Sprawdź nas też tutaj

News

PTP: „NIE DAMY SIĘ ZASZUFLADKOWAĆ”

Opublikowany

 

Jutro premiera płyty „#4 Poezja Twojego Podwórka”.

Płyta PTP #4 „Poezja Twojego Podwórka” to czwarta, po Toronto Crunk Style, Ulice Tego Słuchają i Wybuchowej Recepturze, produkcja toruńskiej ekipy. Od ostatniej płyty minęły trzy lata, nie był to jednak próżny okres a wręcz przeciwnie, był to czas bardzo intensywnej indywidualnej pracy każdego z członków grupy.

– Zależało nam by po wspólnych płytach skupić się na swoich projektach, każdy z nas bowiem ma inne, specyficzne spojrzenie na muzykę. Ten czas oprócz tego, że zaowocował zróżnicowanymi ciekawymi płytami pozwolił nam również rozwinąć się. Czujemy, że każdy z nas jest lepszy zarówno lirycznie jak i technicznie, a to w naszym pojęciu efekt, o który chodzi każdemu ambitnemu twórcy. Poezja Twojego Podwórka jest swoistym uwieńczeniem naszej pracy, każdy z nas prezentuje na płycie szczytową formę na ten konkretny moment. Słychać też, w dużo większej mierze, różnice między poszczególnymi zwrotkami wykonywanymi przez różne osoby. Bowiem, o ile tematy i refreny do numerów wymyślaliśmy wspólnie, o tyle same zwrotki były sprawą czysto indywidualną. Tym samym poruszane w nich wątki często różnią się od siebie, a jednocześnie złożone w jeden numer tworzą spójną niebanalną całość, co sprawia że każdy z kawałków, który znalazł się na płycie jest w naszym pojęciu nietuzinkowy i zaskakujący.

– Sama płyta jest zróżnicowana nie tylko pod względem tekstu, ale również w warstwie stricte muzycznej. Przygotowaliśmy kawałki zarówno spokojne, takie które można posłuchać w domu, przemyśleć pewne sprawy zapoznając się z naszą wizją na ten czy inny temat. Jak również utwory minimalistyczne, jeśli chodzi o bit, ale nadal dynamiczne i po prostu świeże. Znajdą się również numery, dobrze znane słuchaczom PTP czyli bardzo energetyczne, rzadko spotykane na polskiej scenie, inspirowane tym co dzieje się na globalnym rynku muzycznym, teraz a nie dziesięć lat temu. Włożyliśmy ogrom starań w #4 i jesteśmy przekonani, że słuchacze docenią nieustanny rozwój naszego RAPu. Nigdy nie mieliśmy zamiaru dać się szufladkować, zawsze mieliśmy nowe, świeże pomysły, które natychmiast realizowaliśmy. Wszystko po to by nasi odbiorcy mogli słuchać każdą naszą płytę, jako osobną produkcję, na której zawsze jest coś innego, coś do czego warto wracać i coś czego nie spotyka się u innych wykonawców.

 

Album ukaże się na rynku nakładem wytwórni My Music, 26 listopada.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Teksty rapowe nie mogą być dowodem w sądzie – naukowcy przeciwko Drake’owi

Drake pod presją. „Not Like Us” wraca na wokandę.

Opublikowany

 

drake

Drake dalej walczy w sądzie po przegranej sprawie o „Not Like Us”, ale UMG i środowisko naukowe nie zostawiają na nim suchej nitki. W nowym piśmie padają mocne argumenty – rap to nie wiadomości, a jego pozew może mieć poważne konsekwencje dla całej sceny.

Drake nie odpuszcza, ale sąd powiedział już swoje

Sprawa wokół numeru Not Like Us dalej się ciągnie. Drake próbuje odwrócić decyzję sądu, który wcześniej uznał, że diss autorstwa Kendricka Lamara nie jest zniesławieniem.

Problem w tym, że zamiast zamknąć temat i skupić się na nowym materiale „ICEMAN”, Drizzy dalej wchodzi w tę batalię na pełnej. I robi się z tego grubsza akcja niż beef.

Naukowcy: rap to gra słów, a nie wiadomości

Do sprawy dołączyli naukowcy i badacze kultury hip-hopowej. W specjalnym piśmie wspierającym UMG jasno zaznaczają, że traktowanie wersów rapowych jak faktów to droga donikąd.

