisy dotyczące policji i tak dalej. Później człowiek sobie to ułożył w głowie: ‘Kurde, co ja zrobiłem’. Sam się wykluczyłem ze społeczeństwa, dużo pretensji do siebie miałem. To był mój pierwszy cel po wyjściu.

Po opuszczeniu więzienia zdecydował się wszystko zakryć nowymi wzorami.

– Znalazłem faceta, który zakrył wszystko, praktycznie całe ciało w takich burakach wulgarnych. Jak mi to zakrył, to zacząłem się czuć lepiej, a ludzie przestali mnie identyfikować z więzieniem – dodał.

karabin slums attack tatuaż
fot. Fame MMA

Karabin opisał też, jak był odbierany przez otoczenie przed zmianą tatuaży.

Kobiet jak widziały, że wchodzę, to chwytały za torebki, przekładały je. Jak usiadłem w tramwaju, to potrafił się przesiadać. Niefajne uczucie, ale je rozumiałem. Niebezpieczny typ usiadł, różne są sytuacje. Było kiepsko. Mówili, że nigdy pracy nie znajdę, oceniali, nie próbując mnie poznać. Skreślony na starcie.

Tatuaż z nazwą legendarnej ekipy rapowej i DJ-em za deckami stał się dla niego symbolem zamknięcia starego etapu i próbą powrotu do normalnego funkcjonowania.

Karabin podczas dzisiejszej gali Fame 29 zmierzy się z Rado z Londynu.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Smolasty odpowiada Dodzie: „Postąpiłem w porządku”

Sylwestrowa impreza poróżniła muzyczny duet.

Opublikowany

 

Przez

asmolasty doda
fot. Alan Wojtasik

Podczas „Sylwestrowej Mocy Przebojów” Telewizji Polsat Smolasty wykonał „Nim zajdzie słońce”, ale bez Dody, z którą utwór został nagrany. Zamiast niej na scenie pojawiła się Imi. Decyzja wywołała burzę wśród widzów i fanów.

Doda publicznie skrytykowała całą sytuację, nie ukrywając pretensji do Smolastego. – Nikt mnie o to nie zapytał. Smolasty mnie o tym nie poinformował (…) Jest to zachowanie wbrew wszystkim zasadom naszego kodeksu pracy, jeżeli chodzi o bycie artystą i współpracę między artystami – mówiła.

Przez dłuższy czas Smolasty milczał, aż w końcu odniósł się do sprawy w rozmowie z Olą Filipek na antenie RMF FM, gdzie pojawił się razem z Imi.

– Pomysł z Sylwestrem wpadł z tego powodu, że stacje się poróżniły. Graliśmy w innych stacjach i już o tym wspominałem i nie chcę się powtarzać. A że Imi ma świetny wokal, to chciałem mieć damski głos w utworze, który jest na mojej płycie, która wyjdzie. Mówimy o utworze ‘Nim zajdzie słońce’. To jest utwór z mojego albumu i oryginalnie graliśmy go wspólnie. Natomiast w sytuacji, kiedy gramy w innych stacjach, nie będę śpiewał dwóch męskich zwrotek. Też nie będę grał połowy utworu. Ludzie w Toruniu bardzo oczekiwali i w telewizji całego kawałka, więc nie było po prostu wyjścia i uważam, że postąpiłem w porządku – stwierdził.

Część fanów kupuje argument o realiach telewizyjnych i kompletności występu, inni stoją murem za Dodą.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

TPS anulował Sentino zakaz wjazdu do Radomia, a raper mu dziękuje

„Dzwonili do mnie, czy nie mam nic przeciwko”.

Opublikowany

 

tps sentino

Pięć lat temu doszło do spięcia Sentino z TPS-em i było ono na tyle istotne, że szef Sicarios musiał prosić teraz o pozwolenie na zagranie w Radomiu.

Wszyscy dobrze pamiętamy odklejki Sentino, podczas których atakował różnych raperów. Wśród nich był też TPS, który odgryzł się Alvarezowi, że ten jest „konfidentem”. Kilka lat temu poszła też plotka, że to TPS stał za odwołaniem koncertu Sentino w klubie Lemon, ale władze klubu w komentarzu pod postem na GlamRapie poinformowali, że to oni odwołali jego występ.

