Sprawdź nas też tutaj

News

Szpaku odpowiedział Peji na zaczepkę?

„Byłeś księciem na ulicy, dobra – twój czas przeminął”.

Opublikowany

 

Szpaku
Szpaku

Założyciel Slums Attack w rozmowie z fanami zarzucił Szpakowi brak autentyczności, bo ten słucha rapu zaledwie od ośmiu lat, a podobno nawet kiedyś był hejterem hip-hopu. Dostaje się też Paluchowi, bo wydaje takiego rapera w swoim Biurze Ochrony Rapy, co Rychu nazywa plamieniem kultury hip-hopowej. Słowa o plamieniu kultury wydają się nie być przypadkowe.

Peja zaczepia Szpaka

W wydanym kilka dni temu numerze „Odpięte wrotki” Deysa gościnnie pojawił się Szpaku, który nawija m.in.: „Miał ratować, a nie plamić tą kulturę” oraz „Byłeś księciem na ulicy, dobra – twój czas przeminął”. Odbiorcy dopatrują się tutaj odpowiedzi w stronę Peji, który sam o sobie mówi książę, wydając nawet w 2014 roku płytę „Książę aka. Slumilioner”. Szpaku mówi też o „plamieniu kultury” w kontekście niedawnej wypowiedzi Peji. – Bo się Szpaku chyba wstydu najadł, nie? Wycieram sobie buty tą kulturą? Paluch ma Biuro Ochrony Rapu i wydaje Szpaka, który tłumacząc się z akcji z Multim opowiada, że rapu słucha niewiele ponad osiem lat – oczywiście wszedł w to za sprawą rapu polskiego (Słoń – “Chore melodie”), a wcześniej nie lubił rapu – mało tego – był hejterem rapu(!). A dziś drugie miejsce na OLiS, więc jeśli mi k***a przytaczasz jakieś przykłady, to dobieraj je lepiej i zastanów się, kto plami tę kulturę – napisał raper na początku listopada w odpowiedzi do jednego z fanów.

Peja o Szpaku:

Peja i szpaku

Wersy Szpaka, które mogą się odnosić do Peji:

Czy ktoś to kuma, co przewijam, czy go buja tylko już
Miał ratować, a nie plamić tą kulturę
Tak słyszałem od tych kurew, co na wszystko patrzą z bólem
Byłeś księciem na ulicy, dobra – twój czas przeminął
Jestem nowym bogiem ulic, chcesz to rzygaj nienawiścią
Co jest bee? – Nie mów mi, bo wiem najlepiej
Spełniam be-to-nowe sny, szybko nie zejdę
Zacząłem w bagnie, jak te żółwie – skorupę mam
Gdy wszyscy z buta odpinam wroty – wyprzedzam was

 

News

Akta Notoriousa trafiły do sprawy Tupaca. Obrona mówi o sabotażu

Kilka tysięcy stron akt. Obrona oskarżonego jest wściekła.

Opublikowany

 

tupac biggie smalls

Proces Keefe D w sprawie zabójstwa Tupaca ma ruszyć 10 sierpnia, ale jeszcze przed rozpoczęciem rozprawy na sali sądowej trwa zacięta walka o to, jakie materiały będą mogły zostać przedstawione ławie przysięgłych.

Obrona oskarżonego domaga się wyłączenia z materiału dowodowego zarówno policyjnych przesłuchań, jak i książki Compton Street Legend. Zdaniem prawników Keefe D miał zawarte z policją w Los Angeles porozumienie, zgodnie z którym wszystkie wypowiedzi złożone podczas przesłuchań miały pozostać poza oficjalnym materiałem procesowym. Według nich taka ochrona obejmuje również treści zawarte w autobiografii.

Książka może okazać się największym problemem

Prokuratura ma jednak zupełnie inne stanowisko. Śledczy przekonują, że publikacja książki przekreśliła wcześniejsze ustalenia z LAPD, dlatego zarówno jej treść, jak i wcześniejsze wypowiedzi Keefe D mogą zostać wykorzystane podczas procesu.

To właśnie ta publikacja kilka lat temu ponownie skierowała uwagę śledczych na sprawę zabójstwa Tupaca. W efekcie ruszyło nowe dochodzenie, które doprowadziło do zatrzymania Keefe D w 2023 roku.

Jeżeli sąd dopuści te materiały jako dowody, sytuacja oskarżonego może znacząco się skomplikować.

Akta Biggiego w procesie Tupaca

Podczas wtorkowego posiedzenia prawnicy Keefe D oskarżyli prokuraturę o celowe utrudnianie pracy obrony. Według nich śledczy przekazali około czterech tysięcy stron dokumentów dotyczących śmierci Biggie Smallsa.

Prokuratura uważa, że oba zabójstwa mogą być ze sobą powiązane, dlatego materiały mają znaczenie dla sprawy. Obrona odpowiada jednak, że nie ma wystarczająco dużo czasu, by przeanalizować tak obszerną dokumentację i odpowiednio się do niej odnieść.

Kolejna rozprawa już za kilka dni

Keefe D ponownie pojawi się w sądzie 30 czerwca. Wtedy powinno zapaść rozstrzygnięcie dotyczące tego, czy książka oraz policyjne przesłuchania zostaną dopuszczone jako materiał dowodowy. Ta decyzja może mieć ogromny wpływ na dalszy przebieg jednego z najgłośniejszych procesów w historii amerykańskiego hip-hopu.

Czytaj dalej

News

XXL Freshman 2026 – te ksywki mają przejąć amerykański rap

XXL wskazało największe młode talenty.

Opublikowany

 

XXL Freshman 2026

XXL zaprezentowało Freshman Class 2026, czyli coroczne zestawienie najbardziej obiecujących nowych twórców w amerykańskim rapie.

Freshman Class ponownie dzieli fanów

Publikacja Freshman Class od magazynu XXL od lat jest jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów w amerykańskim hip-hopie. Od pierwszej edycji lista budzi skrajne emocje. Jedni chwalą wybory redakcji, inni zarzucają pomijanie konkretnych ksywek.

Od kilku lat pojawiają się również głosy krytyki dotyczące mniejszej liczby kultowych cypherów oraz coraz rzadszej obecności raperów stawiających przede wszystkim na technikę i klasyczne umiejętności.

Kto trafił do Freshman Class 2026?

Tegoroczne zestawienie stawia na bardzo różnorodne brzmienia. Obok reprezentantów undergroundu i hyperpopu pojawili się twórcy, którzy zdobyli rozpoznawalność dzięki viralowym numerom i aktywności w sieci.

Na liście znaleźli się także artyści wspierani przez środowisko Kendricka Lamara i TDE. Wśród wyróżnionych nie zabrakło również Sosocamo oraz Milesa Minnicka, który zajął ostatnie, dziesiąte miejsce wybrane w głosowaniu fanów.

XXL Freshman Class 2026

  • YKNIECE
  • Slayr
  • Sosocamo
  • Belly Gang Kushington
  • Trim
  • Miles Minnick
  • Skrilla
  • Hurricane Wisdom
  • La Reezy
  • Trap Dickey
  • Chris Patrick
  • Babyfxce E

XXL tradycyjnie nie kończy projektu na samej publikacji listy. W najbliższych dniach i tygodniach magazyn będzie udostępniał freestyle oraz cyphery z udziałem tegorocznych Freshmanów.

Czytaj dalej

News

Jaś Kapela ocenił kontrowersyjny występ Sokoła w Gdańsku

Po występie rapera, Kapela ma nadzieję na karierę w branży.

Opublikowany

 

jas kapela

Koncert Dawida Podsiadło z gościnnym udziałem Sokoła jest jednym z najgłośniej komentowanych tematów muzycznych ostatnich dni w Polsce. Swoje krytyczne 3 grosze na ten temat dorzucił Jaś Kapela. 

Sokół od jakiegoś czasu postawił sobie porzeczkę ciut wyżej niż w czasach, gdy budował swoją pozycję artystyczną i zamiast rapować pod bity z puszki, zaczął wykorzystywać na koncertach żywe instrumenty. Tym samym dołączył do grona kolegów ze sceny korzystających z tego już wiele lat wcześniej, jak chociażby Eldo, Afro Kolektyw, czy też mocno zapomniany pionier kieleckiego rapu K.A.S.A., który zaczął nawijać za majkiem jeszcze przed Liroyem, a później skręcił w popową ścieżkę. 

Instrumentarium pojawiło się też w trakcie sobotniego koncertu Dawida Podsiadło z gościnką Sokoła. Jednakże Narrator wypadł tam dość niegramotnie i wyglądał na zagubionego. Czy zjadła go presja pełnego stadionu, czy raczej to brak przygotowania sprawił, że zaprezentował się jakby do recytacji został zwerbowany przypadkowo chwilę wcześniej z ulicy i słyszał „Świadomy sen” po raz pierwszy w życiu? Szpilę raperowi wbił przy tej okazji Jaś Kapela, który jednym wpisem na X wykręcił więcej wyświetleń niż wszystkie teledyski nowego projektu Sokoła, Fostera, Kukona i Magiery razem wzięte.

– Pocieszająca jest świadomość, że Wojtek Sokół na żywo śpiewa nie lepiej ode mnie xd i też potrzebuje promptera, że pamiętać własne teksty XD jest dla mnie nadzieją na karierę w branży muzycznej XD – napisał.

Czytaj dalej

News

Ojciec Maty o Trzaskowskim: „Nieosiągalny dla innych ludzi”

Marcin Matczak pokrętnie tłumaczy porażkę Trzaskowskiego.

Opublikowany

 

Przez

mata trzaskowski

Rafał Trzaskowski nie ma teraz dobrego czasu, bo pod jego adresem pojawiają się poważne oskarżenia o brak interwencji w Szpitalu Południowym, który mu podlega. Tymczasem Marcin Matczak pojawił się w podcaście Żurnalisty i poruszył temat prezydenta Warszawy oraz osób, które nie oddały na niego głosu.

Ojciec Maty przedstawił swoją teorię dotyczącą odbioru byłego kandydata na prezydenta przez część społeczeństwa. Według profesora problemem może być wizerunek człowieka, który dla wielu wydaje się zbyt odległy od codziennych realiów przeciętnego wyborcy.

– Pan Rafał Trzaskowski to człowiek wyizolowany z normalnego społeczeństwa. Człowiek mówiący językami obcymi na poziomie nieosiągalnym dla innych ludzi. Siedzący przed biblioteką swoją, na którą jak ludzie patrzą, to mówią: Boże, ja nigdy tylu książek nie widziałem, więc prawdopodobnie jestem głupszy. W sposób naturalny uruchamia się wtedy u niektórych jakiś resentyment i niechęć.

Przy okazji warto przypomnieć, że sam Mata od dłuższego czasu bawi się politykę wokół swojej osoby. Hasło „Mata 2040” regularnie wraca wśród jego fanów, którzy żartobliwie widzą rapera w roli przyszłego prezydenta Polski. Cóż, Jacek Murański też ma plany polityczne i chce zostać senatorem w 2027 roku.

Tede i Wuwunio zrobili sobie z deklaracji freakfightera żarty

Czytaj dalej

News

Malik Montana pochwalił się 3 swoich dzieci. „Chcę przynajmniej siódemkę”

Raper jest konsekwentny i nie ujawnia wizerunku swoich potomków.

Opublikowany

 

Przez

malik montana
fot. Cactus Shoots

Malik Montana rzadko wpuszcza fanów do swojego życia prywatnego, ale z okazji Dnia Ojca zrobił wyjątek. Raper pokazał zdjęcia ze swoimi dziećmi i przy okazji ujawnił, że marzy o naprawdę dużej rodzinie.

Choć Malik Montana od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego rapu, kwestie rodzinne trzyma z dala od mediów społecznościowych. Tym razem zrobił jednak wyjątek i opublikował serię zdjęć ze swoimi pociechami.

Raper jest ojcem trójki dzieci. Najstarszy syn Ilyas pochodzi z jego zakończonego rozwodem małżeństwa. W kolejnych latach na świat przyszła córka Eliana, urodzona w 2020 roku, a następnie trzecie dziecko, które przyszło na świat w 2023 roku.

Mimo rodzinnego charakteru publikacji Malik pozostał wierny swojej zasadzie dotyczącej prywatności. Na udostępnionych fotografiach nie widać twarzy dzieci, ponieważ raper od lat konsekwentnie chroni ich wizerunek. Wszystkie zdjęcia, które udostępnił raper są z dziećmi jak były jeszcze niemowlakami.

Raper przyznał też, że chce mieć jeszcze większą rodzinę. – Chcę przynajmniej SIÓDEMKĘ – napisał.

Wygląda więc na to, że obecna trójka to dla szefa GM2L dopiero początek realizacji rodzinnych planów.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: