Sprawdź nas też tutaj

News

Wu-Tang Clan na Netflixie. Poznamy kulisy powstania płyty, której 1 egzemplarz sprzedano za 2 mln dolarów

Premiera już w październiku.

Opublikowany

 

wu tang clan

Netflix przejął „The Disciple: A Wu-Tang Fable”, dokument odsłaniający kulisy powstania „Once Upon a Time in Shaolin”, jednego z najbardziej szalonych projektów w historii Wu-Tang Clan.

Historia albumu, który powstał tylko w jednym egzemplarzu i został sprzedany za 2 miliony dolarów, trafi do szerokiej publiczności. Netflix nabył prawa do dokumentu „The Disciple: A Wu-Tang Fable” i zaplanował jego premierę na 16 października.

Film zadebiutował wcześniej na festiwalu Sundance. Za kamerą stanęła Joanna Natasegara, nagrodzona Oscarem brytyjska producentka i reżyserka związana wcześniej m.in. z „The White Helmets” oraz „The Edge of Democracy”. „The Disciple” jest jej pełnometrażowym debiutem reżyserskim.

Co istotne dla fanów Wu-Tangu, producentem wykonawczym dokumentu jest sam RZA, który pojawia się również w filmie.

Od fana do człowieka z wewnętrznego kręgu Wu-Tangu

Centralną postacią dokumentu jest Tarik Azzougarh, szerzej znany jako Cilvaringz. Holendersko-marokański raper i producent jako nastolatek był wielkim fanem Wu-Tang Clan. Z czasem dokonał czegoś, co dla większości słuchaczy pozostaje totalną abstrakcją.

Cilvaringz przedostał się do najbliższego otoczenia legendarnej ekipy, zaczął koncertować ze swoimi idolami po świecie, a jego mentorem został RZA.

Jeden album, jedna kopia i 31 numerów

Ambicja Cilvaringza doprowadziła ostatecznie do powstania „Once Upon a Time in Shaolin”. Album zawierający 31 utworów był projektem kompletnie innym niż standardowe wydawnictwa muzyczne.

Powstał tylko jeden fizyczny egzemplarz płyty.

W 2015 roku wystawiono go na aukcję. Twórcy chcieli w ten sposób uderzyć w sposób, w jaki muzyka zaczęła być traktowana w cyfrowej rzeczywistości. Zamiast kolejnego albumu dostępnego dla milionów słuchaczy jednym kliknięciem powstał ekstremalnie rzadki obiekt kolekcjonerski.

– Jego niedostępność jest formą protestu i argumentem za tym, że muzyka w epoce cyfrowej nadal posiada wewnętrzną wartość jako sztuka. Rezultatem jest jeden z najbardziej kontrowersyjnych artefaktów naszych czasów, który zapoczątkował trwającą do dziś dyskusję o technologii, twórczości i własności – czytamy w opisie filmu.

Martin Shkreli zapłacił 2 miliony dolarów

Cała akcja zrobiła się jeszcze bardziej kontrowersyjna, kiedy okazało się, kto wygrał aukcję.

Jedyny egzemplarz „Once Upon a Time in Shaolin” kupił za 2 miliony dolarów Martin Shkreli, przedsiębiorca, który później został skazany za oszustwa finansowe.

Transakcja sprawiła, że wydawnictwo Wu-Tang Clan stało się wówczas najdroższym dziełem muzycznym sprzedanym w historii.

Warto przy okakzji przypomnieć wypowiedź Reakwona sprzed kilku dni, która ukazała się w jego nowej książce, która trafiła właśnie do Polski: Raekwon o albumie Once Upon A Time in Shaolin

Reżyserka pracowała nad filmem pięć lat

Joanna Natasegara przyznała, że dokument był dla niej wyjątkowo osobistym projektem. Reżyserka sama wychowała się na muzyce Wu-Tang Clanu, a początkowo zainteresowała ją właśnie historia tajemniczego albumu.

– Przez ostatnie pięć lat praca nad tym filmem była dla mnie dziełem zrodzonym z miłości i odkrywania. Początkowo zainspirowała mnie moja nastoletnia miłość do Wu-Tangu oraz historia tajnego albumu 'Once Upon a Time in Shaolin’, która była zbyt intrygująca, żeby ją przegapić. Podczas pracy odkryłam jednak znacznie więcej na temat tego, dlaczego Tarik, ja i tak wielu z nas ich uwielbia. Reprezentują tak wiele rzeczy, których teraz bardzo potrzebujemy – wspólnotę, talent, wytrwałość, innowacyjność i miłość. Jestem niezwykle szczęśliwa, że widzowie będą mogli spędzić trochę czasu w tym świecie, który tak bardzo pokochałam – powiedziała Natasegara.

