News
88 milionów skradzionych utworów. Wytwórnie wystawiły rachunek internetowym piratom
Sony, Warner i Universal idą na wojnę z Anna’s Archive.
Sony Music, Warner Music i Universal Music, wspierane przez Spotify USA, uderzyły z pozwem w piracką grupę Anna’s Archive, która bezprawnie przejęła miliony utworów z platformy.
Sędzia wydał już wstępny nakaz, który ma powstrzymać planowany wyciek 88 milionów nagrań dźwiękowych. – Anna’s Archive – zdecentralizowana grupa pirackich stron internetowych wcześniej znana jako 'Pirate Library Mirror’ – nielegalnie skopiowała metadane dla około 256 milionów ścieżek audio (artysta, album i nazwa utworu) oraz 86 milionów plików muzycznych ze Spotify, jednego z wiodących serwisów streamingowych audio na świecie – czytamy w dokumentach sądowych. Sytuacja jest krytyczna, bo piraci otwarcie zapowiadali udostępnienie tych zbiorów publicznie bez żadnej zgody właścicieli praw.
Dla wytwórni to walka o przetrwanie modelu biznesowego i kontrolę nad ich własnością. W pozwie podkreślono: – Tak powszechne i nielegalne naruszenie nieodwracalnie zaszkodziłoby przemysłowi muzycznemu, w tym poprzez istotne ingerowanie w prawo i zdolność wytwórni płytowych do kontrolowania ich katalogu muzycznego i pobierania rynkowej stawki za ich muzykę.
Giganci branży określają oskarżonych jako „grupę anonimowych internetowych piratów nie mających szacunku dla prawa”.
Finansowe konsekwencje dla Anna’s Archive mogą być astronomiczne. Za każde naruszone dzieło wytwórnie żądają do 150 000 dolarów odszkodowania. Do tego dochodzą roszczenia Spotify za złamanie umowy i koszty śledztwa oraz dodatkowe 2 500 dolarów za każde obejście zabezpieczeń technicznych. System zarabiania piratów, oparty na „darowiznach” w kryptowalutach i kartach podarunkowych w zamian za szybkie pobieranie, został uznany za bezpośrednie czerpanie korzyści z nielegalnego procederu.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Na gali Fame 30: Icons dojdzie do starcia Alberto z Wiewiórem. W Gliwicach zawalczą o pas kategorii do 93 kg, a Wiewiór stanie przed szansą zapisania się w historii federacji.
Federacja Fame szykuje kolejne głośne starcie. Podczas najbliższej gali Alberto zmierzy się z Wiewiórem, a na szali znajdzie się mistrzowski pas w kategorii do 93 kilogramów.
Organizatorzy ogłosili, że pojedynek będzie miał wyjątkową stawkę. Jeśli Wiewiór wygra, może przejść do historii jako pierwszy zawodnik federacji z trzema mistrzowskimi pasami.
– Mistrzowski pas kategorii do 93 kg stawką walki Wiewiór vs Alberto! Ten pojedynek zapowiada się wyjątkowo. Prosiliście o to trofeum podczas FACE2FACE, więc musimy to zrobić! Wiewiór może zostać historycznym POTRÓJNYM mistrzem FAME!
Wiewiór jest już mistrzem w dwóch innych limitach wagowych – 77 oraz 84 kilogramów. Teraz stanie przed szansą, żeby dorzucić do kolekcji trzeci pas i umocnić swoją pozycję w historii freak fightów.
Po drugiej stronie klatki pojawi się Alberto, reprezentant Miejskiej Jungli. Dla rapera to okazja do pomszczenia brata – Josefa Bratana, który w 2023 roku padł wielokrotnie na deski w walce z Wiewiórem.
Starcie zaplanowano na 21 marca w Gliwicach.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Kanye West ma problem we Francji. „Nie jest mile widziany”
Władze jednego z miast mówią „Nie” występowi rapera.
Planowany koncert Ye na stadionie Vélodrome w Marsylii wywołał potężne kontrowersje. Burmistrz miasta Benoît Payan otwarcie sprzeciwił się występowi rapera.
Marsylia przeciwko koncertowi Ye
Kanye West ogłosił niedawno koncert na stadionie Vélodrome zaplanowany na 11 czerwca. Wydarzenie ma być jedynym występem rapera we Francji i budzi ogromne emocje.
Do sprawy odniósł się burmistrz Marsylii, Benoît Payan. Polityk nie kryje sprzeciwu wobec wizyty amerykańskiego rapera w swoim mieście i jasno zaznaczył, że nie chce, by stadion stał się miejscem jego koncertu.
– Nie zgadzam się, aby Marsylia stała się wizytówką dla tych, którzy promują nienawiść i nieskrywany nazizm. Kanye West nie jest mile widziany na Vélodrome, naszej świątyni wspólnego życia i wszystkich marsylczyków – napisał Payan.
Nie tylko burmistrz ma problem z raperem
Sprzeciw wobec koncertu Westa nie ogranicza się tylko do władz miasta. Do krytyki dołączyła również CRIF, czyli Reprezentatywna Rada Instytucji Żydowskich we Francji.
Organizacja podkreśliła, że zapraszanie artysty o tak kontrowersyjnej reputacji rodzi poważne wątpliwości. Według CRIF przyjmowanie „kogoś, kto wyznał swój podziw dla Hitlera, budzi prawdziwe wątpliwości moralne”.
Je refuse que Marseille soit une vitrine pour ceux qui promeuvent la haine et le nazisme décomplexé.
— Benoît Payan (@BenoitPayan) March 4, 2026
Kanye West n’est pas le bienvenu au Vélodrome, notre temple du vivre-ensemble et de tous les Marseillais.
Problemy Westa na świecie
Spór wokół występu w Marsylii to tylko kolejny rozdział w długiej liście problemów Ye związanych z jego publicznymi wypowiedziami i kontrowersjami.
W ostatnim czasie raper miał już poważne kłopoty z podróżowaniem po świecie. Australia anulowała jego wizę, a w Brazylii pojawiły się nawet groźby natychmiastowego zatrzymania artysty po przylocie do kraju.
Na razie nie wiadomo, czy planowany koncert na stadionie Vélodrome faktycznie dojdzie do skutku.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Nie żyje Koni, raper związany z poznańskim zespołem Beat Squad. Informację o jego śmierci jako pierwszy przekazał Rafi.
Smutne informacje dotarły ze środowiska poznańskiego hip-hopu. Nie żyje Tomasz Konys, czyli Koni, jeden z członków składu Beat Squad. O jego śmierci poinformował Rafi, publikując krótki wpis w mediach społecznościowych.
– To był zaszczyt Cię znać… Do zobaczenia po drugiej stronie – napisał.
Beat Squad to dobrze znana ekipa z Poznania, która od lat funkcjonowała w lokalnym środowisku hip-hopowym. W skład grupy wchodzili Rafi, Czarny, Barney oraz właśnie Koni, który na koncie miał solowy album „Z pamiętnika szaleńca”, mixtape z Rafim i oczywiście albumy z Beat Squadem.

Formacja była jednym z zespołów współtworzących PDG Kartel – kolektyw powstały razem z ekipą Killaz Group. Beat Squad wyróżniało także charakterystyczne brzmienie. Raperzy chętnie sięgali po inspiracje z muzyki lat 70. i 80.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Gural i Aro byli na Wu-Tang Clanie i obydwaj mają to samo spostrzeżenie
„Reakwon po prostu rozp***lił grę”.
W czwartek, 5 marca legendarna formacja Wu-Tang Clan wystąpiła w łódzkiej Atlas Arenie. Słuchacze i raperzy narzekają po występie na fatalne nagłośnienie.
Wielu polskich raperów postanowiło spędzić czwartkowy wieczór z nowojorskimi legendami, zdając relację z koncertu na swoich profilach. Pochodzący z Wałbrzycha Aro napisał:
– Marzenie z dzieciństwa spełnione. Koncert Wu-Tang Clan zaliczony. Szkoda tylko ch*jowego nagłośnienia w Atlas Arenie – napisał autor kultowego numeru „Ken i Barbie”.
Komentarz od siebie dorzucił również Gural:
– Wybrałem się wczoraj międzypokoleniowym składem na koncert Wu w Łodzi. Spontan, bilety na ostatnią chwilę, bo oczywiście świetnie umiem w przegapianie, ale udało się. Spotkałem sporo znajomych i obcych fanów rapu, zbiłem mnóstwo piątek, zobaczyłem legendy na scenie. Chłopaki zmięci, bo wiadomo trasa ale i tak dali radę. Reakwon po prostu rozp#€%^lił grę, do tego Havoc w bonusie, ciekawy przekrojowy szołkejs. I tak – wszyscy wiemy że akustyka była fatalna, ale i tak były wypasi jestem wdzięczny organizatorom @livenationpoland i publiczności za tą imprezę – napisał.
Atlas Arena, podobnie jak Narodowy nie może pochwalić się zbyt dobrą akustyką, ale zazwyczaj show na scenie wynagradza pewne braki.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Iga Lis, twórczyni filmu „Bałtyk” znalazła się w gronie nominowanych do prestiżowych nagród Orły i powalczy o statuetkę w kategorii Odkrycie roku.
Orły od prawie trzech dekad uznawane są za najważniejsze wyróżnienia przyznawane przez Polską Akademię Filmową. W branży mówi się o nich często jako o polskich Oscarach – to nagrody, które trafiają do twórców najmocniej wyróżniających się w danym roku na rodzimej scenie filmowej.
Na pięć dni przed wielką galą odbyło się specjalne spotkanie z tegorocznymi nominowanymi. Wśród nich znalazła się życiowa partnerka Taco Hemingwaya – Iga Lis. Jej film „Bałtyk” został dostrzeżony przez Polską Akademię Filmową i trafił do kategorii Odkrycie roku, czyli tej, w której wyróżnia się najciekawsze debiuty i nowe twarze, które dopiero wchodzą do branży.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News3 dni temuPeja odpowiada polskim celebrytom „uwięzionym w Dubaju”
-
News1 dzień temuWedług Lil Yachty’ego Malik Montana to „manekin” i nie potrafi się ubrać
-
News7 godzin temuKoni nie żyje – współtworzył poznański Beat Squad I PDG Kartel
-
News2 dni temuGural nie kuca pod presją krytyki w sieci. Wymowna odpowiedź rapera
-
News3 dni temuW Krakowie był zakaz noszenia ubrań RPK od Bonusa
-
News21 godzin temuSzpaku wyśledzony przez fanów na stacji benzynowej
-
teledysk2 dni temuPolska Wersja ft. Pezet „Wirują światła” – oldschoolowy klimat
-
News2 dni temuDoniu pęka z dumy. Jego żona wśród 100 najbardziej wpływowych osób w polskiej medycynie