Sprawdź nas też tutaj

News

SOKÓŁ: „SSG JEST WIEŚNIACKIE” KUPUJCIE PROSTO!

Opublikowany

 

Właśnie pojawiły się nowe bluzy promujące album „Czysta Brudna Prawda”, które wywołały kolejną poważną dyskusję ze strony Sokoła!

Raper wyszedł z równowagi po narzekaniach fanów na cene nowych bluz. Faktycznie cena nie była najniższa za zwykłą bluzę z napisem – 230zł.

 

 

 

Sokół

Słuchajcie, naprawdę już rzygać mi się chce od tego wiecznego narzekania na ceny. To nie pomoże. Kupcie sobie wieśniackie SSG jakości bazarowej jak wam nie pasuje Prosto.

 

 

 

Sokół postanowił pociągnąc wątek dalej:

Zobaczycie wtedy różnicę. Oczywiście, że u dorosłego człowieka hajs jest pewnego rodzaju wykładnikiem, nie najważniejszym i nie jedynym, ale trzeba umieć o siebie zadbać, a nie być cipą. Każdy obrotny chłopaczyna ma nie tylko na bluzę Prosto ale też na samochód, mieszkanie, dziewczynę itd.. A z gimnazjalistami nie ma co dyskutować, bo na nich się nie nastawiamy nawet. Mamy o wiele starszych odbiorców od reszty marek, zapytajcie w sklepie sprzedawcę to wam potwierdzi. Małolaci zasilają konta konkurencji, nas kupują świadomi dorośli.

 

 

 

Sokół apeluje, żeby nie zasilać takich marek jak Croop czy SSG, na których zarabiają ludzie spoza hip hopu. Świadomi słuchacze powinni kupować ciuchy: KOKI, PLNY, PROSTO, OUTSIDEWEAR, DILL czy RESPEKT.

 

sluchajcie, nie interpretujcie na sile moich slow na opak. nie probujcie zrobic ze mnie tyrana, nikomu nie zarzucam, ze jak nie ma bluzy Prosto to jest lamusem, to jawna nadinterpretacja ludzi ewidentnie nastawionych wrogo do ubran Prosto. Pamietajcie, jaka jest glowna roznica miedzy ubraniami Prosto i innych marek zalozonych przez raperow a markami zaloznymi przez ludzi spoza tej kultury: dajecie zarabiac na tej kulturze ludziom z zewnatrz, ktorzy przyszli tu, zalozyli marke z ladna nazwa, najlepiej po angielsku i trzepia kapuste na nieswiadomych modnisiach. Kupujac Prosto (Sokol), Koka (Pezet), Outsidewear (Mazsa, Fenomen), Diil, (HG), Respekt (Molesta), Terrorym (Peja), PLNY (Tede), czy jakakolwiek inna firme zalozona przez kogos rdzennie hip hopowego nie pozwalacie zeby ktos spoza tej kultury zarabial na niej. Kupujac SSG, Cropp Town czy inne firmy nalezace do ludzi z zewnatrz, wydajecie swoja kase mniej rozsadnie. Takie jest moje zdanie. Oczywiscie, kazdy sam decyduje i nie ma tu mowy o jakims bledzie. Po prostu kupujcie swiadomie. A Prosto mozecie porownywac pod wzgledem jakosci z kazda firma na rynku, nie jestesmy wcale najdrozsi, za to na pewno trzymamy najwyzsza jakosc. Dziekujemy, ze kupujac nasze ubrania wspieracie nasz katalog muzyczny.

 

 

ZOBACZ JAK WYGLĄDAJĄ NOWE BLUZY OD PROSTO

 


 

News

Doda: „Bedoes mówi, że będę raperką”

Na scenie z Fagatą, a na backstage’u z Bedoesem.

Opublikowany

 

Przez

bedoes doda

Doda pojawiła się na Narodowym u Maty, a po koncercie wrzuciła wspólne zdjęcie z Bedoesem i napisała, że Borys widzi ją w rapowym świecie.

Doda zostanie raperką?

Po koncercie Maty na PGE Narodowym, Doda zapozowała do zdjęcia z Bedoesem, które podpisała:

– Bedoes mówi, że będę raperką.

Sam Bedoes też nie przeszedł obok spotkania obojętnie. Raper udostępnił fotografię i podpisał ją słowami: – Nie ma rzeczy niemożliwych, dziękuję za spotkanie i pozdrawiam.

Doda i Fagata – diss na byłego

Na Narodowym u Maty Doda wystąpiła razem z Fagatą. Panie zaprezentowały wspólny kawałek oparty na samplu „Bad Girls”, czyli hicie Dody z 2010 roku.

Całość była utrzymana w mocno prowokacyjnym klimacie. Doda i Fagata postawiły na skąpe, wyzywające stylówki, które idealnie kleiły się z charakterem numeru. Sam kawałek miał dissowy vibe i był wymierzony w byłego partnera Dody.

„Jesteś małą pałą, co honor widziała w kinach” – nawinęła. To stąd wziął się komentarz Młodego Borka o Dodzie – raperce.

Doda i Fagata na Narodowym mogły trochę zmarznąć

Czytaj dalej

News

Żulczyk wbił szpilę Sokołowi? „Nie rozumiem niektórych polskich celebrytów”

Poszło o aspekt etyczny.

Opublikowany

 

Sokół ma prawdopodobnie najbogatsze doświadczenie reklamowe w branży rapowej i od wielu miesięcy bardziej kojarzy się z bukmacherką, niż muzyką. Jego nowa rola najwyraźniej nie spodobała się Jakubowi Żulczykowi, który postanowił skrytykować taką formę zarobku.

Sokół musi się mierzyć w ostatnim czasie z częstymi porównaniami do Jakuba Żulczyka. Właściwie chyba każdy, kto zaczyna publicznie mówić o jego debiucie literackim, widzi podobieństwo z dorobkiem dużo bardziej doświadczonego kolegi. Jednak wiemy na pewno, że bohaterzy tego tekstu poróżnili się trochę w ostatnim czasie. Sokół wyjawił w rozmowie z Marcinem Mellerem, że nadal nie zapomina o melanżu, mimo zbliżającej się 5 z przodu, natomiast Żulczykowi znacznie bliżej do promowania ideałów straight-edge’owych. Obu pisarzy poróżniła również ocena udziału w kampaniach reklamowych zakładów wzajemnych i alkoholu. W swoim CV ma to wpisane Narrator i jest jedyną osobą, obok Mateusza Borka, która połączyła współpracę z tymi branżami. Natomiast Żulczyk postanowił uderzyć w reklamodawców owych produktów.

– Nie rozumiem niektórych polskich celebrytów. Pomijając już etyczny aspekt, nie reklamowałbym nigdy alkoholu, czy na przykład apek do obstawiania zakładów dlatego, że od lat prowadzę podcast o wychodzeniu z nałogu i zwyczajnie wyszedłbym na idiotę, a wartość marketingowa mojego wizerunku byłaby w takich przypadkach ujemna. To, że niektórzy nie widzą sprzeczności w reklamowaniu wina i szampana i opowiadaniu w mediach o dzieciństwie dda, działaniu w fundacjach na rzecz zwierząt i reklamowaniu skórzanych torebek i kamaszy jest dla mnie zadziwiający. Czy w otoczeniu takich osób nie ma jednego rozumnego speca od wizerunku, agenta, managera który podszepnąłby – tego może akurat nie rób? Jest tyle produktów, które możesz reklamować? Ta kasa nie jest tego warta? – napisał pisarz na portalu X.

Czytaj dalej

News

Mata wyda album z zagranicznymi gośćmi

„Poczekajcie jeszcze chwilę”.

Opublikowany

 

Przez

mata

Mata szykuje deluxe „MATA2040” i wygląda na to, że nie będzie to tylko kosmetyczna dogrywka do albumu. Podczas finału trasy na PGE Narodowym raper potwierdził, że na rozszerzonej wersji krążka pojawią się zagraniczne featy.

Mata domknął trasę na PGE Narodowym, ale przy okazji dał fanom ciekawe info. Ze sceny padła zapowiedź wersji deluxe albumu, która ma dorzucić do projektu gości spoza Polski.

– Będą, będą. Poczekajcie jeszcze chwilę – rzucił Matczak, odnosząc się do zagranicznych featuringów.

Na ten moment najmocniejszym tropem pozostaje Dave Blunts. Mata spotkał się z nim w marcu w studiu, a w sieci pojawił się materiał, na którym ważący ponad 220 kilogramów raper bujał się do numeru Matczaka. Trudno więc nie łączyć kropek, bo taka współpraca idealnie pasowałaby do deluxe’a budowanego wokół zagranicznych ksywek.

Jeśli faktycznie Dave Blunts trafi na rozszerzoną wersję „MATA2040”, to Matczak wyjdzie poza lokalny schemat i pokaże, że ten album ma żyć dłużej niż tylko przez weekend po premierze. Teraz pozostaje czekać, kogo jeszcze Mata dorzuci do tracklisty i czy deluxe będzie tylko dodatkiem, czy pełnoprawnym drugim uderzeniem.

Czytaj dalej

News

Quebonafide potrzebował 6 lat, żeby osiągnąć taki wynik na Spotify

100 milionów dobite.

Opublikowany

 

Przez

quebonafide 100 mln spotify

„Bubbletea” właśnie przebiło barierę 100 milionów streamów na Spotify i jest pierwszym numerem Quebonafide, który dojechał do takiego wyniku na tej platformie.

Kawałek z Darią Zawiałow potrzebował na to nieco ponad sześciu lat, ale licznik w końcu pokazał poziom zarezerwowany dla największych hitów.

Pierwszy tak duży sukces Quebonafide na Spotify

Quebonafide może dopisać sobie kolejny potężny wynik do CV. „Bubbletea”, czyli jeden z najbardziej rozpoznawalnych singli z jego katalogu, przekroczyło 100 milionów odtworzeń na Spotify. To ważny moment, bo żaden inny numer Krętacza z Ciechanowa nie przebił wcześniej tej granicy na tej platformie.

Utwór z gościnnym udziałem Darii Zawiałow od premiery żył własnym życiem: był grany masowo, wracał w playlistach i przez lata trzymał się w świadomości słuchaczy. Teraz dostał liczbową pieczątkę, która pokazuje, że nie był to chwilowy viral, tylko pełnoprawny streamingowy gigant.

„Tamagotchi” blisko 100 mln

Na kolejny taki wynik Quebo może nie czekać długo. „Tamagotchi” ma już około 97,3 miliona streamów na Spotify, więc wszystko wskazuje na to, że za moment również wbije do klubu 100 milionów. To drugi najczęściej słuchany numer Quebonafide na tej platformie.

Raper lepiej radzi sobie na Youtube

Warto też przypomnieć, że na YouTube raper ma już kilka klipów, które przekroczyły tę symboliczną granicę. W tym gronie są m.in. „Tamagotchi” i „Half Dead”, a blisko setki znajduje się także „8 kobiet”. Quebo może być poza bieżącym wyścigiem sceny, ale jego stare numery dalej kręcą liczby, których wielu aktywnych zawodników może tylko pozazdrościć.

Czytaj dalej

News

Nowy Polak: „Mam szlafrok jak Hugh Hefner”

Kolejny drop od Nowego Polaka prosto z Amsterdamu.

Opublikowany

 

nowy polak
fot. @konrad.wele

Nowy Polak jak zwykle nie zwalnia tempa. Dzisiaj dostaliśmy do niego singiel „Hugh Hefner” wraz teledyskiem z Amsterdamu.

Najnowszy numer to kolejny mocny release – konkretny vibe, energia i styl, do którego słuchacze zdążyli się już przyzwyczaić. Zarówno okładka do singla, jak i teledysk powstawały w Amsterdamie, co mocno wpływa na klimat całego numeru.

Po ostatnich premierach i regularnych dropach Nowy Polak dalej konsekwentnie ciśnie
ze swoją wizją. Za bit, mix i mastering odpowiada Veri (SCBD Studio).

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: