News
Gural szerzy wartości europejskie. Raper wziął udział w nowym projekcie
Poznaniak nagrał specjalny utwór „20”.
Kilka tygodni temu ukazał się mixtape Gurala i Matheo „Miłość, szmaragd i krokodyl”. Za chwilę, bo 7 czerwca do sklepów trafi jego nowa płyta „Latające Ryby”, a międzyczasie mamy otrzymać jeszcze jeden mixtape „Wrony i protony”. To nie koniec niespodzianek od poznańskiego rapera.
Gural w projekcie „Ani słowa bez nas”
Przed nami piętnasta rocznica wejścia do wspólnoty europejskiej, 26 maja odbędą się wybory do Europarlamentu. 4 czerwca mija 30 lat od pierwszych częściowo wolnych wyborów do Sejmu i Senatu RP. Jesienią, Polacy po raz kolejny będą mogli zagłosować na swoich przedstawicieli w Parlamencie Rzeczpospolitej Polskiej. To dobry moment, aby pokazać, jakie znaczenie ma udział w absolutnie każdych wyborach.
Raper donGURALesko, na zaproszenie Fundacji Malta, przygotował specjalny utwór zatytułowany „20” na podstawie eseju profesora Snydera „O tyranii. Dwadzieścia lekcji z XX wieku”, w której historyk charakteryzuje początki ustrojów totalitarnych, ich genezę i towarzyszące jej nastroje społeczne. Utworowi towarzyszyć będzie teledysk, w którym – poza donGURALesko – występuje również profesor Snyder. Premiera klipu odbędzie się 18 maja na placu Wolności podczas poznańskiej Nocy Muzeów. Raper nagrał także „O tyranii” w formie audiobooka, który Fundacja Malta udostępnia bezpłatnie do ściągnięcia w dniu koncertu.
Fragment utworu „20” donGURALesko:
Po pierwsze i najważniejsze – nie bądź posłuszny z góry.
(…)
W policyjnym państwie, gdzie się roi od kontroli
Wiozę się powoli, nie damy się zniewolić.
Policz do dwudziestu, pomyśl co cię boli.
Ani słowa o nas bez nas, wywracamy stolik.
Raper przypomina, że warto głosować
Finałem społecznej akcji będzie koncert donGURALesko 2 czerwca o g. 20:30 na placu Wolności wraz z premierą audiobooka „O tyranii. Dwadzieścia lekcji z XX wieku” na stronach internetowych www.wyborcza.pl oraz www.malta-festival.pl (do pobrania za darmo). W tym samym czasie na budynku Arkadii w Poznaniu rozbłyśnie neon z napisem „Wolność”. 2 czerwca odbędzie się także „O potrzebie utopii” w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu z udziałem m.in. Piotra Burasa, eksperta ds. europejskich oraz donGURALesko.
– Do współpracy zaprosiliśmy osoby z – wydawałoby się – różnych porządków, mówiące różnymi językami i do różnych osób. Chcemy w ten sposób przełożyć niezwykle ważną naukę Timothy’ego Snydera na komunikację z osobami młodego pokolenia. Z drugiej strony, chcemy nauczyć się także ich sposobu myślenia i patrzenia na świat. Chcemy pokazać, że traktujemy siebie równo – nawet jeśli czytamy różne książki i słuchamy różnej muzyki, budujmy razem społeczeństwo obywatelskie – mówi o projekcie Michał Merczyński, prezes Fundacji Malta, pomysłodawca akcji „Ani słowa bez nas”.
Każde społeczeństwo ponosi odpowiedzialność za swoje decyzje. Muzyczne lekcje donGURALesko i Snydera mają przypomnieć obywatelom w każdym wieku, że warto głosować. Stańmy murem za słowami profesora „Wolni jesteśmy tylko wtedy, gdy sami decydujemy o tym, kiedy jesteśmy widoczni, a kiedy nas nie widać. (…) Póki możesz, głosuj w wyborach lokalnych i ogólnokrajowych.”
Projekt „Ani słowa bez nas” jest częścią obchodów 30-lecia obrad Okrągłego Stołu i wolnych wyborów w Polsce w ramach Święta Wolności i Solidarności 1-11 czerwca 2019 r.
