News
Tede i Peja na jednym krążku
Debiutujący raper z mocnym zestawem gości.
Książę Kapota coraz bardziej zaznacza swoją pozycję na scenie odkrywając kolejne karty z nadchodzącego albumu. 1 lutego do sklepów trafi krążek „Kapo Di Tutti Capi”, na którym pojawią się czołowi polscy raperzy.
Tede, Peja i inni
W numerze „W2P”, który ukazał się kilka tygodni temu pojawił się Malik Montana. To jednak dopiero początek wybuchowych featuringów. Wiemy także, że na płycie po raz pierwszy w historii w jednym utworze usłyszymy TDF-a i Tego Typa Mesa. Ostatnio Kapota ujawnił również, że wydawnictwo zasili Kaen, a teraz dowiadujemy się o gościnnej zwrotce Peji. – Mega kozacka zwrotka w mega szczerym numerze „Streetlife”. Dodam, że takiej kolaboracji nie spodziewa się nikt – poinformował gospodarz albumu.
Wychodzi więc na to, że od lat zwaśnieni Peja i Tede pojawią się na tym samym albumie. Chciało by się rzec, szkoda, że nie w jednym numerze.
Szczegóły albumu są dostępne w naszym dziale Premiery Płyt: Książę Kapota – „Kapo Di Tutti Capi”
Kim jest Książę Kapota?
Pochodzi z warszawskich Bielan, a swój pierwszy rapowy numer udostępnił w sieci w 2017 roku. Skończył tylko podstawówkę i kilka lat spędził za kratami. Pracował też jako kucharz. Na nagrywki namówił go Diox, który jest jego mentorem i pomaga mu we wszystkich kwestiach technicznych.
Rap Kapoty należy traktować pół żartem, pół serio. Tytuł jego debiutanckiej płyty „Kapo Di Tutti Capi” z włoskiego oznacza „Szef wszystkich szefów” .
Więcej na temat rapera przeczytacie tutaj.
News
Tyler, The Creator grzmi w sprawie AI. „Śmierć wszystkim centrom danych”
Raper mówi o skażeniu wody i chciwości polityków.
Tyler, The Creator zabrał głos w sprawie rozbudowy centrów danych obsługujących sztuczną inteligencję w stanie Georgia. Raper ostro skrytykował ich wpływ na środowisko, zarzucając politykom ignorowanie problemu zanieczyszczenia wody i interesów lokalnych społeczności.
Tyler po stronie mieszkańców Georgii
Temat sztucznej inteligencji od miesięcy budzi coraz większe emocje. Tym razem do dyskusji dołączył Tyler, The Creator, który publicznie wsparł osoby protestujące przeciwko budowie kolejnych centrów danych w Georgii.
W centrum sporu znalazła się kandydatka do komisji hrabstwa DeKalb, pastor Keyanna Jones Moore. Polityczka przekonuje, że rozwój tego typu inwestycji odbywa się kosztem mieszkańców, którzy ponoszą konsekwencje środowiskowe i społeczne.
Tyler nie gryzł się w język
Nagranie z przemówieniem Moore trafiło na Instagram Tylera, który dodał od siebie mocny komentarz. Raper jasno dał do zrozumienia, że nie popiera dalszej ekspansji infrastruktury związanej z AI.
– Jeszcze raz – śmierć wszystkim centrom danych. Skala zanieczyszczenia wody jest szalona. Jestem w szoku, że to w ogóle jest temat do dyskusji, ale oczywiście każdy urzędnik dba przede wszystkim o własną kieszeń. Jako społeczeństwo możemy być zbyt tchórzliwi i zbyt samolubni, żeby cokolwiek z tym zrobić, więc dalej tylko przewijamy, przewijamy i przewijamy. Ja też. Protesty i dzwonienie pod losowe numery do kongresmenów nic nie dają. Wrzucanie relacji na Instagram też nic nie daje, wiem o tym. To jest szalone, szalone, szalone.
Tyler, The Creator dołączył właśnie do grona osób, które otwarcie krytykują rozwój tej infrastruktury.
News
Miasto Gdańsk na oficjalnej stronie informuje, że Edziowi grożą gangsterzy z Chicago
Mieszkańcy już wiedzą, co to O’Block.
Kilka dni temu informowaliśmy, że Edzia ścigają gangsterzy z O’Block. Ta informacja trafiła na oficjalną stronę Miasta Gdańska, skąd pochodzi raper.
Edzio naraził sie chicagowskim gangsterom po tym, jak mówił, że go oszukali podczas jego wizyty na osiedlu O’Block. – Ten j*bany czarnuch nas obraża. Dlaczego nas obrażasz? Zapłaciłeś za to, żeby z nami posiedzieć – mówił na nagraniu jeden z przedstawicieli niebezpiecznej dzielnicy.
Informacja o tym, że Edziowi grożą chicagowscy penerzy dotarła do osób zarządzających miejską stroną Gdańska, którzy też postanowili o tym poinformować swoich mieszkańców.
– Gdański raper i przedstawiciel sceny freestyle’owej, w 2024 roku pojechał do Stanów Zjednoczonych, by zwiedzić O’Block – najniebezpieczniejsze osiedle w Chicago, uchodzące za „strefę no go”. Zwieńczeniem wizyty było nagranie piosenki – utwór po blisko dwóch latach dotarł do lokalnego gangstera, który poczuł się mocno urażony (…) Na O’Block dopiero niedawno dotarły echa pierwszej wizyty Gdańszczanina. Ktoś najprawdopodobniej przetłumaczył lokalsom prześmiewczy freestyle rapera. Nie są oni, delikatnie mówiąc, zadowoleni z tego, jak zostali w nim przedstawieni – czytamy na stronie.

Kodak Black poinformował fanów, że nie jest już związany kontraktem z Capitol Records. Autor „Kodak The Blessing” rozpoczyna właśnie nowy etap kariery i zamierza działać własnym sumptem.
Yak przekazał ważną wiadomość podczas jednego z ostatnich livestreamów. Raper zdradził, że jego najnowszy album „Kodak The Blessing” był ostatnim projektem wydanym w ramach umowy z Capitol Records. Tym samym stał się on wolnym zawodnikiem na rynku muzycznym.
Dla wielu fanów to moment, który może znacząco wpłynąć na dalszy rozwój jego kariery. Kodak od lat budował własną markę i zgromadził wokół siebie wierną społeczność słuchaczy, która wspiera go niezależnie od wyników sprzedaży czy pozycji na listach przebojów.
Album „Kodak The Blessing” ukazał się 12 czerwca i liczy aż 26 utworów. Na krążku pojawili się m.in. G Thugg, Shadea Chaa, 1900Rugrat, Albee Al, Friday, Reese Youngn, Lil Crix oraz Rylo Rodriguez.
Kodak Black announced that he has officially fulfilled his record label contract. He is now a fully independent artist and plans to stay that way. pic.twitter.com/mhv8o4vwmz
— livebitez (@livebitez) June 19, 2026
Nowy start w cieniu problemów prawnych
Choć informacja o niezależności to dobra wiadomość dla obozu rapera, nie można pominąć jego ostatnich problemów z prawem.
W maju Kodak Black usłyszał zarzuty związane z handlem narkotykami na Florydzie. Sprawa ma związek z przeszukaniem jego pojazdu przeprowadzonym jeszcze w 2025 roku. Na ten moment temat pozostaje w toku, a kolejne informacje mają pojawić się w najbliższym czasie.
News
Była dziewczyna Soulja Boya chce przejąć tantiemy warte 4 mln dolarów
Kobieta chce przejąć wpływy z hitów rapera.
Problemy Soulja Boya nie kończą się na sądowej porażce. Była partnerka rapera zamierza sprzedać prawa do jego tantiem z BMI, aby odzyskać zasądzone 4 miliony dolarów.
Spór między Soulja Boyem a jego byłą asystentką oraz partnerką wkracza w kolejny etap. Kobieta występująca w dokumentach sądowych jako Jane Doe podjęła działania, które mogą mocno odbić się na finansach autora hitu „Crank That”.
Kobieta złożyła oficjalne zawiadomienie o zamiarze wystawienia na sprzedaż praw do tantiem rapera pobieranych za pośrednictwem BMI. Jeśli nie pojawi się skuteczny sprzeciw ze strony artysty, prawa do tych wpływów mogą trafić do najwyższego oferenta.
