News
Nie tylko Mata. Kolejny raper pojawi się na CANAL+
„To kolejna współpraca CANAL+ ze środowiskiem rapowym”.
Niedawno mogliśmy oglądać finałowy koncert Maty na Bemowie w serwisie Canal+. Podobna współpraca została podjęta także przy koncercie Sobla we Wrocławiu, na którym pojawiło się 5 tysięcy osób, a sam raper podsumował swoją trasę dość kontrowersyjnymi słowami.
Sobel na Canal+
Od 13 listopada w serwisie CANAL+ online będzie można wrócić do koncertu Sobla w Hali Stulecia i obejrzeć zrealizowany na 12 kamer ekipy Future Gate koncert oraz przekonać się jak na żywo wypadają takie przeboje Sobla jak Kinol, Fiołkowe pole czy Bandyta.
– To kolejna współpraca CANAL+ ze środowiskiem rapowym. Tym razem stacja postanowiła zawiązać współpracę z wytwórnią Def Jam Recordings Poland i UMP for BRANDS uzupełniając tym samym swoje portfolio rapowych koncertów o finałowy koncert trasy „Pułapka na motyle” Sobla. – czytamy w oficjalnym komunikacie.
Finałowy koncert Sobla: 5000 osób i pokazy pirotechniczne
Sobel na wieńczącym swoją pierwszą trasę koncertową wydarzeniu zgromadził we wrocławskiej Hali Stulecia ponad 5 tysięcy osób. Zakończenie trasy wymagało odpowiedniej oprawy. Pokazy pirotechniczne, goście specjalni oraz nowe aranże utworów – to wszystko towarzyszyło artyście tego wieczoru i spowodowało że stał się on niezapomnianym wydarzeniem.
Jak na każdym dużym wydarzeniu hip hopowym nie zabrakło także znamienitych gości. Sobla na scenie wsparli m.in. Young Igi, Oki i Michał Szczygieł oraz gitarzysta Piotrek Lewandowski, który jest współtwórcą singli „Fiołkowe pole” i „Każdego dnia”. Sobel w 2020 roku szturmem podbił polską scenę. Wydana prez Def Jam Reordings Poland płyta „Kontrast”, bardzo szybko uzyskała status platynowego krążka. Artysta nie kazał zbyt długo czekać swoim fanom i niespełna rok później zaprezentował pełnoprawny debiut pt. „Pułapka na motyle”.
Wydawnictwo znalazło się na 6 miejscu w rankingu TOP 10 globalnych premier na platformie Spotify, a niedawno osiągnęło status potrójnej platyny, o czym zaskoczony Sobel dowiedział się właśnie podczas wrocławskiego koncertu.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
„Razem Ponad Kilo”, czyli w skrócie RPK to nazwa grupy tworzonej m.in. Bonusa RPK. Noszenie ich ubrań było kiedyś nieformalnie zakazane w Krakowie.
Chodzi tutaj o koneksje kibicowskie. Bonus RPK jest kibicem Legii Warszawa, a klub ten nie przepada za Wisłą Kraków. O zakazie noszenia ciuchów RPK wspomniał w rozmowie z Winim Abram Montana.
– Misiek Sharks był taki bardzo konserwatywny i mocny w swoich zasadach. On nie uznawał czegoś takiego, że ktoś chodzi w koszulce RPK, gdzie RPK jest związane z Legią Warszawa. Nie mogłeś po osiedlu chodzić w koszulce RPK, bo podeszłyby do ciebie osoby, które by ci wpi*rdoliły i by ci tę koszulkę zabrały – ujawnił.
Abram Montana podczas tej samej rozmowy zadeklarował, że w 2040 roku będzie startował na urząd Prezydenta Polski, robiąc tym samym konkurencję Młodemu Matczakowi.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Kacper HTA nie wierzy w oficjalny przekaz na temat wojny w Iranie
„Jest mi głupio za gatunek, jaki współdzielimy”.
Siły Izraelskie i amerykańskie zaatakowały Iran. Oficjalnie chodzi o próbę stworzenia przez Iran bomby atomowej. Według Kacpra HTA to tylko telewizyjne slogany, bo prawda jest zupełnie gdzie indziej.
Raper udostępnił fragment wywiadu z Catherine Austin Fitts, amerykańską bankierką, która podczas prezydentury George’a H. W. Busha była zastępczynią sekretarza Stanów Zjednoczonych. Według niej, Iran stał się celem, bo „wyłamywał się z sytemu”, jeżeli chodzi o porządek finansowy na świecie i nie chciał się zintegrować z programami tworzonymi przez Zachód.
Kacper HTA dodał do tego swój komentarz:
– Ludzie niczego się nie nauczyli po WTC, pandemii i całej reszcie zbiegów okoliczności. Kiedyś nie sądziłem, że aż tak łatwo można manipulować tłumem i że dezinformacja może być tak silną bronią. Patrzę, jak wrzucacie te statystyki, powtarzając za TV, i jest mi głupio za gatunek, jaki współdzielimy – napisał raper.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Bambi i Wane, który jest „odkryciem roku” porozmawiali przed kamerami
„Crossover, którego nie wiedzieliście, że potrzebujecie”.
Spotify Polska udostępniło krótką pogawędkę Wane’a i Bambi, która została zrealizowana w ramach #RadarPolska.
Raper, który według portalu GlamRap jest odkryciem 2025 roku zamienił kilka słów z jedną z najpopularniejszych raperek w kraju. – Crossover, którego nie wiedzieliście, że potrzebujecie – komentuje Spotify.
Wane odkryciem roku 2025
O Wane’ie pisaliśmy kilka miesięcy temu podczas podsumowania minionego roku:
Takiego speedrunu kariery w polskim rapie jeszcze nie mieliśmy. Od pierwszego polskojęzycznego numeru aż do wyprzedanego koncertu w stolicy – wszystko w przeciągu kilku miesięcy. To fenomen, którego nikt się nie spodziewał, zapewne z samym zainteresowanym na czele. Całość została dodatkowo podgrzana świetnie przyjętą EP-ką i jej deluxe’em. Co ważne, Wane nie jest efektem jednego hitu. Każdy z jego numerów spotyka się z monstrualnym odbiorem. Nikt go tutaj nie wycarrował. Jego 200 tysięcy słuchaczy na Spotify to faktycznie jego słuchacze, a nie efekt fartownego dogrania się do numeru dużego artysty. Jestem ciekaw, jak ta kariera potoczy się dalej.
Całe podsumowanie: Polski rap wstał z kolan
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Lil Uzi Vert chciał być jak Kanye West. „Wydawałem miliony na Balenciagę”
Miliony na ciuchy i życie na bogato.
Lil Uzi Vert wrócił wspomnieniami do czasów, gdy często przebywał z Kanye Westem i próbował dotrzymać mu kroku w luksusowym stylu życia. Raper przyznał, że w tamtym okresie potrafił wydawać miliony dolarów na ciuchy, głównie od Balenciagi.
Lil Uzi Vert otworzył się na temat jednego z najbardziej szalonych okresów w swojej karierze. W rozmowie z Dazed raper wrócił do czasu, gdy często pojawiał się w otoczeniu Kanye Westa i – jak sam przyznał – próbował nadążyć za jego rozmachem w kwestii wydatków.
Wątek pojawił się przy okazji rozmowy o wersach z jego twórczości, które mają dla niego szczególne znaczenie. Uzi wskazał trzecią zwrotkę z kawałka „POP”, gdzie kilkanaście razy powtarza słowo „Balenci”.
– Próbowałem dotrzymać kroku Kanye Westowi. Mówię o nim dlatego, że on wtedy miał potężne rachunki. Pakował swoje ubrania do magazynów i wydawał na to miliony. Ja też wydawałem miliony, ale sprawa jest taka, że on prawdopodobnie mógł sobie na to pozwolić dziesięć razy bardziej niż ja.