– Kiedy teksty rapowe są dopuszczane jako dowód, dzieje się tak dlatego, że traktuje się je dosłownie. To z kolei otwiera drzwi dla uprzedzeń rasowych i stereotypów w sądzie, co potwierdzają badania. Traktowanie rapu dosłownie zagraża też wolności słowa i już teraz wywołuje efekt mrożący w branży.

Pod tym tekstem podpisują się konkretne nazwiska ze świata akademickiego, jak Regina Bradley czy Erik Nielson.

Beef to nie rozprawa sądowa

W piśmie pada też ważny kontekst dla każdego, kto jest ze środowiska. Beef to forma rywalizacji – kto lepiej poleci i bardziej zdominuje przeciwnika.

– Kluczowe jest, aby sądy brały pod uwagę normy artystyczne rapowych bitew przy ocenie, czy teksty są faktami… Ludzie rozumieją te występy jako konkursy umiejętności i dominacji lirycznej, a nie jako faktyczne wypowiedzi czy raporty informacyjne.

Krótko mówiąc – to sport, nie zeznania pod przysięgą.

Drake mówi jedno, UMG drugie

Obóz Drake’a nie odpuszcza i dalej cisną swoją wersję. W dokumentach sądowych jego prawnicy podkreślają:

– Miliony ludzi zrozumiały (‘Not Like Us’) jako przekaz zawierający fakty, co sprawiło, że niezliczone osoby na całym świecie uwierzyły, że Drake jest pedofilem.

To właśnie ten argument ma być kluczowy w apelacji. Problem w tym, że druga strona widzi to zupełnie inaczej i zarzuca raperowi hipokryzję.

Strzały poza studiem i realne konsekwencje

Ekipa Drake’a wskazuje też na sytuację, która wydarzyła się już poza muzyką – strzelaninę pod jego domem po premierze kawałka. To ma być dowód, że diss przełożył się na realne zagrożenie.

Z drugiej strony – dla wielu to nadal cienka granica między emocjami fanów a odpowiedzialnością artysty za interpretację jego tekstów.

Grubsza sprawa niż jeden diss

To już nie jest tylko beef między dwoma topowymi graczami. Tu chodzi o coś większego – o to, czy rap w sądzie będzie traktowany jak sztuka, czy jak literalne wyznania.

Jeśli linia Drake’a by przeszła, mogłoby to wywrócić zasady gry dla całej sceny. A wtedy każdy wers mógłby być analizowany jak dowód w sprawie. Jak np. w Polsce, gdzie w procesie Bonusa RPK prokuratura posiłkowała się jego utworami.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Syn T.I. nie odpuszcza 50 Centowi i składa kwiaty na grobie jego matki

Domani nawiązuje do śmierci Sabriny Jackson, która zginęła w pożarze.

Opublikowany

 

domani

Domani wraca do głośnego konfliktu z 50 Centem. Mówi, dlaczego postanowił zdissować Fiftiego i uderza w najczulszy punkt – matkę weterana.

Syn T.I. przyznaje, że działał impulsywnie, kiedy Fifty zaczepił ich matkę, ale zgodnie z tym, co czuł w danym momencie. W rozmowie na The Breakfast Club podkreślił, że nie konsultował wszystkiego z ojcem, choć wiedział, że ten mógłby mieć swoje zdanie. – Nie mieliśmy żadnej rozmowy. Pewnie miałby coś do powiedzenia, a ja i tak wybrałbym swoją drogę i to zignorował. Po prostu wrzuciłem ten diss.Tak czułem, to miałem w głowie – powiedział raper.

Sytuacja zrobiła się nam mocno rodzinna, bo do akcji wkroczył też jego brat King Harris. Obaj stanęli w obronie T.I., co podkręciło beef z 50 Centem. Choć sam Tip miał mieszane uczucia co do udziału synów w tej akcji, nie miał do nich większych pretensji.

Nie znaczy to jednak, że sprawa jest zamknięta. Nowy klip Domaniego podsyca konflikt. Widać w nim jak napastnik podpala wystawny dom, nawiązując do śmierci matki Fiftiego Sabriny Jackson, która zginęła w tajemniczym pożarze. W teledysku widać również, jak Domani zostawia kwiaty na jej grobie.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Zachowanie Popka zgłoszone do prokuratury. „To niedopuszczalne”

Raper przeprosił za swój wybryk, ale mleko się wylało.

