News
JWP ujawniło gości urodzinowej imprezy w Progresji
Zaskakujący mix scenicznych osobowości
Huczne urodziny kolektywu JWP to już tradycja na warszawskiej scenie hiphopowej. Jak co roku artyści zapraszają swoich fanów w nowe miejsce, a tym razem wybór padł na stołeczną Progresję. Podobnie jak w ubiegłych latach Ero, Kosi, Łajzol, Siwers i DJ Falcon1 zadbali o rozmach wydarzenia. 13 grudnia na bemowskiej scenie zobaczymy więc aż trzy premierowe koncerty, a także występy gości specjalnych, których personalia znajdziecie poniżej.
Fanów alternatywy na pewno ucieszy obecność duetu Syny. Piernikowski i 1988 zadbają o charakterystyczny klimat Filozofii Orientu, znany słuchaczom z dwóch wydanych dotąd longplayów grupy („Orient” i „Sen”).
Niezapomnianych wrażeń dostarczy też na pewno Wini. Charyzmatyczny szef Stoprocent zatroszczy się o konferansjerską stronę wydarzenia, więc fani jego wywiadów i wyrazistych video-blogów na pewno nie wyjdą z Progresji rozczarowani.
Ukłonem w stronę oldschoolowców będzie występ Wojtasa z WYP3. Pionier polskiego hip-hopu i weteran kieleckiego Wzgórza przyjedzie do Warszawy razem z DJ-em Łapy.
Gościnny line-up zamyka Barto’cut12. Pochodzący z Jastrzębia Zdroju raper wystąpił już na urodzinach składu w 2018 roku, a kilka miesięcy później został zaliczony w poczet 6. odsłony akcji Młode Wilki serwisu Popkiller.
Na wyjątkową celebrację 23 urodzin stołecznej ekipy składają się też trzy premierowe koncerty projektów spod znaku JWPBC. W kolejności od daty wydania są to „Blackbook” Erosa i Kosiego, solowy debiut Erosa zatytułowany „Elwis Picasso”, a także „Szum”, czyli mający się wkrótce ukazać nowy longplay w dorobku Jetlagz.
Sprzedaż biletów na wydarzenie tylko w serwisie Going.
Bilety | 59/69 PLN
Data | 13.12.2019
Miejsce | Klub Progresja | Fort Wola 22
Bramka | 19:00
Wstęp | 16+
News
Prokuratura ujawnia, w jaki sposób D4vd miał pozbawić życia 14-latkę
„Zagroziła mu ujawnieniem jego przestępstw i zniszczeniem jego kariery”.
D4vd został zatrzymany i oskarżony w sprawie śmierci 14-letniej Celeste Rivas. Śledczy ujawnili nowe ustalenia dotyczące przebiegu zdarzeń.
Do zatrzymania D4vd doszło w czwartek. Policja postawiła mu zarzut zabójstwa 14-letniej Celeste Rivas, której ciało odnaleziono we wrześniu 2025 roku w bagażniku jego samochodu.
Z ustaleń prokuratury wynika, że do zbrodni miało dojść przy użyciu „ostrego narzędzia”. Prokurator okręgowy Nathan J. Hochman powiedział:
– Celeste była tylko dzieckiem, miała mniej niż 14 lat, kiedy David Burke rzekomo wielokrotnie dopuszczał się wobec niej czynów o charakterze seksualnym. Jednak jego działania na tym się nie zakończyły. Gdy zagroziła ujawnieniem jego przestępstw i zniszczeniem jego kariery muzycznej, Burke miał ją zamordować, poćwiartować ciało i umieścić je w dwóch torbach, które trafiły do przedniego bagażnika jego samochodu. Tam rozkładające się zwłoki znajdowały się przez ponad cztery miesiące, aż zostały odnalezione 8 września 2025 roku na parkingu firmy holowniczej. Ta przerażająca i brutalna zbrodnia, dokonana przez oskarżonego drapieżcę seksualnego, jest szokująca i oburzająca. Bliskim Celeste zapewniamy, że wymiar sprawiedliwości zrobi wszystko, by zapewnić wam sprawiedliwość, na którą zasługujecie.
Zatrzymanie nastąpiło ponad siedem miesięcy po odnalezieniu ciała. W tym czasie artysta był w trasie koncertowej, którą później przerwał. Wcześniej deklarował współpracę z organami ścigania.
Grozi mu dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego albo kara śmierci.
🚨 Singer D4vd has been charged with the murder of Celeste Rivas, the death penalty is on the table.
— TMZ (@TMZ) April 20, 2026
Details: https://t.co/O8sh6TSf4N pic.twitter.com/80RdhsRIqn
News
Raperka Mei: Dzisiejsze „raperki” to Britney Spears naszych czasów
Mei nie podoba się to, że ktoś podpina „plastikowy produkt pod rap”.
Mei nie boi się włożyć kija w mrowisko i kolejny raz pokazuje, co nie podoba jej się w dzisiejszym rapie. Po wypunktowaniu Tomba, który stwierdził, że raperką roku powinna zostać Fagata, podzieliła się kolejną refleksją.
Ostatnio znów pojawiła się debata na temat Modelek. W rozmowie z GlamRapem Janusz Walczuk stwierdził, że nazywani ich produktem to błąd. – Zespoły popowe od zawsze tak były tworzone. W okolicach lat 2000 na polskim podwórku nie inwestowano w hip-hop, powstały niezależne wytwórnie i my jako branża nie mieliśmy dostępu do możliwości takich kreacji – stworzenia zespołu. N.W.A. to co to jest? Przecież tam Ice Cube pisał wszystkim teksty i się potem wk*rwił, bo za małą działę miał – powiedział.
Na temat tego zjawiska wypowiedziała się też Mei:
– Dla zainteresowanych – zupełnie nie przeszkadza mi infantylnie rymująca w popowej aranżacji jedna czy druga małolatka. Dziewczyny, głodne sukcesu i lajków są mocno doinwestowane, mają atrakcyjną aparycję i mniej lub bardziej bezrefleksyjne teksty, których oczekuje dzisiejsza młodzież. Jest popyt, jest produkt, hajs się zgadza i biznes się kręci. Dzisiejsze “raperki” to Britney Spears naszych czasów, produkt popkultury, i to jest oczywiste. Nie rozumiem zatem komu i dlaczego tak bardzo zależy, żeby podpiąć ten plastikowy produkt pod rap? Przecież hip-hop jest passe i nie zapewni Wam kolejnych mieszkań i torebek Gucci. Róbcie swoje, zostańcie przy pop kulturze i pamiętajcie, żeby przy okazji zrobić dobre studia, albo chociaż odłożyć na porządne psychotropy jak Wasze 5 minut się skończy – napisała.
News
Peja skanduje z fanami przeciwko premierowi Izraela. „Jesteśmy oburzeni”
Na koncertach rapera nie brakuje polityki.
Polityczne wstawki na koncertach Rycha to już niemal codzienność. Fani go jednak bezgranicznie popierają i skandują razem z raperem.
W kwestii konfliktu na linii Izrael – Palestyna Peja ma jasne stanowisko, opowiadając się po stronie tych drugich. Raper działa prężnie w tym temacie zarówno w social mediach – publikując oświadczenia i komentarze na temat „ludobójstwa Izraela” – jak i na koncertach.
– Jesteśmy głęboko oburzeni zabiciem dwóch kierowców zatrudnionych przez UNICEF do dostarczania wody ludności Strefy Gazy – napisał Rychu pod filmem, na którym razem z fanami skanduje obraźliwe słowa w kierunku premiera Izraela:
– J***ć k***ę Netanjahu.
Fani w komentarzach w pełni popierają rapera: – Cały świat powinien to wykrzyczeć – napisał jeden. – Może nie idziemy tak grubo chociaż niejednokrotnie by się chciało, jednak Rychu może sobie już na to pozwolić dlatego szacunek dla Ciebie – dodał inny.