Chodzi o dochody generowane przez katalog muzyczny Soulja Boya, w tym wynagrodzenia z emisji utworów w radiu, telewizji czy produkcjach filmowych. Ewentualna sprzedaż nie oznacza utraty praw do samej muzyki, ale przekierowanie przyszłych wpływów na spłatę długu wobec Jane Doe.
Soulja Boy responds to the jury’s $4 million verdict in his sexual battery lawsuit. https://t.co/jr8fm8wfs0 pic.twitter.com/yzRa2atqoj
— Meghann Cuniff (@meghanncuniff) April 11, 2025
To efekt wyroku, który zapadł w kwietniu 2025 roku. Ława przysięgłych uznała rapera odpowiedzialnym m.in. za napaść seksualną, pobicie, molestowanie, celowe wywołanie cierpienia psychicznego oraz niewypłacenie należnego wynagrodzenia. W rezultacie kobiecie przyznano odszkodowanie przekraczające 4 miliony dolarów.
Po ogłoszeniu werdyktu Soulja Boy podtrzymał swoje stanowisko i zapewniał, że jest niewinny. Jednocześnie zapowiedział złożenie apelacji.
News
Bobby Shmurda czekał na to całe życie. Jego ojciec wyszedł z więzienia po 30 latach
Historia jak z filmu.
Bobby Shmurda podzielił się z fanami wyjątkową wiadomością. Ojciec rapera po ponad 30 latach spędzonych za kratami odzyskał wolność, a raper pokazał ich pierwsze wspólne chwile po wyjściu z więzienia.
Bobby Shmurda nie krył emocji, gdy poinformował o powrocie swojego ojca na wolność. Raper z Brooklynu opublikował kilka nagrań, na których można zobaczyć ich razem zaledwie kilka godzin po opuszczeniu zakładu karnego przez jego ojca.
– Nie mogę uwierzyć, że mój stary jest już na wolności – napisał. Na nagraniu obaj siedzą obok siebie na tylnej kanapie samochodu, celebrując długo wyczekiwany moment.
Bobby Shmurda's father has been released from prison after 30+ years…He was arrested and sentenced when Bobby was only two months old. pic.twitter.com/diLQGLLPci
— LASHY BILLS (@LASHYBILLS) June 19, 2026
Ojciec Bobby’ego został aresztowany i skazany, gdy przyszły gwiazdor rapu miał zaledwie dwa miesiące. Oznacza to, że praktycznie całe życie artysty upłynęło bez obecności ojca.
Sam Bobby Shmurda doskonale zna realia więziennego życia. W 2014 roku błyskawicznie zdobył rozgłos za sprawą singla „Hot N***a”, który wyniósł go do grona najgłośniejszych nowych postaci amerykańskiego rapu. Jeszcze w tym samym roku jego kariera została jednak zatrzymana przez problemy z prawem.
W utworze „Hot N***a” raper wspominał swojego ojca w wersach: „Mama mówiła, że w mojej budzie nie ma miejsca dla mięczaków / To właśnie przez to mój ojciec trafił za kraty.”
Sam Shmurda spędził w więzieniu ponad sześć lat i odzyskał wolność w lutym 2021 roku. Jak dotąd nie ujawnił szczegółów sprawy swojego ojca ani tego, jakie są jego najbliższe plany po wyjściu na wolność.
-
News3 dni temuJędker wybaczył Włodiemu publiczne poniżenie sprzed lat?
-
News2 dni temuTede wydał dziś płytę „XXende Mylffon”. Raper sam dostarczy ci ją pod drzwi
-
News4 dni temuMystikal spędzi 20 lat w więzieniu. Raper dostał maksymalny wyrok
-
News3 dni temuWojewódzki kończy po 4 latach współpracę z Kędziorem. Połączył ich pracownik SBM Label
-
News4 dni temuPeja gorzko skomentował aferę w Szpitalu Południowym
-
News1 dzień temuPih skomentował odebranie orderu Zełeńskiemu
-
News3 dni temuTede uważa, że został celowo pominięty. CNE mu odpowiada
-
teledysk2 dni temuTax Free i Huncho latają z bandziorami po mieście