Opublikowany

 

Przez

popek

Zachowanie Popek na konferencji Prime 16 wywołało burzę, a sprawą zajęła się nawet KRRiT. Raper przeprosił za zmianę słów hymnu, ale temat już trafił do prokuratury.

Podczas wydarzenia organizowanego przez Prime MMA Popek standardowo odleciał. Podczas panelu rzucał jakieś przypadkowe słowa, a jego zachowanie wyglądało tak, jakby był pod wpływem. Kulminacja przyszła chwilę później, gdy raper odpalił śpiewanie hymnu, ale zmienił jego słowa: „Jeszcze Niemcy nie zginęły póki my żyjemy” – zaśpiewał.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zareagowała, a w komunikacie podano, że złożono zawiadomienie do prokuratury w sprawie możliwego znieważenia symboli państwowych.

– Tego rodzaju zachowania, godzące w powagę polskiego hymnu, są absolutnie niedopuszczalne i wymagają zdecydowanej reakcji instytucji państwa. W związku z zaistniałą sytuacją podjęłam decyzję o poinformowaniu Prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa znieważenia symboli państwowych. Prawo w tym zakresie musi być egzekwowane w sposób stanowczy i konsekwentny – podkreśliła Agnieszka Glapiak w komunikacie przekazanym przez PAP.

Sam Popek odniósł się do całej akcji dopiero później. W jednym z wywiadów uderzył się w pierś i przyznał, że przesadził: – Zmiana słów w hymnie to była głupota, przepraszam.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Chodyniak zaprojektował własną kolekcję ubrań

To influencer, który wybił się rolą rapującego gangstera w serialu paradukmentalnym.

Opublikowany

 

chodyniak

Czy Chodyniak wstrzelił się w idealny moment, żeby spróbować pozyskać trochę rynku odzieżowego? Influencer zaprezentował właśnie kolekcję firmowaną własną ksywą i zrobił akurat, gdy fani zaczęli się odwracać od marki Libiego NH.

Fani ulicznej odzieży z Krakowa nie mają ostatnio najlepszych nastrojów. Część z nich zaczęła masowo pozbywać się z szaf rzeczy sygnowanych logiem Nowohuckiej Patologii, gdy Młoda Ferajna ogłosiła zakaz noszenia tej marki na trybunach Reymonta. Jednak wiemy na pewno, że w tym środowisku nic nie ginie i zbiegło się to w czasie z wdrożeniem w życie projektu Chodyniaka.

Influencer, który wybił się rolą rapującego gangstera w serialu paradukmentalnym, zaprezentował właśnie kolekcję firmowaną własną ksywką. Widnieje na niej autorska parafraza porzekadła znanego z wyścigów konnych na Służewcu: „Pograć możecie, przegrać musicie”. Póki co nie wiemy jeszcze, czy ubrania trafią do ogólnej sprzedaży, czy też nabyć je będzie można jedynie w najbliższym gronie Chodyniaka.

Na nagraniach wrzuconych w socialach widzimy również wyprodukowane nerki.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

6ix9ine wyszedł z więzienia i się pochwalił: „Maduro podpisał mojego SpongeBoba”

Raper zrobił viral ze swojego wyjścia na wolność.

Opublikowany

 

6ix9ine

Tekashi 6ix9ine wrócił na wolność po 3 miesiącach odsiadki za złamanie warunków dozoru. Na wyjściu zrobił show twierdząc, że w więzieniu spotkał Nicolása Maduro i zgarnął jego autograf na… pluszowym SpongeBobie.

Tekashi znowu robi to, co potrafi najlepiej, czyli zamienia swoją odsiadkę w viral. Raper opuścił Metropolitan Detention Center w Brooklynie po trzech miesiącach, które dostał za łamanie zasad nadzoru sądowego.

Na swoim Instagramie wrzucił nagranie z momentu wyjścia. Na miejscu czekał na niego jubiler Vobara, a sam 6ix9ine od razu zaczął flexować, że w tym samym areszcie siedział były prezydent Wenezueli, a on sam ogarnął od niego podpis na swojej zabawce SpongeBob, którą nazywa „Sponge9ine”.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: