Sprawdź nas też tutaj

News

ZBUKU wskazuje jaki błąd zrobił Bezczel w beefie ze Szpakiem

„Konflikty nie powinny się przenosić na słuchaczy”.

Opublikowany

 

ZBUKU / fot. EpicVlou

Konflikt, którego byliśmy świadkami w ostatnich tygodniach nie będzie już kontynuowany. Szpaku poinformował, że nie zamierza odpowiadać na diss Bezczela. Środowisko żyje jednak jeszcze beefem. Gandzior niedawno zaatakował Szpaka słowami: „to lamus bez jaj i charakteru”, a teraz o opinię na ten temat został poproszony ZBUKU.

„Ludzie lubią posłuchać jak dwóch raperów sobie ubliża”

W rozmowie z Radkiem Grabarczykiem z NovyTV ZBUKU stwierdził, że beefy to nieodłączny element kultury hip-hopowej. – Jak widzieliśmy po beefie Bezczela ze Szpakiem te wyświetlenia były ogromne, a to znaczy, że zainteresowanie jest. Ludzie lubią posłuchać jak dwóch raperów sobie ubliża – uważa raper.

Według ZBUKA poziom kawałków u obu raperów był na podobnym poziomie. Wskazał on jednak pewien błąd w wykonaniu Bezczela. – Poziom tych dissów był w porządku zarówno z jednej jak i z drugiej strony. U Bezczela trochę nie zagrało z mixem i masteringiem. Wiadomo, że nie jest to materiał na płytę, tylko ma być ogień na bicie i o co innego chodzi – mówi.

Konsekwencje za słowa

Reprezentant Step Records zwraca też uwagę, że raperzy powinni brać odpowiedzialność za to, co mówią. – Bedoes rzucił kilka słów w stronę sceny i nie do końca brał pod uwagę jakie konsekwencje niesie ze sobą mówienie takich rzeczy. Trzeba pamiętać, że robi się kulturę hip-hop. Jest to muzyka podwórkowa i czasami konflikty, które są na scenie przenoszą się na podwórka. Trzeba brać to pod uwagę i nie rzucać słów na wiatr – twierdzi. Ma on również nadzieję, że rapowe konflikty nie będą się przenosić na słuchaczy. – Jak Tede i Peja się nie lubią, to jak ktoś zobaczy kogoś w koszulce PLNY albo na odwrót, to będą jakieś konsekwencje. To nie powinno się przenosić na słuchaczy – dodaje.

Na koniec raper stwierdził, że beefy napędzają kulturę hip-hopową i nie są niczym złym.

Geneza beefu: Bezczel – Szpaku

  1. Szpaku vs Bezczel – nowy konflikt!
  2. Szpaku dissuje Bezczela!
  3. Bezczel komentuje diss Szpaka
  4. DJ Decks o relacjach z Peją i beefie Szpaka z Bezczelem
  5. Bezczel zdissowany
  6. Bezczel odpowie Szpakowi, ale ma poważne problemy zdrowotne
  7. Bezczel szykuje „Paróweczkę”. Szpaku reaguje
  8. Bezczel „Paróweczka” – odpowiedź na diss Szpaka!
  9. Szpaku „28 dni później” – diss na Bezczela
  10. Paluch zaangażuje się w beef Szpaku-Bezczel?
  11. Bezczel „Don CweliSzon” – drugi diss na Szpaka
  12. Szpaku „Klęska” – trzeci diss na Bezczela
  13. „Paluch powinien złapać Szpaka za ucho i dać mu klapsa”
  14. Szpaku i Bezczel otrzymali propozycję z Fame MMA
  15. Social media Bezczela znikają. Co się dzieje?
  16. Bezczel nie ma dostępu do social mediów. „Włamali się”
  17. Bezczel wciąż walczy z hakerami
  18. Co z trzecim dissem na Szpaka? Bezczel tłumaczy
  19. White 2115 komentuje beef Szpaku – Bezczel
  20. Bezczel wrócił i „zaczyna nowy rozdział”
  21. Bezczel o beefie ze Szpakiem: „Chyba nieźle sobie radzę”
  22. Bezczel „KO” – diss na Szpaka!
  23. Szpaku nie odpowie na diss Bezczela?
  24. Gandzior: „Szpaku jest lamusem bez jaj i charakteru”

 

News

Koncert Fagaty odwołany. Bali się, że zostanie obrzucona jajkami?

Komunikat organizatorów.

Opublikowany

 

Przez

fagata

Fagata traci kolejny koncert. Po Kołobrzegu odwołano jej występ w Gdańsku, a organizatorzy nie podali powodów tej decyzji.

Fagata ponownie wypada z koncertowego line-upu. Kilka tygodni temu Baltic Drive Festival poinformował, że influencerka nie pojawi się na imprezie w Kołobrzegu. Teraz podobny komunikat przekazali organizatorzy Scrapy w Gdańsku.

– Występ Fagaty na Scarpie odwołany – podali krótko organizatorzy.

Co ciekawe, chodzi dokładnie o to samo miejsce, w którym niedawno doszło do głośnego incydentu z Sentino. Podczas jego występu w stronę rapera poleciały jajka.

Powód odwołania koncertu Fagaty pozostaje nieznany. Organizatorzy nie zdradzili, co stoi za decyzją. Można więc jedynie spekulować, czy znaczenie miały obawy o potencjalne incydenty podczas imprezy, szczególnie po tym, co wydarzyło się na koncercie Sentino.

Czytaj dalej

News

ASAP Rocky docenił 6ix9ine’a, a ten mu szybko odpowiedział

„Miał potężny ruch”.

Opublikowany

 

asap rocky tekashi

ASAP Rocky niespodziewanie pochwalił 6ix9ine’a, przypominając jego potężny start i zdolność do zebrania wokół siebie ludzi związanych z Bloods i Crips.

6ix9ine od lat jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci amerykańskiego rapu, ale ASAP Rocky nie zamierza udawać, że Tekashi od początku nie wywoływał ogromnego zamieszania na scenie.

Podczas wizyty w „The Jason Lee Show” Rocky wrócił do pierwszych lat kariery nowojorskiego rapera. Szczególną uwagę zwrócił na ruch, który powstał wokół Tekashiego oraz ludzi pojawiających się w jego pierwszych klipach.

– 6ix9ine miał potężny ruch, kiedy się pojawił. Naprawdę. 6ix9ine miał razem Bloodsów i Cripsów – stwierdził.

To dość nietypowe słowa, biorąc pod uwagę, jak przez lata zmieniła się pozycja 6ix9ine w amerykańskim hip-hopie. Po jego współpracy z federalnymi i zeznaniach w sprawie Nine Trey Gangsta Bloods wielu raperów całkowicie się od niego odcięło.

Rocky patrzy jednak również na czysto rozrywkową stronę całego fenomenu Tekashiego. Nazwał go „ciekawym do oglądania” i przyznał, że gdy ma okazję, sprawdza jego wywiady.

6ix9ine odpowiada ASAP Rocky’emu

Tekashi szybko zauważył fragment rozmowy. Udostępnił wypowiedź Rocky’ego na Instagramie i potraktował ją jako przykład rapera, który potrafi wyrazić własne zdanie bez oglądania się na resztę branży.

– Tak wygląda posiadanie własnego kręgosłupa. Tak wygląda sytuacja, kiedy nie próbujesz się podlizywać. Nie próbujesz dostać się do stolika fajnych dzieciaków tylko po to, żeby ludzie cię lubili – napisał 6ix9ine.

Co ciekawe, szacunek między nimi nie pojawił się dopiero teraz. 6ix9ine wcześniej mówił w rozmowie z No Jumper, że Rocky miał spory wpływ na jego twórczość. Wśród numerów, które szczególnie go inspirowały, wymienił „Wassup” oraz „Angels”.

Czytaj dalej

News

Mata wyrzuci Fagatę z wytwórni? Wysyła sygnały, ale się nie spieszy

Były dumne ogłoszenia, a teraz brakuje stanowczej reakcji.

Opublikowany

 

mata fagata

Wokół Fagaty pojawiły się kolejne poważne oskarżenia, a Mata zabrał głos na temat zmian w swojej wytwórni.

W ostatnim czasie wokół Fagaty zrobiło się wyjątkowo głośno. W sieci pojawiły się kolejne niepokojące doniesienia i oskarżenia dotyczące jej przeszłości oraz relacji z osobami z jej otoczenia. Chodzi o wątki związane ze Stuu, któremu postawiono poważne zarzuty, oraz z nieżyjącą Maszą, bliską przyjaciółką influencerki. W obu przypadkach i we wszystkich możliwych konfiguracjach Fagata wypada fatalnie. To aż dziwne, że taka osoba może dalej funkcjonować w mediach.

To właśnie w takim momencie ponownie wraca temat Maty i jego decyzji o związaniu się zawodowo z Fagatą.

Mata postawił na Fagatę

W ubiegłym roku Mata podpisał Fagatę w swojej wytwórni i zaczął mocno wspierać jej wejście do rapowego mainstreamu. Influencerka pojawiała się na jego koncertach i dostawała dostęp do znacznie większej publiki oraz nowych współprac.

Decyzja od początku wywoływała spore kontrowersje. Część słuchaczy nie mogła zrozumieć, dlaczego jeden z największych polskich raperów tak mocno stawia na Agatę Fąk, która od lat jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiego internetu.

Mata nie ukrywał jednak, że wierzy w jej rapową karierę

– Podpisałem Fagatę dlatego, że uważam, że jest najlepszą raperką w Polsce – ogłaszał wtedy.

„Niektórzy artyści zabłądzili”

Teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Po kolejnej fali materiałów i oskarżeń dotyczących Fagaty Mata opublikował wpis sugerujący poważne zmiany w szeregach swojej wytwórni.

Raper nie wskazał Fagaty z nazwiska i nie poinformował wprost o zakończeniu z nią współpracy. Padły jednak słowa o artystach, którzy „zabłądzili” i nie chcą podążać wyznaczoną przez niego drogą.

– Pomału przerzedzają się szeregi mojej wytwórni – niektórzy artyści są gotowi by iść własną drogą, a inni zabłądzili i nie chcą iść tą którą wyznaczam. Pora wrócić do korzeni – napisał raper.

Mata nie spieszy się więc z ogłoszeniem o wyrzuceniu rapującej influencerki, jakby chciał wziąć to na przeczekanie. W przypadku Fagaty oskarżenia są jednak zbyt poważne, żeby pisać tylko „zbłądzeniu”.

Czytaj dalej

News

Suge Knight ostrzega przed procesem o zabójstwo Tupaca. „Trzymajcie mnie od tego z dala”

„Moja lojalność wobec Tupaca nigdy nie może zostać podważona”.

Opublikowany

 

tupac shakur auto

Knight może zostać kluczowym świadkiem w procesie Keefe D dotyczącym zabójstwa Tupaca, ale były szef Death Row stanowczo odmawia współpracy i ostrzega obie strony przed wzywaniem go na świadka.

Suge Knight był obok Tupaca Shakura w momencie, który na zawsze zmienił historię hip-hopu. Teraz, trzy dekady później, jego nazwisko ponownie wraca w centrum sprawy zabójstwa rapera. Problem w tym, że były boss Death Row Records nie zamierza pomagać ani prokuraturze, ani obronie.

Suge Knight nie chce zeznawać w sprawie Tupaca

Knight siedział obok Tupaca w BMW, kiedy 7 września 1996 roku w Las Vegas w kierunku samochodu padły strzały. Pac został ciężko ranny i zmarł sześć dni później.

Nic więc dziwnego, że Suge jest traktowany jako niezwykle istotny świadek. On sam daje jednak jasno do zrozumienia, że wejście na salę sądową i wskazywanie kogokolwiek palcem kompletnie go nie interesuje.

W rozmowie z ABC ostrzegł, że zmuszanie go do pojawienia się przed sądem może skończyć się źle niezależnie od tego, która strona zdecyduje się na taki ruch.

– Jeśli zmuszą mnie, żebym tam przyszedł wbrew mojej woli, jeśli ściągną mnie tam prawnicy Keefe D, to nie będzie dla niego dobrze wyglądało. Jeśli ściągnie mnie prokuratura, dla nich też nie będzie to dobrze wyglądało. Zostawcie mnie z dala od tego – powiedział.

„Nie będę odpowiedzialny za wysłanie kolejnego człowieka do więzienia”

Jeszcze mocniej Suge wypowiedział się na temat samego składania zeznań. Dla byłego szefa Death Row współpraca z organami ścigania i obciążenie drugiej osoby to granica, której nie zamierza przekroczyć.

– Stanąć na ławie świadków i wskazać kogoś palcem jest gorsze niż wziąć broń i strzelić temu człowiekowi w głowę. Bo jeśli strzelisz komuś w głowę, umiera raz. Jeśli wejdziesz na ławę świadków i zakapujesz tę osobę, ona umiera milion razy. Nie będę odpowiedzialny za wysłanie kolejnego człowieka do więzienia na resztę jego życia – stwierdził Knight.

Jednocześnie Suge podkreśla, że jego odmowa zeznań nie oznacza zmiany podejścia do Tupaca.

– Moja lojalność wobec Tupaca nigdy nie może zostać podważona – zaznaczył.

Suge Knight: Keefe D sam na siebie nagadał

Knight uważa również, że jego zeznania nie są potrzebne, ponieważ Keefe D przez lata publicznie mówił wystarczająco dużo o sprawie. Chodzi m.in. o jego wypowiedzi dla policji, liczne wywiady oraz informacje zawarte we własnych wspomnieniach.

– Wszystko, co powiedział i o czym opowiadał, już wykorzystał przeciwko samemu sobie – powiedział Suge.

Proces Duane’a „Keefe D” Davisa to jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych w historii hip-hopu. Suge Knight pozostaje jednym z nielicznych żyjących ludzi, którzy znajdowali się w samym centrum wydarzeń z nocy, gdy postrzelono Tupaca. Mimo tego jego stanowisko jest jasne: nie chce być człowiekiem, którego zeznania pomogą wysłać oskarżonego za kraty.

Czytaj dalej

News

Nowy album JAY-Z jest gotowy? Roc Nation zabrało głos

Fani już świętowali…

Opublikowany

 

jay-z

Fani JAY-Z zaczęli już szykować się na wielki powrót Hovy z nowym albumem, ale Roc Nation szybko wkroczyło do gry i nazwało krążące informacje „fake newsem”.

Wokół JAY-Z zrobiło się ostatnio zdecydowanie głośniej. Raper świętuje 30-lecie „Reasonable Doubt”, wrócił na scenę i jest znacznie bardziej widoczny niż przez sporą część ostatniej dekady. Nic dziwnego, że fani zaczęli łączyć kropki i liczyć na pierwszy solowy album Hovy od czasów „4:44”.

W weekend temat nabrał rozpędu za sprawą Raya Danielsa. Według jego informacji nowy album JAY-Z ma być już ukończony. Daniels twierdził również, że Hova trzyma gotowy materiał i szuka odpowiedniego partnerstwa związanego z jego wydaniem. Bez takiego układu projekt miałby w ogóle nie ujrzeć światła dziennego.

Roc Nation odniosło się do całej historii. Komunikat był wyjątkowo krótki i nie pozostawiał większego pola do interpretacji:

– Fake news.

Tym samym ekipa związana z JAY-Z oficjalnie studzi doniesienia o ukończonym albumie. Na ten moment nie ma więc potwierdzenia, że następca „4:44” rzeczywiście czeka już na premierę.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: