News
TAU ODPOWIADA KALIEMU I PORUSZA WĄTEK EDZIA, WŁODIEGO I GANGU ALBANII
– Polski rap demoralizuje słuchacza.
Kilka linijek z numeru Edzia "Hate" wywołało ostatnio spore poruszenie w środowisku. Na temat utworu, w którym dwukrotny mistrzw WBW rzucił kilka słów w kierunku Włodiego i Gangu Albanii wypowiedziało się część raperów – stając w opozycji do autora nagrania. Najnowszy komentarz w tym temacie wystosował Kali, który wywołał do tablicy Tau'a. Szef Bozon Records nie chciał odpowiadać mu przez Facebooka, dzwonić do niego również nie zamierzał i z racji, że pytanie padło publicznie, on także zdecydował się ustosunkować do tej wypowiedzi publicznie – w specjalnym filmiku, którym to chce rozpocząć debatę na temat wpływu rapu na ludzi.
Jako szef wytwórni Bozon Records, Tau stanął po stronie Edzia, na którego jak twierdzi od kilku dni trwa nagonka. – Popieram Edzia nie dlatego, że jest członkiem wytwórni Bozon Records i dlatego, że jest chrześcijaninem, który się publicznie przyznaje do Boga – mówi Tau. – Popieram go i niejako trochę usprawiedliwiam, bo jest freestyle'owcem i to jest natura freestyle'owca, że ma taki zaczepny styl, taką zaczepną naturę. To jest normalne i to też jest kwestia młodości – tłumaczy.
Według Kielczanina merytoryczna kondycja polskiego rapu jest fatalna. – Edzio wymienił tutaj Włodiego i Gang Albanii. Myślę dlatego, że tak jego mózg freestyle'owca przeanalizował podczas pisania, tak szybko akurat te dwie figury i nie zastanawiał się wcześniej kogo będzie chciał uszczypnąć – wyjaśnia Tau, który do tego grona dorzuciłby jeszcze wiele ksywek z polskiej sceny.
W związku z ostatnimi wydarzeniami, raper chciałby rozpocząć ogólnopolską dyskusję na temat wartości jakie niesie ze sobą rap. – Każdy widzi jaki Gang Albanii jest. Fejm w całej Polsce, ikony czasów współczesnych.
Według Tau'a promocja kokainy, dewiacji seksualnych, marihuany, alkoholu oraz szybkiego, agresywnego i wulgarnego życia nie jest tylko kreacją artystyczną. – Tego słuchają gimnazjaliści, dzieciaki w podstawówce i w liceum, nie zdając sobie sprawy, że to czego słuchają wpływa na ich umysł – uważa raper.
– Jak w takiej sytuacji można się nie sprzeciwić publicznie. To jeszcze bardziej pogłębia mój szacunek w kierunku Edzia, że odważył się coś takiego powiedzieć – kontynuuje. To, że Włodi jest ikoną rapu w Polsce, według Tau'a nie zwalnia go z wzięcia odpowiedzialności za to co pisze. Przypomnijmy, że ostatni album Włodiego "Wszystko z dymem" nawiązuje w sporej części do marihuany.
Tau zwrócił się także bezpośrednio do Szefa Ganja Mafii. – Myślę, że takie oburzanie się, że ktoś obraża polskiego palacza [Włodiego – przyp. red.]. Polskiego palacza? Ziom… sam nie palisz trawy. Ja rozumiem, że macie brand, który się tym zajmuje, którego sukces polega na tym, że promujecie się ganją. Oczywiście to jest stwierdzenie faktu, to nie jest hejt. Na tym polega Wasz sukces, ale marihuana jest narkotykiem i czy tego chcecie czy nie, wciąż jest zakazanym narkotykiem w Polsce. Więc myślę, że my, jako świadomi mieszkańcy tego kraju powinniśmy respektować prawo.
Zdaniem Tau'a, to co powiedział Edzio jest słuszne. – Bardzo się cieszę, że wywołał niektórych ludzi do tablicy – stwierdził. Z całością wypowiedzi Tau'a zapoznacie się w poniższym materiale.
News
VBS po 10 latach żyje z muzyki i kończy pracę jako wychowawca w ośrodku dla młodzieży
„Wygrał Hip-Hop jak mawiał Hirek Wrona”.
Po dekadzie konsekwentnego działania VBS ogłosił, że może w pełni utrzymywać się z muzyki. Raper poinformował fanów, że kończy pracę jako wychowawca i od teraz skupia się wyłącznie na swojej karierze.
To dla artysty przełomowy moment. Przez ostatnie cztery lata łączył rozwój muzycznej kariery z pracą w Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii, jednak teraz uznał, że nadszedł czas na nowy etap.
– Wygrał Hip-Hop jak mawiał Hirek Wrona. Przepracowałem 4 lata jako wychowawca w Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii i dziś ta historia dobiega końca. Przynajmniej na razie. Muzyka wysyła mnie na życie z niej po 10 latach jej konsekwentnego robienia. Nie doszło by to do skutku gdyby nie Wy. Moje oddane wariatunie, które jeżdżą za mną po Polsce i kupują w ciemno to co robię. Teraz aż sam się siebie boję co wymyślę jak będę mieć więcej czasu – napisał VBS.
Jak sam przyznaje, decyzja nie byłaby możliwa bez wsparcia słuchaczy. To właśnie dzięki fanom, którzy od lat pojawiają się na koncertach i wspierają jego wydawnictwa, raper może dziś całkowicie poświęcić się muzyce.
News
HBO zrobiło serial o Jay-Z. Szczera rozmowa z Rickiem Rubinem
Ukazał się zwiastun „JAŸ-Z IN 8”.
Jay-Z tej jesieni pokaże fanom swoją historię z zupełnie innej strony. W ośmioodcinkowym serialu HBO legendarny raper usiądzie do szczerej rozmowy z Rickiem Rubinem, zdradzając kulisy swojej twórczości i życiowych doświadczeń.
Szczera rozmowa dwóch ikon
HBO zaprezentowało pierwszy zwiastun produkcji „JAŸ-Z IN 8”, która zadebiutuje jesienią na HBO i HBO Max. Bohaterem serii będzie Jay-Z, a jego rozmówcą został Rick Rubin, producent mający ogromny wpływ na historię hip hopu.
Twórcy zapowiadają, że seria skupi się nie tylko na muzyce. Widzowie usłyszą również o procesie twórczym rapera, jego tekstach oraz wydarzeniach, które ukształtowały go jako artystę i człowieka.
Jay-Z o bólu, który zmienia ludzi
W opublikowanym zwiastunie, utrzymanym w czarno-białej stylistyce, Jay-Z dzieli się refleksją na temat swojej przeszłości.
– Każdy przeżywał to samo. Różnica polegała na tym, że to ja mogłem stanąć na podium i ubrać w słowa to, przez co wszyscy przechodziliśmy.
Na te słowa odpowiada Rick Rubin:
– Bez tego bólu nie wykonałbyś tej pracy.
Jay-Z rozwija tę myśl i podkreśla, że cierpienie nie jest czymś, czego należy szukać, ale można przekuć je w coś wartościowego.
– Nie mówimy, że ból jest konieczny. Nie mówimy, że trzeba go mieć. Ale jeśli już się pojawi, wykorzystujesz go.
Po tej wymianie zdań na ekranie pojawia się tytuł serialu, a w tle wybrzmiewa klasyczny numer „Can’t Knock the Hustle” z 1996 roku.
Powrót charakterystycznego zapisu pseudonimu
Jay-Z ponownie zaczął używać zapisu swojego pseudonimu z umlautem nad literą „Y”. Tak podpisuje materiały promujące serię jubileuszowych koncertów z okazji 30-lecia kariery.
W lipcu artysta zagra trzy koncerty na Yankee Stadium. Każdy z nich będzie miał inny motyw przewodni. Jeden poświęcono albumowi „Reasonable Doubt”, drugi kultowemu „The Blueprint”, a trzeci, zatytułowany „Extra Innings”, obejmie utwory z różnych etapów jego kariery.
Na tym jednak nie koniec. We wrześniu Jay-Z wystąpi także w Paryżu, a w październiku zagra koncert w Los Angeles.
Czy Sokół zaliczył nieudany występ podczas koncertu Dawida Podsiadło, bo za bardzo zaufał sztucznej inteligencji? Taką hipotezę przedstawiła jego była partnerka, Marysia Starosta.
Występ Narratora w Gdańsku i jego reperkusje powoli aspirują do miana najważniejszego wydarzenia na scenie rapowej w tym roku. Czy ZIP powinien po raz pierwszy w życiu przełamać lęk i podjąć rękawicę w starciu z kolegą z branży, który wbił mu szpilę? Oczywistym jest, iż Sokół nie byłby faworytem w konfrontacji z Tede, chociażby ze względu na brak pojedynkowego doświadczenia. Jednak czy nie lepiej honorowo się postawić i w najgorszym scenariuszu przegrać, zamiast poddać bez walki walkowerem, co zapewne może być mu jeszcze długo wypominane? Takie rozterki będą zapewne towarzyszyć Narratorowi w najbliższym czasie.
Swoją teorię na temat powodów nieszczęśliwego występu byłego partnera wyjawiła Marysia Starosta. Według wokalistki powodem jego zagubienia na scenie było wadliwe działanie okularów AI, na których powinna wyświetlić się zwrotka „Świadomego snu”. Na rynku od jakiegoś czasu istnieją modele potrafiące rzucać tekst na soczewki. Czy zbytnia wiara w ich niezawodność stała się powodem gdańskiej dramy?

News
Tede wszedł między bloki i pokazał, czym jest rap. Bez promptera i telefonu
Dla niektórych warszawskich weteranów to nie do pomyślenia.
Tede wrzucił do sieci wideo, na którym wykonuje numer „Spryt Credit” z najnowszego albumu „XXende Mylffon”. Raper stanął z mikrofonem między blokami i nawinął cały kawałek z pamięci, bez korzystania z promptera, telefonu czy kartki.
TDF po raz kolejny przypomniał, że klasyczne rapowanie wciąż ma się dobrze. Między blokami postawił statyw z mikrofonem i po prostu zaczął rapować.
Na nagraniu słychać numer „Spryt Credit”, pochodzący z albumu „XXende Mylffon”, który trafił do słuchaczy zaledwie tydzień temu. Bez kartki, bez promptera, bez patrzenia w telefon. Dla niektórych warszawskich weteranów to nie do pomyślenia.
Popek zaskoczył fanów i sprzedał swój instagramowy profil obserwowany przez ponad 800 tysięcy osób. Konto trafiło do Adriana Ciosa, który już zapowiada, że szykuje projekt mający przejść do historii.
Profil Popka ma nowego właściciela
Fani, którzy wejdą na dawny profil Popka na Instagramie, zobaczą informację, że konto nie należy już do rapera. Zamiast tego pojawił się komunikat:
– Nazwa „popek_oficjalnie” na tym koncie nie jest już własnością Pawła Popka. Jedynym właścicielem nazwy na tym koncie jest … King of Cyprus. Witam Albańczycy, miło was widzieć.
Jak się okazało, profil przejął patoinfluencer Adrian Cios.

Dlaczego Popek sprzedał konto?
Raper wyjaśnił, że decyzja była podyktowana prostym powodem. Jak sam przyznał: – Bo nic się tam nie działo. Raz tam byłem, ram mnie nie było i postanowiłem sprzedać – ujawnił w rozmowie z Szalonym Reporterem i Arkiem Tańculą.
Popek został też zapytany, czy nie obawia się, że konto może zostać wykorzystane do promowania hazardu. Nie ukrywał, że taki scenariusz jest możliwy, ale podkreślił, że nie będzie już za to odpowiadał.
Za ile sprzedał konto? – Za duże pieniądze. Opłacało się – odparł.
Poniżej wideo:
Adrian Cios zapowiada wielkie plany
Nowy właściciel profilu nie zamierza zaniedbywać konta tak jak poprzednik. Już zapowiedział, że przygotowuje projekt, o którym ma być głośno.
– Szykuje się duży projekt, który myślę że przejdzie do historii. Cisza przed burzą.
Popek ruszył z nowymi profilami
Choć sprzedał dotychczasowe konto, Popek nie znika z mediów społecznościowych. Raper założył już dwa nowe profile na Instagramie:
- popek__official
- popeknafroncie

-
News2 dni temuTede pocisnął z Sokołem. Beef weteranów wisi w powietrzu?
-
News10 godzin temuTede wszedł między bloki i pokazał, czym jest rap. Bez promptera i telefonu
-
News3 dni temuWiz Khalifa odwołał trasę, bo chcą go aresztować w Europie
-
News13 godzin temuPopek sprzedał swoje konto na Instagramie patoinfluencerowi
-
News1 dzień temuTede składa przeprosiny w sprawie Sokoła i promptera
-
News3 dni temuJaś Kapela ocenił kontrowersyjny występ Sokoła w Gdańsku
-
News4 dni temuOjciec Maty o Trzaskowskim: „Nieosiągalny dla innych ludzi”
-
News4 dni temuMalik Montana pochwalił się 3 swoich dzieci. „Chcę przynajmniej siódemkę”