Sprawdź nas też tutaj

News

Sentino ostro odpowiada Flerowi, który mówi, że ten ma schizofrenię

„Pozwał mnie do sądu i jedną sprawę już przegrał”.

Opublikowany

 

sentino

Rozległa wypowiedź Flera na temat Sentino w jednym z ostatnich wywiadów, którą dzisiaj przytoczyliśmy na naszych łamach spotkała się z ostrą odpowiedzią Sentino.

Fler w wywiadzie dla kanału Rooz World pochwalił Sentino za talent i teksty twierdząc nawet, że jest to jeden z najbardziej utalentowanych raperów w Niemczech. Wśród wielu pozytywnych słów na temat Alvareza pojawiło się też kilka gorzkich. Fler stwierdził, że Sentino udaje inną osobę niż jest w rzeczywistości, a nawet, że choruje na schizofrenię.

– On jest jednym z najbardziej utalentowanych raperów, jaki kiedykolwiek był w tym kraju. każdy raper się go bał (mowa o liryce) – powiedział Fler. – Żeby zamknąć ten temat chcę powiedzieć, że chłopak jest naprawdę chory, ma schizofrenię. Przez tą chorobę bardzo cierpi – dodał.

Sentino o Flerze: „Jedną sprawę już przegrał”

Sentino nie przeszedł obojętnie wokół wypowiedzi byłego kolegi, atakując również nasz serwis, że przetłumaczyliśmy wypowiedź Flera i przekazaliśmy ją dalej. Tłumaczy on, że po przyjeździe do Berlina chciał załatwić Flerowi umowę wydawniczą, ale niemieckie wytwórnie raczej nie podpisują kontraktu z osobami, które same nie piszą swoich tekstów, bo nie mają praw autorskich. – Pozwał mnie do sądu i jedną sprawę już przegrał (…) nie wypłacił mi pieniędzy. Nie chciałem od niego gotówki brać, ani nie zapłacił za wykonaną pracę. Do dziś z moim wydawnictwem się z nim kłócimy – wyjaśnia raper, który twierdzi również, że Fler dogadał się z innym ghostwriterem i obaj zaprzeczyli, żeby Sentino pracował nad jego tekstami.

Fler jest winny Sentino pieniądze?

– Każdy, kto mnie zna wie, że piszę bardzo szybko, bardzo dobre teksty i dużo ludzi korzystało z tych usług. Natomiast tam jest nieuregulowany rachunek. Wysokość zaliczki za publishing u niego by wniosła 300-400 tys. euro. – tłumaczy Alvarez.

W dalszej części nagrania Sentino twierdzi, że ma obecnie prawie dwukrotnie większe zasięgi od Flera i wielokrotnie więcej polubień pod zdjęciami na Instagramie, a jego albumy mają po kilkanaście milionów streamów, więc nie powinien mówić o nim takich rzeczy.

– Całe życie będą próbować mnie dyskredytować, odbierać mi moją godność, bo raz mój były przyjaciel (Malik Montana) gdzieś mnie na ulicy napada, nakręca film, bo ja jestem pijany, a oni przychodzą w paru. Ja mam tego dosyć, ja na nic nie będę publicznie reagował – ogłosił Sebastian nawiązując do słynnego filmiku „Halo, policja”, który w ubiegłym roku przypomniał Sobota.

Na koniec autor „Megalomanii” powiedział, że każdy popełnia błędy, ale tylko Bóg może go sądzić, a nie inny raper.

Przypomnijmy, że Sentino i Fler nagrali w 2016 roku wspólny numer „Unterwegs”. W tym samym czasie podpisali umowę na solowy album Sentino, który nigdy się nie ukazał, a Sentino wyjechał z Berlina do Polski, gdzie podpisał kontrakt z wytwórnią Step Records. Po wieloletnich perturbacjach i wzajemnych oskarżeniach kontrakt z opolską wytwórnią został anulowany.

Kilka dni temu Sentino miał zagrać pierwszy koncert po powrocie do Polski. Organizator był jednak zmuszony odwołać występ rapera, bo ten zerwał umowę.

Wypowiedź Sentino na temat naszego serwisu wydaje się nam niezrozumiała i nieadekwatna do tego, co ukazało się na naszych łamach. Przetłumaczenie wywiadu z bliskim współpracownikiem rapera nie powinno wywołać takiej reakcji w stosunku do nas. Dziękujemy Sentino za udzielenie nam w przeszłości wywiadu (o kolejny wcale nie zabiegaliśmy). To jednak nie oznacza, że będziemy cenzurowali wypowiedzi innych osób, tym bardziej, jeżeli są to osoby z ogromnym dorobkiem muzycznym. Nie jesteśmy stroną konfliktu i nigdy takową nie będziemy. Jesteśmy w pełni niezależnym portalem rapowym, który od od 11 lat jest topowym serwisem, i który rocznie odwiedza 6 mln użytkowników szukających rzetelnych informacji i newsów na tematy muzyczne i okołohiphopowe – Redakcja GlamRap.pl.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Bastek ma żal, że Firma mu nie pomaga, gdy został bezdomnym?

