Sprawdź nas też tutaj

News

Zamieszki na koncercie. Pusha-T oskarża Drake’a o prowokację

Kilka osób wdarło się na scenę.

Opublikowany

 

Pusha-T
Pusha-T

Do nieprzyjemnej sytuacji doszło podczas występu Pushy-T w rodzinnym mieście Drake’a. Raper grał koncert w Toronto, w Danforth Music Hall, kiedy w pewnym momencie część fanów stojąca pod barierkami zaczęła oblewać go piwem. Koncert został przerwany. Musiała  interweniować ochrona, a na scenie pojawiło się kilku fanów. Do licznych przepychanek doszło też pod sceną.

Prowokacja Drake’a?

Kiedy sytuacja się ustabilizowała Pusha-T wrócił na scenę i wykonał m.in. numer „Infrared”, w którym atakuje Drake’a. Raper stwierdził także, że w tłumie znalazły się osoby, którym zapłacono, aby doprowadziły do zamieszek. Zasugerował on także, że za wszystkim stoi jego kanadyjski rywal. Jak podaje Pitchfork podczas przepychanek trzy osoby z niegroźnymi urazami trafiły do szpitala.

Drake nie odniósł się w żaden sposób do tego incydentu. Mogła być to jednak jego zemsta za banery, które pojawiły się na jednym z koncertów Pushy. Na telebimie został wyświetlony napis „Fuck Drake”. Raper odciął się jednak od tego twierdząc, że stał za tym „nadgorliwy techniczny”.

Beef Drake – Pusha-T

Konflikt przedstawicieli labelów OVO i G.O.O.D. trwa od kilku lat. Raperzy wielokrotnie stosowali wobec siebie różne przytyki, ale do pełnej eskalacji beefu doszło kilka miesięcy temu. Na płycie „Daytona” King Push już bez owijania w bawełnę zaatakował Drake’a wytykając mu m.in. korzystanie z usług ghostwriterów. Kilkanaście godzin później otrzymaliśmy odpowiedź Kanadyjczyka „Duppy Freestyle”, w którym zaatakowany został także Kanye West. W kolejnych dissach Pusha ujawnił m.in., że Drake’a ma dziecko z gwiazdą porno.

Drake odpowiedział na drugi diss, ale skomentował cały konflikt w jednym z wywiadów. – Spodziewałem się, że poruszą temat mojego dziecka i rodziny. To się sprzedało i to jest normalne. Akcja ze mną jako tatą, mamą mojego dziecka, pieprzyć to… i tak nikt nie zna mojej rodziny. Jednak życzenie śmierci mojemu kumplowi, który choruje na stwardnienie rozsiane było przesadą – mówił Drake, wytykając Pushy, że zaatakował jego producenta 40. – Kiedy rapujesz o takich rzeczach, musisz za to zapłacić i liczyć się z tym, że ktoś ci w końcu mocno pobije. W tym momencie stwierdziłem, że to nie ma sensu i nie będę wspierał jego kariery, odpowiadając mu kolejnym kawałkiem. To był dla mnie koniec beefu – dodał.

Jak pokazują najnowsze sytuacje konflikt obu raperów wciąż trwa.

 
4 komentarze

4
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
Dentysta Wdz

Widze, ze znasz sie na rzeczy

SLIM SZEJDI

Mam sraczke !

cydży

Drake jedziesz z kurwami i łakami.

ObozowyKapo

Są nieoficjalne informacje że stoi za tym słynny polski zespół dixon37. Myśleli że Białas ukrywa się przed nimi jako czarnuch. Tym razem nie w bagażniku

Popularne