Sprawdź nas też tutaj

News

Dziennikarz TVN24: „Mata zrobił karierę, bo używa wulgaryzmów”

Wypowiedź Andrzeja Mrozowskiego spotkała się z natychmiastową reakcją.

Opublikowany

 

Podczas programu „Tak jest” na antenie TVN24 Andrzej Mrozowski starał się nawiązać do Maty i zrobił to, ale w bardzo niefortunny sposób – pokazując swoją ignorancję i małostkowość.

Gośćmi odcinka poświęconego dress codowi byli Jan Wróbel i Agnieszka Wiśniewska. Gospodarz programu próbował usilnie wpleść ksywkę popularnego rapera do dyskusji, w czym poległ na całej linii.

– Istnieje ciężar na młode pokolenie, takiego zachowania się jak trzeba, bycia nieustannie na widoku, pokazywania się. – powiedział Wróbel.

– No zobaczmy, niejaki Mata ostatnio, który jest modnym, jakby… to się chyba raper nazywa. – wtrącił Morozowski. Natychmiast na to zareagował Wróbel wyjaśniając gospodarzowi programu o kim mówi. – Jest raperem, gwiazdorem, utalentowanym człowiekiem. – wyliczał.

– Ale on zrobił karierę, dlatego, że… używał wulgaryzmów, tak? – stwierdził Morozowski.

Wypowiedź dziennikarza spotkała się z natychmiastową reakcją zaproszonego gościa:

– Nie. Zrobił karierę, bo jest świetnym raperem. I zrobił świetny teledysk. A ogromna większość ludzi, którzy naśladują Matów tego świata, nie jest specjalnie uzdolniona, nigdy nie zrobi czegoś bardzo świetnego. Nie zrobi nawet czegoś specjalnie poprawnego. Bo tak jest świat zbudowany. – wyjaśnił Wróbel.

 

News

Game i Kendrick Lamar mają beef? „Reprezentuję L.A. i nigdy się od was nie odwrócę”

The Game o swojej lojalności.

Opublikowany

 

the game

The Game podczas darmowego koncertu w Los Angeles wygłosił mocne przemówienie o swoim mieście, a część fanów szybko połączyła jego słowa z napięciem wokół Kendricka Lamara.

The Game: „Nigdy się od was nie odwrócę”

The Game pojawił się w sobotę 8 sierpnia na darmowym koncercie w Los Angeles, gdzie na scenie wystąpili również Kurupt, Kamaiyah i inni artyści. W pewnym momencie raper z Compton przerwał jednak koncertowy klimat i zwrócił się bezpośrednio do publiczności.

– L.A. odbiera ludziom życie. Mam masę martwych ziomków. Nie został mi już żaden dziadek ani babcia. Mój ojciec nie żyje, moja mama jest chora. Ale stoję na scenie. Jestem z Westside, Cedar Block Bompton Piru. Reprezentuję L.A. Nigdy się od was nie odwrócę. Przysięgam na moją matkę. Mam wyj***ne, czy stanie się to dzisiaj, czy za dziesięć lat… Dla mnie zawsze Westside – powiedział.

W samej wypowiedzi nie ma żadnego odniesienia do Kendricka Lamara, ale część słuchaczy zaczęła doszukiwać się drugiego dna.

Kendrick Lamar i The Game mają problem?

Spekulacje dotyczące relacji dwóch reprezentantów Compton krążą od lat, ale ponownie nabrały rozpędu przy okazji wojny Kendricka Lamara z Drake’em. The Game był w tym okresie kojarzony raczej ze stroną Drizzy’ego, z którym od lat ma dobre relacje i wspólne numery.

Co istotne, Game nie wypuścił jednak bezpośredniego dissu na Kendricka i nie zaatakował go wprost podczas beefu z Drake’em. Duża część narracji o konflikcie opiera się więc na interpretacjach fanów oraz wypowiedziach osób z otoczenia sceny.

Temat ponownie wybił po dyskusji Justina Hunte’a i Stat Quo w podcaście „3rd Verse”. Stat Quo mówił tam o kulisach relacji między raperami z Compton. Jednym z poruszonych wątków był klip do „100”, który The Game nagrał z Drake’em w Compton. Według przedstawionej w podcaście wersji wydarzeń ta współpraca miała mieć wpływ na późniejsze napięcia.

Tajemniczy komentarz Game’a

Jeszcze więcej pytań pojawiło się po komentarzu, który The Game miał zostawić na Instagramie pod materiałem Poetik Flakko krytykującym Kendricka w kontekście całej sytuacji.

To wystarczyło, żeby w socialach ponownie ruszyły teorie o konflikcie dwóch dużych nazwisk z Compton.

Czytaj dalej

News

Słoniowi wyłączyli prąd na koncercie. Ktoś rzucił mu na scenę 10 zł

„Za dychę szpagaty w cyrku robię”.

Opublikowany

 

Przez

słoń

Podczas koncertu Słonia we Wrocławiu nagle zabrakło prądu, a chwilę później na scenie wylądowała dyszka, którą raper skwitował w swoim stylu.

W sobotę 8 sierpnia Słoń pojawił się na scenie Mieszczańska Beach Bar we Wrocławiu. W pewnym momencie koncert zaliczył jednak niespodziewaną przerwę – wysiadł prąd i dalszy ciąg występu stanął pod znakiem zapytania.

Jakby tego było mało, ktoś z publiki wrzucił na scenę 10 zł. Nie wiadomo, czy miało to poprawić humor Słoniowi, czy może dorzucić się do rachunku za energię, ale raper szybko zauważył leżącą dyszkę, podniósł ją i wykorzystał sytuację do żartu.

– Posłuchajcie, dostałem od kogoś 10 zł. Słuchajcie, za 10 zł to ja takie numery robię. Takie tanie ku*wisko jak ja to za dychę szpagaty w cyrku robię – zażartował raper.

Chwilę później Słoń wrócił do problemów technicznych i wyjaśnił fanom, co właściwie się wydarzyło. Nie zamierzał też zdzierać gardła, próbując grać koncert bez odpowiedniego nagłośnienia.

– Wyj*bało prąd. Zrobimy w ten sposób, bo jak będę się wydzierać, to zjadę sobie głos i to nie ma sensu. Zrobimy tak, że jak drugi raz wyj*bie, to sobie zejdę do was i sobie porobimy zdjęcia, żeby zabić czas.

Czytaj dalej

News

KęKę coraz lepiej układa… puzzle. Znów pojechał na Mistrzostwa Polski

Raper zaliczył progres.

Opublikowany

 

Przez

kękę puzzle

KęKę zamienił mikrofon na puzzle i wystartował w Mistrzostwach Polski w Olsztynie, gdzie zaliczył wyraźny progres.

KęKę ma zajawkę, której część jego słuchaczy mogła się kompletnie nie spodziewać. Raper pojawił się na Mistrzostwach Polski w układaniu Puzzli i spróbował swoich sił w rywalizacji indywidualnej.

Reprezentant Radomia wystartował w pierwszej grupie eliminacyjnej, w której mierzyło się 210 uczestników. Ostatecznie uplasował się na 134. miejscu. Wynik nie wystarczył do awansu do finału, ale sam KęKę powodów do narzekania nie ma. Jak podkreślił, poszło mu zdecydowanie lepiej niż podczas poprzedniego turnieju w Poznaniu.

– Mistrzostwa Polski w Puzzlach. Olsztyn. Kategoria Indywidualna eliminacje grupa 1, 134 miejsce na 210. Bez awansu do finału ale szczęśliwy jak nigdy, bo jest to zdecydowanie lepszy start niż w ostatnim turnieju w Poznaniu – napisał raper.

Czytaj dalej

News

Fani twierdzą, że Usher ma klona, którego wysyła na koncerty

Artysta odpowiedział na dziwną teorię.

Opublikowany

 

usher

Po koncercie Ushera i Chrisa Browna na MetLife Stadium pojawiła się teoria, że gwiazdor R&B korzysta na scenie z… własnego klona.

Klon Ushera na scenie?

Usher i Chris Brown podczas wspólnej trasy „R&B” regularnie dorzucają fanom niespodzianki i zapraszają na scenę specjalnych gości. Po występie na MetLife Stadium w New Jersey zaczęła krążyć teoria, według której Usher miał nie wykonywać całego koncertu osobiście. Zdaniem jego zwolenników artystę miał w pewnym momencie zastępować… klon.

Temat zrobił się na tyle viralowy, że dotarł do samego zainteresowanego.

Usher odpowiada: „AI nie jest aż tak zaawansowana”

Wokalista znalazł wpis dotyczący całej teorii i postanowił zostawić komentarz – wyśmiewając całą historię.

– Wy jesteście zabawni… klon? Tego nie da się sklonować. Skąd wy w ogóle bierzecie takie rzeczy? AI nie jest aż tak zaawansowana – napisał.

Klony raperów na scenie naprawdę się pojawiały

Co ciekawe, hip-hop zna przypadki, kiedy na koncertach rzeczywiście pojawiali się „dublerzy”. Najbardziej kultowym przykładem pozostaje MF DOOM i jego słynne „DOOM-boty”. Zamaskowany raper potrafił wysyłać inne osoby, które pojawiały się na scenie zamiast niego. W przypadku Ushera sprawa byłaby jednak znacznie trudniejsza. Jego koncerty opierają się nie tylko na wokalu, ale też rozbudowanych choreografiach i show.

To nie pierwsza dziwna akcja podczas trasy

Historia z rzekomym klonem nie jest jedynym momentem z trasy „R&B”, który zaczął żyć własnym życiem w social mediach.

Wcześniej głośno zrobiło się o Gabrielle Cheyenne. Fanka pojawiła się na scenie podczas jednego z bardziej intymnych fragmentów koncertu Ushera, ale sytuacja zrobiła się niezręczna. Później kobieta przekonywała, że tak naprawdę wolała Chrisa Browna i broniła się przed krytyką internautów.

Usher nie wymienił jej później z nazwiska, ale podczas koncertu w Alabamie rzucił ze sceny wymowny tekst:

– Zanim zaczniemy, nie właźcie tutaj, jeśli nie chcecie tutaj być… Bóg nie lubi brzydoty, ale z pewnością nie przepada też za przywilejem wynikającym z urody – powiedział.

Czytaj dalej

News

Izrael żądał odwołania koncertu Kanye Westa w Portugalii

Organizator wydarzenia powiedział „Nie”.

Opublikowany

 

kanye west

Kanye West zagrał koncert w Portugalii, ale wydarzenie wywołało polityczną burzę, a ambasador Izraela Oren Rozenblat otwarcie domagał się jego odwołania.

Kanye West próbuje zostawić za sobą serię antysemickich wypowiedzi i wrócić do tego, czego oczekują od niego fani – muzyki oraz dużych koncertów. Nie wszyscy zamierzają jednak zapomnieć o tym, co raper mówił i publikował w ostatnich latach.

Przed koncertem Ye w Portugalii mocno zareagowała ambasada Izraela. Ambasador Oren Rozenblat skrytykował organizację występu i przekonywał, że kraj powinien się go wstydzić.

Ambasador Izraela chciał odwołania koncertu Kanye Westa

Jak informuje Euronews, Rozenblat opublikował na Instagramie nagranie poświęcone występowi rapera. Dyplomata wezwał do anulowania koncertu, przypominając przy tym najbardziej kontrowersyjne zachowania i wypowiedzi Westa.

Według izraelskiej ambasady nie jest to już kwestia zwykłych kontrowersji wokół gwiazdy rapu, ale mowa nienawiści. Placówka miała zwrócić się również do burmistrza Faro z prośbą o odwołanie wydarzenia i zaapelować do ludzi, aby nie pojawiali się na koncercie.

Organizator powiedział „Nie”

Po drugiej stronie stoi Raya Culture, czyli organizator wydarzenia. Torcato Jorge, CEO i współzałożyciel firmy, powiedział, że koncert się odbędzie.

– To wydarzenie muzyczne, które się odbędzie. Problem pojawiłby się, gdyby służby bezpieczeństwa stwierdziły istnienie zagrożenia dla porządku publicznego w kraju, a tak nie jest – przekazał Torcato Jorge.

Występ na Algarve Stadium odbył się zgodnie z planem.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: