News
Universal wszedł we współpracę z LEGO
Nowe produkty z serii LEGO® VIDIYO™.
Grupa LEGO i Universal Music Group (UMG) zaprezentowały nowe produkty z serii LEGO® VIDIYO™. Fani będą mogli odkryć dwa BeatBoxy, dwanaście Bandmatesów oraz pięć wyjątkowych scen muzycznych. To gwarancja jeszcze lepszej zabawy, dzięki różnorodnym gatunkom muzycznym, efektom specjalnym i scenografiom.
LEGO VIDIYO to innowacyjna propozycja dla wszystkich młodych fanów muzyki, która pozwoli uwolnić kreatywność. Jest to zupełnie nowy rodzaj zabawy, który wykorzystuje rozszerzoną rzeczywistość i pozwala dzieciom na spełnienie ich marzenia o reżyserowaniu własnych teledysków do utworów najlepszych artystów UMG z całego świata.
Scena z klocków
Najmłodsi będą mogli odkryć aż pięć nowych scen muzycznych: cukierkowy zamek, samochód Robo HipHop, koncert K-Pawp, statek Punk Pirate oraz Boombox, który idealnie sprawdzi się do występów i zabawy w podróży. Każda scena to nie tylko wyjątkowe tło z super głośnikami, ale także możliwość uruchomienia ich cyfrowych wersji, które w teledyskach można skonfigurować wedle życzenia.
Według Rossa Christophera Haynesa, LEGO Design Managera, zbudowane z klocków sceny są doskonałym przykładem harmonii pomiędzy fizyczną zabawą klockami LEGO a zabawą cyfrową. – Cieszymy się, że możemy zaprezentować nowe fantastyczne sceny muzyczne w ramach serii LEGO VIDIYO. Sprawdzą się one nie tylko do budowania i zabawy z minifigurkami, ale służą też jako idealne tła, które dodadzą blasku dziecięcym filmikom! – dodaje.
Ekscytujące BeatBoxy
Niebawem pojawią się też dwa nowe BeatBoxy – Metal Dragon i Folk Fairy. Każdy z nich zawiera minifigurkę, scenę i 16 BitBitów, z czego 2 specjalne. Dzieci będą mogły nie tylko tworzyć ekscytujące teledyski z nowymi efektami specjalnymi, ale także dodawać postacie do swoich istniejących już zespołów lub tworzyć zupełnie nowe. Mogą dowolnie łączyć postaci ze wszystkich dostępnych BeatBoxów i tym samym tworzyć niesamowite grupy, np. gitarzysty Pirate Punk i wokalistek Fairy Folk. Wystarczy odrobina wyobraźni, a nowe BeatBoxy otworzą jeszcze większe możliwości tworzenia z nowymi strojami i stylizacjami, okładkami albumów, efektami audiowizualnymi i ruchami tanecznymi.
Nowi członkowie zespołu
Do linii dołącza również dwanaście wyjątkowych Bandmatesów, z których każdy posiada 3 BitBity, w tym jeden unikalny. Każdy BitBit to nowy sposób na dostosowanie teledysków do własnych pomysłów, dzięki którym dzieci będą mogły dodać zaskakujące i unikalne elementy, takie jak kosmiczne rośliny, dźwięki gitary akustycznej czy tańczące flamingi. Możliwości są nieograniczone, a każdy film będzie jedyny w swoim rodzaju!
LEGO VIDIYO
Seria LEGO VIDIYO łączy w sobie fizyczne elementy LEGO®, utwory muzyczne i rozszerzoną rzeczywistość, tak aby rozwijać kreatywność dzieci poprzez zabawę i muzykę. Wszystkie produkty działają z darmową aplikacją VIDIYO, w której dzieci mają do dyspozycji narzędzia do reżyserowania, produkowania i występowania w swoich własnych teledyskach. Najnowsze produkty wprowadzają jeszcze więcej możliwości, które pozwolą dzieciom na rozwijanie swojej kreatywności.
Fani muzyki ucieszą się również z nowych utworów artystów UMG, które są stale dodawane do aplikacji VIDIYO. Każdy utwór został zaprogramowany tak, że współgra ze wszystkimi BitBitami, zapewniając efekty muzyczne, które pasują do rytmu utworu, a dzieci mogą kreatywnie personalizować piosenki.
W lutym wytwórnia Astralwerks należąca do Universal Music Group i LEGO Group połączyły siły, aby przedstawić światu DJ L.L.A.M.A. (akronim od słów Love, Laughter And Music Always). Jest on pierwszym artystą, który wydał piosenkę za pośrednictwem VIDIYO. Wpadający w ucho utwór „Shake”, powstał we współpracy z trzykrotnym zdobywcą nagrody GRAMMY® NE-YO i wschodzącą gwiazdą Carmen DeLeon.
Początek wiosny był dla DJ L.L.A.M.A. naprawdę pracowity. Pojawił się na playlistach Spotify New Music Friday w 20 krajach oraz New Music Daily od Apple w 41 krajach, a także w takich magazynach jak „Rolling Stone”, „Paper Mag” i „People”. DJ zadebiutował również w telewizji w programie „The Voice” w Wielkiej Brytanii i Nickelodeon’s Teen Choice Awards w USA. Miesiąc zakończył tańcząc na schodach Opery w Sydney z INXS i Baker Boy, kręcąc teledysk do „New Sensation”, światowego hitu zespołu.
Najnowsze produkty z serii LEGO VIDIYO
- 43108 Bandmates
- 43109 Metal Dragon BeatBox
- 43110 Folk Fairy BeatBox
- 43111 Candy Castle Stage
- 43112 Robo HipHop Car
- 43113 K-Pawp Concert
- 43114 Punk Pirate Ship
- 43115 The Boombox
Nowo wprowadzone BeatBoxy i sceny będą dostępne w sprzedaży od 1 czerwca, a nowe Bandmates od 1 października.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Mes pokazał stylówkę w mokasynach. Klasa czy obciach?
Mes był kiedyś uważany za najlepiej ubranego rapera.
Ten Typ Mes od zawsze słynął z tego, że nie idzie z prądem, zarówno jeśli chodzi o muzykę, jak również stylizacje modowe. Świadczy o tym niedawne zdjęcie na Instagramie, gdzie widzimy kontynuację stylu, do jakiego już dawno przyzwyczaił.
Ten Typ Mes od zawsze kojarzy się z ekstrawagancją jeśli chodzi o stylówkę. Nie jest to oczywiście poziom pokroju Michaela Jacksona, niemniej jednak koncepcji na słynnym zamoczonym zdjęciu na stole sprzed kilkunastu lat, trudno nie nazwać kultową do tego stopnia, że nawiązał do niej Tede podczas beefu.
Nie trzeba długo szukać, żeby znaleźć ujęcia Mesa w stylizacjach, które i wtedy i tym bardziej dziś, trudno uznać za najszczęśliwsze. Zbyt małe kapelusze i pomysły typu „prawie cały na biało” stawiały Tego Typa zawsze w zupełnie innym przedziale niż resztę sceny, zwłaszcza biorąc poprawkę na rapową modę w tamtych czasach. Tym razem weteran pokazał się w mokasynach dobranych pod kolor sierści psa, z którym pozował na zdjęciu. Czy taki koncept ma szansę przebić się teraz wśród jego fanów?

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Meek Mill chce na płycie J. Cole’a. Fani: „Nie masz prawa z nim nagrywać”
Słuchacze go zjechali do spodu.
Meek Mill wraca do gry i oficjalnie potwierdza prace nad nową płytą. Przy okazji publicznie zaprosił na krążek J. Cole’a, ale reakcja fanów nie była taka, jakiej mógł się spodziewać.
Meek Mill przez ostatnie lata raczej nie rozpieszczał słuchaczy regularnymi premierami. Po intensywnym okresie między 2015 a 2018 rokiem tempo wyraźnie siadło, a kolejne projekty pojawiały się już dużo rzadziej. Teraz jednak coś się ruszyło – najpierw freestyle „Head High”, a chwilę później konkretna zapowiedź: nowy album jest w trakcie powstawania.
Raper z Filadelfii na X wrzucił bezpośredni komunikat do jednego z największych graczy w rapie: – Potrzebuję J. Cole’a na moim projekcie, co jest grane, bracie, wbijaj do studia! – napisał.
Część fanów podeszła do tego na luzie, ale sporo się oburzyło. Jeden z użytkowników napisał: „Dlaczego to tweetujesz? Po prostu skontaktuj się z nim na LinkedIn”, nawiązując do niedawnych wypowiedzi Meeka, który narzekał na X i sugerował, że może przerzuci się na platformę do szukania pracy.

Nie brakowało też ostrzejszych reakcji. „Nie masz prawa nagrywać z Cole’em, stary” – to jeden z komentarzy, który wyraźnie pokazuje, że nie każdy kupuje ten pomysł. Inni dorzucili swoje trzy grosze, podbijając temat memami i odniesieniami do jego relacji z Diddym: „To pułapka Diddy’ego, Cole, uważaj”.
Czy skończy się tylko na tweetach, czy faktycznie zobaczymy obu raperów razem na tracku, czas pokaże. Tym ruchem Meek Mill zrobił sobie jednak dobrą promocję, że wraca na scenę.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
NBA YoungBoy opłacił pogrzeb 10-latki, którą przypadkowo zabił młodszy brat
„Piszę to ze łzami w oczach”.
W Baton Rouge doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęła 10-letnia Kimani Thomas. NBA YoungBoy postanowił pomóc rodzinie i pokrył koszty pogrzebu.
Do dramatu doszło na początku miesiąca na parkingu Sonic w Luizjanie. Dziewczynka była na zewnątrz i bawiła się, gdy w samochodzie znajdowało się jej rodzeństwo. Ośmiolatek miał znaleźć broń i oddać strzał, który trafił Kimani. Mimo walki o życie, dziewczynka zmarła w wyniku odniesionych obrażeń.
W momencie tragedii jej mama i ojczym zmieniali się na zmianie w pracy. Cała sytuacja to jeden z tych przypadków, które trudno w ogóle ogarnąć – czysty dramat i ogromna strata dla rodziny.
W tym wszystkim pojawił się jednak gest NBA YoungBoya, który zdecydował się pokryć koszty pogrzebu dziewczynki. Informację przekazała jej mama, która nie kryła emocji.
– Zawsze Baton Rouge lubi mówić o złych rzeczach, które robią ludzie. Ale chcę jako pierwsza publicznie podziękować NBA YoungBoyowi i każdemu, kto może być częścią jego zespołu. Piszę to ze łzami w oczach – pogrzeb mojej córki Kimani jest już opłacony!
To, co jeszcze mocniej uderza, to fakt, że YoungBoy był ulubionym raperem dziewczynki. Jej mama dodała: „Wiem, że teraz tańczy z radości!”
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Były wspólnik Śliwy niszczy tysiące jego płyt. Nie chce nawet tego sprzedawać
Szef Cash Flow Records twierdził, że został naciągnięty na 200 tys. zł.
Rapowa kariera Śliwy została zakończona w tragiczny sposób. Za poznańskim raperem ciągną się niewyjaśnione sprawy, a jego były wspólnik właśnie zniszczył tysiące jego płyt.
W 2024 roku nad Śliwą znów pojawiły się czarne chmury, które finalnie doprowadziły do końca jego rapowej kariery i skazania na infamię w środowisku hip-hopowym.
– Śliwa znalazł nowego sponsora na swoją działalność. To Oskar Kowalski, który założył Cash Flow Records – wytwórnię, którą Śliwa się chwalił, że należy do niego. Jego drugim wspólnikiem był Jakub Kubiak ps. Mózg, który był jego managerem. Jak mówi Kowalski w rozmowie z Grande Connection, Śliwa to osoba, która notorycznie kłamie, i która naciągnęła go na ok. 200 tys. zł. I to niejedyna osoba, która czuje się oszukana przez rapera – pisaliśmy dwa lata temu.
Właściciel Cash Flow Records postanowił zniszczyć wszystkie płyty Śliwy, przewiercając je i wyrzucając do kosza. Chociaż mógłby sprzedawać je po kosztach i zawsze coś by odzyskał, nie chce tego robić i woli pozbyć się krążków byłego wspólnika w brutalny sposób.
W ubiegłym roku Śliwa został wzięty „pod opiekę” Bajorsona, który dał mu nowe życie jako gwiazda disco-polo. Po nagraniu kilku numerów jego aktywność na scenie tanecznej jednak przycichła.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Gibbs to szef – wykiwał resellerów i oddał ponad 100 tys. zł
Stracili ci, którzy chcieli się szybko dorobić.
Resellerzy chcieli zarobić na Gibbsie, a raper odwrócił grę i zrobił z tego akcję charytatywną. Drugi drop „Zrobiłem to dla siebie” to totalne szefostwo.
Po premierze albumu „Zrobiłem to dla siebie” Gibbsa, która błysakwicznie się rozeszła zrobił się mały cyrk. Płyta chodziła oficjalnie za 20 zł, ale część ludzi szybko poczuła biznes i zaczęła wystawiać preorderowe wydania za chore pieniądze (nawet kilkaset zł)
Gibbs nie zamierzał patrzeć na to z boku i zrobił świetny ruch – odpalając drugi drop, ale tylko na chwilę. Do tego jasno zaznaczył, że cały dochód poleci na cele charytatywne, więc spekulanci zostali z ręką w nocniku.
– Finalnie stracą na tym tylko osoby, które chciały zarobić na tym albumie i na moich fanach, więc polecam Wam przerzucić się na jakąś inną gałąź biznesu – komentował.
No i teraz mamy konkrety. Raper podsumował całą akcję i liczby robią robotę.
W dwa dni fani zamówili dokładnie 10 724 egzemplarzy. Przy cenie 19,99 zł i realnym zysku około 12,50 zł na sztuce, udało się zebrać 134 050 zł.
– Przez sobotę i niedzielę zamówiliście… 10 724 płyt, co jest totalnym szaleństwem. Przechodząc do szczegółów, produkt kosztował 19.99 zł brutto, co po odliczeniu podatku VAT oraz kosztów logistycznych, tłoczenia itp., daje nam 12,50 zł zysku z jednej sztuki. Moi drodzy, zebraliście W DWA DNI 134 050 złotych. Duma i szacunek dla Was wszystkich, jest to przepiękna sprawa. Zebraną kwotę postanowiliśmy podzielić na kilka domów dziecka z którymi aktualnie dogadujemy szczegóły – do kilku dni dam Wam dokładnie znać co, gdzie i jak. Dziękuję, jesteście wielcy – napisał raper.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News2 dni temuFan zrobił „Mapę Taco Hemingway’a” z miejscami, o których raper wspomina w swoich utworach
-
News3 dni temuKubańczyk wygrał, ale nie miał łatwo i nie warto było na niego stawiać
-
News1 dzień temuSłuchacz z Polski chce sprzedać kolekcję tysiąca rapowych winyli. Znamy cenę
-
News17 godzin temuByły wspólnik Śliwy niszczy tysiące jego płyt. Nie chce nawet tego sprzedawać
-
News3 dni temuKęKę znów szwenda się po górach. Wszedł sobie na najwyższą górę Afryki
-
News2 dni temuBastek stanął finansowo na nogi? Wiemy, jak teraz zarabia
-
News3 dni temuAlberto pomścił brata. Zdobył mistrzowski pas rozbijając weterana Fame MMA
-
News2 dni temuDwa Sławy i Pawbeats odnowili „Explosion”. Zenek Martyniuk wręczył im mandacik?