Sprawdź nas też tutaj

Wywiad

ZBIERANIE KASET MA SENS? NASZA ROZMOWA Z KOLEKCJONEREM

Opublikowany

 

– Kiedy zacząłem kolekcjonować kasety nośnik ten nie był archaiczny – mówi Jakub Gręda, znany też jako Grędziu, którego zajawką jest zbieranie kaset magnetofonowych.

Mimo, że w tej chwili albumy muzyczne są wydawane przede wszystkim na płytach CD, nie przeszkadza to Jakubowi kolekcjonować rapu na kasetach, które zbiera już od 15 lat. Jego kolekcja to blisko 600 kaset i 200 winyli, wśród których znajdują się prawdziwe perełki…

 

Skąd wzięła się Twoja zajawka na kolekcjonowanie tak archaicznego nośnika jak kasety magnetofonowe?

Kiedy zacząłem kolekcjonować kasety nośnik ten nie był archaiczny. Był to rok 2002, więc jeszcze kasety magnetofonowe wydawano i można było je znaleźć na pólkach w sklepach czy skateshopach. Pierwszą kasetę dostałem od starszych ode mnie wujków, którzy tańczyli hip hop dance (w latach 90 tańczono rap, co było niepoprawną nazwą, ale z braku wiedzy tak właśnie nazywano ten styl tańca). Była to kaseta K7-Swing Batta Swing. Był to rok 1994, więc miałem 5 lat. Pamiętam, że chyba pięć bitów na tej kasecie dawało mi powera do tańca i do bujania głową, gdyż wtedy już tańczyłem w klubie Miłośnika Tańca Tan w Nidzicy.

Drugą oryginalną kasetę z rapem najprawdopodobniej także dostałem od wujków. Był to rok 1997, więc miałem 8 lat. Tak samo jak na poprzedniej kasecie bity dawały mi powera do tańca, lecz tym razem również w polskiej wersji językowej. Mowa tu o kasecie Liroy – Albóóm. Natomiast trzecia kaseta to wybrana przeze mnie w Olsztynie C-Block – General Population (kupiona oczywiście dzięki moim rodzicom).

 

Z tymi kasetami wiążą się również dwie historie. Jedną, związaną z kasetą Liroya opowiedzieli mi rodzice. Zacznę jednak od kasety C-Block.

W październiku 1997 r. w Olsztynie zostałem nagrodzony przez Ministra Kultury i Sztuki za wybitne osiągnięcia taneczne (artykuł zamieszczam poniżej). W nagrodę otrzymałem walkmana firmy Panasonic, którego zdjęcie również wrzucam poniżej. Po nagrodzeniu przez Wicewojewodę wyszliśmy z mamą z Urzędu Marszałkowskiego i udaliśmy się do pierwszego sklepu z kasetami. Na miejscu bardzo zwracałem uwagę na okładki kaset, dlatego wybrałem C-Block, gdyż postacie na kasecie najbardziej odzwierciedlały obraz raperów, pomimo tego, że ich nie znałem. I tak została zakupiona moja pierwsza kaseta. Pamiętam, że do hitów tj. Time Is Tickin Away, Round N Round czy So Strung Out tańczyłem w domu cały czas. Do tej pory mogę słuchać tych kawałków, gdyż przypominają mi te piękne, oldschoolowe taneczne czasy.

Przejdę do historii drugiej kasety, a mianowicie do Albóómu Liroya. Kilka miesięcy po zakupie C-Block, jak co roku, w styczniu, po kolędzie chodził ksiądz. Pomodliliśmy się, chwilę porozmawialiśmy, a ja zacząłem chwalić się walkmanem, którego dostałem od Ministra. W pewnym momencie Ksiądz zapytał: „Syneczku, pokaż, co Ty tam słuchasz?”. Ja bez zastanowienia, przekazałem słuchawki księdzu, który usłyszał pełne wulagaryzmów linijki Liroya. Ksiądz posłuchał chwilę, oddał słuchawki i nic nie powiedział. Rozmowa trwała dalej i tak wizyta się skończyła.

Nie ma się oczywiście czym chwalić, jednak dumny jestem z moich rodziców, którzy nigdy nie zabraniali mi słuchać tego typu piosenek nawet kiedy miałem 5-6 lat. Dlatego od zawsze bardzo szanuję Liroya jako rapera, gdyż uważam, że dużo wniósł na polską scenę muzyczną oraz hip-hopową. Wszystkie trzy kasety gdzieś mi wcięło. Oczywiście w latach 90-tych miałem dużo kaset przegrywanych.

 

Natomiast pierwszą kasetą, od której zaczęła się moja kolekcja była House Of Pain – Truth Crushed To Earth Shall Rise Again. Był to rok 2002. Od około 2 lat miałem już stałe łącze Internetu, więc można było szukać fajnej muzy poprzez programy Kazaa i eMule. Zajarany wieloma raperami oraz kawałkami zacząłem ściągać muzę i nagrywać ją na CD w postaci MP3. Do klubu sportowego Tan Nidzica, w którym tańczyłem przyszedł pewnego razu nowy chłopak. Patryk jarał się rapem i zbierał kasety magnetofonowe. Pomyślałem sobie wtedy: „wow fajna zajawka!” i tak naprawdę od tamtej pory postanowiłem zbierać kasety magnetofonowe z rapem. Kasetę House Of Pain kupiłem chyba za 7 zł od kolegi, który również miał kilka kaset z rapem na półce. Pamiętam, że była jesień….szaro, ponuro i deszczowo. Przyniosłem kasetę do domu, włączyłem na magnetofonie i przesłuchałem całą. Bity na tym albumie, w większości są ponure, melancholijne, więc idealnie wpasowały się w ową pogodę. I tak zaczęła się przygoda z moją kolekcją.

 

Trudno jest zdobywać nowe perełki do kolekcji? Wszak teraz albumy prawie wcale nie ukazują się na tym nośniku.

Zgadza się. Trzeba przeszukiwać różne fora internetowe, portale aukcyjne czy ogłoszeniowe, aby znaleźć kasety z rapem w przystępnej cenie. Kaset z rapem jest bardzo dużo i jak sam Hirek Wrona powiedział: „Rynek hip hopowy jest chłonny na kupno kaset” – z czym się zgadzam.

Osoby, które sprzedają ten nośnik czasami proponują ceny sentymentalne, a nie takie, ile faktycznie dana kaseta jest warta. Na portalu Allegro są ogłoszenia zaczynające się od 3 zł kończące się na 350 zł za jedną kasetę. Przykładowo album OSTR – 30 Minut Z Życia jest w tej chwili wystawiony za 349,99 zł. Podobnie singiel Kalibra 44 – Magia i Mecz za 249,99 zł. Wiem, że są to klasyki tzw. białe kruki, ale nikt ich niestety za tę cenęraczej  nie kupi. Te aukcje stoją czasami nawet po 2 lata i nikt tego nie kupuje. Sam osobiście kupiłem singiel Kalibra 44 za 40 zł, a OSTRego za 60 zł i to już wydaje mi się spora kwota, ale uważam, że to była dobra cena.

W samym 2015 roku Asfalt Records wydał pięć limitowanych albumów na kasetach tj:

Sztigar Bonko – Harpagan (20 sztuk)
Rasmentalism – Wyszli Coś Zjeść (50 sztuk)
O.S.T.R. – Podróż Zwana Życiem (550 sztuk)
Dj Eprom & Sensi (45 sztuk)
Dead Man Funk – Instrumental Album Vol.2 (nie wiem ile szt. wyszło)

 

Z tych 5 albumów mam niestety tylko OSTRego i DJ Eproma & Sensi, natomiast Rasmentalism można kupić na allegro za 90 zł. Cena oryginalna tych kaset wynosiła niecałe 30 zł + wysyłka. Więc czasami fajne, limitowane nakłady są wydawane jeszcze na kasetach. Można kupić również nowe kasety, fabrycznie zafoliowane amerykańskich raperów tj. Ghostface Killah, De La Soul itd. Około trzech lat temu, poszedłem do skateshopu w Gdańsku, aby kupić bilet na koncert. Okazało się, że stoi tam kilka kaset. Od razu kupiłem Płomień 81 za 18 zł, nówkę w folii.

 

Ostatnio np. udało mi się zdobyć za darmo kasetę Fenomen Sam na sam. Jak? Pewnego razu, przeglądając ogłoszenia na olx.pl znalazłem kasety, które były do oddania za darmo w Gdańsku.  Na zdjęciu zobaczyłem kasety muzyki klasycznej tj. Mozart, Beethoven, Strauss itd.  Napisałem do gościa, aby zarezerwował dla mnie te kasety, nie zauważając jednej z tych kaset. Po raz drugi wszedłem na ogłoszenie, obejrzałem zdjęcia i gdzieś w rogu, zauważyłem kasetę Fenomena. Na początku nie wierzyłem własnym oczom.

W ten sam dzień umówiłem się i odebrałem kasety osobiście. Okazało się, że Pan zajmuje się przeprowadzkami i jakieś osoby oddały mu te kasety za darmo. Takie osoby, czasami nie wiedzą, jakie dobro oddają w pudłach po przeprowadzkach. Kaseta zespołu Fenomen okazała się być oryginalna, a co najważniejsze udało mi się ją zdobyć za darmo!

 

O wiele łatwiej i taniej jest kupić kasety amerykańskich raperów niż polskich, ale jeżeli poświęci się trochę czasu i jest się dobrym poszukiwaczem, to można zdobyć fajne perełki. Kiedy założyłem swojego fanpage’a dotyczącego mojej kolekcji, kilka osób zgłosiło się do mnie w sprawie oddania kaset, gdyż sami już ich nie słuchają lub nie mają na czym. Pisali, że jarają się, że jest ktoś taki, kto zbiera ten nośnik, i że oddadzą z chęcią te kasety w dobre ręce.

 

Najbardziej atrakcyjna/trudno dostępna kaseta w Twoim zbiorze?

W mojej kolekcji jest takich kilka, jednak z jednej w szczególności jestem zadowolony. Jest to limitowane wydanie albumu Reakwona – Only Built 4 Cuban Linx. Rekawon wydał ich tylko 1000 sztuk na cały świat. Udało mi się ją zdobyć poprzez serwis ebay.com. Oczywiście w Polsce nie była ona dostępna, więc specjalnie musiałem ściągnąć ją z USA. Zapłaciłem za nią z przesyłką 750 zł, oczywiście w tej cenie było też cło, wysyłka i sama wartość kasety.

Mam również oryginalny debiutancki album LL Cool J – Radio z 1985 r., która również nie była wydana w Polsce. Wydawnictwo Def Jam. Oprócz tych kaset jaram się również kilkoma polskimi białymi krukami tj. OSTR – 30 Minut Z Życia, Eldo – Eterenia, Trials X i wiele wiele innych.

Jaram się również kasetą litewskiego zespołu JBC, którą dostałem od mojego serdecznego kolegi, który będąc na wyciecze na Litwie, kupił sobie właśnie tę kasetę. Po kilku miesiącach stwierdził, że odda mi ją do kolekcji, za co jestem mu bardzo wdzięczny, gdyż po 12 latach nadal stoi dumnie wśród innych kaset.

Co znajdziemy w Twojej kolekcji, są to tylko albumy rapowe?

7/8 mojej kolekcji to albumy z rapem. Jednak znajdują się również inne albumy, których czasami lubiłem posłuchać, czy kojarzą mi się z dzieciństwem lub po prostu dostałem je razem w jakimś zestawie kaset z rapem i tak już zostały. Posiadam m.in. dyskografię Grzegorza Turnaua, bardzo ciekawe trzykasetowe wydanie Brekoutu, pięciokasetowe wydanie klasyków Jazzu czy np. kasetę Kayah & Bregovic, ale to są naprawdę jednostki.

Próbowałeś oszacować ile warta jest kolekcja?

Szczerze mówiąc, kiedyś to zrobiłem, kiedy miałem około 100 kaset i były to lata 2004-2005. Teraz wszystko się pozmieniało…cały rynek i ceny, w większości na wyższe. Nie wiem ile moja kolekcja może być warta w tym momencie, ale myślę, że niemało. Może około kilkunastu tysięcy złotych licząc średnio po 20 zł za sztukę, ale oczywiście to tylko średnie wyliczenie. Myślę, że powoli kasety, jak winyle powrócą do łask, jednak z mniejszym boomem. Powoli już można to zauważyć na rynku, natomiast wiadomo, że czas podwyższa wartość kaset o ile są sprawne, zadbane i przede wszystkim oryginalne. Nie wiem ile dotychczas w nie zainwestowałem, ale na pewno nie będę ich chciał sprzedać. Być może, jeżeli doczekam się wnuków i będą także kochały hip-hop, to właśnie im przekaże moją kolekcję.

 

Słuchasz czasem muzyki z kaset czy pełnią one wyłącznie rolę  kolekcjonerską?

