Sprawdź nas też tutaj

News

DJ Grubaz publikuje zeznania Tedego. „To ty szczekałeś na komendzie”

„Kto może teraz wypi*rdalać Jacula?”

Opublikowany

 

tede

Ciąg dalszy konfliktu na linii DJ Grubaz – Tede, który kilka dni temu rozpoczął rezydent prawej strony Warszawy oskarżając rapera o kapusiostwo. – Tede, gadałeś, że jestem „złodziej gramofonów”? Ja znając twój temat mówię, że jesteś frajer pierwszej wody. Do budy paparuchu. – napisał DJ Grubaz na Instastories. Tede nie pozostał głuchy na tego typu wypowiedzi:

– DJ Grubaz objawił się nagle i tutaj muszę coś powiedzieć. Mylisz światy, mylisz rzeczywistości. Ja nie jestem z ciemnej strony mocy. Nigdy nie byłem i nie aspirowałem do bycia z ciemnej strony mocy. Nie uważam, że każdy musi być gangusem, żeby robić hip-hop. Wręcz przeciwnie, nie każdy musi być i hip-hop jest dla wszystkich. Natomiast nie muszę być z ciemnej strony mocy, żeby wiedzieć, że jedna z zasad tejże strony mówi, że na takie gadki jak ty masz o mnie, to albo pokazujesz papier albo wypi*rdalasz. Ponieważ i ja i ty wiemy, że tego papieru nie masz, to po prostu wypi*rdalasz. Nie pozdrawiam, wszystkich innych pozdrawiam i życzę miłego dnia. – powiedział na nagraniu Tede.

Zeznania Tedego w sieci?

DJ Grubaz opublikował na Instastories rzekome zeznania TDF-a. Rzekome dlatego, że na dokumencie nie widnieje żaden podpis rapera, brakuje informacji, co to jest za dokument i nie ma nim żadnej pieczątki czy czegokolwiek innego, co uwiarygadniałoby, że są to prawdziwe papiery z przesłuchania.

Grubaz przekonuje jednak, że nie mógł wiecej pokazać publicznie, bo mógłby narazić się na prawne konsekwencje.

Nie mam nic do dodania, psycho fanów Jacka odsyłam do niego. Niech określi czy to fake czy może ma kopię tego dokumentu – najlepiej niech pokaże 10 stronę tegoż dokumentu. Ja miałem jaja, żeby to odszukać i wrzucić – w formie takiej na jaką pozwolił zaznajomiony ze sprawą i tematem Pan mecenas T. – napisał na Instastory.

Co jednak wynika z dokumentu udostępnionego przez Grubaza? Tede został przesłuchany w charakterze podejrzanego i po części przyznał się zarzucanych mu czynów, w tym do nabywania narkotyków od osoby, którą wymienił z imienia i nazwiska.

Oskarżony wyjaśnił, że zna (nazwisko zamazane) oraz jego rodzinę, były to kontakty sporadyczne. Nadto przesłuchiwany oświadczył, że był w posiadaniu narkotyków od (nazwisko zamazane) przy czym jedynie jednorazowo przekazał mu za nie pieniądze. – czytamy w dokumencie udostępnionym przez Grubaza.

Oskarżony w zakresie zabezpieczonych w trakcie przeszukania narkotyków wyjaśnił, że marihuanę nabył podczas swojego koncertu w (zamazane), który odbył się w (zamazane) 2020 roku w (zamazane) na festiwalu (zamazane). Od nieznanego mu mężczyzny nabył marihuanę w ilości (zamazane) gram za (zamazane) złotych. Oskarżony dodał, że mniejszej ilości nie mógł kupić, bo sprzedawca zbywał ją jedynie w takich ilościach. natomiast MDMA otrzymał od (zamazane) za darmo. Drugą część zabezpieczonej marihuany Jacek G. otrzymał od fana po zakończeniu koncertu.

W trakcie przesłuchania Jacek G. nadmienił, że lubi palić marihuanę, posiada ją jedynie na własny użytek, nie posiada stałego dostawcy narkotyku, zazwyczaj jest nią częstowany przez inne osoby. – czytamy dalej.

