News
„SKMIŃ PAXONA” – WYWIAD (VIDEO)
Paxon kończy pracę nad solową płytą.
Niezawodny selektor, nietuzinkowy mówca i członek Natural Dread Killaz w wywiadzie dla AA TV. Paxon opowiedział m.in. o swojej solowej płycie, która na rynku ukaże się na początku 2014 roku.
Materiał video:
News
Pierwszy wydawca Sokoła ocenił szyderczą przeróbkę jego hitu z 2005 roku
„Mogę wszystko (reklamować)”.
Reprezentanci ZIP Składu to najczęściej parodiowana ekipa rapowa w Polsce. W przeszłości przekonali się o tym Fu, dwukrotnie Pono, a teraz ponownie Sokół. Na temat szyderczej przeróbki hitu Narratora głos zabrał jego pierwszy wydawca, Kozanostra.
Co sprawiło, że ZIP Skład stał się celem aż tylu drwiących szpil na przestrzeni lat? To pytanie musi z pewnością dręczyć reprezentantów tej ekipy. Najsłynniejszym prześmiewczym utworem skierowanym w ich stronę była oczywiście „Noc na osiedlu”, autorstwa Eldoki i Eisa i trudno nie traktować tego numeru jako kultowego z perspektywy czasu. Kilka lat później podobny manewr wykonała Grupa Operacyjna, parodiując „Ugryź suchara”.
Musiało upłynąć sporo wody w Wiśle, żebyśmy mieli okazję posłuchać kontynuacji patentów z przeszłości. Trend został podtrzymany na kanale Kontrargumentu i nawiązuje do jednego z bardziej rozpoznawalnych kawałków Sokoła – „Mogę wszystko”, który znalazł się na płycie WWO „Witam was w rzeczywistości”. Parodia przypadła do gustu Kozanostrze, który dał Sokołowi szansę pokazać się szerszej publiczności, wydając „Chleb powszedni”.
– Props – skomentował wymownie prześmiewczy utwór założyciel RRX.
News
Niemcy deportowali rapera 18 Karat. Jeżeli wróci, znów trafi za kraty
Od rapowej gwiazdy do więziennej celi.
18 Karat został deportowany z Niemiec do Portugalii po kilku latach odsiadki za przestępstwa narkotykowe. Choć na terenie swojego kraju będzie przebywał na wolności, wjazd do Niemiec oznacza dla niego natychmiastowy powrót za kratki.
Deportacja rapera
Ivo Vieira Silva, szerzej znany jako 18 Karat, został w tym tygodniu przetransportowany samolotem z Niemiec do Portugalii. Informację potwierdziły zarówno władze Dortmundu, jak i adwokatka rapera Lisa Grüter.
Jak przekazała prawniczka, raper po wylądowaniu skontaktował się z bliskimi.
Według przekazanych informacji artysta został wywieziony bez telefonu komórkowego i dopiero po przylocie do Portugalii umożliwiono mu kontakt z rodziną.
Kara nie dobiegła końca
18 Karat od 2022 roku odbywał karę sześciu lat i trzech miesięcy więzienia za przestępstwa związane z handlem narkotykami. Do momentu deportacji odsiedział około czterech lat, uwzględniając wcześniejszy areszt.
Mimo że w Portugalii nie trafi za kratki, sprawa wcale nie jest zamknięta. Jeśli ponownie pojawi się na terytorium Niemiec, zostanie zatrzymany i będzie musiał odbyć pozostałą część wyroku, czyli około dwóch lat.
Sąd: ważniejszy jest interes publiczny
18 Karat próbował zablokować deportację. Przed sądem przekonywał, że utrzymuje kontakt z rodziną, wychowuje córkę Amalię i wspólnie z niemiecką partnerką oczekuje narodzin drugiego dziecka.
Twierdził również, że odbywanie kary oraz jego obecna sytuacja życiowa wykluczają ryzyko powrotu do przestępczości.
Sąd Administracyjny w Gelsenkirchen nie podzielił jednak tej argumentacji. Sędziowie uznali, że istnieją „ważne względy porządku publicznego”, przypominając o społecznych skutkach handlu narkotykami. Zwrócili też uwagę, że podczas działań policji zabezpieczono blisko 12 kilogramów marihuany, niewielkie ilości ecstasy i haszyszu oraz dwie prowizoryczne plantacje.
Rapowa gwiazda złotej masce
18 Karat przebił się na niemieckiej scenie w 2015 roku za sprawą albumu „FSK 18 Brutal”. Przez lata był jedną z najbardziej charakterystycznych postaci ulicznego rapu, a jego znakiem rozpoznawczym była złota maska, dzięki której przez niemal dekadę skutecznie ukrywał swoją tożsamość.
Kilka jego numerów przekroczyło na Spotify granicę od 10 do 30 milionów odtworzeń, a współpraca z Banger Musik zapewniła mu dużą rozpoznawalność w niemieckim hip-hopie.
Dopiero w 2025 roku ujawnił swoje prawdziwe nazwisko oraz portugalskie pochodzenie.
News
Clout Festival nie dał spać Warszawie? Mieszkańcy mieli zasypać miasto skargami
„Pan Trzaskowski śpi spokojnie na Kabatach”.
Warszawski Clout Festival wywołał falę skarg od mieszkańców, którzy narzekali na hałas dochodzący z imprezy. Głos w sprawie zabrała radna Marta Szczepańska, krytykując zarówno organizatorów, jak i władze miasta.
Mieszkańcy mieli dość nocnych basów
Choć Clout Festival przyciągnął tłumy fanów rapu, nie wszyscy będą wspominać ten weekend pozytywnie. W mediach społecznościowych radna m.st. Warszawy Marta Szczepańska poinformowała, że od północy odbiera wiadomości od mieszkańców kilku dzielnic, którzy skarżą się na hałas.
– 00:00 Trwa Clout Festival. Jeśli mieszkasz w Warszawie i nie możesz spać przez basy to ze względu na tę imprezę. Dostaje skargi od mieszkańców z Woli, Śródmieścia, Żoliborza. Na miejscu nie ma przedstawiciela miasta, który zadbałby o spokojną noc mieszkańców.
00:00 Trwa Clout Festival. Jeśli mieszkasz w Warszawie i nie możesz spać przez basy to ze względu na tę imprezę. Dostaje skargi od mieszkańców z Woli, Śródmieścia, Żoliborza. Na miejscu nie ma przedstawiciela miasta, który zadbałby o spokojną noc mieszkańców. pic.twitter.com/HwGXlNOiPG
— Marta Szczepańska (@mrtaszczepanska) July 11, 2026
Krytyka pod adresem władz miasta
Na tym jednak komentarze radnej się nie skończyły. Szczepańska uderzyła również w stołeczny ratusz i prezydenta Warszawy, zarzucając brak reakcji mimo wcześniejszych doświadczeń z organizacją festiwalu.
– To nie pierwsze rodeo organizatorów tej imprezy więc @warszawa doskonale wiedziała jaki weekend się szykuje. Ale pan @trzaskowski_ śpi na spokojnych Kabatach i ma gdzieś czy reszta miasta będzie spać. Art. 31 ust. 4 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych go nie interesuje.
Radna przekazała także, że według informacji ze stołecznego centrum bezpieczeństwa większość zgłoszeń kierowanych pod numer alarmowy 112 miała dotyczyć właśnie Clout Festivalu i uciążliwego hałasu.
– Według stołecznego centrum bezpieczeństwa przytłaczająca większość zgłoszeń na 112 dotyczyła tej imprezy i hałasu. Ale nie mają narzędzi do jakichkolwiek reakcji.
Clout Festival wróci za rok
Mimo krytyki i licznych skarg organizatorzy nie zwalniają tempa. Zapowiedzieli już kolejną odsłonę wydarzenia. Clout Festival 2027 ma odbyć się w dniach 9-10 lipca.
News
Dawny kolega Haniora natrafił na flagę UPA. Reakcja była błyskawiczna
Jego akcję wspierają m.in. poznańscy raperzy.
Koncert Maxa Korża w Warszawie był jedynie preludium erupcji banderyzmu, mającej miejsce teraz. Okazuje się, że kult morderczej ideologii odbywa nie tylko na Ukrainie, ale nawet w Chicago, co zostało utrwalone na nagraniu Daniela, kolegi Haniora z lat młodzieńczych, który zna się z kilkoma raperami z polskiej topki.
Czy Ukraina postawiła wszystko na jedną, szuchewyczowską kartę? To pytanie musi dręczyć komentatorów, którzy są świadkami irracjonalnych manifestacji w tym kraju. „Bohaterowie UPA”, buńczuczne wypowiedzi Budanowa, czarno-czerwona flaga, którą właśnie wywiesił na urzędzie mer Lwowa, nie pozostawiają wątpliwości wobec ukraińskich intencji i wokół czego będzie się toczyć próba konsolidacji narodu.
Wymowne jest też stanowisko polityków „obozu demokratycznego”, którzy kilka dni temu demonstracyjnie opuścili trybuny sejmowe, gdy trwała długo oczekiwana debata o penalizacji banderyzmu. Szeroko komentowana będzie też zapewne wypowiedź Donalda Tuska, który przyjął ukraińską narrację historyczną i podczas piątkowej konferencji prasowej mówił o „tragedii wołyńskiej”, ewidentnie chcąc się przypodobać elektoratowi ojkofobów i radykalnej lewicy.
W półśrodki nie bawił się Daniel z Chicago, który zdobył rozpoznawalność w rozmowie z Narratorem, a na Instagramie śledzi go wielu raperów. Wspominał o nim również Hanior, z którym wychowywał się na tym samym osiedlu.
– Dla mnie jest zdrajcą, dla mnie nie jest już nikim, a kiedyś był naprawdę bardzo bliską mi osobą – odpowiedział mu wymownie Daniel.
Były reprezentant gangu Latin King kilka dni temu miał okazję spotkać na swojej drodze banderowski symbol, który natychmiast zerwał z samochodu. – Ch*j mnie to obchodzi, ściągam mu tą flagę – podsumował swój manifest krótko. Jego akcję polajkował m.in. Peja, którego poglądy w tej kwestii są powszechnie znane od dawna. Gandzior, hypeman Rycha napisał nawet komentarz pod nagraniem: „Bardzo dobrze luju”.
News
Pitbull przeszedł do historii. 22 tys. łysych fanów ustanowiło rekord Guinnessa
Londyn zamienił się w armię Pitbulli.
Pitbull zapisał się w Księdze Rekordów Guinnessa podczas koncertu w Londynie. Ponad 22 tysiące fanów założyło charakterystyczne czepki imitujące łysinę i wspólnie stworzyło widowisko, jakiego wcześniej nie było.
Londyn zamienił się w armię Pitbulli
Piątkowy koncert w Hyde Parku przejdzie do historii nie tylko za sprawą muzyki. Jeszcze przed wejściem rapera na scenę tysiące osób pojawiły się w charakterystycznych przebraniach inspirowanych jego wizerunkiem. Na głowach dominowały silikonowe czepki udające łysinę, a całość uzupełniały garnitury, okulary przeciwsłoneczne typu aviator oraz sztuczne kozie bródki.
To właśnie taki image od lat kojarzy się z amerykańskim artystą, dlatego fani regularnie pojawiają się na jego koncertach w identycznych stylizacjach. Tym razem tradycja przyniosła efekt, którego nikt wcześniej nie osiągnął.
LOOK AT ALL THOSE BEAUTIFUL BALD CAPS 🙌
— BST Hyde Park (@BSTHydePark) July 10, 2026
The moment we counted EVERY BALD-E for our GUINNESS WORLD RECORDS™ title attempt 😎 pic.twitter.com/UPF0qONETj
Rekord Guinnessa ustanowiony
W londyńskim Hyde Parku oficjalnie policzono 22 141 osób w czepkach imitujących łysinę. Taki wynik wystarczył do ustanowienia pierwszego w historii Rekordu Guinnessa w tej nietypowej kategorii.
Pitbull nie musiał ścigać się z żadnym wcześniejszym osiągnięciem. Była to pierwsza oficjalna próba ustanowienia tego rekordu przeprowadzona w obecności sędziów Guinness World Records.
Pitbull: „Piszemy historię”
Chwilę przed odebraniem certyfikatu raper zwrócił się do publiczności. – Bijemy rekordy, tworzymy rekordy, piszemy historię.
Po otrzymaniu oficjalnego certyfikatu nie krył wdzięczności wobec zgromadzonych fanów.
– Dziękuję Londynowi, dziękuję fanom, dziękuję Hyde Parkowi, dziękuję wszystkim łysiakom.
To kolejny moment pokazujący, jak mocno społeczność skupiona wokół Pitbulla potrafi zamienić koncert w wydarzenie wykraczające daleko poza samą muzykę.
-
News2 dni temuGłówne media podały fejka. Pomyliły zmarłą Maję z dziewczynką, która nagrała z Bedoesem
-
teledysk3 dni temuKizo i Julia Wieniawa pokazali „Lawetę”
-
News1 dzień temuPopek i Cios rozliczają Ukraińców. Wyśmiewają Tuska i Biedronia
-
News3 dni temuKoncert legendy disco-polo przyćmił lokalnie występ Sokoła w Gdańsku
-
News3 dni temuGangsterzy z O’Block grozili Edziowi. Ten pojechał sprawdzić czy ma zakaz wstępu
-
News3 dni temuSmutny obraz po śmierci Coolio. Na koncie niewiele, długi ogromne
-
News12 godzin temuTede zabrał głos o Ukraińcach. „Wkur**a mnie, jak widzę 20-latka w nowym Bentleyu”
-
News4 godziny temuPierwszy wydawca Sokoła ocenił szyderczą przeróbkę jego hitu z 2005 roku