News
Tede do zaczepionych raperów: „Nie chcecie się bawić w hip-hop”
Raper miał plan na mixtape z dissami?
Od kilku dni na top listach słuchaczy TDF-a z pewnością gości jego nowy album „Karmagedon”. Zresztą nie tylko oni z pewnością zapoznali się z albumem, ale również wszyscy oponenci rapera, o których wspomina on na krążku. A wspomina m.in. o Numerze Razie, Peji, DJ-u Tuniziano, Wenie, Bosskim Romanie, Kobrze, Young Multim, Beteo, Rzepie, a także Kubie Wojewódzkim i Marcie Linkiewicz. Żaden z wymienionych niestety nie pokusił się o odpowiedź na bicie.
Tede miał plan na mixtape z dissami?
Warszawski raper przyznał, że liczył po cichu, że będzie mógł się z kimś z zaczepionych skonfrontować muzycznie. – Marzyłem o tym, to byłoby fajne. Liczyłem, że ktoś odpowie, liczyłem się też z tym, że jedyny, który odpowie to będzie najsłabsze ogniwo w tej całej układance, zahaczony rykoszetem. No ale nikt się nie pofatygował – mówi raper w rozmowie z Kubą Głogowski. Możemy się jedynie domyślić, że mówiąc o najsłabszym ogniwie TDF miał na myśli Bosskiego Romana. Warto odnotować, że reprezentant Firmy zabronił kiedyś przyjeżdżać Tedemu do Krakowa.
Autor „Karmagedonu” tłumaczy, że spotyka się jedynie z lakonicznym odbiciem piłeczki w mediach społecznościowych. – Generalnie tendencja jest: „Kto to Tede?”, „G*wno, nie słuchałem”, „Ch*jowe” itd. Myślałem, że pojadę na wakacje na tydzień, pi*rdolne jakiś mixtape, ale prawda jest taka, że wy się k*rwa w hip-hop nie chcecie bawić – podsumował szef NWJ.
Odpowiedział tylko Wena. Na Facebooku
Pierwszy z zaczepionych – Wena – jako jedyny odpowiedział Tedemu, ale – niestety – tylko na Facebooku. Była nawet zapowiedź „wojny”, ale autor krążka „Montana Max” wycofał się później z tego pomysłu. – Generalnie proponuję następną płyt na Facebooku, wydać teksty, a bity każdy sobie sam dośpiewa. Jedyny co się tam na początku uniósł to „będzie wojna, wojna”, ale szybko skumał, że to nie będzie dobry pomysł. To mi się podoba, jak oni pi*rdolą, że robię promocję płyty na obrażaniu innych. Proszę, powiedz mi, gdzie ja kogoś obraziłem przed premierą płyty. Specjalnie nie puszczałem kawałków, żeby nie było właśnie, że ja buduję promocję na dissowaniu k*rwa gości. I to co powiedział Wena, że ja każdą płytę tak promuję, to ja Ci teraz k*rwa mówię baranie pi*rdolony, kłamco. Podaj mi jedną płytę, którą promowałem jakimkolwiek beefem/dissem. Jedną, jedyną, dziękuję pozdrawiam. A jak nie to wypi*rdalaj palancie – stwierdził raper.
„VNM zje Wenę”
25 maja w warszawskim klubie Iskra odbędzie się bitwa freestyle’owa „Rap Nokaut”, za którą stoi Wini ze Stoprocent. Zmierzą się na niej m.in. Wena i VNM, którzy będą walczyć o 20 tysięcy złotych. – Znam ten wątek, miałem przyjemność widzieć się z VNM-em w zeszłym tygodniu w Gdańsku, pośmialiśmy się trochę, pogratulowałem mu 20 tys. – komentuje Tede.
– Trzeba być naprawdę zdesperowanym, albo mieć jakieś parę rat do zapłacenia, żeby się na coś takiego porwać, no debil. Przecież VNM go tam zje. Ja się w ogóle nie jaram taką formułą. Mamy miesiąc, napiszemy kawałki, a na żywo będzie, że niby freestyle’ujemy. Wymyślimy sobie rymów do ksywki przeciwnika i będzie fajnie. Ja bym się na to nie pisał, ale jak ktoś się w to bawi, to gratuluję Tomkowi wygranej, mam nadzieję, że się sprawdzi – dodaje.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Słuchacz z Polski chce sprzedać kolekcję tysiąca rapowych winyli. Znamy cenę
Kilkaset tysięcy złotych za potężny zbiór.
Raczej nieczęsto się zdarza, żeby na rynek w jednym pakiecie trafił zbiór ponad tysiąca płyt winylowych z jednego gatunku muzycznego. Tak właśnie stało się teraz, dzięki słuchaczowi z Warszawy.
Andrzej wystawił na OLX 1334 albumy rapowe z lat 80-tych, 90-tych i początku dwutysięcznych i chce sprzedać wszystkie jako całość.
Niemało konsekwencji i środków musiał poświęcić jeden z fanów, który przez dobrych kilkanaście lat zbierał nowinki płytowe, jakie wychodziły w najlepszych czasach amerykańskiego rapu. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można zakładać, że niewiele jest nad Wisłą tak bogato rozbudowanych kolekcji, a jedną z nich na pewno posiada Druh Sławek. Jakby nie patrzeć liczba tysiąca trzystu pozycji musi robić wrażenie i statystycznie niemożliwe, żeby nie było w niej unikatów, mimo iż nie ujawniono całej listy.
Zapewne nie jest łatwo się rozstać z takim dorobkiem kolekcjonerskim, ale okazja pojawiła się właśnie teraz. – Witam, mam do sprzedania kolekcję płyt Hip Hop z lat 80, 90 i początku lat 2000. 99 % to płyty LP. Większość w stanie NM lub Excellent. Sprzedaję tylko całą kolekcję. Odbiór tylko osobisty. Link do Dicogs z Płytami mogę wysłać po kontakcie telefonicznym – czytamy w opisie. Cena za całość wynosi 275 tysięcy złotych.
Dla porównania kolekcja ponad 600 CD z polskim rapem jest do kupienia na OLX za 10% powyższej ceny.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Kreml zrobił propagandowy film o raperze, który poszedł na wojnę
Film stworzony pod młodych ludzi wychowanych na streamingach i socialach.
Rosja wypuściła film „Maluch” (Malysh), który opowiada historię rapera z Doniecka jadącego na front. Produkcja to kolejny element propagandy skierowanej do młodych.
Rosyjska machina propagandowa sięga po klimat rapu i młodej kultury. „Maluch” to świeży film nakręcony w Mariupolu, który ma przekonać odbiorców, że wojna to coś słusznego.
– Apolityczny raper z Doniecka wyrusza jako ochotnik do Mariupola, żeby uratować swoją matkę z oblężonego miasta – brzmi oficjalny opis dzieła.

Najmocniejszy przekaz nie pada jednak tylko z ekranu, ale też wokół samej premiery. Główny aktor, Gleb Kałużny, pojawił się na wydarzeniu w wojskowym mundurze, jakby dopiero co zszedł z frontu. Ze sceny padła konkretna informacja – do armii miał dołączyć trzy dni po zakończeniu zdjęć.
Narracja jest prosta: najpierw rola żołnierza, potem „oświecenie”, a na końcu realna służba. Historia została podana niemal jak gotowy wzór do naśladowania dla nastolatków wychowanych na streamingach i socialach.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Popek Monster i Jacek Murański staną naprzeciw siebie w walce wieczoru gali Prime 16. Raper, który wiele lat temu miał ambicję na fightera będzie się bił teraz z blisko 60-latkiem.
Wszystko zaczęło się jeszcze na planie filmu Asymetria, gdzie między Murańskim a Popkiem doszło do nieporozumienia. Z czasem konflikt eskalował i przerodził się w jeden z najbardziej medialnych i toksycznych wątków w świecie freakfightów.
Po wielu spekulacjach na temat tego zestawienia, federacja Prime oficjalnie potwierdziła taką walkę w swoich socialach.
– Zanim do tego dojdzie, czekają nas jeszcze programy i konferencje, które przy takim zestawieniu mogą zapisać się na zawsze w historii Prime – przekazała federacja.
Gala Prime 16 odbędzie się 25 kwietnia w Lubinie.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
DJ Akademiks od lat ma na pieńku z ekipą Hot 97, ale odkąd stery porannego pasma przejął The Kid Mero, zrobiło się jeszcze bardziej nieprzyjemnie.