Lil Uzi Vert recalls spending millions on Balenciaga to keep up with Ye:
— Kurrco (@Kurrco) March 3, 2026
"I was keeping up with Kanye West… He was spending millions, and I was too… I'm pretty sure he could afford it 10x more than me."
(via @Dazed) pic.twitter.com/ksRsorxB8c
Raper przyznał, że właśnie w tamtym okresie jego styl życia mocno wpłynął na twórczość i klimat albumu „Eternal Atake”. Luksus, moda i życie na pełnej stały się wtedy częścią jego codzienności.
W wywiadzie Uzi odniósł się też do oczekiwań fanów wobec jego muzyki i zapowiedział, że w przyszłości nadal będzie lawirował między różnymi stylami.
– Musisz zrozumieć, że mam mnóstwo flow. Moi fani nie zawsze doceniają, kiedy robię duży mainstreamowy numer. Mówią: „Chcemy trapowego Uziego”. A kiedy robię trap, słyszę: „Uzi, przecież ty umiesz robić jakościową muzykę”. Dlatego robię dwa różne gatunki muzyki.
Od premiery „Eternal Atake 2” w 2024 roku Lil Uzi Vert nie wypuścił jeszcze kolejnego pełnoprawnego albumu. Część fanów zaczyna się już niecierpliwić, ale sam artysta podkreśla, że nie czuje presji.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Słuchacze odwracają się od Gurala? Wiemy, ilu followersów stracił na FB
Raper włożył kij w mrowisko.
Czy jeden wpis może uruchomić lawinę antyhajpu w social mediach? Wygląda na to, że tak. Przekonał się o tym Gural, który musi się teraz mierzyć z bezprecedensową skalą nieżyczliwych mu komentarzy.
Od czasów pandemii i pamiętnego koncertu Sokoła, Pezeta oraz Problemu w Katowicach w 2022 roku, na który mogli wejść jedynie posiadacze unijnego certyfikatu covidowego, chyba żaden raper w Polsce nie oberwał w komentarzach tak bardzo, jak teraz Gural. Wpis, gdzie weteran sceny uderzył w osoby sceptycznie nastawione wobec zbiórki dla Ukrainy, okazał się zapłonem negatywnych reakcji słuchaczy i akcji unfollow’owej, która trwa już tydzień.
Pechowo dla lewicowego rapera wszystko zbiegło się w czasie z rocznicą 30-lecia twórczości i wydaniem z tej okazji trzypłytowego albumu z największymi przebojami oraz ręcznie podpisywanych gadżetów typu kubki.
Cytując klasyków z Eletric Rudeboyz, Gural „Nie ma lekko”. Gdy spojrzymy na liczbę obserwujących na jego Facebooku, widać niepokojący trend odpływu sympatyków, zaczynając od ponad dwustu osób 25 lutego, tuż po publikacji osławionego posta. Czy to tylko chwilowy kryzys wizerunkowy, czy jednak coś więcej? Zapewne przekonamy się wkrótce.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News2 dni temuTPS utknął w Dubaju. Wiemy, jak rozładowuje stres
-
News21 godzin temuPeja i Tede wystąpią na jednej scenie – pierwsza taka sytuacja od blisko 20 lat
-
News3 dni temuMałach stał się mniej uliczny. Dlaczego fani go nie hejtują, tak jak Bonusa RPK?
-
News3 dni temuBonson nie chciał jechać do Berlina i miał rację. „Araby goniły nas z nożem”
-
News2 dni temuZnalezienie Grande Connection było łatwe – mówi detektyw Miklaszewski
-
News3 dni temuGural rozpętał piekło w komentarzach. Wystarczył jeden wpis o Ukrainie
-
News2 dni temuBonus RPK popularniejszy od Sobla, a Mata od Kuby Wojewódzkiego
-
News3 dni temuWuwunio wspomina, jak wypchał cały sklepowy wózek ubraniami marki Mass