News
ZŁOTE ZĘBY POPKA ZA PONAD 300 TYS. ZŁ!
Polski raper zafundował sobie implanty zębów.
Wieszanie się na hakach, zmiana koloru oczu i kilkukrotna skaryfikacja twarzy. To jedne z ostatnich wyczynów Popka ze swoim ciałem. Tym razem muzyk związany z krakowską Firmą pokazał się ze złotymi zębami. Nie jest to jednak zwykła złota nakładka, zwana grillzem, jaką często obserwujemy w klipach amerykańskich hustlerów. Popek wszczepił sobie do szczęki prawdziwe złote implanty zębów. Cena tej operacji to 57 tysięcy funtów, czyli ponad 300 tysięcy złotych.
Przypomnijmy, że raper kupił sobie ostatnio łańcuch i zawieszkę WagWan, za łączną kwotę ok. 80 tys. złotych.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Gibb Key: nowa płyta, związek z Admą, Hrubieszów i Kafar Dix37
„Mam trochę inny pogląd na muzykę niż Ada”.
Gibky odwiedził studio radiowej Czwórki, by podsumować premierę swojego najnowszego albumu „Moje miasto potrzebuje nadziei”. Raper w szczerej rozmowie z Numerem Razem opowiedział o hołdzie dla hrubieszowskich korzeni, kulisach współpracy z Kafarem Dixon37 oraz o tym, dlaczego współczesny hip-hop bywa dla niego zbyt „miałki”.
„Moje miasto potrzebuje nadziei” – opus magnum Gibky’ego
Raper otwarcie deklaruje, że jego najnowszy projekt to najbardziej dopracowane i osobiste dzieło w jego dotychczasowej karierze. W przeciwieństwie do poprzednich ruchów, tym razem postawił na pełną spójność i konkretny przekaz płynący z jego korzeni.
– Jestem mega dumny z siebie, uważam że to jest super projekt, to jest moja najlepsza płyta, najlepsze rzeczy które wydawałem. No i cieszę się, że mogę mieć to w takiej pamiątce na płycie jeszcze. Zależało mi, żeby spełnić cały swój koncept, żeby to było totalnie moje.
Hrubieszów jako fundament tożsamości
Tytuł płyty nie jest przypadkowy. Gibky pochodzi z Hrubieszowa i poprzez swoją twórczość chce dać motywację ludziom z mniejszych miejscowości, pokazując, że pochodzenie nie definiuje sufitu ich możliwości.
– Chciałbym właśnie powiedzieć, że to miasto potrzebuje nadziei tak jak ta płyta. Ja też pochodzę z Hrubieszowa, to jest najbardziej wysunięte miasto na wschód w Polsce, więc blisko tutaj z Ukrainą. Miałem takie podejście, żeby pokazać że jednak się da, nieważne skąd się jest, nieważne jak się jest z małego miasta.

Oldschoolowe korzenie vs. nowoczesne brzmienie
Mimo że nowa płyta jest osadzona w nowoczesnej stylistyce, Gibky wychował się na klasyce. Wspomina inspiracje Małolatem, Molestą czy Alchemistem, co wpłynęło na jego szacunek do treści i techniki pisania tekstów.
– Pierwsza płyta, w której tak jakby się zakochałem, to był Małolat & Ajron „W pogoni za lepszej jakości życiem”’. Świetny album, tak mi się w tym podobało, że on tak kurczę mówił wszystko tak prywatnie, że czułem taką prawdziwość w tym. Pierwsza płyta, którą sam sobie kupiłem jako małolat za swoje pieniądze, to była Molesta Ewenement.
Nietuzinkowy gość: Kafar Dixon37 na płycie
Wybór Kafara na gościa w utworze „Jumanji” był celowym zabiegiem mającym stworzyć kontrast. Dla Gibky’ego to także hołd dla legend, które były słuchane na jego osiedlu w Hrubieszowie.
– Chciałem zrobić kontrastowy numer, gdzie jeden raper jest autotune’owy, a drugi ma taki głos właśnie mocny i jest mocno rapowy – Kafar był idealny. U mnie w mieście Dixonów to wszyscy słuchali i to było dla mnie coś takiego, żeby dać taką namiastkę i pierwiastek tego, że moje miasto potrzebuje nadziei.
Relacja z Admą: Dwa muzyczne światy pod jednym dachem
Gibky opowiedział o związku z Admą. Przyznaje, że choć oboje zajmują się hip-hopem, mają inne wizje artystyczne i rzadko decydują się na wspólne pisanie tekstów, by zachować higienę w relacji i procesie twórczym.
– Mamy różne wizje artystyczne, często ja mam trochę inny pogląd na muzykę niż Ada czy na różne sytuacje, więc tutaj często mamy różne zdania. Staram się coraz bardziej oddzielać temat muzyczny czy współpracę przy jej projektach, bo właśnie wtedy są jakieś tam starcia. Każdy ma inną wrażliwość do swojej muzyki.
Powrót do singli i brak planów koncertowych
Mimo wydania albumu, Gibky planuje teraz skupić się na regularnym wypuszczaniu singli. Ku zaskoczeniu fanów, na ten moment nie planuje trasy koncertowej, skupiając się na budowaniu zasięgów w sieci.
– Nie planowałem żadnych ruchów koncertowych po tej płycie w tym momencie, więc niestety nie będzie można mnie zobaczyć na razie nigdzie. Teraz się będę skupiał na puszczeniu singli, więc wracamy do tego co mówiliśmy na początku – metodą singlową będziemy tutaj dużo działać.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Drake pisze historię – 300 numerów powyżej 100 mln streamów
Czegoś takiego nie dokonał nikt wcześniej.
Drake znów wykręcił wynik, którego wcześniej nikt nie osiągnął. W 2026 roku jako pierwszy raper przebił 2 miliardy streamów na Spotify, a teraz dorzucił kolejny rekord – 300 numerów z katalogu ma ponad 100 milionów odtworzeń. Tego nie zrobił żaden artysta w historii platformy.
Informację podał profil Hip Hop All Day na X. Drake został pierwszym artystą w historii, który może pochwalić się 300 utworami z wynikiem przekraczającym 100 milionów streamów na Spotify. Co więcej, kolejny raper w zestawieniu ma mniej niż połowę takiego dorobku.
To nie jest jednorazowy strzał ani efekt jednego albumu. Mówimy o katalogu budowanym latami – od solowych singli po głośne kolaboracje. Niezależnie czy to jego własny numer, czy gościnna zwrotka, Drake regularnie generuje potężne liczby.
W tle jest oczywiście nadchodzący album „Iceman”. Na datę premiery wciąż czekamy. Konkretów brak. Część fanów podejrzewa, że Drake czeka, aż zrobi się więcej przestrzeni na rynku. Inni liczą na niespodziewany drop.
Drake becomes the first artist in HISTORY to have 300 songs surpass 100M+ streams on Spotify 🔥📈
— Hip Hop All Day (@HipHopAllDay) February 16, 2026
He has more than double the amount of the next closest rapper. pic.twitter.com/yQFbtDAooa
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Sąsiedzi Grande Connection dissują Bonusa RPK – „Won spod bloku”
Konflikt Bonusa z Grande przybiera coraz dziwniejsze zwroty akcji.
Po kilkudniowej ciszy, konflikt Grande Connection i Bonusa RPK wrócił na tapet i to w dość nieoczekiwanej formie.
Na naszej skrzynce kontaktowej pojawiła się dzisiaj intrygująca wiadomość:
– Dzień dobry, jesteśmy mieszkańcami ul. Samsonowicza w Lublinie, na której mieszka Grande Connection. Po ujawnieniu adresu przez Bonusa RPK i chuligańskich akcjach pod blokiem, stworzyliśmy satyryczny film – diss na rapera jako komentarz do całej sytuacji. Mieszkańcy Samsonowicza.
W załączniku otrzymaliśmy kawałek Sąsiedzi Grande Connection „Won spod bloku!”, który jest dissem na Bonusa RPK. Kawałek wraz z klipem trafił na nowo założony kanał na Youtube „Spółdzielnia Mieszkaniowa”. Czytamy pod nim:
– Jesteśmy mieszkańcami ulicy, która dzięki uprzejmości pana Bonusa, stała się w ostatnim czasie strefą chuliganki, wandalizmu, śmiecenia i wyzywania Bogu ducha winnych mieszkańców. Postanowiliśmy odpowiedzieć satyrą. Skoro zawodowy raper nagrywa diss na chłopaka, który śmiał, w zgodzie ze stanem faktycznym, zakwestionować talent muzyczny pana Bonusa, my – jako zwykli sąsiedzi – odpowiadamy patocelebrycie tym samym. To nasz mały performance i sprzeciw wobec przenoszenia internetowych konfliktów pod czyjeś okna.
Numer prawdopodobnie został wygenerowany przez AI i stoi za nim jakiś fan Grande lub sam Grande. Całość jednak została przedstawiona w unikalny i zabawny sposób.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
7 lat temu Leh zginął w wypadku samochodowym – komentarz ojca rapera (tylko u nas)
„Byłem wtedy na statku, pracowałem jako elektroautomatyk”.
Jeden z najzdolniejszych raperów młodego pokolenia odszedł w wieku 26 lat.
Leh zginął w 2019 roku w wypadku samochodowym w Gdyni. Był pasażerem, a oprócz niego śmierć poniosło jeszcze dwóch jego kolegów. Rok później w miejscu wypadku stworzono mural upamiętniający rapera.
– Śmierć Leha dopadła mnie, gdy byłem na kontrakcie. Pracowałem na statku jako elektroautomatyk. Przed tym wydarzeniem miałem wszystko, majątek, dom rodzinę – mówi w rozmowie z GlamRap.pl Ryszard Leszner, ojciec rapera.
Leh był uważany za jednego z najzdolniejszych raperów młodego pokolenia. Jego debiutancki album „Podwórka pytają kiedy płyta” dotarł do 7. miejsca listy OLiS.
– Leh był głosem gdyńskiej ulicy i jedną z najbardziej wyrazistych postaci polskiej sceny hip-hopowej. Jako rodzina dbamy o to, by pamięć o jego twórczości i więzi z Gdynią pozostała żywa – dodaje.
O siódmej rocznicy śmierci Leha przypomniał, kontaktując się z nami ojciec Leha – Ryszard Leszner. Na przestrzeni lat wokół ojca Leha, który starał się po jego śmierci dystrybuować jego płyty – pojawiło się wiele zarzutów m.in. ze strony innych artystów, którzy byli blisko Leha. Korzystając z okazji zadaliśmy Panu Ryszardowi kilka pytań, na które odpowiedział. Na jego prośbę opublikujemy o tym oddzielny artykuł jeszcze w tym tygodniu.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Wini i Sobota rozmieniają się na drobne? Życzenia za 200 zł
Szef Stoprocent może was pozdrowić „w sposób inteligentny”.
Wini i Sobota nie chcą się znać, ale wpadli na ten sam pomysł na dodatkowy zarobek – za opłatą składają życzenia.
Kiedyś nierozłączny duet, a od wielu lat najwięksi wrogowie. Wini i Sobota nie ukrywają, że ich relacje nie istnieją. Tymczasem obaj wpadli na pomysł, żeby sprzedawać pozdrowienia dla fanów.
– Jeśli masz ochotę na chwilę rozmowy ze mną, albo chciałabyś, żebym złożył w Twoim imieniu życzenia Twojemu ukochanemu – twój bohater może pomóc to zrealizować – zachęca Sobota.
– Jeżeli chcecie, żebym was pozdrowił w sposób inteligentny, niebanalny i finezyjny, a przede wszystkim spersonalizowany specjalnie dla was – to to jest to miejsce – dorzuca Wini.
Możliwość pozdrowień, życzeń lub rozmowy z powyższymi artystami została wyceniona na 199 zł. Warto odnotować, że to jedyni artyści związani z rapem, którzy decydowali się na tego typu usługi.


Kilka lat temu podobne usługi świadczyło w innym serwisie świadczyło więcej polskich raperów. Mezo, Filipek i Arab brali po 50 zł, a Popek życzył sobie ponad 400 zł.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News18 godzin temuSąsiedzi Grande Connection dissują Bonusa RPK – „Won spod bloku”
-
News4 dni temuOska030 ostro o Frostim: „Nagrywa z największą prosti”
-
News3 dni temuDawid Obserwator znów wziął znany klasyk i go przerobił. Niczego się nie nauczył po przypale z Majką Jeżowską
-
News1 dzień temuWini i Sobota rozmieniają się na drobne? Życzenia za 200 zł
-
News24 godziny temuKaczor BRS usunął tatuaże z twarzy
-
News2 dni temu„Pęknięty Jeż” Tedego i Kołcza doczekał się kobiecego follow upu. „Sypałeś się z Leosią i Bambi”
-
News23 godziny temu7 lat temu Leh zginął w wypadku samochodowym – komentarz ojca rapera (tylko u nas)
-
News4 dni temu„Kamienie większe niż gluty u żula” – Young Multi reaguje na wersy Sentino