Jak najbardziej słucham muzyki z kaset. Niektórych jeszcze ani razu nie przesłuchałem, gdyż albo nie miałem czasu albo są to kasety nowe w folii . I raczej ich nie rozpakuję.

W takim razie wypadałoby zapytać o sprzęt?

Kiedyś słuchałem kaset na zwykłych magnetofonach. W tym roku kupiłem sobie deck’a firmy Fisher z lat 70, którego podłączyłem do wzmacniacza i kina domowego i śmiało daje radę. W sprzęt do odtwarzania kaset niestety nie inwestuję, ale chciałbym, gdybym miał możliwości finansowe.

A co z winylami, też masz ich trochę na półce, ale chyba znacznie mniej niż kaset?

Z winylami wiąże się taka historia. Pierwszym moim winylem, którego mam do tej pory był MC Hammer – Please Hammer, Don't Hurt 'Em. Został on znaleziony u mnie w domu, w piwnicy. Później stwierdziłem, że może przerzucę się na winyle, jednak kiedy zobaczyłem ceny winyli, które były o wiele wyższe od kaset, stwierdziłem, że jako 14 latek nie będę miał tyle kasy, aby w nie inwestować. Zostałem przy kasetach z czego się w sumie cieszę, gdyż znam wiele osób, które kolekcjonują płyty winylowe z rapem, natomiast bardzo, ale to bardzo mało osób, które kolekcjonują wyłącznie kasety. Być może oni gdzieś są, ale się nie ujawniają.

Natomiast płyty winylowe zagościły w moim domu w większej ilości dopiero w 2011 r., kiedy napisałem maila do mojego serdecznego kolegi Tomka Olszewskiego, który prowadzi sklep stacjonarny i internetowy w Anglii, zajmujący się sprzedażą płyt winylowych. Tomek odpisał mi, że może raz na jakiś czas wspierać moją kolekcję i tak do tej pory nasza współpraca przetrwała. Tomek wysyła mi za darmo raz na jakiś czas winyle i dumnie uzupełniają one moją kolekcję.

 

Jakieś plany na przyszłość, może przerzucisz się jednak na cedeki?

Szczerze mówiąc, miałem około 200 cd z rapem. Niedawno pozbyłem się prawie wszystkich. Część sprzedałem, część oddałem, a około 10 płyt zostawiłem sobie. Są to CD z autografami i dedykacjami albo takie, których lubię jeszcze posłuchać. Zostawiłem sobie np. album Dilated Peoples – The Platfom z autografami, Eldo, N.W.A. i kilka innych nielegali. Dla mnie osobiście, CD nie mają tego „czegoś”  jak kasety czy winyle.

 

Więcej informacji o Grędziu i jego kolekcji znajdziecie na fanpage’u www.facebook.pl/tapesgredziu oraz na stronie www.gredziu.pl

 

Wywiad

Olivka Majewska: „Nagrywamy z Waimą z Ziomaleo” – wywiad

Rozmawiamy z wokalistką, która dała się poznać m.in. dzięki „The Voice Kids”.

Opublikowany

 

Przez

olivka

Olivka Majewska to wokalistka, autorka tekstów i kompozytorka, która ma na koncie udział w programie „The Voice Kids”. Niedługo ukażą się jej bardziej rapowe projekty.

Olivka zadebiutowała w 2023 roku singlem „Życzenia”, później wydała „NON STOP”, a współpraca z producentem Jakubem Laszukiem zaowocowała numerem „VIBE”. Teraz wokalistka pracująca nad swoją płytę, połączy siły w numerze z Waimą z Ziomaleo.

– Dograłam się do niego na płytę – ujawniła.

Obecnie Olivka pracuje nad debiutanckim albumem „Amour Cruel”, którego premiera zaplanowana jest na lato tego roku. To projekt pełen emocji, szczerości i artystycznej odwagi – zapowiedź nowego, wyrazistego głosu na polskiej scenie muzycznej, który zdecydowanie warto mieć na radarze.

Czytaj dalej

Wywiad

Janusz Walczuk porównuje Modelki do N.W.A.: „Nazywanie ich produktem to błąd” – wywiad

„Moją ulubioną raperką jest Young Leosia”.

Opublikowany

 

Przez

janusz walczuk wywiad

Janusz Walczuk pracuje aktualnie nad kolejną solową płytą, jego ulubioną raperką jest Young Leosia, a Modelki nie powinny być nazywane „produktem”, bo to… błąd językowy.

Raper poinformował, że jego kolejna płyta, nad którą od dłuższego czasu pracuje będzie miała tytuł „Ja, Walczuk”. – Będzie to zwieńczenie, kim jestem teraz jako 27-latek – tłumaczy.

Modelek nie powinniśmy nazywać „produktem”, bo to błąd językowym. – Takim produktem jest tak naprawdę każdy tutaj. Spotify jest jak sklep spożywczy. Przychodzisz i wybierasz sobie, na co masz ochotę i klikasz. Modelki to zespół, który został stworzony jak profesjonalny zespół. Ma bardzo dobrą strukturę – uważa Walczuk.

Janusza spytaliśmy też, jakby wytłumaczył to oldschoolowym raperom, którzy krytykują zespoły typu Modelki.

– Zespoły popowe od zawsze tak były tworzone. W okolicach lat 2000 na polskim podwórku nie inwestowano w hip-hop, powstały niezależne wytwórnie i my jako branża nie mieliśmy dostępu do możliwości takich kreacji – stworzenia zespołu. N.W.A. to co to jest? Przecież tam Ice Cube pisał wszystkim teksty i się potem wk*rwił, bo za małą działę miał. To bym odpowiedział tym oldschoolowcom.

Czytaj dalej

Wywiad

Tomb o Fagacie: „Jej się należy statuetka Raperki Roku” – wywiad

„Na Young Leosię i Bambi patrzę bardziej jak na produkt”.

Opublikowany

 

Przez

tomb

Z Tombem rozmawiamy o ghostwritingu, kooperacji raperów z influencerami, a także stawkach za pisanie tekstów innym artystom.

Tomb w pełni zgadza się z publicznością, która wybrała Żabsona jako tego, któremu statuetka Rapera Roku należy się najbardziej. – Nagrał płytę w LA ze Stefem Moro (włoski realizator dźwięku), był u Johnny’ego Danga (znany jubiler), Wiz Khalifa – wymieniał sukcesy Żaby Tomb.

Inaczej ma się sprawa Raperki Roku. – Z tego wyboru, który był to god.wifi, ale gdyby była Fagata – to dałbym statuetkę Fagacie – mówi w rozmowie z nami Tomb. Jak argumentuje ten wybór możecie obejrzeć poniżej.

Czytaj dalej

Wywiad

RX Produkcja o Buddzie: „Kochali go, jak rozdawał pieniądze, ale jak powinęła się noga – znienawidzili” – wywiad

„Jestem ciekaw, co by wyszło, gdybyśmy zrobili prawdziwy hip-hop z Matą”.

Opublikowany

 

Przez

rx produkcja wywiad budda

RX Produkcja był jedną z osób zaangażowaną w muzyczny projekt Buddy. Motoryzacyjny influencer w ostatnim czasie stracił jednak sporo odbiorców.

Z producentem, który współpracował m.in. z Tomkiem Chadą porozmawialiśmy na gali Popkillery 2026. Jeden z wątków dotoczył Buddy, jego loterii i zatrzymania, po którym spora część osób się od niego odwróciła, a liczby zaczęły spadać.

– Cała Polska go kochała, kiedy rozdawał pieniądze i samochody. Kiedy powinęła mu się noga, – ale nie, że kogoś wydymał – to wszyscy go znienawidzili. Niech sąd to rozliczy – mówi w rozmowie z nami RX.

Producent ujawnił ponadto, z którą raperką ma w planach zrobić razem płytę, dodając, że ma ochotę zrobić też „prawdziwy hip-hop z Matą”.

Czytaj dalej

Wywiad

OG Kamka o Fagacie: „Chciałam ją przeprosić, a ona mnie opluła” – wywiad

Między paniami jest poważny konflikt.

Opublikowany

 

Przez

og kamka

OG Kamka odniosła się do konfliktu z Fagatą, ich spotkania i powstania dissu na kontrowersyjną influencerkę.

W 2025 roku doszło do konfliktu. OG Kamka zaczepiła Fagatę wersami, że jest „produktem roku”. Między paniami doszło później do spotkania w cztery oczy, podczas którego infleuncerka zaatakowała młodsza koleżankę.

– Spotkałyśmy się i chciałam ją przeprosić, a ona mnie opluła – powiedziała OG Kamka w rozmowie z nami.

Ze strony młodej raperki pojawił się też później diss „Ha Tfu”, na który Fagata nie odpowiedziała.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: