Sprawdź nas też tutaj

News

MAŁOLAT ODPOWIADA NA ZARZUTY SIDNEYA POLAKA!

Opublikowany

 

Sidney Polak, który pod koniec ubiegłego roku ujawnił kilka rewelacji na temat współpracy z Pezetem nad płytą „Radio Pezet”, doczekał się komentarza Małolata w tej sprawie.

Sidney Polak twierdził, że opóźnienia w wydaniu wspólnego albumu z Pezetem, wynikły z przerwania prac nad nią z powodu nagrania przez Pezeta wspólnej płyty z Małolatem, który miał poprosić brata o pomoc, gdyż znajdował się w trudnej sytuacji materialnej. Wspólna płyta Małolata z bratem miała pomóc mu wydostać się z finansowego dołka.

 

Małolat dementuje te informacje, podając, że wspólną płytę z Pezetem zaczął nagrywać jeszcze przed współpracą Pezeta z Sidneyem Polakiem:

– „Sytuacja wyglądała tak, że my planowaliśmy wspólną płytę w 2001 r., później to miała być płyta z Dizkretem, była przerwa, ja wydałem swoją płytę w Prosto, odbiłem od tego klimatu Ursynowa, Płomienia81, bo wydałem w trochę takiej bardziej ulicznej wytwórni, natomiast później zaczęliśmy jeździć razem na koncerty, to był 2006 r., więc wtedy nie było powiedziane nawet pół zdania na ten temat i Paweł nie miał nawet konaktu z Sidneyem, że oni mają wspólną płytę nagrać, natomiast była już rozmowa na temat naszej wspólnej płyty, w 2007 r. przepraszam. I my tak naprawdę w 2007 r. już zaczęliśmy rozmawiać o płycie, pierwsze kawałki na płytę 'Dziś w moim mieście’ powstały pod koniec 2007 r. i z tego co ja pamiętam, co najmniej cztery kawałki powstały zanim Paweł zaczął rozmawiać nad 'Radio Pezet’.” – powiedział Małolat w wywiadzie dla programu Mixtape.

 

Małolat dementuje też to, że nagrał płytę z bratem dlatego, że jest on popularny:

– „Ja miałem po prostu ochotę zrobić płytę. To w jakiej byłem sytuacji finansowej, to jest moja prywatna sprawa. Po pierwsze tej płyty nie zrobiłem dla pieniędzy, nawet się nie spodziewałem, że ona będzie miała taki odbiór. To, że nagrałem z Pawłem, a Paweł jest bardziej popularny i ona się lepiej sprzedała to jest tylko tego kwestia. Ja nie nagrałem płyty z Pezetem, dlatego, że on jest popularny, tylko dlatego, że go szanuję” – dodał raper.

 

Wywiad z Małolatem dostępny jest tutaj.

 

News

Radziu RSG pochwalił się, ile lat spędził w więzieniu wraz z kolegami z treningu

„Im więcej masz przesiedziane, tym większym frajerem jesteś” – wbił mu szpilę jeden ze słuchaczy.

Opublikowany

 

radziu rsg

Czy Radziu RSG wyrasta na lokalną konkurencję dla Bonusa RPK? Raper, dla którego bliskie sercu są zasady więzienne i środowisko kryminogenne, pochwalił się przed fanami długością wyroków, jakie odsiedział wraz z kolegami od treningu na siłowni.

Radziu RSG coraz śmielej poczyna sobie w zdobywaniu hajpu w ulicznej odmianie rapu, o czym świadczą wyświetlenia jego teledysków i ofensywa produkcyjna. Na pewno pomógł mu w tym też udział w programie „Eksperyment odsiadka”. – Nazywam się Radosław Rząp. 10 spraw, 7 listów gończych. Nacisnąłem nieraz na spust. Ludzie się mnie bali, bo wiedzieli, że mogę im o 12-stej wskoczyć przez okno i wy***rdolić całą rodzinę – zachwalał swoje przestępcze CV przed kamerami Canal+.