News
Bedoes i dzieciaki, Borys Szyc i Łatwogang u Maty na Narodowym – wzruszający moment
Młody Borek ogłosił feat. Szpaka.
Sobotni koncert Maty na Narodowym dostał jeden z najmocniejszych i najbardziej emocjonalnych momentów całego wydarzenia. Na scenie pojawił się Bedoes z podopiecznymi fundacji Cancer Fighters i wspólnie wykonali „Diss na raka”.
Bedoes i Cancer Fighters na scenie u Maty
W sobotę jednym z najważniejszych momentów wieczoru był występ Bedoesa z dzieciakami z fundacji Cancer Fighters. Na scenie wspólnie wykonali „Diss na raka” – numer, który w takim miejscu i przy takiej publiczności wybrzmiał wyjątkowo mocno.
Borys Szyc zapowiedział występ
Wejście Bedoesa i dzieciaków zapowiedział osobiście Borys Szyc. Aktor nie pojawił się tam przypadkowo – wcześniej był jednym z najjaśniejszych punktów 9-dniowego streamu Łatwoganga, więc jego obecność idealnie spięła cały wątek.
Szpaku na płycie Cancer Fighters
Po wykonaniu numeru Bedoes zabrał głos i ogłosił ważną rzecz dla całego projektu:
– Dziękuję, że mogliśmy wykonać ten utwór na tak historycznym koncercie. Ostatnia rzecz, jaką chciałem powiedzieć, jest to, że płyta Cancer Fighters się tworzy. Podopieczni fundacji będą wybierać sobie idoli, z którymi będą chcieli pójść do studia i zrobią sobie kawałek. Następnym utworem, który wyjdzie z tej płyty, będzie utwór ze Szpakiem – ogłosił Bedoes ze sceny.
Podopieczni fundacji mają sami wybierać artystów, z którymi chcą wejść do studia, a kolejnym singlem będzie numer ze Szpakiem.
Łatwogang był na trybunach
Na scenie obok Maty, Borysa Szyca, Bedoesa i dzieciaków zabrakło Łatwoganga. Ten był jednak obecny na trybunach, obok Quebonafide, gdzie między innymi podpisywała fanom koszulki.
Wątek Cancer Fighters dostał stadionowy finał, a przy okazji dostaliśmy kolejną zapowiedź z featuringiem Szpaka.
News
Fagata na Narodowym u boku Maty. Wystąpiła razem z Dodą
Można było się tego spodziewać, ale obecność Dody to ogromne zaskoczenie.
Podczas finałowego koncertu Maty na PGE Narodowym doszło do gościnki, której sporo osób mogło się spodziewać. Na scenie pojawiła się Fagata, reprezentantka labelu Matczaka, i razem z gospodarzem wykonała numer „Będę Prezydentem”.
Mata od dłuższego czasu daje Fagacie mocne wsparcie i wprowadza ją coraz szerzej do rapowej przestrzeni, co przy jej kontrakcie z jego wytwórnią wygląda jak element planu na dodatkowy zarobek. Im częściej – przez część mediów – określana jako „patoraperka”, pojawia się w mainstreamowym obiegu, tym większy zasięg łapie cały projekt.
Na Narodowym Fagata dograła swoją zwrotkę do numeru Matczaka „Będę Prezydentem”. U jej boku pojawiła się również Natalisa, z którą regularnie występuje na koncertach.
Najbardziej niespodziewanym momentem był jednak wspólny występ Fagaty i Dody. – Tworzymy historię – podkreśliła influencerka. Panie wykonały premierowo wspólny numer.
News
Sarius przez dwa lata próbował wrócić do roboty. W końcu się udało
Sarius wraca na scenę po czasie dla rodziny.
Sarius przez ostatnie dwa lata mocno zwolnił tempo, bo najważniejszy był dla niego czas z córką i rodziną. Teraz raper jasno daje znać, że wychodzi z tej prywatnej bańki, wraca do grania i zapowiada nowe projekty.
Sarius kolejny raz pokazał się z córeczką i przy okazji zostawił fanom bardzo osobisty komunikat. Raper wprost mówi, że przez prawie dwa lata próbował wrócić do roboty, ale życie ustawiło mu priorytety zupełnie inaczej.
Sarius o czasie spędzonym z rodziną
– To już prawie 2 lata odkąd powtarzam sobie, że zaraz znowu wezmę się za robotę. Choć tak naprawdę to nie poświęciłem w sumie nic, bo wszystko jest niczym przy czasie spędzonym z Tobą – napisał.
Sarius mocno wszedł w temat ojcostwa i nie próbował tego lukrować. Przyznał, że dopiero dziecko dało mu tak realne poczucie widzenia samego siebie w drugiej osobie.
– Już prawie 2 lata, a ja wciąż nie mogę nadziwić się uczuciem, kiedy to w tak rzeczywisty i bezpośredni sposób dostrzegasz siebie w drugiej osobie. Jakbyś widział nowszą wersję swojej postaci, której najchętniej oddałbyś wszystkie swoje najcenniejsze komponenty, aby była jeszcze lepsza – dodał.
Tacierzyńskie dobiega końca
Najważniejsza informacja dla fanów jest jednak prosta: Sarius uznał, że jego „tacierzyńskie” powoli dobiega końca. Raper chce wracać na trasę, do muzyki i do kontaktu z ludźmi, choć sam zaznacza, że nie będzie to już ten sam, bezrefleksyjny pęd.
– Poza ogólną aktualizacją – czuję, że chcę i mogę już wracać z tacierzyńskiego. A głos w głowie mówi mi wręcz, że muszę – przekazał.
Punktem startowym nowego etapu mają być Juwenalia Krakowskie, na których Sarius zagrał wczoraj.
– To ten dzień, od którego spinam dupę, wychodzę z jamy na nowo i zaczynam ponownie (choć mniej intensywnie) jeździć po kraju za wajbem, za energią, za muzyką – ZA AMBICJĄ. Zacisnąć zęby, opuścić świat swojej głowy i zacząć na nowo odzywać się do ludzi. A wiem, że czeka ich całkiem sporo – napisał.
„Wiszę Wam kilka przekozackich projektów”
Raper podziękował też fanom za to, że mimo jego mniejszej aktywności cały czas byli obok. Przy okazji zapowiedział nowe projekty i jasno zasugerował, że nie interesuje go powrót z muzyką wtapiającą się w tło.
– Dziękuję za cierpliwość i za to, że nieustannie mnie słuchacie i wspieracie. Dosyć gadania, czas na czyny. Wiszę Wam kilka przekozackich projektów, które ponownie mocno wyróżnią się od jednolitego tła i dadzą Wam po prostu fun z muzyki bez cienia żenady – czytamy.
Sarius: „Niczego nie udawałem, było słodko-pierdząco”
Na koniec Sarius sam przyznał, że jego ostatni content mógł wydawać się dużo bardziej rodzinny i miękki niż to, z czym kojarzyła go część słuchaczy. Ale zamiast się z tego tłumaczyć, wyjaśnił, że po prostu pokazywał życie takim, jakie było.
– Wiecie, ja wiem, że się trochę słodko pierdząco właśnie ostatnimi czasy zrobiło, ale tak właśnie wyglądało moje życie, a nigdy niczego tutaj przed Wami nie udawałem; czy było lepiej czy gorzej. Ale wszystko wymaga równowagi, a mój instynkt drapieżnika wymaga kolejnych celów – podsumował.
News
MATA2040 – potrójna płyta Maty trafiła na Spotify, a tam numer z Fryderykiem Chopinem
33 kawałki od Młodego Matczaka.
Mata nie kazał fanom długo czekać po swoim show na PGE Narodowym. W nocy z piątku na sobotę na Spotify pojawiło się „MATA2040” – potrójny album złożony z 33 kawałków.
Mata z 33 kawałkami
Warszawski raper poleciał grubo. Każda z trzech części dostała po 11 numerów, co razem daje 33 tracki – liczba, która przewija się przy Macie praktycznie od początku jego kariery i jest jego znakiem rozpoznawczym. Po koncercie na Narodowym dostaliśmy więc nie pojedynczy strzał, a cały pakiet, którego się spodziewaliśmy po akcji pod Złotymi Tarasami.

Fryderyk Chopin na płycie Maty
Już pierwszy numer pokazuje, że Mata dalej lubi mieszać światy, które mało kto by ze sobą połączył. Album otwiera „PROLOG” z udziałem… Fryderyka Chopina. Raper wykorzystał motyw z „Etiudy Rewolucyjnej”, jednego z najbardziej emocjonalnych i ciężkich utworów polskiego kompozytora.
Samplowany utwór Chopina powstał po informacji o upadku powstania listopadowego i przejęciu Warszawy przez Rosjan. W kompozycji słychać wściekłość, żal i patriotyczne emocje — i właśnie na takim fundamencie Mata zaczyna swoją nową erę.
„MATA2040” wygląda jak jeden z najbardziej rozbudowanych projektów w dyskografii rapera. 33 kawałki, trzy płyty i masa odniesień sprawiają, że jest co rozkminiać.
Mata – „MATA2040” – tracklista
Płyta 1
- PROLOG ft. Fryderyk Chopin
- BĘDĘ PREZYDENTEM 🙂
- BRAKUJE MI MATY
- skepta
- HATERS GONNA HATE
- sorry, taki jestem ;(
- CELEBRITY CRUSH
- G33 ft. GOMBAO 33
- hiszpańska inkwizycja
- DEMBÉLÉ
- ursynów
Płyta 2
- intro
- up! up! up!
- pierwszy bit z paki
- To tylko wiosna ft. Maryla Rodowicz
- Po burzy zawsze wyjdzie słońce
- nienawidzę kiedy milczysz
- ROCKSTAR / RASTA
- Lloret de Mar
- NIENAWIDZĘ BYĆ W KLUBIE ft. GOMBAO33, Wyguś, Tadeo, Szczepan
- Dzieciaki na przystankach
- DZIĘKUJĘ.
Płyta 3
- MC
- JESTEM POJ384NY
- PATOPROHIBICJA (28.01.2022) ft. FUNDACJA 420
- MŁODY PADEREWSKI
- 2 IZOTEKI
- </3
- 🙁
- wystarczy kropla
- 🙂
- W KLUBIE (pilot – 18.03.2021)
- 5 malin
News
Oki i Quebonafide pocałowali się na koncercie Maty na Narodowym
Pierwszy taki moment w polskim rapie.
Mata zrobił wielkie show na PGE Narodowym, ale jedna sytuacja z trybun była największym side questem podczas całego wydarzenia. Kiss cam wyłapała Okiego i Quebonafide, a raperzy w to poszli.
Podczas piątkowego koncertu Maty kamera krążąca po publiczności zatrzymała się na duecie, którego mało kto spodziewał się zobaczyć razem na trybunach, bo wszyscy myśleli, że raczej pojawią się na scenie. Quebonafide i Oki siedzieli obok siebie na, a kiedy pojawili się na ekranie w ramach popularnej zabawy kiss cam, długo się nie zastanawiali.
Raperzy wymienili pocałunek, co wywołało gigantyczną reakcję fanów zgromadzonych na Narodowym. Najbardziej wymowna była jednak reakcja Krętacza z Ciechanowa, bo na jego twarzy pojawił się szeroki uśmiech i widać było, że cała sytuacja mocno go rozbawiła.
Było to oczywiście typowym koncertowym żartem i elementem zabawy z publicznością. Chociaż nie zaszkodzi przytoczyć tutaj wersów Borysa:
„Nie przeszkadza mi chłopak z chłopakiem. I nie jestem z lewej czy prawej. Po prostu za miłość nikt nie powinien płacić płaczem”
-
News3 dni temuRaper, którego dojeżdżał seryjny morderca, zagrał policjanta w „Ukrytej prawdzie”
-
News2 dni temuSokół, Kukon i Amen Hewra stworzyli supergrupę – SKOK
-
News4 dni temuDawid Obserwator powtarza ruchy Soboty. Znalazł nowego wybawiciela?
-
News3 dni temuMajor SPZ prawie jak Vanilla Ice – szczeciński raper zmienił wygląd
-
News3 dni temuMata okłamał fanów – zero wyjaśnień o nowej dacie premiery płyty. Obraził się, bo nie wyprzedał Narodowego?
-
News23 godziny temuMATA2040 – potrójna płyta Maty trafiła na Spotify, a tam numer z Fryderykiem Chopinem
-
News24 godziny temuOki i Quebonafide pocałowali się na koncercie Maty na Narodowym
-
News3 dni temuPudzianowski robi konkurencję Bajorsonowi i Sentino