Przed chwilą TPS poinformował na Instastories, że miał telefon w sprawie koncertu Sentino, który chciałby zagrać w Radomiu.

– Dzwonili, czy nie mam nic przeciwko temu, żeby po przeprosinach Sentino zrobili koncert w Radomiu. Koncert się odbędzie. Pozdro i nie ma za co – napisał raper.

Sentino błyskawicznie zareagował na pozwolenie: – Dzięki i szacun. Wszyscy jesteśmy i starsi i mądrzejsi, a za głupoty młodości czasem człowiek płaci. Pozdro TPS i całej ekipie – napisał.

Na razie nie wiemy, kiedy koncert Sentino w Radomiu się odbędzie, ale to tylko kwesta czasu.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Fukaj „Znajdź mnie w tym” – odejście od rapu na rzecz popu

Gościnnie: Livka, Kacperczyk i Kasia Lins.

Opublikowany

 

Przez

fukaj

23 stycznia 2026 roku ukaże się nowa płyta Fukaja zatytułowana „Znajdź mnie w tym”. Album stanowi kolejny, istotny etap w artystycznym rozwoju jednego z najbardziej wyrazistych głosów młodego pokolenia polskiej sceny muzycznej.

To materiał dojrzały, osobisty i emocjonalny, w którym artysta łączy nowoczesne brzmienia z wyraźnym, autorskim przekazem ukazujący odejście od rapu w stronę popu i alt-rocka. Jest to już 3 płyta w dorobku Fukaja.

Na płycie znalazł się singiel „Zabiorę Cię tam” – radiowy hit nagrany wspólnie z Vito Bambino, który od miesięcy utrzymuje się w czołówkach playlist i anten rozgłośni radiowych. Singiel osiągnął już platynowe wyróżnienie! Kolejnym mocnym punktem albumu jest nowy utwór „Wszystko znika przy tobie”, będący efektem współpracy z Zalią – kompozycja łącząca emocjonalną narrację z przebojową, nowoczesną produkcją.

„Znajdź mnie w tym” to także szerokie spektrum gości, którzy wzbogacają album o różnorodne wrażliwości i stylistyki. Na płycie usłyszymy również Livkę, braci Kacperczyk oraz znalazła się Kasia Lins. Każda z tych współprac nadaje materiałowi unikalny charakter, jednocześnie zachowując spójną wizję artystyczną Fukaja.

Album porusza tematy bliskości, poszukiwania tożsamości, relacji międzyludzkich i emocjonalnych kontrastów współczesnego świata. To propozycja zarówno dla dotychczasowych fanów artysty, jak i dla słuchaczy poszukujących ambitnej, ale przystępnej muzyki popularnej.

Premiera albumu „Znajdź mnie w tym” zaplanowana jest na 23 stycznia 2026 roku. Wydawnictwo będzie dostępne we wszystkich serwisach streamingowych oraz w wersjach fizycznych.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

ASAP Rocky z Polakiem na scenie w Paryżu

„Prawdziwe święto muzyki”.

Opublikowany

 

asap rocky orlinski

22 stycznia 2026 roku w paryskiej Paris La Défense Arena doszło do bezprecedensowego spotkania polskiego kontratenora Jakuba Józefa Orlińskiego z amerykańskim raperem A$AP Rockym.

Artyści wystąpili wspólnie podczas prestiżowej gali charytatywnej Pièces Jaunes, udowadniając, że bariery między operą a hip-hopem praktycznie nie istnieją. Francuskie media podsumowały ten występ jako „prawdziwe święto muzyki”, podkreślając odwagę w łączeniu światów, które teoretycznie są od siebie oddalone o lata świetlne.

Orliński to obecnie postać, której w świecie muzyki poważnej nie trzeba przedstawiać. Wyprzedaje największe sale w Europie i Stanach Zjednoczonych, a jego pozycja została przypieczętowana solowym występem podczas ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich w Paryżu – był tam jedynym reprezentantem Polski.

W Paris La Défense Arena polski śpiewak po raz kolejny wyszedł poza bezpieczną strefę filharmonii, rzucając wyzwanie purystom i pokazując, że na jednej scenie z raperem może czuć się równie pewnie, co w operze.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: