Zakupy
ZAKUPY: Łona/Webber/The Pimps – W S1
Z racji, że Łona to jeden z moich ulubionych raperów, naturalnym dla mnie było zajaranie się, że razem ze swoim nieodłącznym producentem Webberem i zespołem The Pimps mają plan nagrać koncertowe DVD.
Okładka nawiązuje do oprawy poprzedniej płyty szczecińskiego duetu „Cztery i Pół”. Przedstawia ona 3 ławki, na pierwszej siedzą Łona i Webber, na drugiej członkowie Pimpów, a na trzeciej widocznie najebany Rymek. Po otworzeniu digipaka ukaże nam się ogólne creditsy, z podobnym wzorem jak na okładce tylko, że na ławkach zamiast muzyków leżą instrumenty odpowiadające rolom członków zespołu (jako instrument Rymka oprócz mikrofonu jest też piwo, hm).
Gdy otworzymy ostatnie skrzydło digipaka zobaczymy wydanie w pełnej krasie. Po lewej stronie leży tacka płyta CD z zapisem koncertu i z nadrukiem ławki z CD. Na środku znajduje się książeczka ze zdjęciami każdego z członków zespołu oraz szczegółowymi creditsami. Na prawo znajduje się płyta DVD, nadruk na niej to ławka z telewizorem. Z tyłu standardowo tracklista oraz loga patronów. Ogółem oprawa graficzna wykonana przez zespół Artvaders.com jest bardzo estetyczna i utrzymuje „trend” zapoczątkowany przez poprzednią płytę duetu. Brak wyjaśnienia dlaczego taki projekt powstał. Mimo to ocena wysoka.
Wykonawca: Łona/Webber/The Pimps
Tytuł: W S-1
Cena: 46,99 zł
Premiera: 11.06.2013
Forma wydania: Digipack
Jakość wydania: 4,5/5
-
News2 dni temuRobert Lewandowski: „Namówcie Quebonafide, żeby wrócił”
-
News1 dzień temu„Wirażka” z vloga Bonusa RPK trafił na pierwsze strony gazet
-
News4 dni temuBambi nie ogoliła się na łyso, ale Łatwogang poczęstował ją ostrymi sosami
-
News3 dni temuBedoes 2115 z rekordową wpłatą 700 tys. zł na streamie Łatwoganga
-
News2 dni temuWeterani sceny wyprzedali Atlas Arenę. Jak było na „50 Przełomowych Utworów w Historii Polskiego Hip-Hopu”?
-
News3 dni temuKoniec beefu – Oki i Kinny Zimmer się pogodzą
-
teledysk1 dzień temuDestro: „Rymy na czasownikowych? Są i tak lepsze od twoich”
-
News2 dni temuRyszard Bogucki podziękował Karrambie. „Trochę mnie za serducho chwyciło”