Radziu postanowił zadbać o swój street credit i wybrał trening na siłowni w nieprzypadkowym towarzystwie, bo łącznie wraz z kompanami ma zajechane 37 lat, bez prawa o ubiegania się o wcześniejszą wokandę. Jednak trzeba dodać, że z tego wyniku 32 lata wykręcili koledzy rapera, on sam przebywał za kratami niecałe 5. Jego post nie spodobał się jednak wszystkim i spore grono osób zaczęło go krytykować w komentarzach.

– Im więcej masz przesiedziane, tym większym frajerem jesteś – wbił mu szpilę jeden ze słuchaczy. – Jest się czym chwalić typie – czytamy w  następnym poście, który zebrał najwięcej lajków. W podobnym tonie utrzymany jest spory odsetek innych komentarzy.

Czytaj dalej

News

Paczkomat Tedego już stoi. Raper ogłosił nową akcję dla Cancer Fighters

„To niesamowita sytuacja”.

Opublikowany

 

Przez

tede inpost

Tede i InPost odpalili akcję z okazji 25-lecia płyty „S.P.O.R.T.”. W mieście stanął Paczkomat inspirowany kultową okładką albumu rapera.

Legendarny „S.P.O.R.T.” wrócił w nietypowej formie. W przestrzeni miejskiej pojawił się Paczkomat stylizowany na okładkę kultowego krążka Tedego, a cała akcja jest związana z 25-leciem jednej z najważniejszych płyt w historii polskiego rapu.

TDF połączył siły z InPostem i oprócz samej instalacji przygotowano też gratkę dla kolekcjonerów. Fani mogą zgarnąć limitowane liquid winyle z autografem rapera.

– To, co stoi za mną, to Paczkomat ze mną. To niesamowita sytuacja. 25 lat temu ukazała się płyta „S.P.O.R.T”, która jest uwieczniona po mojej lewej i po prawej stronie – powiedział podekscytowany TDF.

Całość ma też charytatywny aspekt. W ramach akcji aż 20 tysięcy złotych zostanie przekazane fundacji Cancer Fighters, która wspiera dzieci walczące z chorobą nowotworową.

Czytaj dalej

News

Snoop Dogg nie wziął od Popka ani złotówki. The Game skasował fortunę

Popek wściekły na polskich słuchaczy. „Mam dość tych komentarzy”.

Opublikowany

 

popek game snoop dogg

Popek wrócił do głośnych współprac z amerykańskimi legendami rapu. Raper zdradził, że za featuring The Game’a wyłożył ogromne pieniądze, a Snoop Dogg nie wziął od niego ani grosza.

Numer Popka ze Snoop Doggiem

Król Albanii opowiedział o kulisach swoich numerów z raperami ze Stanów. Popek przyznał, że przez lata mierzył się w Polsce z falą szydery i oskarżeń, kiedy zaczynał wrzucać kawałki z zagranicznymi gwiazdami.

– Nagrywałem ze Snoop Doggiem, nagrywałem z The Game’em. Snoop Dogg nie wziął ode mnie ani złotówki. To coś znaczy.

Raper wspomniał też, że wielu słuchaczy nie wierzyło, że współprace były legalnie dogadane. Jak twierdzi, dopiero oficjalne premiery zamknęły temat.

– Obraziłem się na Polskę, bo mi zaczęli cisnąć: „Ty zj*ebie, złodzieju zwrotek. Jak śmiesz wziąć sobie piosenkę Snoopa”. Dopiero jak to wyszło na płycie, to zamknęli dupę.

Kawałek „Pierwsza liga rapu” Popka i Snoop Dogga trafił do sieci w 2015 roku.

36 tys. dolarów za zwrotkę The Game’a

Popek ujawnił również konkretną kwotę, jaką zapłacił za featuring The Game’a. Według jego słów poszły na to dziesiątki tysięcy dolarów.

– The Game’owi zapłaciłem 36 tysięcy dolarów za zwrotkę. Po co mam płacić takie pieniądze, żeby mi ludzie ubliżali.

Jak wspomniał raper, był to najdroższy feat. za jaki kiedykolwiek zapłacił. Wspólny numer Popka i The Game’a „Connect” ukazał się w 2014 roku.

Perełki w szufladzie Popka?

Raper dał też do zrozumienia, że w szufladzie nadal leżą nieopublikowane numery z dużymi nazwiskami z USA. Nie zamierza jednak ich wypuszczać, bo ma dosyć reakcji części polskich odbiorców.

– Mam jeszcze tyle piosenek z takimi artystami ze Stanów, żeby wam mózg siadł, ale już tego nigdy nie wydam, bo nie pozwolę sobie, żeby mi ubliżali. Polacy nie mogą się pogodzić z tym, że ten j*bany Rumun nagrywa z takimi gwiazdami. Jak macie mi ubliżać, to ch*j wam w d*pę.

Czytaj dalej

News

Zbuku o zakończeniu konfliktu Tedego i Peji: „Wszyscy na to czekali”

„Fajnie, że ten moment został uwieczniony i zażegnany na wizji”.

Opublikowany

 

Przez

zbuku

Zbuku został zapytany o zakończenie konfliktu Tedego i Peji, do czego doszło na streamie Łatwoganga. Raper z Prudnika cieszy się, że w końcu do tego doszło.

Peja i Tede byli w konflikcie od blisko 20 lat. Podczas streamu Łatwoganga TDF wykonał połączenie do Poznania i po krótkiej rozmowie doszli z Rychem do porozumienia, że zawieszają broń i zwierają o pakt o nieagresji. Był to przełomowy moment w historii polskiego hip-hopu.

Podczas niedzielnej wizyty w Kanale Zero, Wuwunio zapytał Zbuka, co sądzi o tym pojednaniu. – Ucieszyłem się bardzo. Ten live był Polsce potrzebny, bo wszystkim się udzieliły pozytywne emocje. Nawet sam chciałem tam pojechać i dać na licytację swoją najcenniejsza płytę, ale grałem w Holandii nie nie mogłem się pojawić – odpowiedział.

– Gdy zobaczyłem ten pamiętny telefon, to się ucieszyłem. Może nie poleciała mi łezka, ale zadzwoniłem do paru znajomych, „ej, zobacz, co tu się stało”. To był super przykład i fajnie, że ten moment został uwieczniony i zażegnany na wizji. Wszyscy na to czekali i każdy gdzieś tam chciał, żeby to się wydarzyło – dodał.

Czytaj dalej

News

To nie Viki Gabor zagłosowała na Izrael. Umieściła ich na samym końcu

„Szkoda, że tylu z was we mnie zwątpiło”.

Opublikowany

 

Przez

viki gabor

Polskie jury jako jedyne przyznało Izraelowi maksymalne 12 punktów podczas finału Eurowizji 2026, co wywołało w sieci burzę. Teraz głos zabrała Viki Gabor, która ujawniła, że to właśnie ona wrzuciła reprezentanta Izraela na sam dół swojej listy.

Po kilku dniach od wielkiego finału Europejska Unia Nadawców opublikowała szczegóły głosowania jurorów. Z dokumentów wynika, że tylko jedna osoba z polskiej komisji dała izraelskiej propozycji ostatnie, 24. miejsce. Reszta jurorów oceniała występ dużo wyżej, a jedna z osób przyznała mu nawet pierwszą pozycję.

W skład polskiego jury weszli: Eliza Orzechowska, Filip Koncewicz, Viki Gabor, Staś Kukulski, Wiktoria Kida, Jasiek Piwowarczyk i Maurycy Żółtański. To suma ich ocen sprawiła, że Polska jako jedyny kraj przekazała Izraelowi pełne 12 punktów, mimo gigantycznego bojkotu i fali krytyki.

Rozpiska ocen wyglądała następująco:

  • Juror A – 1. miejsce
  • Juror B – 2. miejsce
  • Juror C – 5. miejsce
  • Juror D – 3. miejsce
  • Juror E – 2. miejsce
  • Juror F – 7. miejsce
  • Juror G – 24. miejsce

Viki Gabor postanowiła ukrócić spekulacje. Na swoim profilu opublikowała wpis, w którym zaznaczyła, że nie miała nic wspólnego z wysoką oceną dla Izraela.

– Szkoda, że tylu z was we mnie zwątpiło. Na mojej karcie do głosowania piosenka z Izraela była na 24. miejscu z 24 miejsc! I z tym was zostawiam – napisała.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: