News
SZAD VS SITEK: „W POSSE CUT BRAKUJE TYLKO KASTY”
Wymiana zdań między Sitkiem a Szadem dotycząca utworu jednoczącego wrocławską scenę "Posse cut".
Można powiedzieć, że White House chcieli dobrze, a wyszło jak to zwykle w naszym pięknym kraju. Kawałek, w którym udzieliło się 41 raperów związanych z Wrocławiem wywołał sporą dyskusję nie tylko wśród odbiorców, ale także muzyków. Swoje komentarze na ten temat zostawili już Sitek i Zioło czy WhiteHouse, którzy tłumaczyli dlaczego w klipie nie ma Kasty i Sitka,
Teraz swoje trzy grosze dorzuca Szad z Trzeciego Wymiaru, który nie omieszkał odnieść się także do ostatniego klipu Sitka.
– Dzisiaj dobry raper, dla przeciętnego słuchacza, to suma promocji i lizania się po dupach… A nie płyt, zaangażowania i poświęcenia się z miłości do Tej kultury… Szanuję bardziej tych, którym może brakować skilli, czy talentu, ale robią to wiele lat, pomimo, że to co dają nie wraca do nich. Tacy ludzie wiedzą, po co tu są. Dla mnie tak brzmi najlepszy Rap stąd, a brakuje w Tasiemcu 71 tylko Waldemara Kasta – napisał Szad.
Niedługo po tej publikacji, na profilu Sitka pojawił się post odnoszący się do słów członka Trzeciego Wymiaru. Sitek odbił piłeczkę udostępniając m.in. utwór "Suczki" zespołu Ascetoholix, w którym udziela się Szad.
– Nie łapie w jakim celu temat „posse cut” nagle teraz jest poruszany tym bardziej że wyraziłem swoje zdanie już dawno temu.. słabe to:) więc ostatni raz się wypowiem jeżeli ktoś zna swoją wartość nie powinien w ogóle czuć się urażony dalej twierdze że nie jest to kawałek który cokolwiek zjednoczył a zwrotki od dobrych raperów położone są bardziej z szacunku do White house niż z chęci zjednoczenia czegokolwiek .. wystarczy posłuchać zwrotki Tymona Wielu nawet nie wie z kim nagrało i uwierzcie nie mają nawet ochoty sprawdzać:) i to żaden mój wymysł bo najzwyczajniej wiem to od nich jeśli chcesz z tym walczyć czy to podważać dla mnie jesteś populista nie miałem na celu nikogo obrażać stwierdziłem tylko fakty afery z tego żadnej nie będzie odwołuje się do tego pierwszy i ostatni raz więc nie szukajcie pożywki znam te sztuczki znam te numery i nie mam czasu na to ani ochoty więc żyj i daj żyć! – skomentował Sitek, informując także, że dograł się właśnie na "Kodex 5".
Wielkie zmiany – tak można określić gruntowny remont, jaki rozpoczął się w domu Sujbita. Mieszkanie, którego wystrój najprawdopodobniej pamięta jeszcze rządy generała Jaruzelskiego, czeka wyczekiwana metamorfoza.
Czas nie jest sprzymierzeńcem spuścizny polityczno-społecznej generała Jaruzelskiego. Mimo iż u władzy jest wciąż silna reprezentacja „jaruzelszczaków” jak np. minister Gawkowski czy marszałek Czarzasty, to jednak pamięć o generalskiej epoce zanika. Jednym z jej reliktów było do niedawna mieszkanie Sujbita. Jego wystrój mógłby spokojnie zagrać w jakimś filmie, który miałby cofnąć widza do realiów końcówki PRL’u.
Suja nie poszedł śladem Wilka WDZ i zamiast przeznaczyć środki na naprawdę zdezelowanych zębów, wydał je na remont. Czy strumyk pieniędzy zawdzięcza słynnym tantiemom z ZAiKS’u? Weteran pokazał również, że żadnej pracy się nie boi i aktywnie bierze udział w pracach fizycznych, co regularnie dokumentuje na swoim Instagramie.

News
Popek zwyzywał Martę na koncercie. „Sprawa idzie do sądu” (tylko u nas)
„Mam już 3 mocnych prawników”.
Popek publicznie zwyzywał Martę ze sceny i mówił o swoich nieobliczalnych fanach, a kobieta w rozmowie z GlamRap.pl zapowiedziała skierowanie sprawy do sądu.
Konflikt Popka z Martą wchodzi na kolejny level. Kobieta, której zgłoszenia przyczyniły się do usunięcia kawałków rapera z YouTube, zapowiada walkę na drodze prawnej. Wszystko przez to, co Król Albanii powiedział o niej podczas ostatniego koncertu. Ze sceny poleciały wyzwiska, wulgaryzmy i słowa, które Marta odebrała jako groźby.
Popek zwyzywał Martę. Fani skandowali „J*bać Martę”
Podczas ostatniego występu Popek postanowił publicznie zwrócić się do kobiety, z którą od pewnego czasu prowadzi konflikt o swoje utwory. Raper nie szczędził jej wyzwisk.
– Pamiętaj Marta ty k*rwo j*bana. Zapłacisz mi, karma wróci. Ja mam swoich fanów – powiedział Popek ze sceny, po czym razem z publicznością zaczął skandować „J*bać Martę”.
Na tym się nie skończyło. Raper zaczął mówić o swoich fanach, sugerując, że niektórzy z nich są gotowi podjąć działania przeciwko kobiecie.
– Dziewczyno, sama sobie kopiesz grób. Ja mam wśród fanów oszołomów i oni mnie proszą o zielone światło, ale ja tego nie robię, ale ktoś pewnie przyjedzie po ciebie.
Marta dla GlamRap.pl: „Mam już 3 mocnych prawników”
Marta nie zamierza zostawić tych słów bez odpowiedzi. W rozmowie z GlamRap.pl poinformowała, że zaangażowała już prawników i zamierza skierować sprawę do sądu.
– Mam już 3 mocnych prawników, zapamięta moje imię do końca życia – powiedziała.
Kobieta przekonuje, że zabezpieczyła materiały, które mają posłużyć jako dowody. Chodzi zarówno o nagranie z koncertu, jak i publikacje związane z konfliktem.
„STOP PATOLOGII”. Marta zapowiada konsekwencje
Marta przekazała nam również oświadczenie, w którym zapowiada podjęcie kroków prawnych przeciwko raperowi.
– Całe nagranie z koncertu, wszystkie publikacje i groźby zostały zabezpieczone. Wszystkie dowody trafiają do prawnika. Sprawa znajdzie finał na drodze sądowej. Nie ma zgody na publiczne szczucie, poniżanie i zastraszanie. STOP PATOLOGII. Czas ponieść konsekwencje.
Konflikt, który zaczął się od zgłoszeń dotyczących numerów Popka, może więc przenieść się z internetu na salę sądową.
Marta zamierza pozwać Popka za to, co wykrzykiwał na koncercie. https://t.co/nFeiE4ep6Y https://t.co/xIJG1nt6JU
— Wujek Raper (@WujekRaper) November 1, 2026
News
Trzech polskich raperów zmarło w 2026 roku. Hip-hop stracił kolejnych ludzi
Najmłodszy miał zaledwie 23 lata.
W 2026 roku polska scena rapowa pożegnała trzech artystów – Lil Narcyza, Koniego z Beat Squadu oraz Salvadora.
Po wyjątkowo tragicznym 2025 roku, kiedy polski hip-hop stracił ponad dziesięciu reprezentantów, kolejne miesiące przyniosły mniej informacji o śmierci artystów. Niestety, również w 2026 roku scena musiała pożegnać swoich ludzi.
Wśród zmarłych znaleźli się:
- Lil Narcyz (Nikodem Czyżewski) – comedy-raper, 23 lata
- Koni (Tomasz Konys) – weteran poznańskiej sceny hip-hopowej, członek Beat Squadu i PDG Kartel, 43 lata
- Salvador (Wiktor J.) – prekursor patotrapu z Poznania, 26 lat.
Każdy z nich reprezentował inne oblicze rapu. Największym echem odbiła się jednak śmierć Koniego, który przegrał z chorobą.
Koni z Beat Squadu walczył z rakiem
Śmierć Koniego była szczególnie bolesnym ciosem dla starszego pokolenia słuchaczy. Reprezentant Beat Squadu przez długi czas zmagał się z ciężką chorobą.
– Przez długi czas toczył nierówną walkę z chorobą nowotworową, poddając się licznym leczeniom i trudom, których niewielu mogłoby wytrzymać. Miałam zaszczyt być przy nim w każdej chwili tej walki, wspierać go, trzymać za rękę i dzielić z nim każdy dzień tej trudnej drogi – informowała żona rapera po jego śmierci.

Rok 2025 był czarnym rokiem polskiego hip-hopu
Choć w 2026 roku scena straciła trzech artystów, trudno porównywać tę liczbę z dramatycznym bilansem poprzedniego roku.
W 2025 roku zmarło ponad dziesięciu polskich raperów, w tym Bas Tajpan, Pono, Joka z Kalibra 44 oraz Sawa SPZ.
Tak wielu zmarłych reprezentantów hip-hopu w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy polska scena wcześniej nie odnotowała. Odchodzili zarówno weterani, którzy budowali fundamenty rapu, jak i artyści młodszego pokolenia.
News
Nelly dostał 50 tys. dolarów za 3 minuty rapowania. Taylor Swift dała mu kasę w torbie z McDonald’s
„Zrobiłbym to nawet za darmo”.
Nelly zgarnął 50 tys. dolarów za zaledwie trzy minuty na scenie podczas koncertu Taylor Swift. Raper poprosił, żeby pieniądze przekazano mu w torbie z McDonald’s.
Nelly pojawił się w programie „The Breakfast Club” razem ze swoją żoną Ashanti i przypomniał historię nietypowego występu u boku Taylor Swift. Amerykańska gwiazda popu zaproponowała mu pokaźną sumę za wykonanie jednego kawałka. Cała akcja trwała zaledwie trzy minuty, a raper wrócił do domu bogatszy o 50 tys. dolarów.
Swift chciała ściągnąć go do Houston, ponieważ razem ze znajomymi przygotowała układ taneczny do jego kultowego hitu „Hot in Herre”.
Piosenkarka obawiała się jednak, że nie będzie jej stać na taki występ. – Tak naprawdę nie mam aż takiego budżetu – miała powiedzieć raperowi.
Jej propozycja obejmowała jednak 50 tys. dolarów, prywatny odrzutowiec dla Nelly’ego i jego dzieci oraz zakwaterowanie w hotelu.
🚨 Nelly & @ashanti were in the building for Taylor Swift’s wedding! 👀🔥 But how did the couple build such a strong relationship w/ TT? Tap into the full conversation to hear their story! ❤️💯 Listen live ➡️ https://t.co/44aeEOXiCV or stream on @Netflix! 📺 https://t.co/rWpLOrnSvW
— The Breakfast Club (@breakfastclubam) October 28, 2026
Gotówka w torbie z McDonald’s
Nelly nie zamierzał negocjować. Kwota za trzyminutowy występ była na tyle atrakcyjna, że raper miał tylko jedną, dość absurdalną prośbę.
– Możecie włożyć to do torby z McDonald’s? – wspominał.
Ekipa Taylor Swift potraktowała jego słowa dosłownie. Po występie Nelly otrzymał gotówkę zapakowaną właśnie w taką torbę.
Co ciekawe, raper przekonuje, że wcale nie zależało mu na pieniądzach. – Zrobiłbym to nawet za darmo – zapewnił.
Swift zadbała również o luksusowe warunki dla całej rodziny. Zarezerwowała dla nich apartament prezydencki, z którego ostatecznie nikt nie skorzystał. Po zakończeniu występu Nelly i jego bliscy pojechali prosto na lotnisko, gdzie czekał prywatny samolot, którym wrócili do domu.
Nelly i Taylor Swift znają się od lat
Relacja rapera z popową gwiazdą nie ograniczyła się do jednego koncertu. Nelly przyznaje, że sam jest fanem Swift, a jego żona Ashanti nazywa ją pieszczotliwie „Tay Tay”.
W rozmowie z „Good Day New York” małżeństwo opowiadało o wieloletniej znajomości z artystką. Nelly wspominał również, że Taylor zdarzało się dołączać do niego na scenie, żeby wspólnie wykonać „Dilemma”, jeden z największych hitów w jego karierze.
Taylor Swift singing Dilemma with Nelly https://t.co/W8OrAAmkGT
— taylor swift videos (@taylorclipes) February 23, 2022
News
Waco do Popka: „Nie płacz jak baba. Nie będziesz musiał jak ja w wieku 46 lat kończyć zawodówki”
Legendarny producent reaguje na łzy Popka i „koniec kariery”.
Popek załamał się po utracie ponad 250 numerów na YouTube i zaczął mówić o końcu kariery. Legendarny producent Waco postanowił się do niego zwrócić.
Popek przeżywa jeden z największych kryzysów w swojej karierze. Po tym, jak z YouTube zniknęło ponad 250 jego kawałków, raper nie wytrzymał emocjonalnie. Ze łzami w oczach mówił o zakończeniu muzycznej działalności i przyznał, że nie ma pojęcia, jak rozwiązać konflikt z Martą.
To właśnie ona zgłaszała jego utwory do wytwórni, co doprowadziło do kolejnych blokad na YouTube. Król Albanii przyznał, że jest załamany i nie wyobraża sobie życia bez muzyki.
Na dramatyczne wyznania Popka zareagował Waco. Legendarny producent przypomniał mu, że wciąż ma muzykę na innych platformach i może na niej zarabiać.
– Popek nie płacz jak baba. Masz jeszcze muzykę na innych platformach. Jak kochasz muzykę to z głodu nie będziesz przymierał i z tych pieniędzy zrealizujesz spokojnie niejeden projekt.
Nie będziesz musiał jak ja w wieku 46 lat kończyć zawodówkę i pracować jako elektryk po świecie, by zrealizować marzenia – napisał.
-
News4 dni temuPopek ma gigantyczny problem z Martą. Wszystkie filmy zniknęły z jego kanału
-
News3 dni temuPopek kończy karierę? „Ja już przegrałem, Pani Marto”
-
News4 dni temuGrande Connection wkrótce przebije okrągłą kwotę na Patronite
-
News4 dni temuSkolim nie zagra numeru z Matą dla dzieci. Reaguje po odwołanym koncercie
-
teledysk3 dni temuPopek wypuścił „Monstera 3” i ogłosił: „Już się nie spotkamy”
-
News3 dni temuDwóch znanych raperów skazanych. Sąd nakazał zapłatę kilkaset tys. zł
-
News4 dni temuQuebonafide i Taco Hemingway w „Milionerach”. Padło pytanie o ich projekt
-
News9 godzin temuPopek zwyzywał Martę na koncercie. „Sprawa idzie do sądu” (tylko u nas)