„The Disciple: A Wu-Tang Fable” trafi na Netflixa 16 października.

 

News

RY23, Kaczor, Słoń, Shellerini, Gural, Adash, Rafi, Dj Soina „Prawdziwy Dla Gry” – hodł dla Koniego

Hip-hopowcy z tribute dla zmarłego kolegi.

Opublikowany

 

Prawdziwy dla Gry czyli hołd przyjaciół dla zmarłego rapera Koniego.

Shellerini, Słoń, RY23, Rafi, Kaczor i donGURALesko, na bicie Adash, na gramofonach Dj Soina. Singiel zapowiada nadchodzącą reedycje albumu zmarłego Koniego poszerzonej o dodatkowe płyty, o czym później.

Data premiery: 08.10.2026

Czytaj dalej

News

Malik Montana broni pizzy Książula. „Jest mega, props”

Pierwsza rapowa ocena nowego produktu youtubera.

Opublikowany

 

Przez

malik książulo pizza

Pizza Książula wywołała potężną gównoburzę, ale Malik Montana kompletnie nie rozumie krytyki i po spróbowaniu placka wystawił mu bardzo mocną ocenę.

Pizza Książula w Żabce stała się w ostatnich dniach tematem ważniejszym niż ceny paliw na stacjach. Cały polski Internet ocenia nowy produkt youtubera, który trafił do około 13 tys. sklepów sieci. Jedni chwalą, inni jadą po nim bez litości, a do dyskusji dołączył teraz Malik Montana.

– Nie kumam o co chodzi w tym Internecie, wszyscy jakieś bzdury piszą na temat tej pizzy. Ja tę pizzę wczoraj próbowałem, właściwie kawałek, nie całą – jest mega zaj*bista. Książulo propsik – powiedział szef GM2L.

Tym samym Malik stanął po stronie Książula, który po premierze swojego produktu mierzy się z falą krytyki. Główne zarzuty dotyczą ceny – około 24 zł – oraz faktu, że pizza produkowana jest poza granicami Polski. Najmocniej przewija się jednak narracja, że Książulo miał „sprzedać się” dużej sieci i stracić wiarygodność, którą przez lata budował, recenzując jedzenie.

Poniżej wideo:

Czytaj dalej

News

Pozycja Książula zagrożona? Nowi twórcy zdobyli serca Polaków

Wyrażona opinia nie pozostawia złudzeń, co do jakości stworzonego produktu.

Opublikowany

 

ksiażulo pizza

Książulo prawdopodobnie nie tak wyobrażał sobie początek pizzowego projektu. Pomysł budzi skrajne emocje, a przy okazji wykreował twórców, którzy błyskawicznie zaskarbili sympatię Polaków i zdobyli dużą rozpoznawalność.

Książulowi udało się osiągnąć status absolutnej gwiazdy na rynku recenzentów jedzenia. Czy możemy już o tym pisać w czasie przeszłym? Trudno sobie wyobrazić, żeby influencer serwujący prawie 2000 kalorii w małym pudełku pizzy, mógł swobodnie kontynuować to, czym się zajmował dotychczas. Mandatu społeczno-kulinarnego nie przysporzyła mu raczej również rejestracja spółki prowadzącej biznes w Estonii i uruchomienie produkcji na Słowacji.

Kto zajmie teraz gwiazdorską niszę po kontencie opanowanym do tej pory przez Książula? Na horyzoncie pojawili się twórcy, którzy wzbudzili ogromne zainteresowanie internautów – prababcia i jej prawnuczek. Ich film z recenzją kontrowersyjnej pizzy rozbija bank interakcji, gdziekolwiek się nie pojawi. Na nieszczęście Książula wyrażona tam opinia nie pozostawia złudzeń, co do jakości stworzonego produktu.

Czytaj dalej

News

Azealia Banks przeprowadziła się do Izraela. „Tu mi się lepiej tworzy”

Raperka przeprowadziła się tam na stałe.

Opublikowany

 

azealia banks

Azealia Banks zamieniła USA na Tel Awiw i twierdzi, że od lat nie miała tak dobrych warunków do tworzenia. Raperka urządza się już w Izraelu, nagrywa tam nowy album i szykuje pierwszy koncert jako mieszkanka kraju.

35-letnia Banks potwierdziła przeprowadzkę w social mediach. Pokazała wnętrze nowego mieszkania i przyznała, że jeszcze kilka lat temu sama nie uwierzyłaby w taki scenariusz.

– Wprowadzam się. Gdybyście powiedzieli mi kilka lat temu, że skończę, przeprowadzając się do Tel Awiwu i że będzie mi się tutaj podobać, powiedziałabym, że jesteście szaleni – napisała.

Banks przekonuje, że właśnie w Izraelu w końcu ruszyła z pracami nad długo wyczekiwanym albumem. Raperka chwali lokalne środowisko muzyczne i twierdzi, że znalazła ekipę, z którą dobrze się dogaduje.

– Robię tutaj swój album. Znalazłam prawdziwe poczucie wspólnoty i naprawdę fajną ekipę muzyczną. Jak na ironię, tworzy mi się tutaj po prostu łatwiej, bo izraelska scena artystyczna jest naprawdę dojrzała – przekazała.

Jej obecne podejście do Izraela mocno kontrastuje z tym, co mówiła kilka lat temu. Banks wystąpiła w Tel Awiwie w 2018 roku, a po koncercie deklarowała, że nie zamierza tam wracać. Twierdziła wtedy, że spotkała się z rasistowskim traktowaniem. Ostatecznie nie dotrzymała tej deklaracji i później ponownie koncertowała w Izraelu.

Na przestrzeni kolejnych lat jej wypowiedzi dotyczące kraju również się zmieniały.

Pierwszy koncert Banks po przeprowadzce zaplanowano na 8 października w Tel Awiwie. Ma to być jej pierwszy występ w Izraelu już jako mieszkanki tego kraju.

Czytaj dalej

News

Diddy pozwał ich na 100 mln dolarów. Skończyło się rachunkiem dla rapera

Raper przegrał z wielkim koncernem mediowym.

Opublikowany

 

diddy

Diddy pozwał NBCUniversal i domagał się co najmniej 100 mln dolarów. Sprawa została odrzucona, a teraz to raper ma zapłacić blisko 478 tys. dolarów kosztów prawnych.

Po przegranej sprawie dotyczącej dokumentu „Diddy: The Making of a Bad Boy” nowojorski sąd nakazał mu pokryć 477 tys. dolarów kosztów obsługi prawnej poniesionych przez drugą stronę w rozprawie z NBCUniversal.

Co ciekawe, firma domagała się znacznie więcej od rapera, bo 990 tys. dolarów. Sąd jednak ostatecznie ściął tę sumę o ponad połowę.

Diddy chciał 100 milionów dolarów

Combs złożył pozew w lutym 2025 roku. Na celowniku znaleźli się NBCUniversal, Peacock oraz firma produkcyjna Ample, odpowiedzialni za dokument dostępny na platformie Peacock.

Diddy twierdził, że produkcja go zniesławiła. Jego zastrzeżenia dotyczyły m.in. przedstawionych w filmie zarzutów związanych ze śmiercią Kim Porter oraz twierdzeń dotyczących nieletnich kobiet. Combs utrzymywał, że były one fałszywe.

Muzyk domagał się co najmniej 100 mln dolarów odszkodowania. Jego prawnicy jeszcze przed premierą dokumentu mieli ostrzegać firmy przed publikowaniem tego, co określali jako „niezweryfikowane teorie spiskowe”.

Pozew odrzucony, rachunek został

W kwietniu sprawa została odrzucona na podstawie nowojorskiego prawa anti-SLAPP. Sędzia Phaedra F. Perry-Bond poleciła następnie pozwanym wystąpić o zwrot kosztów prawnych.

Diddy odwołał się od decyzji i próbował doprowadzić, żeby kwestia kosztów poczekała na rozstrzygnięcie apelacji. Jego prawnicy przekonywali również, że jeśli sąd zdecyduje się ustalić kwotę już teraz, rozsądna suma nie powinna przekraczać 166 tys. dolarów.

NBCUniversal miało własne wyliczenia – 990 tys. dolarów. Po kolejnych pismach i sporze dotyczącym wysokości rachunków sąd ustalił ostateczną kwotę na 478 tys. dolarów.

Ekipa Diddy’ego komentuje

Przedstawiciel Combsa, Juda Engelmayer, zwraca uwagę przede wszystkim na fakt, że NBCUniversal otrzyma znacznie mniej, niż początkowo żądało.

– Tak, Sean został zobowiązany do zapłaty około 478 tysięcy dolarów kosztów obsługi prawnej, ale to tylko połowa historii. NBCUniversal początkowo domagało się prawie miliona dolarów, a sąd uznał znaczną część przedstawionych przez firmę rozliczeń za wygórowaną i nieuzasadnioną – przekazał.

Zamiast 100 mln na koncie, Diddy musi teraz sięgnąć po pół miliona z własnej kieszeni.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: