Sprawdź nas też tutaj

Felieton

To najbardziej niedoceniona płyta Tedego? |FELIETON

Opublikowany

 

Najbardziej niedoceniona płyta Tedego? Gdyby zapytać tak starszych stażem fanów TDF-a (Ci nowsi i młodsi mogą mieć problem z udzieleniem odpowiedzi na to pytanie) to zapewne w pierwszej chwili padnie tytuł „Notes” i naturalnie będzie w tym sporo racji.

Świeżo po wydaniu krążka płyta została przyjęta dość chłodno i uważano ją wówczas za najsłabszą w – nie tak bogatej jeszcze – dyskografii rapera, jednak z upływem lat pojawiały się głosy, które zaczęły znacząco doceniać oblicze Jacka na pierwszej części „Notesowej” trylogii. „Note2” przyjęto już dużo lepiej, a w zasadzie na tyle dobrze, na ile pozwalała ówczesna, rozpoczynająca się infamia związana z konfliktem z Rychem, natomiast trzecia część „Notesu” zepchnięta została już całkowicie na margines. Więc jeżeli miałbym ułożyć krążki Tedego od tego, który zainteresowanie wzbudził najmniejsze, do absolutnie hitowych pozycji, to właśnie „Notes 3D” zająłby te niechlubne pierwsze miejsce.

 

Jak można byłoby najcelniej opisać trzeci „Notes”? Może jako najbardziej poważny? Stonowany? Przemyślany? Podobne określenia można mnożyć, jednak album faktycznie wyróżnia się na tle wszystkich innych tytułów spod szyldu Tedego. Brakuje tu baunsu jak na pierwszych solówkach Jacka, imprezowych bangerów do których przyzwyczajał przez lata, a dissy i krytyka kolegów po fachu zastąpione zostały przemyślanymi spostrzeżeniami dotyczącymi zachowań społecznych (o muzykach też jest, a jakże, jednak tym razem niekoniecznie o raperach). No bo ile razy wcześniej i ile razy później Tede opisywał historie związane z problemem alkoholizmu, hipokryzji wśród nastawionych buntowniczo punkowych zespołów czy też przedstawiał swój codzienny dzień osadzając to brzmieniowo w klimatach rockowych albo nawiązując nieco do reggae, dancehallu a do współpracy zapraszając uczestników muzycznego telewizyjnego show?

Okładka albumu:

Jako takich pstryczków w stronę kolegów po fachu wyjątkowo nie ma, ale Tede nie byłby przecież sobą, gdyby czegoś komuś nie wytknął. Tym razem oberwało się m.in. punkowym, KULTowym zespołom, które – według Jacka – aktualnie opierają się na czystej hipokryzji w dalszym ciągu przekazując „wzniosłe hasła i piękne słowa”, a tak naprawdę mających swoich odbiorców w głębokim poważaniu. Nieco szumu z kolei wzbudził numer „Co Ty Robisz Człowieku?”, gdzie Tede zgrabnie opisał wyniszczające skutki przesadzania z alkoholem na przykładzie jednego ze swoich dawnych kolegów, co ciekawe nie używając przy tym jednocześnie żadnej ksywki, co nadaje numerowi uniwersalny wymiar. Sam adresat utworu – delikatnie mówiąc – nie był zbytnio zadowolony, że Jacek wspomniał o nim w taki, a nie inny sposób i ponoć raperowi groził nawet pobiciem.

 

Nie wypada nie wspomnieć o stronie muzycznej „Notesu 3D”, bo to, co zaprezentował tutaj Sir Michu to absolutnie najwyższa ze wszystkich półek. Tede wspominał kiedyś, że Michał jest bardziej muzykiem niż producentem i jeżeli ktoś nie do końca odbierał te słowa na serio, to po prostu musi włączyć ten album. Po necie fruwają również filmy, na którym uwieczniona została praca Micha, więc jeżeli ktoś ma wolną chwilę, to z pewnością warto sobie sprawdzić. Trzeci „Notes” sprawia wrażenie szalenie dopracowanej pod każdym możliwym aspektem, co może nieco zdziwić, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że było to drugie wydawnictwo w 2010 roku – „Fuck Tede / Glam Rap” ukazały się w czerwcu, więc przerwa pomiędzy tymi krążkami była zaledwie półroczna. No cóż, ale to cały Tede – na słowa o tym, że „Notes 3D” jest niesamowicie dopracowany zapewne śmiałby się do rozpuku. O tekstach i muzyce już wspomniałem, ale oprócz tego dopracowana była także kwestia samej okładki albumu. Zorganizowano czasochłonną sesję zdjęciową na jednym z wysypisk śmieci – kilkugodzinne ustawianie świateł i rozkładanie elektronicznych sprzętów widocznych za plecami TDF-a prawdopodobnie tak bardzo odcisnęło piętno na psychice Jacka, że zdjęcie na okładce „Mefistotedesa” zrobione było już w pięć minut w jego domowej toalecie.

 

Wcześniejszy projekt okładki:

Mimo tego wspomnianego stonowania i powagi będących jedną z głównych osi albumu, to trudno ją nazwać osobistą, a na pewno nie osobistą w tym powszechnym znaczeniu, za które przyjmuje się emocje targające wnętrzem danego artysty. „Notes 3D” to zbiór obserwacji zachowań różnych postaci żyjących gdzieś obok Tedego, a on wciela się rolę narratora tych zachowań. Do tego dochodzą obserwacje otaczającego świata, jednak Tede zgrabnie ucieka tutaj od jakiegoś moralizatorskiego tonu – ot mamy po prostu przeniesienie tego, co staje przed oczami rapera, kiedy celem jego podróży jest studio TVN-u, albo kiedy celem staje się tylko i wyłącznie mały reset poprzez nocną jazdę samochodem.

 

Wielka szkoda, że ten album trafił na taki, a nie inny okres w karierze Tedego – jest to zdecydowanie najsłabiej przyjęty jego tytuł, a w ogóle na to nie zasługiwał. Inne, nieco bardziej spokojne oblicze rapera wcale nie okazało się gorsze, a jeżeli starsi słuchacze rapera są już nieco zmęczeni jego aktualnymi wygrzewkami, to z pewnością warto do „Notesu 3D” wrócić. Kto wie, czy jeszcze doczekamy się od Jacka krążka w podobnym klimacie, a szósta rocznica wydania jest do tego dobrą okazją.

fot. Tomasz Żak.

 
31 komentarzy

31
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
dfsddsffds

:3

jajajajaja

GDYBY TEDE SKOCZYŁ Z POZIOMU SWOJEJ POPULARNOŚCI NA POZIOM JAKOŚCI SWOJEJ TWÓRCZOŚCI TO BY ZOSTAŁA Z NIEGO WIELKA KUPA MARTWEJ WIEPRZOWINY.

ANALTOM

JEBANY NAOBRAZAL CALA POLSKE, LACZNIE ZE SWOJA MATKA, ZEBY NAROBIC WOKOL SIEBIE SZUMU. POZAPRASZAL I KOLEGOWAL SIE ZE WSZYSTKIMI IDIOTAMI POKROJU BONUSA BGC, TIGERA, KOBRY CZY PIKEJA, ZEBY NADROBIC CHUJOWIZNE, KTORA NAGRYWA.
GDYBY NIE LICZENIE WYSWIETLEN Z JUTUBA, TO ZA CHUJA NIE MIALBY PLATYNY.
WYSTARCZY KLIKNAC NA TAGI TEDE I PALUCH, ZEBY ZOBACZYC KTO MA JAKA PROMOCJE. O WIEPRZU NAJEBANE NA MILION STRON. Z JEDNEGO WYWIADU 100 NEWSOW, A O ŁUKASZU COS TAM WSPOMNIANE RAZ NA ROK.

TAK SIE POZNAJE DOBREGO ARTYSTE! BEZ SZUMU, BEZ GOWNOBURZY I PACH, NIE DŁUGO TRZECIA (KOLEJNA) PLATYNKA.

MOZNA TY GRUBA KURWO?

teimpo

ZASTANAWIAM SIE Z KOGO WIEKSZA BEKA Z TEDEGO CZY JEGO FANOW?
BO Z JEDNEJ STRONY MAMY JACKA CO MA TAK CHUJOWA DYKCJE ZE BRZMI JAK UPOSLEDZONY
A Z DRUGIEJ STRONY MAMY LUDZI CO SLUCHAJA TYCH BEŁKOTÓW
NO JEST JESZCZE JEDNA OPCJA ZE JEGO FANI SA UPOSLEDZENI I DLATEGO GO SLUCHAJA A NAWET ROZUMIEJA
[img]https://oi58.tinypic.com/2eofn9h.jpg[/img]

tddfhsSDFSDF

TEDE ŻYWA LEGENDA POLSKIEGO RAPU I JEDEN Z PREKURSORÓW. NIEKTÓRE KAWAŁKI Z NOTES 3D BYŁY ZAJEBISTE, NP. „WYŻEJ SZERZEJ GŁĘBIEJ”-TRZEBA TO SPRAWDZIĆ! „NORMALNY DZIEŃ”, „ŚRODKOWY PALEC” „REWOLUCJA 22%VAT”. TO PRAWDA, NAJBARDZIEJ NIEDOCENIONA PŁYTA I NAGRANA W ZDECYDOWANIE INNEJ KONWENCJI NIŻ RESZTA JEGO ALBUMÓW.

tddfhsSDFSDF

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=eeBhEhrKuCY[/youtube]

piotrJ

@teimpo Zapomniałeś w swoim zestawieniu wspomnieć o tych, którzy publicznie wygłaszają swoje frustracje na temat fanów tedego i samego jacka. Chcesz kogoś obrazić czy co tak na prawdę jest celem tego typu komentarzy?

Dorian_

tede jestes tak prawdomówny i bezkomromisowy, ale już do odpierdolenia coming outu odwagi ci brakuje. Kiedy to wreszcie zrobisz, jak ci pierdolnie 50siątka?

no nwm

[img]https://45.media.tumblr.com/3b14cfa64e2c2ff370e25662af6e602c/tumblr_o2di5zjMq81r5mqzpo3_500.gif[/img]

hihihi

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=j4krESWPzUA[/youtube]

jajajajaja

OBLEŚNY TYP TEN TEDE

JAN DRUGI

[img]https://glamrap.pl/images/stories/c17/nuioyguy90.jpg[/img]

NO USZANOWANKO

MLODY WILG

PRZECNPANE MORDY
DNO

raper dyletant

skończcie już pisać o tym oblechu jebanym

to co tworzy, nie można już nazywać muzyką

jednorazowyuczestnik

Notes 3 jako jedyną ze wszystkim płyt jestem wstanie przesłuchać od początku do końca bez zbędnego zmuszania się do nie przewijania kawałków. (Chociaż i przy niej to robię ale w dużo mniejszym stopniu niż przy reszcie płyt gdzie czasami tylko połowa jest tylko dla mnie do odsłuchu). Wspominając o „co ty robisz człowieku” warto było dac link do odsłuchu, naprawdę dobry kawałek/diss.
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=IdXUG_6SXyY[/youtube]

Motonoi46 aka Joe Joe

„z przepisów drogowych robimy se jaja” :
1.Może to nawoływać do walki z systemem opresji
2.Sprzeciw wobec ustalonego porządku świata, spisanych przez obce i nieznane nam siły
3.Nawiązanie do greckich filozofów „cyników” którzy nie szanowali żadnych praw i obyczajów nawet takich podstawowych jak załatwianie potrzeb fizjologicznych w miejscu publicznym
4.Autorzy są anarchistami-idealistami
5.Pochwała dla hedonistycznego stylu życia (w takim razie mamy do czynienia z anakreontykiem)
6.Nawoływanie do bojkotu pojazdów spalinowych i propagowanie ekologii
7.Może być to ukryty przekaz skierowany do świętego Krzysztofa o błogosławieństwo, w takim przypadku reguły na drodze wydają się zbędne

Zastosowanie zwrotu „robimy se jaja” ma na celu nadanie dziełu charakteru przystępniejszego dla przeciętnego odbiorcy. Jest to celowy kolokwializm.

cydży

DLA MNIE OPROCZ VANILAHAJS I ROLSONA TO WSZYSTKIE SA CHUJOWE I MOGĄ DLA MNIE NIE ISTNIEC. TE DWIE TO PRAWDZIWIE HIPHOPOWE PLYTY Z POLSKI BO JAK WIEMY HIPHOP W POLSCE NIE MA MIEJSCA.

:D

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=epBtEhej5i8[/youtube]

sjz

Słucham Tede od wielu lat i w stu procentach zgadzam sie z autorem.

rwerwerwerwerw

‚Nieco szumu z kolei wzbudził numer „Co Ty Robisz Człowieku?”, gdzie Tede zgrabnie opisał wyniszczające skutki przesadzania z alkoholem na przykładzie jednego ze swoich dawnych kolegów” haha kurwa przecież wystarczy spojrzeć na tedego żeby widzieć że od 20 lat napierdala koks every fuckin day

eloelojop

Jebać tedego i całà ekipè jego

genk

no i co to kurwa, tu oprócz okładki to niema nic fajnego

no jeszcze mobb deep na propsie

Kumior

To nie jest felieton. To nawet nie jest recenzja, bo powinna być o aktualnym wytworze artystycznym. Co najwyżej to esej, albo szkic krytyczny. Dodam tylko, że felieton z założenia powinien być zabawny, ewentualnie ironiczny/sarkastyczny. A tu nic takiego nie ma.

Tyszmen

Jak widzę tu te hejty to mi się śmiać chce, ktoś wbija najebie tu o wieprzu i czuje się mistrzem internatu. Co więcej jak ktoś się z pedałem nie zgadza to odrazu jest fanem TDF-a jebać go bo się nie zna itd. Jacek NIEKTÓRE kawałki w których nie napierdala na innych są całkiem okej, poruszają tematykę o której inni nawet nie pomyśleli coś nagrać ( dla informacji i przykładu „ile dasz za lajk” i wiele innych ) nie napierdala w kółko o biedzie prawilności jaki to on nie jest gangster albo jak to się na rejonie czy kwadracie żyje… Tematy dla gimbów z lat 2000 TAKZWANY OKRES INFAMII TEDEGO TERAZ JEST TO PASSE.

superkuper

on to w ogole taki niedoceniony że aż chuj mu uszy czyści

Edzio

WCHODZĘ NA OLIS A WIEPRZA TAM NIE MA HAHAHA TYLKO PĘKU
[img]https://i98.photobucket.com/albums/l246/januszkula3/plyty_401/mc-peku.jpg[/img]

peja_pali_jana

Pęku to ma nowe wyzwania już tylko na budowie

SSS

PEŁNA ZGODA Z AUTOREM. SZANUJĘ TWÓRCZOŚĆ JACKA, JAKO JEDNEGO Z OJCÓW ORAZ PIONIERÓW POLSKIEJ SCENY. SŁUCHAM DO DZIŚ, JEDNAK JAK DLA MNIE SMIESZNE JEST SPUSZCZANIE GIMBAZY NAD ROLSONEM, VHS ALBO NOWYM KEPTN’, GDZIE TDF MA W DOROBKU TAKIE ALBUMY, JAK ESENDE MYLFFON, ŚCIEŻKA DŹWIĘKOWA, CZY TEŻ TRYLOGIA NOTES. TAMTA TWÓRCZOŚĆ WCIĄGA TYLKIEM TO CO TAS ROBI W TEJ CHWILI. KIEDYŚ POSIADAŁ KOLOSALNE POKŁADY CHARYZMY, TERAZ POWOLI SIĘ WYPALA. DO TEGO OD TRZECH PŁYT RAPUJE O TYM SAMYM. WOLAŁEM PEWNEGO SIEBIE JACKA, A NIE MĘCZENNIKA, KTÓRY PIERDOLI JAK TO CIĘŻKO BYŁO BYŁO TEJ CAŁEJ INFAMII. JESZCZE WIĘKSZA BEKA, ŻE TA INFAMIA MIAŁA MIEJSCE, KIEDY PENER ZOSTAŁ CAŁKOWICIE ZNISZCZONY W BEEFIE ARGUMENTAMI, STYLEM ORAZ DYSTANSEM. NIE WIEM JAK MOŻNA UWAŻAĆ, ŻE PATUS WYGRAŁ. CHYBA TYLKO ODWOLYWANIEM KONCERTÓW.

mirek97

TEDE KUP SE KREDĘ WSADŹ SE JĄ W DUPĘ I ODWIEDŹ LOGOPEDĘ
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=vh8EL0bsPDo[/youtube]

p81

……………..

bengjer

TEDE JAK DLA MNIE TO : S.P.O.R.T | 3H | ESENDE | MEFISTOTEDES | ELLIMINATI

EEEELO

Popularne