„To ty szczekałeś na komendzie”

Pod opublikowanymi zeznaniami DJ Grubaz napisał:

Raper Tede opublikował film dyskredytujący moją osobę, więc przyszedł czas najwyższy, żeby ustosunkować się do jego wypowiedzi. Karawana jedzie dalej? To się zobaczy z czasem, ale wychodzi, że to ty szczekałeś na komendzie – hau hau hau. Myślę, że skutecznie ci dziś przypomniałem o swoim istnieniu, skoro niby tak szybko zapomniałeś. Kto może teraz wypi*rdalać Jacula?

Hip-hop jest dla każdego – tu się zgadzamy, jednak nikt nie szanuje konfidentów i takie zachowania nie są akceptowalne w żadnej grupie społecznej, bardziej nawet tam gdzie tak szczegółowo złożyłeś te zeznania. To wiedzą nawet ci spoza 'ciemnej strony mocy. – napisał Grubaz.

Zeznania udostępnione przez Grubaza opublikował na Instastories również Książę Kapota. Poniżej przypominamy, że Kapota w ubiegłym roku zarzucał Tedemu wraz ze swoim przyjacielem, że TDF potwierdził zeznania małego świadka koronnego.

zeznania tede

Książę Kapota i Robert RS77 oskarżają Tedego o kapusiostwo

W maju ubiegłego roku roku, Robert Sz. znany jako Robert RS77 zaatakował Tedego twierdząc, że ten jest kapusiem, bo podobno potwierdził zeznania tzw. małego świadka koronnego.

Tede, miałeś czas, żeby się odnieść co do swoich wyjaśnień. Czyżby ci z dupy gacie spadły i potwierdziłeś 60-tkę? Rychu dobrze śpiewał „Dlaczego Tede starą kurwą jest”. Bo się rozj*bał. – mówił na nagraniu Robert RS77.

Byliśmy z Robertem u niego. Po sprawie jak zeznawał miał się odnieść i pokazać nam papiery jak zeznawał i do dzisiaj nie widziałem tych papierów. – dodał Książę Kapota. Więcej o tym pisaliśmy tu: Znany gangster atakuje Tedego. Książę Kapota chce wyjaśnień

DJ Grubaz vs Tede – geneza konfliktu

  1. DJ Grubaz do Tedego: „Jesteś frajer pierwszej wody”
  2. Tede odpowiada DJ Grubazowi, który nazwał go „frajerem”
  3. DJ Grubaz komentuje szum wokół jego wypowiedzi o Tede


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

 

News

OG Kamka ujawniła, jak jej mama zareagowała na „zaginioną córkę Magika”

Młoda raperka jest porównywana do współtwórcy Paktofoniki.

Opublikowany

 

Przez

og kamka paktofonika

Od samego początku OG Kamka jest porównywana do śp. Magika. Jak takie porównania odbiera sama raperka i jak zareagowała na to jej mama?

Kamka nie wygrała programu „Rap Generation”, ale bardzo mocno odcisnęła swoją obecność w rapowym show. W naszym felietonie „Zaginiona córka Magika” została porównana do współtwórcy Paktofoniki.

– Mama do mnie dzwoniła i powiedziała, że nie jestem córką Magika – ujawniła Kamka w rozmowie z Radiem Eska.

– Uważam, że ludzie mogą odczuwać takie rzeczy, które są mega podobne i dlatego mnie porównywali, ale nie ma co się porównywać do Magika. Nie ma podjazdu – dodała.

Kamka została też zauważona i doceniona przez Fokusa i Rahima. Na koncercie Paktofoniki w Opolu wystąpiła na scenie z legendami, wykonując swój singiel i rapując jedną ze zwrotek Magika.

Czytaj dalej

News

Bonus RPK kończy z wizerunkiem ulicznika. Nie chce być patusem

Po wyjściu z więzienia możemy zauważyć sporo zmian u rapera.

Opublikowany

 

Pod adresem Bonusa RPK padły niedawno zarzuty, że to już nie ulica tylko wspólnik systemu. Sam raper przyznaje teraz, że nie chce być już kojarzony z patusami.

Bonus zrywa z ulicą

Bonus RPK był od zawsze postrzegany jako jeden z największych uliczników sceny. Raper mówi teraz otwarcie, że chce z tym zerwać. Można było to już zauważyć wcześniej po ruchach, które wykonywał. Treningi z Matą czy napisanie książki z mainstreamowym dziennikarzem były krokiem BGU w drugą stronę.

– Ja już nie chcę być uważany za jakiegoś „Bonusa-patusa”, który siedzi w klimatach ulicznych i ma zamkniętą głowę. Jestem ojcem, mam dzieci, które są zupełnie w innych czasach wychowywane – mówi raper w rozmowie z Newonce.

– Kiedyś raper miał jakieś swoje ramy, poza które nie wychodził. Dzisiaj rap jest wszędzie. Jeżeli ktoś w tych ramach pozostał, to ciężko mu zaakceptować nową rzeczywistość – dodaje.

Syn rapera nie jest fanem jego muzyki

Szef Ciemnej Strefy wypowiedział się również na temat swojego syna – Dobrego Dzieciaka. Wygląda na to, że jego dzieci mają duży wpływ na to, że raper chce zerwać ze swoim dotychczasowym wizerunkiem.

– Mój syn, Kuba, nie jest jakimś fanem mojej muzyki. Ja mu tego nie zabieram, nie chcę mu dyktować kogo on ma słuchać, z kim ma nagrywać. Wiadomo – przy pierwszej płycie troszeczkę pomagałem, jakieś swoje wizje co do tego miałem. Teraz jak Kuba robi muzykę, to ja się w ogóle w to nie wpierdzielam. Jego bardziej kręci nagrywanie z YouTuberami niż z stricte raperami – mówi.

Jak najwierniejsi fani przyjmą decyzję Bonusa, który nie chce być już ulicznikiem? Będzie to z pewnością trudne do strawienia, biorąc pod uwagę, że już sama wypowiedź rapera o Bambi i Young Leosi wywołała lawinę krytycznych komentarzy pod jego adresem.

Czytaj dalej

News

4.5 mln za koncert Jennifer Lopez w Polsce. Czy nasi raperzy też tyle zgarniają?

Policzyliśmy to na przykładach Taco Hemingwaya i Quebonafide.

Opublikowany

 

jlo

25 lipca na Stadionie Narodowym odbędzie się koncert Jennifer Lopez. Jej honorarium jest kosmiczne – ponad 4.5 mln zł. Polscy raperzy też są w stanie zgarnąć takie kwoty? Policzyliśmy.

JLo w Polsce – ile weźmie za koncert

Występ JLo będzie częścią trasy koncertowej „Up All Night: Live in 2025”. Jej honorarium ma wynosić 1 200 000 dolarów, co w przeliczeniu na złotówki daje ponad 4.5 mln. To jedna z najwyższych gaż jakie wypłacono za koncert w naszym kraju.

– Jennifer Lopez przyleci swoim samolotem, przywożąc cały sprzęt i sztab ludzi. Organizatorzy jeszcze nie zdecydowali, w jakim hotelu zatrzyma się artystka, ale poważnie jest brany pod uwagę hotel Raffles, który ma bardzo dobrą lokalizację w centrum Warszawy i luksusowe warunki, które gwiazda i jej ekipa będą w stanie zaakceptować – podaje serwis ShowNews.pl.

Stawki polskich raperów i artystów

Polscy artyści nie są nawet blisko takich stawek za swoje standardowe koncerty. Dwa lata temu poznaliśmy stawki koncertowe niektórych raperów, a wyglądają one tak:

  • Young Leosia – 40-45 tys. zł
  • ReTo – 25 tys. zł
  • Smolasty – 35 tys. zł
  • Tede 15-25 tys. zł
  • Sobota – 10 tys. zł

Jak to wygląda na tle innych artystów

  • Sanah – 85 tys. zł
  • Bajm – 60 tys. zł
  • Maryla Rodowicz – 50 tys. zł
  • Edyta Górniak – 50 tys. zł
  • Agnieszka Chylińska – 50 tys. zł
  • Andrzej Piaseczny – 35 tys. zł
  • Majka Jeżowska – 35 tys. zł
  • Kayah – 30 tys. zł
  • Zenek Martyniuk – 30 tys. zł

Stadionowe honoraria polskich raperów idą w miliony?

Należy oczywiście pamiętać, że zwykły koncert, a taki organizowany na kilkadziesiąt tys. osób np. na Narodowym, to dwie inne rzeczy. Taco Hemingway jako pierwszy polski raper wyprzedał Narodowy. Średnia cena biletów oscylowała w granicy 100 zł. Kiedy pomnożymy to przez 60 tys. sprzedanych wejściówek wychodzi nam okrągła suma 6 mln złotych. Po odjęciu kosztów organizacji, wynajmu stadionu, ochrony, sceny, bileterii i podatków itp. – na koncie rapera nadal powinna zostać sześciozerowa kwota.

Jeszcze więcej zarobi niedługo Quebonafide, który zagra dwa koncerty pod rząd na Narodowym. Średnia cena biletów to 240 zł. Po pomnożeniu przez 120 tys. sprzedanych wejściówek wychodzi nam kwota blisko 29 milionów złotych przychodu z samych wejściówek. Oczywiście, tak jak w powyższym przypadku, należy odjąć koszty organizacyjne, które nie są nam znane, ale konto rapera powinno zasilić nawet kilka mln zł.

Czytaj dalej

News

Wielbłądy na warszawskich blokach, a z nimi Kronkel Dom i Kaz Bałagane

Niecodzienny widok na Bródnie.

Opublikowany

 

Przez

Hip-hop znów wymyka się schematom. W poniedziałek na warszawskim Bródnie, a dokładnie pod blokiem przy ul. Rembielińskiej, doszło do niecodziennej sceny: dwóch popularnych raperów – Kronkel Dom oraz Kaz Bałagane– pojawiło się na osiedlu… w towarzystwie wielbłądów. Egzotyczne zwierzęta spacerujące po miejskiej scenerii przyciągnęły uwagę mieszkańców i natychmiast rozbudziły wyobraźnię fanów.

Jak się okazało, była to część zdjęć do nowego teledysku. Klimat? Mocno filmowy, surrealistyczny, pełen kontrastów. Surowość blokowiska i majestat wielbłądów tworzyły niepowtarzalne ujęcia, które – jak zapowiadają ludzie z otoczenia artystów – mają być jedynie przedsmakiem tego, co nadchodzi. I tu pojawia się pytanie: czy to tylko wspólny utwór? A może zwiastun większego projektu, jakim byłby wspólny album?

Zarówno Kronkel Dom, jak i Kaz Bałagane, są znani z tego, że nie boją się łamać konwencji – zarówno muzycznych, jak i wizualnych. Ich potencjalna współpraca może więc przynieść materiał kompletnie nowy, odświeżający polską scenę. Obaj reprezentują różne style, ale łączy ich bezkompromisowość i silna pozycja w środowisku.

Nagrania, które odbyły się na Bródnie, były tylko początkiem. Raperzy nie zdradzają wiele, ale zdjęcia z planu i atmosfera wokół projektu wyraźnie sugerują, że coś się dzieje. To może być duet, który zdefiniuje brzmienie nadchodzących miesięcy.

fot. KRYSTEEQ
fot. KRYSTEEQ
fot. KRYSTEEQ
fot. KRYSTEEQ

Czytaj dalej

News

Wspólnik Bonusa RPK uderza w Brauna: „Obrzydliwy antysemita”

Mocne słowa w kierunku kandydata na prezydenta.

Opublikowany

 

bonus rpk Janusz Schwertner

Wczorajsza debata prezydencka i spięcie na linii Braun – Trzaskowski wywołało furię w środowisku rządowym i z nim sympatyzującym. Krytyczne spojrzenie na zachowanie Brauna przedstawił również wspólnik Bonusa, z którym raper stworzył biografię „Moje życie, moja sprawa”.

Stosunek Grzegorza Brauna wobec procesów ukrainizacji i judaizacji jest powszechnie znany. Nieczęsto jednak ma on możliwość skonfrontowania swoich poglądów z przeciwnikami politycznymi, których łączą znacznie większe więzi emocjonalne z Ukrainą i Izraelem. Tak było podczas debaty „Super Expressu”, gdy Rafał Trzaskowski się odpalił po słowach Brauna i stracił kontrolę nad emocjami na oczach milionów widzów.

Na swoje szczęście Rafał Trzaskowski mógł liczyć na socialowe wsparcie pracowników mediów, które są mu życzliwe i nie oburzały się, gdy np. prezydent Warszawy proponował zmniejszenie środków pieniężnych dla znajdującego się w agonii NFZ. Swoje 3 grosze po debacie dorzucił wspomniany we wstępie Schwertner. Tym samym przyjął podobnie krytyczną postawę wobec Brauna co Wini.

– Obrzydliwy antysemita Braun, obrzydliwy putinowiec Maciak. Wymiotować się chce – napisał współtwórca książki Bonusa RPK.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2025.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: