Sprawdź nas też tutaj

Opublikowany

 

Sulin prezentuje kolejny, piąty już singiel zapowiadający jego nadchodzący album. Utwór „Kara” promuje krążek zatytułowany „Bonjour”, którego premiera planowana jest na wiosnę 2019 roku. Za produkcją energicznego numeru stoi Lee.O. Teledysk zrealizowała ekipa easymonday.

Przy okazji premiery klipu żagański raper pochwalił się także okładką „Bonjour”.

Sulin Bonjour okładka płyty

 
4 komentarze

4
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
pawelec777

Ej chłopaki! Dajcie mi maske z nocy oczyszczenia, ustawie sie przy tej furce i będzie ameryczka!

Trystydycymyt

…we Wrocławiu.
Beka jak chuj z typa.
Jak to mówią:” sulin to sulin”.

xMisiax
Trystydycymyt

„Teraz wiem, że zapalenie zapałki było wielkim błędem. Próbowałem tylko wydobyć chomika” – powiedział Kukon zdumionym i rozbawionym lekarzom pogotowia ratunkowego. Kukon i jego partner Clockwork znaleźli się w szpitalu po osobliwej sesji erotycznej, która zakończyła się fatalnie. „Wcisnąłem tekturową rurę w jego odbyt i wpuściłem do niej Raggota, naszego chomika – wyjaśnił Kukon. – Jak zwykle. Clokwork po chwili krzyknął „Armagedon”, dając mi znać, że już ma dosyć. Próbowałem wyciągnąć Raggota, ale on nie chciał wyjść. Zajrzałem do rury i zapaliłem zapałkę, bo myślałem, że światło go przywabi”. Rzecznik szpitala wyjaśnił dziennikarzom, co się stało potem. „Zapałka spowodowała zapłon gazów trawiennych. Płomień wystrzelił przez rurę, zapalając włosy Kukona i powodując poważne oparzenia twarzy. Zapaliły się również sierść i wąsy chomika, a wtedy wybuchło kolejne, większe skupisko gazu w głębi przewodu pokarmowego. Gryzoń wyleciał wówczas przez rurę niczym pocisk z armaty”. Kukon doznał oparzeń drugiego stopnia, a wylatujący chomik złamał mu nos, Clokwork ma natomiast oparzenia pierwszego i drugiego stopnia odbytu i dolnej części przewodu pokarmowego. Los chomika jest nieznany

Popularne