Zakupy
ZAKUPY: Hemp Gru – „Braterstwo”
Od momentu kliknięcia „Kup teraz” do otwarcia pudełka z płytą, zakup nowego krążka Hemp Gru „Braterstwo” przebiegł pomyślnie.
Na pierwszym zdjęciu poniżej macie okazję zobaczyć jak „Braterstwo” zostało przygotowane do podróży. Album nie jest owinięty w żadne papiery i rzucony bezmyślnie do opakowania, tylko leży na dnie pudełka wyścielonego twardą, zielona grafiką, która zawiera nawet elementy błyszczące.
Nie puszczając wódz fantacji, jako kupujący ten album, poczułem się kimś ważnym i docenionym za to, że wydałem te kilka zł na ten krążek. Nie mam w swojej kolekcji poprzednich dwóch produkcji z trylogii, więc ciężko mi się odnieść do poprzednich wydań płyt, ale „Braterstwo” jest idealnym przykładem jak powinien zostać wydany album i jak powinien znaleźć się w rękach słuchacza (jeżeli ten zamawia go w preorderze).
Krążek został schowany do Super jewel boxa. W środku kilku stronicowa książeczka, a w niej parę słów od całego składu jak i od poszczególnych osób zaangażowanych w tę produkcję. To wszystko okraszone zostało zdjęciami i kolażami zdjęć. Wszystkie elementy, które w takiej książecce powinny się znaleźć, zostały w niej zawarte. Nie ma tutaj, żadnego przesytu czy też braków.
Na plus oczywiście także cena albumu.
Wykonawca: Hemp Gru
Tytuł: Braterstwo
Cena: 24 zł (preorder, 1CD)
Premiera: 12.12.2012
Forma wydania: Super jewel box
Jakość wydania: 5/5






-
News4 dni temuRosyjski wywiad miał zlecić zabójstwo rapera na terenie Polski
-
News4 dni temuSaful z Dixon37 i Jakub Żulczyk żegnają Jana Frycza. „Nie powiedziałem, ile Panu zawdzięczam”
-
News4 dni temuJan Frycz był bliżej rapu, niż wielu myśli. Chada, Saful i Solar
-
News3 dni temuFagata wróci do koncertów? Gimper: „Może zbudować community z wypranym mózgiem”
-
News3 dni temuJakie cechy powinien mieć dobry złodziej? Bosski wspomina stare czasy
-
News3 dni temuEmerytowany policjant w sądzie: „Tupac odmówił wskazania strzelca”
-
News2 dni temuLeszek Miller rozbił bank interakcji przy pomocy Daniela z Chicago
-
News4 dni temuJan Frycz nie żyje. Miał 72 lata