Współzałożyciel Intoksyantora miał istotny wpływ na popularność składu Bosskiego, Kaliego, Popka i Pomidora.

Opublikowany

 

bastek

Kto wie, jak potoczyłby się kariera Kaliego czy Popka, gdyby nie Bastek. Aktualnie bezdomny weteran krakowskiej sceny wydatnie pomógł się wypromować Firmie, współprodukując ich debiut i udzielając wielu wskazówek na początku kariery. Teraz Bastek zamieścił wymowny wpis, który można potraktować jako szpilę wbitą byłym kolegom.

Bastek przez większość jest prawdopodobnie postrzegany jako zmarnowany talent rapowy, ale drzemał w nim również spory – jak na tamte czasy – potencjał producencki. Frontman Intoksynatora miał dar do wyszukiwania oraz klejenia sampli i wydatnie przyczynił się do wyhajpowania bardzo słabego rapu autorstwa Firmy, przy którym nawet ZIP Skład brzmi jak polska wersja Wu-Tang Clanu. Gdy z perspektywy czasu słucha się np. singla „Brat”, można odnieść wrażenie, że to pastisz muzyczny i broni się tu tylko bit („Wokoło psubraty sprzedają się na raty, jak Punto Fiaty”). Poza wspomnianym „Bratem” bastkowe są jeszcze podkłady m.in. „Awantur” i „Być w porządku” czy też mocarne „Intro”. Produkcja „Z dedykacją na ulicy” to najmocniejsza strona albumu, pod każdym innym względem jest po prostu częstochowsko („Tego co dobrze dilluje doceniam i szanuję”).

Bastek w tamtym czasie przerastał rapowo każdego z członków Firmy o kilka długości i jego wkład okazał się lokomotywą rozwoju ekipy. Z dostępnej w sieci rozmowy z CNE w Opolu z 2002 roku dla Vivy wynika, że to właśnie Bastek wkręcił krakowski skład na tamtejszy festiwal, co prawdopodobnie było ich debiutem telewizyjnym i chcąc nie chcąc pomogło zdobyć sławę. Fakty są takie, że w międzyczasie Bastek zdążył przepić swój talent, a jego podopieczni poszli do przodu i zarobili sporo pieniędzy. Teraz lider Intoksynatora wrzucił zdjęcie z opisem, który można traktować jako wypomnienie starych spraw i pewien rodzaj żalu, że nie dostaje pomocy, gdy wylądował na ulicy.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

DJ Element z debiutanckim, producentem albumem – „Nowy początek”

17 utworów, ponad 40 artystów, jeden producent.

Opublikowany

 

Przez

dj element

DJ Element muzycznie aktywny jest od ponad 20 lat. Na scenie DJ-skiej ma on ugruntowaną pozycję, a w tym roku udowadnia, że nie osiada na laurach i śmiało wkracza w świat projektów producenckich.

Potwierdza to premiera krążka „Nowy początek”, czyli jego debiutanckiej, producenckiej płyty. W singlach wydanych w ostatnich tygodniach udzielili się m.in. Nullizmatyk, O.S.T.R. i Krystyna Prońko, a dziś światło dzienne ujrzały utwory m.in. z Rahimem, KPSN-em czy też Buką. Na całym wydawnictwie, które składa się łącznie z 17 numerów, usłyszymy ponad 40 artystów. Poniżej pełna tracklista:

01. Intro

02. Nowy początek – Zbuku, Fu, Blackson

03. Braggakadabra – Ematei Duch, Pablo APG, Tafel JTS

04. Jaki powinien być DJ – DJ Qmak, DJ Ben, DJ Krótki, DJ Urlich, DJ HWR

05. Wszystko co trzeba – Młody, Ivo

06. Jest jak jest – Prykson Fisk, KPSN

07. Lucky Looser – Plako Wajber, Vodnik, Bartek Koko

08. To jest mój dzień – Mati Ważny, Efter, Skóra

09. Niewypowiedziane światy – Krystyna Prońko, Kuba Knap, Ryfa Ri

10. Jestem spragniony – Nullizmatyk, O.S.T.R.

11. Dbaj o to co kochasz – Sigma NGWM, Hukos, Rastek

12. Co byś zrobił – Anja Pham, Skorup, Buka, Bu

13. Kroki – Kruzel

14. Nic na szybko – Rufuz, Wigor, Rahim

15. Wszystko w twoich rękach – Medal, Zawu

16. Generał – Mass Cypher

17. Outro – Apage

Ukazał się też klip do utworu „Nic na szybko”, w którym usłyszeć możemy Rufuza, Wigora i Rahima. Zachęcamy do sprawdzenia go, a także całego albumu „Nowy początek”, który znaleźć można m.in. we wszystkich serwisach streamingowych.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Jay-Z ofiarował Khaledowi 30-letnie BMW M3

„Zaraz się popłaczę”.

Opublikowany

 

dj khaled

DJ Khaled skończył pięćdziesiątkę, a Jay Z z ekipą z Roc Nation postanowili wjechać z prezentem, który rozwalił mu głowę.

Do jego garażu trafiło BMW M3 z 1991 roku, dokładnie taki sam model, jakim latał jako nastolatek.

Producent pokazał wszystko na Instagramie, wrzucając zdjęcia starej fotki sprzed lat i ujęcia, na których już jako dorosły gość siedzi w świeżo odrestaurowanym klasyku. Na aucie pojawiła się też spersonalizowana tablica rejestracyjna.

W jednym z nagrań Khaled trzyma swoje zdjęcie z czasów, gdy miał piętnaście lat. Opowiada, że wtedy organizował imprezy w wynajętych salach i wchodziło się za pięć dolarów:

Miałem M3, hustlowałem. Miałem piętnaście, szesnaście lat i wrzuciłem do tego M3 system audio. Całe auto stanęło w płomieniach – wspomina.

Nowy prezent oczywiście systemu nie ma. „To jest legendarne” rzucił Khaled, kiedy zobaczył auto w perfekcyjnym stanie:

– Oszaleliście. Wiecie, jaki to klasyk. Hov, przestań, zaraz się popłaczę. Sprzedawałem buty z aligatora z bagażnika. To jest prawdziwy deal. Lenny S i Jay Z sprawili mi M3.

Całość pojawiła się chwilę po jego pięćdziesiątych urodzinach, które producent uczcił również viralowym klipem, w którym mianował się Ice Cream Manem, pokazując gigantyczną zamrażarkę wypchaną lodami. Wygląda na to, że wejście w szóstą dekadę naprawdę mu służy.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

6ix9ine zacznie nowy rok za kratami

Raper żalił się przed sądem, że branża muzyczna nałożyła na niego bana.

Opublikowany

 

tekashi

Sąd w Nowym Jorku uznał, że raper ponownie złamał zasady nadzoru, więc tym razem od konsekwencji nie ucieknie.

W piątek władze sprowadziły rapera do sądu federalnego na Manhattanie. Przed sędzią Paulem Engelmayerem – tym samym, który prowadził słynny proces z 2019 roku – Tekashi usłyszał wyrok: trzy miesiące więzienia i dodatkowy rok dozoru. Odsiadkę zacznie 6 stycznia 2026.

Najmocniejszy moment rozprawy należał do samego rapera. 6ix9ine, ze złamanym głosem, opowiadał sędziemu, jak wygląda jego życie od czasu współpracy z organami ścigania. Podnosił do góry wydrukowane zdjęcia i notatki, wyliczając sytuacje, w których padał ofiarą przemocy, wyzwisk albo nękania. Twierdził, że od wyjścia na wolność w 2020 roku regularnie musi mierzyć się z agresją: wylewane drinki, grożenie pobiciem, wyrzucanie z knajp, cios w tył głowy po jednym z występów. Wspomniał też o sytuacji w Foot Lockerze, gdzie usłyszał, że „nie ma butów dla szczura” i ma natychmiast wyjść.

Raper tłumaczył, że wielokrotnie „po prostu odchodził”. Dodał też, że branża muzyczna się na niego wypięła:

– Muzyczni decydenci założyli mi blokadę. Nie mogę grać. Proszę, zobaczcie fakty i miejcie litość. Biorę pełną odpowiedzialność. Zdrowie psychiczne jest dla mnie najważniejsze”.

Engelmayer jednak wrócił pamięcią do jednego z pierwszych incydentów, tego z sierpnia 2020. Przypomniał, że wypuścił rapera wcześniej z więzienia z powodu problemów oddechowych i ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19. Kiedy więc dowiedział się, że Hernandez w tym samym czasie chodził po restauracjach, uznał to za złamanie zaufania.

Po ogłoszeniu wyroku prawnik rapera Lance Lazzaro skomentował tylko krótko: – To uczciwa kara.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Mata: 5 metrowa rzeźba i spotkania z fanami

PKiN zamieni się w miejsce spotkań fanów rapera.

Opublikowany

 

Przez

mata głowa rzeźba

Pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie stanęła 5-metrowa rzeźba przedstawiająca głowę Maty.

Znamy już wyniki tegorocznego Spotify Wrapped: po 4 latach Mata wrócił na podium, zostając najchętniej słuchanym artystą w Polsce. A że świętować można tylko na dwa sposoby – z rozmachem albo wcale – postanowiliśmy uczcić ten moment w naprawdę spektakularnym stylu – informuje Spotify.

Od 5 do 7 grudnia fani będą mogli wrócić wspomnieniami do letnich hitów tego roku i wejść prosto do świata 2039: ZŁOTE PIASKI. Przez trzy dni kultowy warszawski Pałac Kultury i Nauki zmieni się w miejsce spotkań największych fanów Maty. Odsłonięta zostanie gigantyczna, pięciometrowa rzeźba przedstawiająca głowę artysty, nawiązująca do okładki jego tegorocznej EP-ki, tworząc przyciągający wzrok, surrealistyczny hołd dla Złotych Piasków.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2025.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: