News
Tymon rzucił rap i zaczął robić gry. Wraca na scenę po 17 latach
Legendarny wrocławski raper wyda EP-kę.
Tymon, legenda wrocławskiej sceny, który jeszcze niedawno pojawił się gościnnie na albumie „Piosenki hip-hopowe LP” autorstwa Kościeya i Kadeta Szewczyka. W rozmowie z Dustyroom zdradził, że ponownie poczuł rapową zajawkę.
– Zajawka wróciła. Czy to oznacza powrót na scenę? Nie wiem. Żeby zrobić to dobrze, trzeba włożyć dużo czasu, a to zasób, którego mam najmniej. Ale mam trochę tekstów w szufladzie, czasem myślę o jakiejś epce albo nawet singlach – mówił w czerwcu.
Artysta dodał, że inspirują go m.in. Pstyk, Qzyn, Jigmager, Guaguo, a także producenci Magiera i Igor Pudło ze Skalpela.
EP Tymona i Pstyka w drodze
Kilka tygodni później stało się jasne, że Tymon faktycznie wraca do studia – wspólnie z Pstykiem pracuje nad nowym EP. Producent potwierdził to na Dustyroom:
– Nasza płyta powstaje powoli, bez ciśnienia, naturalnie. W tej chwili Tymon dopisuje teksty, ja aranżuję bity i zastanawiamy się nad ewentualnymi gośćmi, bo ci będą na bank – chcemy obudzić kilku starych graczy. Tymon podchodzi do wszystkiego w bardzo profesjonalny sposób. Jest zawodowcem.
Ostatni album Tymona „Oddycham Smogiem” ukazał się w 2008 roku. Materiał powstał we współpracy z Magierą.
Kim jest Tymon?
Tymon swoją przygodę z hip-hopem rozpoczął jako dziennikarz magazynu „Klan”, gdzie publikował recenzje płyt. Po jednej z krytycznych opinii odpowiedziało mu Wzgórze Ya-Pa 3, atakując go w numerze „Fast Food” z albumu „Ja mam to co Ty”. Raper nie pozostał dłużny – na swoim nielegalu „Szelma” (1998/1999) nagrał kawałek „Tyle snów”, będący ripostą na zaczepki ekipy z Kielc.
W 2000 roku, działając jako Świntuch, wydał w T1-Teraz płytę „Świntuszenie”, pełną odniesień do seksu i relacji damsko-męskich. Dwa lata później, już pod własnym pseudonimem, w Blend Records ukazał się jego krążek „Zmysłów 5”. Kolejnym ważnym projektem było „Oddycham smogiem” (2008), wydane w Asfalt Records.
Charakterystyczną cechą Tymona była wada wymowy – brak głoski „R”. To ograniczenie zmusiło go do nietypowych rozwiązań językowych, dzięki czemu jego teksty zyskały oryginalny charakter i stały się łatwo rozpoznawalne na scenie.
Tymon przez ponad 10 lat współtworzył magazyn CD-Action. Od wielu lat zajmuje się tworzeniem gier. Od 12 lat związany jest z Techlandem, znanym wydawcą gier.
News
Kurupt po śmierci Tupaca opuścił Death Row. Teraz Snoop Dogg wziął go z powrotem do wytwórni
„Chciałem dać mu dom, na jaki zasługuje”.
Kurupt wrócił do Death Row Records z nowym albumem Tales From the Hood, a Snoop Dogg tłumaczy, że chciał zapewnić legendzie Zachodniego Wybrzeża miejsce, na jakie od dawna zasługiwała.
Kurupt znów w Death Row Records
31 lipca ukazał się album Tales From the Hood, wspólny projekt Kurupta i producenta Battlecata. Wydawnictwo trafiło na rynek nakładem Death Row Records we współpracy z gamma. i składa się z 11 numerów. Na płycie pojawiają się m.in. Snoop Dogg, BJ The Chicago Kid, D Smoke, Soopafly oraz Jane Handcock.
Dla fanów West Coast to symboliczny moment. Kurupt wrócił bowiem do wytwórni, od której zaczęła się jego droga jako członka Tha Dogg Pound. Co ciekawe, jest jednym z nielicznych raperów, którzy byli związani ze wszystkimi trzema odsłonami legendarnego labelu: oryginalnym Death Row, późniejszym Tha Row i obecnym Death Row kierowanym przez Snoopa.
Snoop: „Drzwi były dla niego zawsze otwarte”
W rozmowie z Complex Snoop Dogg przyznał, że decyzja o ponownym podpisaniu kontraktu z Kuruptem nie była przypadkowa. Chodziło o coś znacznie więcej niż tylko muzykę.
– Widząc, że mój ziomek działa na własną rękę i robi swoje, chciałem po prostu go chronić i upewnić się, że wie, iż ma tutaj rodzinę, a drzwi są dla niego zawsze otwarte – powiedział.
Raper podkreślił, że powrót Kurupta miał również znaczenie dla całej kultury hip-hopowej.
– Chodziło o sprowadzenie go z powrotem z konkretnym celem. O przywrócenie porządku w kulturze i postawienie jego kariery z powrotem w miejscu, w którym ludzie będą szanować go jako solowego artystę i jako muzyka, który od trzech dekad tworzy świetną muzykę.
Battlecat był naturalnym wyborem.
Snoop zdradził również, że od dawna chciał połączyć Kurupta z Battlecatem przy pełnoprawnym projekcie.
– Kurupt od zawsze chciał ze mną pracować, a ja z nim, ale tym razem nie było już żadnych pośredników. Powiedziałem sobie, że nie chodzi tylko o mnie, tylko o rodzinę. Battlecat jest częścią jego rodziny i mojej rodziny, więc wiedziałem, że właśnie on powinien odpowiadać za produkcję tego albumu.
Pierwszy prawdziwy solowy album Kurupta w Death Row
Choć Kurupt reprezentował Death Row już w latach 90., nigdy nie wydał tam solowego albumu. Po śmierci 2Paca opuścił wytwórnię, podpisał kontrakt z A&M Records i wydał swój debiut Kuruption!.
Snoop uważa, że dopiero teraz sytuacja została naprawiona.
– Chciałem dać mu dom, na jaki zasługuje, i umieścić go z powrotem w miejscu, gdzie został odkryty. Ta wytwórnia nadal istnieje i nadal robi dobre rzeczy, więc jego powrót był czymś całkowicie naturalnym.
Na koniec zwrócił uwagę, że Tales From the Hood to pierwszy solowy album Kurupta wydany pod szyldem Death Row Records.
– On nie miał solowego albumu w Death Row. Brał udział w wielu projektach od początku lat 90. aż do dziś, ale to jest jego pierwszy prawdziwy solowy album wydany przez Death Row Records. To ważne osiągnięcie. Cieszymy się z tego my, wytwórnia i cała kultura hip-hopowa.
Choć w 2005 roku ukazał się album Against Tha Grain, został wydany już w okresie funkcjonowania wytwórni jako Tha Row. Sam Kurupt wcześniej ponownie odszedł z labelu, dlatego zarówno Snoop, jak i wielu fanów nie traktuje tego krążka jako pełnoprawnego solowego debiutu rapera w Death Row.
News
Michael Jackson znów na szczycie. Sony zarobiło fortunę dzięki jego muzyce
Muzyka Michaela Jacksona przeżywa renesans.
Film Michael wywołał gigantyczny wzrost zainteresowania twórczością Króla Popu, a Sony Music właśnie pokazało, jak mocno przełożyło się to na wyniki finansowe.
Sony opublikowało raport finansowy za kwartał zakończony w czerwcu i ma powody do zadowolenia. Segment muzyczny koncernu zwiększył przychody o 22 proc., osiągając około 3,5 mld dolarów. Wśród najlepiej sprzedających się wydawnictw znalazły się dwa kultowe albumy Michaela Jacksona – Thriller i Bad.
To efekt ogromnego zainteresowania, jakie wywołała kinowa premiera filmu Michael. Produkcja nie tylko przyciągnęła tłumy do kin, ale sprawiła też, że słuchacze masowo wrócili do klasycznych nagrań artysty.
Film okazał się światowym hitem
Za reżyserię odpowiada Antoine Fuqua, a w główną rolę wcielił się Jaafar Jackson, bratanek legendarnego wokalisty. Film przekroczył już miliard dolarów wpływów na całym świecie, stając się najbardziej dochodową produkcją w historii studia Lionsgate i jedną z największych muzycznych biografii w dziejach kina.
Popularność obrazu błyskawicznie odbiła się na streamingu i sprzedaży muzyki.
Klasyczne albumy wróciły na listy przebojów
Renesans twórczości Michaela Jacksona doskonale widać również na notowaniach Billboardu. Album Off the Wall osiągnął właśnie 200. tydzień obecności na liście Billboard 200. Jednocześnie na zestawieniach znalazły się także Thriller, Bad, Number Ones, The Essential Michael Jackson oraz pośmiertny album Xscape.
Powrót zaliczyły również mniej oczywiste utwory. Piosenka „Chicago”, pochodząca z wydanego w 2014 roku albumu Xscape, niespodziewanie trafiła na listę Billboard Hot 100 po tym, jak zdobyła popularność w serwisach streamingowych i na TikToku.
Muzyka uratowała kwartał Sony
Podczas gdy dział filmowy Sony zanotował słabszy okres, a jego przychody spadły o 13 proc. rok do roku do poziomu 1,98 mld dolarów, segment muzyczny poszedł w przeciwnym kierunku.
W raporcie finansowym firma wprost wskazała Thriller i Bad jako dwa z dziesięciu najlepiej sprzedających się projektów muzycznych kwartału. Zbiegło się to bezpośrednio z premierą filmu Michael.
Wokół filmu wciąż jest głośno
Jeszcze przed premierą produkcja przechodziła liczne zmiany związane z kwestiami prawnymi dotyczącymi wieloletnich ugód. Antoine Fuqua przyznał również, że część nakręconych scen ostatecznie nie trafiła do finalnej wersji filmu.
Mimo tych problemów widzowie przyjęli obraz bardzo pozytywnie. Questlove stwierdził, że film „przywrócił mu człowieczeństwo”, a Jaafar Jackson i Nia Long wielokrotnie podkreślali, jak dużą odpowiedzialnością było sportretowanie jednej z najbardziej analizowanych postaci w historii muzyki.
Sukces filmu sprawił także, że coraz częściej mówi się o jego kontynuacji. Przedstawiciele Lionsgate potwierdzili już, że w najbliższym czasie mają pojawić się kolejne informacje dotyczące przyszłości projektu.
News
50 Cent wystąpił na ślubie gwiazdy NBA. Fani Knicks są wściekli
Raper zaśpiewał na ślubie Tyrese’a Haliburtona.
50 Cent pojawił się na ślubie Tyrese’a Haliburtona i Jade Jones, gdzie wykonał swój kultowy numer „I Get Money”.
50 Cent po raz kolejny naraził się fanom New York Knicks. Raper pojawił się jako gość specjalny na ślubie Tyrese’a Haliburtona i Jade Jones, serwując nowożeńcom oraz zaproszonym gościom wyjątkową niespodziankę.
Miniony weekend był wyjątkowy dla dwóch gwiazd NBA. Donovan Mitchell z Cleveland Cavaliers poślubił wokalistkę Coco Jones, a niemal w tym samym czasie Tyrese Haliburton powiedział „tak” swojej partnerce Jade Jones.
Na scenie niespodziewanie pojawił się 50 Cent, wykonując swój hit „I Get Money”. Haliburton śpiewał razem z nim i szczególnie mocno zaakcentował wers: „I run New York” („Rządzę Nowym Jorkiem”). Pod filmami zaroiło się od komentarzy rozwścieczonych kibiców Knicks.
Trudno się temu dziwić. Haliburton w ostatnich latach stał się jednym z największych koszmarów nowojorskiej ekipy.
50 Cent performing at Tyrese Haliburton’s wedding pic.twitter.com/zrvVgR8jIR
— 2Cool2Blog (@2Cool2Blog) August 2, 2026
Modelki przyznały, że wspólny numer ze Szpakiem jest w ich opinii możliwy, choć biorąc pod uwagę dotychczasowe decyzje rapera, taki scenariusz wydaje się mało prawdopodobny.
Szpaku „napisał” do Modelek? Wszystko okazało się żartem
Podczas rozmowy dla Świata Gwiazd doszło do zabawnej sytuacji. Suzi postanowiła wkręcić Ulę, twierdząc, że odezwał się do nich Szpaku. Według zmyślonej historii raper miał zaproponować Modelkom wspólny numer na swój nadchodzący album.
Ula przez chwilę uwierzyła w tę historię i wyraźnie się ucieszyła. Chwilę później okazało się jednak, że cała sytuacja była jedynie żartem.
Modelki: „To jest czas Mateusz”
Choć wiadomość od Szpaka była tylko wkrętką, temat potencjalnej współpracy nie został od razu ucięty. Modelki przyznały, że taki feat ich zdaniem jest jak najbardziej możliwy.
– To jest realne, to jest do wykonania. To już czas Mateusz – stwierdziły zgodnie obie Modelki.
Czy Szpaku zdecyduje się na taki feat?
Na ten moment trudno zakładać, że do takiej współpracy rzeczywiście dojdzie. Modelki od dawna spotykają się z opiniami, że są projektem stworzonym przez branżę, a część słuchaczy określa je mianem industry plantu.
Z kolei Szpaku od lat bardzo świadomie dobiera artystów, z którymi wchodzi w kolaboracje. W przeszłości zrezygnował ze wspólnego utworu z Michałem Szpakiem. Według pojawiających się wtedy informacji mogło to wynikać z obawy o reakcję fanów, którzy mogli nie zaakceptować takiego połączenia. Z tego względu ewentualny numer z Modelkami również wydaje się dziś mało realnym scenariuszem, choć same zainteresowane wyraźnie dały do zrozumienia, że są otwarte na taki ruch.
News
Kendrick Lamar zrobił niespodziankę 7-letniemu fanowi, który stracił obie ręce po ataku psów
Wzruszający gest rapera.
Kendrick Lamar zadzwonił do siedmioletniego fana z Detroit, który kilka miesięcy temu stracił obie ręce po brutalnym ataku dwóch pitbulli, przekazując mu słowa wsparcia i zapraszając go do Los Angeles.
Dramatyczna historia młodego fana Kendricka
Kendrick Lamar pokazał, że mimo napiętego grafiku znajduje czas na gesty, które dla fanów znaczą naprawdę wiele. Tym razem raper skontaktował się z siedmioletnim Romellem Frazierem Jr. z Detroit, którego życie wywróciło się do góry nogami po tragicznym wypadku.
Jak podaje Click On Detroit, chłopiec w marcu został zaatakowany przez dwa pitbulle. Obrażenia były tak poważne, że lekarze musieli amputować mu obie ręce. Ucierpiały również nogi, w tym prawa łydka i lewa stopa. Od tamtej pory Romell przechodzi kolejne etapy leczenia i rehabilitacji.
Marzył o spotkaniu z K.Dotem
Po powrocie do domu chłopiec miał jedno szczególne życzenie. Chciał, aby Kendrick Lamar pojawił się na jego siódmych urodzinach.
Choć artysta nie mógł przyjechać osobiście, zadbał o to, by sprawić małemu fanowi ogromną radość. W trakcie urodzin połączył się z nim na wideorozmowie.
Kiedy Romell zobaczył rapera na ekranie telefonu swojej mamy, Kendrick przywitał go słowami:
„Co słychać, stary? Jak się czujesz?”
Chłopiec odpowiedział krótko:
„Dobrze.”
Kendrick Lamar surprised a 7-year-old boy from Detroit with a birthday call after he lost both of his arms in a dog attack earlier this year 🙏🤍
"You got a beautiful life to live."
Kendrick also invited him to visit in Los Angeles. pic.twitter.com/kmU5fKyukt— Kurrco (@Kurrco) August 1, 2026
Kendrick Lamar zaprosił chłopca do Los Angeles
Rozmowa szybko nabrała bardziej osobistego charakteru. Kendrick podziękował chłopcu za kontakt i zaprosił go do odwiedzenia go w Los Angeles.
– Bądź dalej wielki i nie przestawaj się uśmiechać. Masz przed sobą piękne życie. Inspirujesz nas wszystkich tym, jak silny jesteś.
Na propozycję wyjazdu Romell od razu zapytał, czy jego mama również będzie mogła z nim polecieć.
Raper skierował też kilka słów do mamy chłopca.
– To pokazuje, jak świetnym jesteś rodzicem i jaki stworzyłaś mu dom. On cały czas się uśmiecha i pokazuje ogromną siłę.
Rodzina Romella nadal prowadzi internetową zbiórkę, która ma pomóc sfinansować dalsze leczenie i rehabilitację chłopca.
-
News3 dni temuBelmondo poturbował swoją dziewczynę w trakcie relacji live. Zgarnęła go policja
-
News4 dni temuFagata była twarzą festiwalu w Kołobrzegu. Jej koncert właśnie odwołano
-
News4 dni temuZadzwoniliśmy do Pezeta, ale ten powiedział, że nie może gadać 😢
-
News2 dni temuKaz Bałagane miażdży Belmondo: „Nie potrafi napisać całej zwrotki”
-
News3 dni temuFagata ciągnie Natalisę na dno? Ta komentuje aferę jak obłąkana
-
News2 dni temuGimper ujawnił głosówki Fagaty, które ją pogrążają
-
News4 dni temuSobota i Ten Typ Mes prawie się pobili, dyskutując na temat hip-hopu – raperów rozdzielili
-
News23 godziny temuGSP po słowach Bałagane: „Mówi samą prawdę o Belmondo. Jeszcze wszystkim kopary opadną”