teledysk
Twoj Razgonov „13” – charyzmatyczny teledysk od mołdawskiego rapera nawijającego po polsku
– Jestem z krwi i kości raperem.
TWOJ Razgonov, którego twórczość po raz pierwszy zaprezentowaliśmy kilka tygodni temu, podrzuca nam swój kolejny kawałek wraz z klipem. Od mołdawskiego rapera nawijającego po polsku otrzymujemy także jego biografię, którą w całości bez poprawek przytaczamy poniżej.
Nazywam się Sławek Razgonov i pochodzę z Przydniestrza. ( Mołdawska Republika ). Moja droga i historia nie wygląda tak samo jak u ciebie mój drogi słuchaczu i oto moja mała historia . W wieku 7 lat napisałem pierwszy wiersz dla MAMY i z tego co pamiętam każdy w rodzinie nie wiedział o co chodzi i z jakiej dupy ja potrafię rymować i to tak dobrze , bo w szkole od 1 klasy przestałem słuchać nauczycieli i nie rozdzielałem zdania z dyrektorką więc na progres nikt nie czekał . W 2007 roku mój przyjaciel Sasza stworzył grupę raperów pod nazwą "B-style" i ja w raz z bratem Saszy i przyjacielem Alexem kręciliśmy się razem z nimi , oni byli starsi o 5-6 lat od nas i nagrywali całkiem popularne numery a razem i z numerami przyszły i koncerty , więc my nie czekaliśmy długo i stworzyliśmy swoją grupę o nazwie "Prowokatorzy" z powodu że nie wiedzieliśmy jak i co robić jasne że nas wspierali nasi starsi bracia , pierwsze numery nagraliśmy w wieku 11 lat w 2007 roku 😀 mam do teraz je i może kiedyś wyjdzie ale niestety to w języku rosyjskim . No i latem tego samego roku dowiedziałem się że spełnia się moje marzenie od przedszkola to wyjazd do Polski wraz z zamieszkaniem i edukacją co mnie nie tak mocno cieszyło . Grupa młodych raperów się nie rozpadła ale emigrant Razgonov już nie uczestniczył co 2-3 miesiące na koncertach .
W Polsce zamieszkałem w mieście Ostrów Wlkp i trafiłem do szkoły rejonowej nr 6 na zębcowie . Nie miałem źle , byłem zawsze ziomeczkiem z ulicy robiłem rapsy trenowałem box i byłem przyjacielsko nastawiony nie mówiąc o niektórych ziomach z szkoły , wiadomka rusek w szkole no to trzeba go jechać , nie wyszło ! Szybko dałem znać o sobie bo w pierwszym tygodniu już trafiłem do dyrektora z powodu pobicia kolegi z szkoły (huj pokazał palcem na psa i powiedział że to moja Mama i Tata ).dobra wracając do muzyki . Ziomki ze szkoły odebrali mnie z dystansem bo bić się musiałem z raz w tygodniu to minimum ( albo za ruską świnię albo za proste ubliżania ) a innego wyjścia nie widziałem . Więc po szkolę wbijałem do pokoju i zajmowałem się rymowaniem co prawda w języku rosyjski , miałem pełno czasu bo się nie uczyłem też w PL , nie wiem czemu ale edukacja po prostu nie była ciekawa to mało powiedziano dla mnie ( nienawidziłem ) . i tak rok za rokiem dzień za dniem .
W wieku 16 lat przeprowadziłem się do Gdyni z powodów rodzinnych i poszedłem do szkoły prywatnej GL* ( nie będę robił im reklamy bo ich też nie lubiłem ) i poznałem ziomeczka Alexa co się okazało on jest kuzynem popularnego na dzień dzisiejszy blogera i rapera Ochira 😀 a ja widywałem go w internetach bo strasznie lubiłem Gurala a on grał u niego w teledysku , no i raz w pizzerii siedzę z Alexem a tu wbija Ochir i siada do nas ja z małą czapą dowiaduje się że jest kuzynem Alexa , no i pare tygodni później opowiedziałem Ochirowi że rapuje w języku rosyjskim na co on zareagował impulsywnie że nic nie mówiłem i że koniecznie musi powstać numer
Nagrałem 2 numery w składzie Ochira i Pawła Dąbrowskiego numery i po miesiącu stwierdziłem że bez problemu już mogę coś napisać po Polsku.
Mam swoją filozofie i na wszystko własne zdanie jestem z krwi i kości raperem i od dziecka nauczyłem się to mówić z dumą bo nikim inny nie jestem z przyznaczonego zawodu . Nie jestem też patriotą a ni jednego Państwa i nie lubię ludzi co kochają rzeczy materialne , nie wierze w Bogów wymyślonych przez ludzi bo uważam że prawdy się dowiemy w odpowiedni moment i życie nie jest przeznaczone na szukanie tej prawdy. Człowiek to zwierze które kocha rządzić i się opierd*lać , więc proszę zwrócić uwagę na tych co rządzą i się opierdalają bo oni się nawet nie ukrywają .
Mam swoją filozofie i na wszystko własne zdanie jestem z krwi i kości raperem i od dziecka nauczyłem się to mówić z dumą bo nikim inny nie jestem z przyznaczonego zawodu . Nie jestem też patriotą a ni jednego Państwa i nie lubię ludzi co kochają rzeczy materialne , nie wierze w Bogów wymyślonych przez ludzi bo uważam że prawdy się dowiemy w odpowiedni moment i życie nie jest przeznaczone na szukanie tej prawdy. Człowiek to zwierze które kocha rządzić i się opierd*lać , więc proszę zwrócić uwagę na tych co rządzą i się opierdalają bo oni się nawet nie ukrywają .
Od Razgonova dostajemy numer "13", który powstał w 2014 roku, ale dopiero teraz nakręcono do niego klip.
TWOJ – To Wszystko O Jednym.
Cenimy go za moc, z jaką nagrywa rapowe hymny, ale Otso ma też bardziej refleksyjną stronę. Po trzech blockbusterowych singlach zapowiadających płytę „RIOTT” przyszła pora na lekką zmianę klimatu i love song z gatunku tych, które nie pudrują rzeczywistości, tylko szczerze się z nią rozliczają.
„GIŃ ZA MNIE” to czerpiące z soulu akordy, gdzie zwrotki położone na basowych drumlessach chwytają za serce równie mocno, jak refren na surowej ttarchomińskiej perkusji.
Otsochodzi i Lohleq wynaleźli formułę, który pozwala im łączyć przebojową prostotę z gospelową energią. A że tematyka daleka od banału i wychodząca poza rapową strefę komfortu to efekt końcowy robi wrażenie. Warto więc sprawdzić najnowszą odsłonę albumu „RIOTT”, do której teledysk zrealizowali wspólnie yungssebv oraz Mac Adamczak.
„RIOTT” ukaże się już 18 września nakładem labelu 2020.
Pazzy detonuje ostatni ładunek w postaci potężnego singla „Dla moich ludzi” z gościnnym udziałem jednego z ulubieńców polskiego podziemia – vkiego.
Pazzy konsekwentnie buduje swoją pozycję na scenie. Featy z największymi w branży, dopracowane video i brzmienie, które raper dopieszcza sam, a po jego usługi mixu artyści ustawiają się w kolejce.
W nocy ze środy na czwartek premiera albumu, na którym gościnnie udzielają się: vkie, MAcias, kidzlori, Skumaj, Bary, mareshku i Młody West.
Instant klasyk underu?
teledysk
Po 26 latach Bizarre wypuścił kontynuację kawałka, który nagrał z Eminemem
„Amityville 2” zapowiada nowy album.
Bizarre wraca do numeru, który 26 lat temu nagrał razem z Eminemem. „Amityville 2” dostało klip i jest pierwszym singlem zapowiadającym album „Don’t Cross the Street”.
„The Marshall Mathers LP” Eminema ukazało się w 2000 roku i do dziś pozostaje jednym z najważniejszych wydawnictw w jego karierze. Na trackliście znalazło się m.in. „Amityville”, gdzie Slim Shady połączył siły z Bizarre’em z D12.
Po 26 latach Bizarre postanowił wrócić do tego numeru. Raper wypuścił „Amityville 2”, które jest bezpośrednim nawiązaniem do kawałka znanego z klasycznego albumu Eminema. Wraz z singlem do sieci trafił również teledysk.
Za produkcję drugiej części odpowiadają Big Shaddy i Blizzard. Jest jednak jedna zasadnicza różnica względem oryginału – tym razem Bizarre działa solo. Eminema w „Amityville 2” nie usłyszymy.
teledysk
Agia i Kafar Dixon37 rapują, o tym jak jest „W tej branży” – soczysty i ostry banger
„Nie słucham rapu, bo uszy bolą. Te wasze tracki dziś łaki, to disco-polo.”
Agia po numerach z K2 i Głową PMM raperka wjeżdża z kolejnym mocnym strzałem. Tym razem zaprosiła na feat Kafara Dixon37.
„W tej branży” to ostry, klasycznie rapowy banger, w którym Agia pokazuje mocno techniczną, precyzyjnie poukładaną zwrotkę.
Za produkcję numeru odpowiada OER, a całość uzupełniają scratche i cuty DJ-a Wiśni, świeżo upieczonego mistrza Polski DMC.
To kolejne wydawnictwo pokazujące, że Agia konsekwentnie buduje swoją pozycję i nie zamierza zwalniać.
teledysk
Paulina Przybysz zapowiada płytę „Mama’s Car” – rapując i śpiewając
„Utwór „Mama’s Car” oddaje mieszankę uczuć mieszkających w mojej furze”.
Mama’s Car to najnowszy, tytułowy numer zapowiadający nadchodzące wydawnictwo Pauliny Przybysz, które ukaże się nakładem calm courage artystki.
Zbudowany jest na repetytywnym, transowym groovie, któremu kontrabas i wibrafon nadają akustycznego brzmienia, a nieoczywiste soundy instrumentów klawiszowych rozszczelniają jego trasowość, tworząc bazę, na której Przybysz na zamianę rapuje i śpiewa, pozwalając na organiczny przepływ między melodią a rytmem.
Spotkania w tytułowym samochodzie stały się również inspiracją dla warstwy tekstowej utworu:
– Utwór „Mama’s Car” oddaje mieszankę uczuć mieszkających w mojej furze. Podobnie jak ja, moje córki przez lata dojeżdżały z przedmieść stolicy do szkoły muzycznej. Oprócz zmęczenia codziennym pokonywaniem kilometrów, zaczęłam dostrzegać wielką wartość ze wspólnie spędzanego czasu. Rozmowy prowadzone o wczesnym poranku, lub na skraju popołudniowej drzemki, kiedy zadaję najbardziej abstrakcyjne pytania. Zimą oglądamy wschody słońca, latem cieszymy się, że wychodząc o 6:55 nie jest jeszcze tak gorąco. Moje córki są już coraz starsze i wiem, że ten czas powoli dobiega końca (z radością dla mojego kręgosłupa) i w sumie już za nim tęsknie. – mówi Przybysz.
Co wyjątkowo zabawia pasażerów w trakcie podróży, to przegląd muzyki. Z roli edukatorki proponującej soundtrack i przemycającej historię muzyki rozrywkowej, wokalistka szybko weszła w rolę zainteresowanej słuchaczki tego, co najświeższe dla najświeższych umysłów. W piosence pojawia się też wątek naukowców badających zachowania nastolatków, którym łatwiej jest szczerze rozmawiać, gdy są z nami ramię w ramię – na przykład podczas jazdy samochodem.
– Mama’s car to jednak nie tylko „Uber mama” – choć do Warszawy z naszych przedmieść jeździło więcej dzieciaków, a 7-osobowa fura miała wręcz wymiar ekologiczny. Nasz amerykański van wozi też moje zespoły. W zasadzie to nieustannie prowadzę furę wyładowaną muzykami, ich instrumentami i moimi za dużymi walizkami, na swoje własne koncerty. Zachwyca mnie słuchanie ich opowieści i obserwowanie stylu podróżnego spania. Uwielbiam wyciągać od nich plotki, słuchać tego, czego oni obecnie słuchają i czuć, że moje życie to ciągła wycieczka z pięknymi osobami u boku. – podsumowuje artystka.
Do nagrań artystka zaprosiła ekipę, która podtrzymuje brzmienie „Insides”, ale wchodzi w świat jej autorskich dźwięków. Szkielety produkcyjne z pracowni ożyły w rękach Wiktorii Jakubowskiej na perkusji, Maxa Muchy na kontrabasie i gitarze basowej, Marka Pędziwiatra na fortepianie i instrumentach klawiszowych oraz Tymona Kosmy na wibrafonie, w uporządkowaniu brzmieniowym Jacka Antosika.
Geneza nadchodzącego albumu „Mama’s Car” tkwi w całkowicie swobodnym i pozbawionym ograniczeń procesie twórczym. Jak przyznaje Paulina Przybysz, praca nad nowym materiałem – od tworzenia bitów, przez pisanie tekstów, aż po formy wykonawcze – odbywała się bez początkowych założeń i oczekiwań. Odrzucenie pytań o to, czym jest ten projekt i dla kogo powstaje, pozwoliło artystce na wyciągnięcie z siebie najciekawszych form wyrazu. Taka niewymuszona formuła tworzenia stała się swoistym wizjerem, pozwalającym zajrzeć w głąb jej najbardziej naturalnych, artystycznych procesów.
O artystce:
Paulina Przybysz – jedna z najbardziej twórczych i kreatywnych wokalistek, autorek tekstów i kompozytorek na polskiej scenie muzycznej. Nieustannie poszukująca nowych inspiracji, ceniona przez największe muzyczne nazwiska w naszym kraju. Szersza publiczność poznała ją dzięki soulowo rewolucyjnej działalności zespołu Sistars.
Otwartość na muzykę, niezwykła plastyczność stylistyczna i wielka charyzma sprawiają, że
jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych twórczyń w Polsce, co doprowadziło ją do niezliczonej liczby współprac studyjnych i koncertowych, m.in. Stanisław Sojka, Tomasz Stańko, Dawid Podsiadło, Krzysztof Zalewski i wielu innych.
Solową działalność rozpoczęła w 2017 roku wydając album „Chodź tu”, za który otrzymała Fryderyka w kategorii: „Album Roku Elektronika”. Trzy lata później w czasie izolacji, w domach Polaków wybrzmiewała profetyczna „Odwilż”. A wydany w kwietniu 2023 album „Wracając” również został doceniony przez Akademię Fonograficzną poprzez Fryderyka, tym razem w kategorii: „Album Roku Soul/R&B/Reggae”.
Pełną niezależność osiągnęła pod skrzydłami swojego labelu calm courage, wydając w lipcu 2024 „SpaceEP 2024”. A w ramach kontynuacji eksplorowania swoich muzycznych inspiracji, 1 marca 2025 roku ukazał się jej ostatni album „Insides” – zbiór klasyków, którym realizuje wieloletnie marzenie o nagraniu płyty jazzowej. Do muzycznej podróży po standardach, które kształtowały ją jako artystkę, Przybysz zaprosiła najbardziej rozchwytywanych muzyków jazzowych młodego pokolenia. Od tego czasu na stałe zagościła w środowisku muzyki improwizowanej – była m.in. członkinią 25 osobowej grupy reprezentującej Polskę w trakcie „Jazz From Poland In Japan” we wrześniu 2025 roku, co poskutkowało ponownym zaproszeniem do Japonii, w maju 2026, na trasę obejmującą sześć koncertów, na której wystąpiła z pianistką Agą Derlak.
-
News3 dni temuOświadczenie organizatora Hip-Hop Kempu. Ujawniono, ile biletów sprzedano
-
News4 dni temuJechał 11 godzin na Hip Hop Kemp. „Teren festiwalu nie był w ogóle przygotowany”
-
News2 dni temuHukos mocno o Young Leosi: „Kur***wo nie ma prawa być promowane”
-
News2 dni temuŻabson wystąpił w Sopocie. Widzowie: „Katorga, żenujące”
-
News2 dni temuKazik stracił część słuchaczy? Wystarczyło jedno zdjęcie
-
News3 dni temuBeteo wycofał się z Internetu. Choroba sprawiła, że trafił do szpitala
-
News2 dni temuMoskwa nie chce Kanye Westa. Koncerty w Rosji odwołane
-
News4 dni temuLil Pump: „Kocham Putina. Niech go Bóg błogosławi”