Peja wystąpił w sobotę na Next Fest Music w Poznaniu.
Peja przypiął sobie Żonkila pic.twitter.com/d0nxAGYZs1
— Krengiel🇵🇱 (@krulbijedame) April 19, 2026
News
Drake zainstalował w mieście ogromną bryłę lodu. W środku jest data premiery „Icemana”
Pomysł wręcz genialny, a fani przychodzą z miotaczami ognia.
Drake odpalił jedną z bardziej dziwnych, ale i ciekawych akcji promocyjnych w rapie. W Toronto stanęła lodowa konstrukcja powiązana z albumem „Iceman”. W środku jest data premiery krążka, która poznamy dopiero, jak bryła się roztopi.
Drake postawił w środku miasta ogromną lodową bryłę, a której znajduje się data premiery zapowiadanego od miesięcy krążka „Iceman”. Pomysł na promocję prosty i genialny. Zasady są takie, że fani nie mogą ingerować w konstrukcję i przyspieszyć topnienia lodu. Z tym jednak bywa różnie, bo w sieci są nagrania jak niektórzy podchodzą do bryły z miotaczem ognia.

– To jest świetne, bo ludzie będą ciągle sprawdzać, czy lód już się roztopił. To bardzo skuteczny sposób promocji i zostanie ludziom w głowie na długo – napisał jeden z fanów na X.
Poniżej wideo:
Sam projekt „Iceman” nadal jest jedną wielką zagadką. Drake od miesięcy daje sygnały, że coś się szykuje, ale konkretów jest mało. Do tej pory wypuścił trzy numery: „What Did I Miss?”, „Which One” z Central Cee oraz „Dog House” z Yeat i Julia Wolf.
Cała lodowa konstrukcja miała kosztować rapera ok. 1.2 mln dolarów.
News
Buszu z Lucky Dice idzie w politykę – na start grilluje Sławomira Mentzena
„To dekonstrukcja polityczna”.
Buszu, który uaktywnił się pod koniec tamtego roku, idzie za ciosem, ale nie z działalnością dookoła muzyczną, tylko polityczną. Zamierza demaskować znanych polityków.
Dobrze przyjęty film o rozpadzie wytwórni i marki odzieżowej Lucky Dice i konflikt z JNR-em – to w ostatnich miesiącach działo się wokół – niegdyś – jednego z najbliższych współpracowników Sitka. Buszu znów dał o sobie znać, ale tym razem postawił na całkiem nowy format:
– Jak zapowiadałem kilka dni temu, seria W „CH” NAS ROBIĄ nadchodzi wielkimi krokami! Na pierwszy ogień „grilluję” jednego z najbardziej rozpoznawalnych polityków młodego pokolenia. Koniec z PR-owymi bajkami. Czas na konkrety. To nie jest kolejny podcast czy luźna rozmowa – to pełna dekonstrukcja polityczna w formie publicystyki dokumentalnej. Premiera już wkrótce! Bądźcie czujni… – poinformował, wrzucając trailer filmu.
-
News2 dni temuOnet potwierdza doniesienia GlamRapu: Dawidzior znów za kratami
-
News1 dzień temuPeja nie wytrzymał ciśnienia. Wbił Tedemu szpilę w Atlas Arenie
-
News2 dni temu„Baddie era” Young Leosi skomentowana przez Dodę
-
News2 dni temuTo nie Jedkęr jako pierwszy połączył rap i disco-polo. Pionierzy pojawili się wcześniej
-
News2 dni temuŁatwogang słucha „dissu na raka” przez 9 dni, a Bedoes robi tatuaż
-
teledysk4 dni temuNowa supergrupa z poznańskiego podziemia. „Stolica Wielkopolski się odradza”
-
News3 dni temuŚwiat pisze o anulowaniu koncertu Kanye Westa w Polsce, podkreślając naszą trudną historię
-
News4 dni temuKanye West zbanowany w Chorzowie – oficjalne oświadczenie