W jednym z ostatnich streamów Akademiks wjechał ostro w całą stację, a szczególnie w Ebro Dardena i Petera Rosenberga. Jego zdaniem ich era po prostu się skończyła, bo – jak twierdzi – nie potrafili dostosować się do realiów dzisiejszego hip-hopu. Zarzucił im, że próbowali sami kreować gwiazdy zamiast słuchać tego, czego chcą słuchacze, a przy okazji wyśmiał ich wyniki, zestawiając je z cyfrowymi platformami.
Przy okazji dostało się też Mero. Akademiks nazwał go „zatrudnionym pod DEI” (dostał robotę nie za talent, tylko „pod politykę” stacji) i stwierdził, że wypada gorzej niż jego poprzednicy – zarówno jeśli chodzi o liczby, jak i poziom. Według niego nowy gospodarz długo miejsca nie zagrzeje.
Mero nie zostawił tego bez reakcji i odpalił się na Twitterze. – Nie wiem, jak Livingston dorobił się płodowego zespołu alkoholowego jako dorosły. Tak, jasne – na pewno wcale nie rozmawiamy z nowymi artystami w Hot 97 – napisał, dorzucając link do swojego wywiadu.
– On potrzebuje tego całego 'medialnego plotkowania’, żeby przetrwać. Niczego nie potrafi stworzyć. Nie ma żadnej własnej myśli, pieprzony gruby nerd – dodał w kolejnym wpisie.
Ich konflikt nie jest nowy. Jeszcze za czasów Desus & Mero panowie regularnie wbijali szpilki Akademiksowi, nazywając go toksycznym elementem kultury i zwykłym przegrywem.
IDK HOW LIVINGSTON GOT FETAL ALCOHOL SYNDROME AS AN ADULT, YEAH DEFINITELY NOT TALKING TO NEW ARTISTS AT HOT97 NOT AT ALL https://t.co/L51X375yn4
— THE KID MERO 🇩🇴 (@THEKIDMERO) March 21, 2026
LIVI IS A DICKRIDER THAT NEEDS THIS “MEDIA GUY GOSSIP” SHIT TO SURVIVE 😂😂 HE CANT *MAKE* ANYTHING. HE CANT HAVE AN ORIGINAL… https://t.co/HVCpqOCFVm
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Kubańczyk zmontował ekipę z Krzysztofem Rutkowskim
Raper i najsłynniejszy polski detektyw, za którym ciągnie się sporo oskarżeń.
Pokazywanie się w towarzystwie Krzysztofa Rutkowskiego może być odbierane niezbyt dobrze, po medialnych doniesieniach o jego działalności. Kubańczyk jednak nie widzi w tym nic złego.
Krzysztof Rutkowski, nie mylić z Ostrowski zaczął nowe życie medialne i wizerunkowe. Kwadratowa fryzura została zastąpiona przez doklejany tupecik i farbowaną brodę. Nad najsłynniejszym detektywem wciąż jednak wiszą oskarżenia od jego klientów, a w przeszłości miał oszukać ponad 200 osób – informował jakiś czas temu portal Goniec. Mimo to detektyw chętnie jest zapraszany przez media, a w kooperację z nim wchodzą też inni artyści – tym razem Kubańczyk.
Kubańczyk, Rutkowski i Wojtek Gola nagrali wspólnie podcast dla platformy Plusik. – Porozmawialiśmy trochę o inwestowani i pieniądzach – ujawnił raper.
Premiera podcastu dopiero się odbędzie.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News1 dzień temuFan zrobił „Mapę Taco Hemingway’a” z miejscami, o których raper wspomina w swoich utworach
-
News2 dni temuKubańczyk wygrał, ale nie miał łatwo i nie warto było na niego stawiać
-
News4 dni temuJay-Z i Elon Musk pokłócili się w restauracji… o rachunek
-
News2 dni temuKęKę znów szwenda się po górach. Wszedł sobie na najwyższą górę Afryki
-
News2 dni temuAlberto pomścił brata. Zdobył mistrzowski pas rozbijając weterana Fame MMA
-
News1 dzień temuBastek stanął finansowo na nogi? Wiemy, jak teraz zarabia
-
News9 godzin temuSłuchacz z Polski chce sprzedać kolekcję tysiąca rapowych winyli. Znamy cenę
-
News4 dni temuWhite 2115 rusza z własną wytwórnią California Records