Wywiad
TPS: „Mało jest filmów, które oddają klimat rapu” – wywiad
TPS, Małach i Dudek P56 wystąpili w filmie „Życie w błocie się złoci”.
12 maja do kin trafi film „Życie w błocie się złoci” osadzony w rapowej konwencji. W produkcji wystąpiło aż trzech polskich raperów. Małach, który zagrał w produkcji Piotra Kujawińskiego główną rolę oraz Dudek P56 i TPS. Z radomskim raperem mieliśmy okazję ostatnio zamienić parę słów zarówno na temat nadchodzącego filmu, jak i jego pasji do aktorstwa.
TPS to jeszcze raper czy już aktor?
TPS to przede wszystkim normalny chłopak, którego mijasz na chodniku. Raper – tak, aktor jeszcze nie.
Coraz częściej pojawiasz się na wielkim ekranie.
Muzyka to główna pasja, która przerodziła się tak samo w dobro płatną pracę. Co do filmu, to chciałem się sprawdzić czy dam radę podołać grze aktorskiej, dialogom itd. Myślę, że dałem radę. Spodobało mi się to bardzo!
Wystąpiłeś już w paru głośnych produkcjach.
„Asymetria” – nie polecam nikomu, ale za to naprawdę zachęcam do sprawdzenia filmu „Chleb i sól” reżyserii Damiana Kocura, jak i „Życie w błocie się złoci ” Piotra Kujawińskiego. Oba filmy są warte obejrzenia.
Spodobało ci się aktorstwo?
Spodobało. I to bardzo. Zarówno ze strony aktorskiej i produkcyjnej. Czas pokaże, czy uda się zrealizować kolejne plany.
Wspomniane „Życie w błocie się złoci” to ze wszystkich filmów, w których wystąpiłeś najmocniej najwiązujący do kultury hip-hopowej. Było ci dzięki temu łatwiej odnaleźć się na planie?
Żeby było śmieszniej, każdy z chłopaków gra w filmie rapera, oprócz mnie. Także zbytnio w moich scenach nie ma to znaczenia. Mi przypada, póki co, zawsze czarny charakter.

Wcieliłeś się w postać Grubego.
Gruby jest odzwierciedleniem mnie sprzed 10 lat. Nie w 100%, ale tak mi się ta postać od razu skojarzyła. Nie chcę za bardzo spoilerować, ale nie chcielibyście chodzić w jego butach i być uwikłanym w to, co on.
Główną rolę zagrał Małach, co też jest interesujące z punktu widzenia słuchacza rapu.
Co do Bartka, to jest topka zarówno muzycznie jak i aktorsko. Pierwsze do kogo napisałem po obejrzeniu filmu to właśnie do niego. Oczywiście z gratulacjami naprawdę dobrej roli. Co tu dużo mówić, trzeba zobaczyć film. Pozdrawiam serdecznie Bartek, jak i całą ekipę filmu.
W produkcji Piotra Kujawińskiego pojawia się też jeszcze jeden raper – Dudek P56.
Dudek jak to Dudek, wszędzie się odnajdzie. My z Łukaszem nie gramy aż tak dużo w tym filmie, żeby oceniać naszą grę aktorską, ale są przecieki, że na tym filmie się nie skończy.
Razem z Małachem i Dudkiem nagraliście nawet wspólny klip promujący film.
Teledysk promujący film możecie znaleźć na kanale YouTube „TiW Music”. Kawałek o tej samej nazwie co film, wyprodukowany przez Tytuza w P1Studio. Realizacją klipu zajął się mój brat Bart Lenski. Ogólnie fajny klimat, kino Atlantic w Warszawie. Szybko i sprawnie jak zawsze. Życie w błocie się złoci…
Miałeś na planie kontakt z Dziadkiem Edwardem?
Niestety, nie było mi dane zagrać w jednej scenie ze ś.p. Janem Nowickim.
Również miałem okazję zapoznać się już z tą produkcją i wydaje mi się, że to mocny kandydat do jednego z najlepszych filmów okołorapowych ostatnich lat.
Uważam, że mało jest filmów, które tak trafnie oddają klimat rapu. Rapu jaki ja znam, na którym się wychowywałem. Klimat czasów, gdzie to się wszystko zaczęło.
Obecność topowych raperów na ekranie dodaje mu niesamowitego autentyzmu.
Nie mi to oceniać kto jest topowym raperem, ale na pewno film jest prawdziwy przez takie smaczki. Myślę, że każdy z nas w swojej roli odnalazł trochę samego siebie.
Będzie cię można zobaczyć na premierze?
Jeszcze czekam na dokładne wieści na temat pokazu premierowego, ale napewno będzie opcja obejrzeć razem ze mną ten film w kinie.
Odbiegając do kinemtagorafii. Co z muzyką?
Plany muzyczne – „TiW Mixtape3”, wspólna płyta z Wieszakiem i solo „I need $”, którym najbardziej się jaram.
Dzięki za rozmowę.
Dzięki!
Wywiad
Sobota ostro o ulicznych zasadach: „To kłamstwo i oszustwo”
Szczeciński raper opowiada o nowych projektach, rodzinie czy aktorstwie.
Sobota po 15 latach usiadł do pierwszej rozmowy z KrzyHem i mocno rozprawił się z mitami dotyczącymi np. ulicy oraz „prawilnych” zasad.
Sobota i KrzyHu pochodzą ze Szczecina i po 15 latach, odbyli swoją pierwszą rozmowę. Co więcej, wszystko wydarzyło się przed kamerami, a jednym z tematów, który szybko wyszedł na pierwszy plan, były realia ulicy i zasady obowiązujące w tym środowisku.
Według szczecińskiego rapera cały system „prawilnych” reguł jest w rzeczywistości uzależniony od tego, kto w danym momencie ma największą siłę i wpływy.
– Ulica to kłamstwo i oszustwo. Zasady tworzą silni, a silni co chwila się zmieniają. A te zasady są tylko dla tych, którzy aktualnie są silni. Ci sami ludzie, którzy tworzyli zasady rok temu, a zaczynają słabnąć – są szykanowani, przejmowani i zastraszani przez nowych silnych – powiedział.
To mocna diagnoza środowiska, z którym Sobota przez lata był kojarzony.
Wywiad
Pih: „Nie będą mnie słuchały masy, bo nie schylam się po target 10+” – wywiad
Ponad godzinna rozmowa z raperem.
Z Pihem spotkaliśmy się we Wrocławiu na ponad godzinną rozmowę. Poruszone w wywiadzie tematy dotyczą zarówno dzisiejszej sceny rapowej, jak i dawnych i często zapomnianych wątków.
Poruszone tematy: Jagiellonia Białystok, Hip-Hop Kemp i słynny monolog, JedenSiedem i nagrywka z Reni Jusis, powstanie zespołu Skazani na Sukcezz i start wytwórni Step Records, Książki Krzysztofa Kozaka z RXX, śmierć Joki czy wspominki Chady.
– Jestem niszowym artystą, mam specyficzny przekaz, bardzo świadomy i wiem, do kogo go kieruję. Nie schylam się po target 10+ i jestem świadomy tego, że nie będą mnie słuchały masy. Czuję się z tym dobrze, radzę sobie tak jak sobie radzę i niczego mi nie brakuje – mówi Peiha w rozmowie z Oskarem Brzostowskim dla GlamRap.pl.
Wywiad
Olivka Majewska: „Nagrywamy z Waimą z Ziomaleo” – wywiad
Rozmawiamy z wokalistką, która dała się poznać m.in. dzięki „The Voice Kids”.
Olivka Majewska to wokalistka, autorka tekstów i kompozytorka, która ma na koncie udział w programie „The Voice Kids”. Niedługo ukażą się jej bardziej rapowe projekty.
Olivka zadebiutowała w 2023 roku singlem „Życzenia”, później wydała „NON STOP”, a współpraca z producentem Jakubem Laszukiem zaowocowała numerem „VIBE”. Teraz wokalistka pracująca nad swoją płytę, połączy siły w numerze z Waimą z Ziomaleo.
– Dograłam się do niego na płytę – ujawniła.
Obecnie Olivka pracuje nad debiutanckim albumem „Amour Cruel”, którego premiera zaplanowana jest na lato tego roku. To projekt pełen emocji, szczerości i artystycznej odwagi – zapowiedź nowego, wyrazistego głosu na polskiej scenie muzycznej, który zdecydowanie warto mieć na radarze.
Wywiad
Janusz Walczuk porównuje Modelki do N.W.A.: „Nazywanie ich produktem to błąd” – wywiad
„Moją ulubioną raperką jest Young Leosia”.
Janusz Walczuk pracuje aktualnie nad kolejną solową płytą, jego ulubioną raperką jest Young Leosia, a Modelki nie powinny być nazywane „produktem”, bo to… błąd językowy.
Raper poinformował, że jego kolejna płyta, nad którą od dłuższego czasu pracuje będzie miała tytuł „Ja, Walczuk”. – Będzie to zwieńczenie, kim jestem teraz jako 27-latek – tłumaczy.
Modelek nie powinniśmy nazywać „produktem”, bo to błąd językowym. – Takim produktem jest tak naprawdę każdy tutaj. Spotify jest jak sklep spożywczy. Przychodzisz i wybierasz sobie, na co masz ochotę i klikasz. Modelki to zespół, który został stworzony jak profesjonalny zespół. Ma bardzo dobrą strukturę – uważa Walczuk.
Janusza spytaliśmy też, jakby wytłumaczył to oldschoolowym raperom, którzy krytykują zespoły typu Modelki.
– Zespoły popowe od zawsze tak były tworzone. W okolicach lat 2000 na polskim podwórku nie inwestowano w hip-hop, powstały niezależne wytwórnie i my jako branża nie mieliśmy dostępu do możliwości takich kreacji – stworzenia zespołu. N.W.A. to co to jest? Przecież tam Ice Cube pisał wszystkim teksty i się potem wk*rwił, bo za małą działę miał. To bym odpowiedział tym oldschoolowcom.
Wywiad
Tomb o Fagacie: „Jej się należy statuetka Raperki Roku” – wywiad
„Na Young Leosię i Bambi patrzę bardziej jak na produkt”.
Z Tombem rozmawiamy o ghostwritingu, kooperacji raperów z influencerami, a także stawkach za pisanie tekstów innym artystom.
Tomb w pełni zgadza się z publicznością, która wybrała Żabsona jako tego, któremu statuetka Rapera Roku należy się najbardziej. – Nagrał płytę w LA ze Stefem Moro (włoski realizator dźwięku), był u Johnny’ego Danga (znany jubiler), Wiz Khalifa – wymieniał sukcesy Żaby Tomb.
Inaczej ma się sprawa Raperki Roku. – Z tego wyboru, który był to god.wifi, ale gdyby była Fagata – to dałbym statuetkę Fagacie – mówi w rozmowie z nami Tomb. Jak argumentuje ten wybór możecie obejrzeć poniżej.
-
News2 dni temuNatalisa atakuje Young Leosię: „To nie baddie era, ty po prostu się puszczasz”
-
News4 dni temuJimek znowu zagrał na nosie Peji. Łódzki numer?
-
teledysk4 dni temuBonSoul: „Więcej niż z rapu zarobiłem na maszynkach”. Bonson i Soulpete z kolejną część historii „Damian i Piotr”
-
News4 dni temuPeja skończył 50 lat i zrobił życiowy bilans. „Głowa projektuje zbyt wiele pomysłów”
-
News16 godzin temuPowstał film o Tede. Na ekranie m.in. Eldo, O.S.T.R., Wilku i Vienio
-
News2 dni temuNitro nigdy nie poda ręki Sentino, choć raper próbował przepraszać
-
News1 dzień temuTrueman ujawnił, kiedy wypuści płytę Sentino i Fagaty. Ma świadomość, że to gorący kartofel
-
News19 godzin temuBonus RPK zapowiedział wspólny numer z Tede