Sprawdź nas też tutaj

News

Tymek w neo punkowej odsłonie i Otsochodzi z live bandem

Tak zapowiada się Red Bull SoundClash.

Opublikowany

 

fot. Dorota Szulc

Red Bull SoundClash to muzyczny pojedynek, który wychodzi poza utarte schematy grania na żywo. W sobotę, 25 czerwca w warszawskiej hali COS Torwar zmierzy się dwóch utalentowanych raperów młodego pokolenia – Tymek i Otsochodzi – wraz ze swoimi zespołami. Każdy z nich będzie miał kilka rund, żeby podbić serca publiczności, bo to właśnie ona, siłą swoich gardeł, zadecyduje o tym, kto zostanie zwycięzcą! Bilety są dostępne na stronie www.redbull.pl/soundclash.  

To coś więcej niż koncert – na widzów czekają specjalnie na tę okazję przygotowane numery i aranże kawałków własnych oraz „rywala”, a także goście specjalni każdego z artystów. Czego jeszcze możemy się spodziewać? „Z mojej strony neo punk rocka i dużo skakania.” – zdradza Tymek. To będzie wieczór pełen wrażeń i zaskoczeń, a nawet… pierwszych razów!”. „Ja mega się jaram i mam wrażenie, że w pełni się przygotowuję. (…) Pierwszy raz gram całą sztukę z własnym zespołem. Zmieniamy aranżacje, kminimy nad każdym najmniejszym elementem – to jest żywa muzyka.” – opowiada o przygotowaniach do Red Bull SoundClash Otsochodzi.

Kto okaże się lepszy w tym pojedynku? Przekonamy się już 25 czerwca! Zmagania artystów można oglądać od godziny 20:00, zarówno na miejscu wydarzenia, jak i online, w transmisji dostępnej na stonie www.redbull.pl/soundclash.

Red Bull SoundClash

Red Bull SoundClash to wyjątkowe wydarzenie muzyczne, podczas którego zmierzą się ze sobą dwie gwiazdy wraz ze swoimi zespołami. Celem jest podbicie serc publiczności – to ona zdecyduje o wyniku pojedynku. Artyści wystąpią na przeciwległych scenach, a sama rywalizacja przebiegać będzie według precyzyjnie określonego scenariusza:

  • Pierwsze zadanie postawione przed Tymkiem i Otsochodzi to wykonanie własnej wersji znanego hitu spoza ich repertuaru.
  • W drugiej rundzie artyści wejdą w buty rywala, by „przejąć” utwór wykonywany na sąsiedniej scenie i grać go dalej w swojej stylistyce.
  • Trzecia runda to niepowtarzalna szansa, by usłyszeć kawałki Tymka i Otsochodzi w nietypowych wersjach – nietypowe dla nich gatunki muzyczne narzuci DJ.
  • W finale na każdej ze scen pojawią się goście specjalni, którzy mogą przesądzić o losach pojedynku!

Red Bull SoundClash to wydarzenie, podczas którego publiczność ma okazję poznać artystów z zupełnie innej strony i usłyszeć ich w wyjątkowym, przygotowanym specjalnie na tą okazję, repertuarze. Spektakularny muzyczny show nawiązuje do tradycji bitew jamajskich soundsystemów, które od połowy ubiegłego wieku rywalizują ze sobą na nagrania i specjalne, sceniczne wykony. David „RamJam” Rodigan, prawdziwy ojciec chrzestny kultury soundclash, który tworzył ją i promował przez ostatnie 40 lat, porównywał takie muzyczne spotkania soundsystemów do meczu bokserskiego albo godowej walki zwierząt – bo chodzi w nich przede wszystkim o to, żeby wygrać, ale też w jak najbardziej widowiskowy sposób!

Tymek

Wychowywał się na muzyce Grechuty, Niemena, rapie Magika i Paktofoniki, by po latach samemu nie zamykać się w jednym gatunku, ale iść pod prąd i szukać dla siebie nowych form wyrazu. Zaczynał od klasycznych rapowych klimatów, by na kolejnych płytach zaskakiwać czymś innym. Z płyty na płytę przybywało mu też fanów i bił kolejne rekordy. To właśnie Tymek został pierwszym polskim artystą, któremu udało się przekroczyć barierę 100 mln wyświetleń na YouTube z trzema różnymi utworami. Do niego też należy pierwszy podwójny Diament w historii polskiego rapu.

Otsochodzi

Młody Jan, „Nowy kolor” to on. Współtwórca także hiphopowej grupy OIO, w której udziela się obok Young Igiego i Okiego. „Gadają, że dobry chłopak, gadają, że dobry ziomal” – jak sam rapuje w przebojowym „Nie, nie”, ale Otsochodzi to przede wszystkim świetny raper, któremu nie straszny oldschool, nie straszny newschool. Chętnie eksperymentuje i nie zamyka się w jednym stylu. Sprawdza się na każdym bicie i w każdej estetyce, na swoich płytach podnosząc poprzeczkę nie tylko sobie, ale i całej scenie.

Partnerami wydarzenia są Samsung i Snipes.

 

News

Zaniepokojony Żurom zabrał głos w sprawie Trybunału Konstytucyjnego

„Kraj podzielony, to kraj słaby”.

Opublikowany

 

żurom

Próba siłowego spacyfikowania Trybunału Konstytucyjnego przez Donalda Tuska nie umknęła Żuromowi. Offbeatowiec zwrócił się przy tej okazji z apelem do Polaków.

Czy są choć matematyczne szanse na wyjście z impasu konstytucyjnego? Można mieć co do tego poważne wątpliwości, wsłuchując się w stanowisko premiera, który przekazał, że nie interesują go żadne kompromisy i nie zamierza nawet podejmować próby rozmowy na ten temat, co wiele mówi o jego profilu psychologicznym. Czy Donald Tusk planuje w ten sposób siać zamęt konstytucyjny przed wyborami, co pomoże mu odwrócić uwagę od niepokojącej sytuacji na rynku pracy i w służbie zdrowia?

Swoje stanowisko na ten temat przedstawił Żurom. Weteran przekazał aluzję na temat podobieństwa między decyzjami Tuska i generała Jaruzelskiego.

– Mieliśmy już w historii stan wojenny, sam miałem wtedy 3 albo 4 latka niecałe i dzisiaj patrząc na to, co dzieje się pod Trybunałem Konstytucyjnym: na obecność policji i kolejne napięcia, czuję głęboki niepokój, jako Polak oczywiście, bo kraj podzielony to kraj słaby – rozpoczął wypowiedź były wlaściciel katalogu RRX. Chwilę później zwrócił się z apelem, żebyśmy nie dali się wciągnąć w brudne gry polityczne i zachowali trzeźwy osąd sytuacji.

Czytaj dalej

News

Raperka Mei grzmi: „Prezydent potraktowany jak śmieć”

Mei komentuje wydarzenia pod TK.

Opublikowany

 

Przez

mei prezydent

Po Pihu i Peji głos w sprawie nocnych wydarzeń pod Trybunałem Konstytucyjnym zabrała raperka Mei, która ostro skomentowała potraktowanie prezydenta Karola Nawrockiego.

Do grona raperów komentujących napiętą sytuację polityczną w Polsce dołączyła Mei, która nie ukrywa, że ma dość tego, co dzieje się na polskiej scenie politycznej.

Mei odniosła się do wydarzeń, podczas których doszło do przepychanek przy wejściu do budynku TK. Prezydent Karol Nawrocki próbował dostać się do środka, jednak napotkał opór ze strony osób znajdujących się przy wejściu. Ostatecznie, po szarpaninie, udało mu się wejść do budynku.

– Nie lubię PiS-u i nie lubię PO/KO, ale jak dochodzi do tego, że w tym kraju nawet Prezydent traktowany jest jak śmieć, to co w takim państwie może zwykły obywatel? – napisała.

Czytaj dalej

News

Eminem przywraca legendarną maskę. Tak świętuje 25-lecie D12

Limitowana akcja potrwa tylko 72 godziny.

Opublikowany

 

eminem maska

Eminem wraca do czasów D12 i kultowego albumu „Devil’s Night”. Z okazji 25-lecia debiutu grupy raper wypuścił specjalną kolekcję, którą fani mogą zgarnąć tylko przez 72 godziny.

Slim Shady przygotował halloweenową niespodziankę dla fanów Dirty Dozen. W piątek, 30 października, ogłosił premierę limitowanej kolekcji z okazji 25-lecia albumu „Devil’s Night”, który zapisał się w historii detroickiego rapu.

W kolekcji znalazły się ubrania, akcesoria i gadżety nawiązujące do D12 oraz wizerunku rapera z początku lat 2000.

– Bo wróciłem, żeby tym razem rządzić, to Devil’s Night!!! Kolekcja na 25-lecie Devil’s Night – tylko przez 72 godziny. Link w bio” – napisał Eminem, ogłaszając premierę.

Bluzy, łańcuchy i kultowa maska Eminema

Fani D12 mogą wybierać spośród dwóch bluz z kapturem, trzech koszulek, zawieszek i łańcuchów z logo grupy. Do tego dochodzą zapalniczka, bandana oraz maska hokejowa przypominająca tę, w której Eminem pojawiał się na scenie w czasach „The Marshall Mathers LP”.

To właśnie maska może szczególnie zainteresować słuchaczy pamiętających starego Slima. W tamtym okresie Eminem szokował tekstami, prowokował i budował wizerunek jednego z najbardziej kontrowersyjnych raperów na świecie.

Na zakup większości produktów fani mają zaledwie 72 godziny od premiery kolekcji.

„Devil’s Night” wraca na podwójnym winylu

Wśród nowości znalazło się również specjalne, dwupłytowe wydanie „Devil’s Night” na winylu. Album otrzymał odświeżone opakowanie i ma być kolekcjonerskim hołdem dla materiału, który pomógł D12 przebić się do szerokiej publiczności.

W przeciwieństwie do ubrań i gadżetów winyl nie jest objęty 72-godzinnym limitem sprzedaży.

„Devil’s Night” to debiutancki album D12, który ukazał się w 2001 roku. Krążek przyniósł grupie ogromną rozpoznawalność, a numery takie jak „Purple Pills” i „Fight Music” do dziś należą do najbardziej charakterystycznych kawałków ekipy z Detroit.

Kolekcja dostępna jest na oficjalnej stronie Eminema.

Czytaj dalej

News

KęKę przeszedł 100 km w jeden dzień. Ból, kontuzja i walka z czasem

Niby zwykły chłopak z Radomia, ale nie zatrzymał go nawet ból.

Opublikowany

 

Przez

kękę

KęKę postawił sobie ekstremalne wyzwanie i w jeden dzień przeszedł pieszo 100 kilometrów, mimo bólu i problemów ze ścięgnem Achillesa.

Tym razem KęKę odpuścił górskie szlaki i postanowił sprawdzić swoją wytrzymałość na ulicach Wrześni i w okolicznych miejscowościach. Raper przez cały dzień był na nogach, a jego początkowy plan zakładał zrobienie 100 tysięcy kroków.

Kiedy licznik pokazał ten wynik, KęKę postanowił pójść jeszcze dalej. Do pokonania pełnych 100 kilometrów brakowało mu zaledwie 12,5 km. Problem w tym, że organizm zaczynał już poważnie protestować.

Spięta miednica, ból piszczeli i stan zapalny prawego ścięgna Achillesa sprawiły, że raper zaczął się zastanawiać, czy dalszy marsz ma w ogóle sens. Mimo problemów zdecydował się dokończyć wyzwanie.

Ostatecznie KęKę dopiął swego. Jeszcze przed północą licznik wskazał równe 100 kilometrów pokonanych pieszo w ciągu jednego dnia. Raper nie tylko zrealizował pierwotny plan 100 tysięcy kroków, ale też dołożył do niego kolejne kilometry, sprawdzając granice własnej wytrzymałości.

Czytaj dalej

News

Fagata żąda od Gimpera 160 tys. zł. W tle Żabson i Sentino

„Patologiczna kłamczucha i mitomanka”.

Opublikowany

 

Przez

fagata gimper

Fagata skierowała przeciwko Gimperowi prywatny akt oskarżenia, w którym znalazło się aż 9 zarzutów dotyczących trzech filmów YouTubera, a jej żądania finansowe sięgają łącznie 160 tys. zł.

Fagata idzie do sądu. Gimper ujawnia szczegóły

Fagata zapowiadała, że zamierza ścigać prawnie osoby rozpowszechniające na jej temat – rzekomo – nieprawdziwe informacje. Teraz okazuje się, że jednym z jej celów jest Gimper. Popularny YouTuber poinformował w najnowszym materiale, że otrzymał prywatny aktu oskarżenia. Sprawa dotyczy trzech filmów, w których komentował zachowanie influencerki.

– Fagata chce ode mnie 100 tys. złotych dla siebie, 60 tys. na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także publikacji mojego ewentualnego wyroku skazującego na moim kanale. Dostałem z sądu odpis prywatnego aktu oskarżenia. Możemy tam znaleźć aż 9 zarzutów za 3 filmy opublikowane na moim kanale. Formalnie chodzi o zniesławienie i zniewagę.

Dziewięć zarzutów za trzy filmy

Gimper szczegółowo omówił zarzuty, które znalazły się w dokumencie. Najwięcej, bo aż sześć, dotyczy materiału zatytułowanego „Prawdziwy powód obsesji Fagaty”.

Chodzi o użycie takich określeń jak „obsesja”, „stalking” oraz „patologiczna kłamczucha i mitomanka”. YouTuber posługiwał się nimi podczas komentowania wypowiedzi Fagaty o Stuarcie Burtonie, relacji Maszy oraz zaczepek kierowanych w stronę Lili Janowskiej.

Gimper twierdzi, że zarzuty nie dotyczą przekręcania faktów, lecz dosadnego języka, którego używał w swoich materiałach. Co więcej, nie zamierza się z tych słów wycofywać i nadal je podtrzymuje.

Gimper rzuca Fagacie wyzwanie: niech rozprawa będzie jawna

YouTuber nie zamierza siedzieć cicho. Skoro Fagata chce, aby jego widzowie poznali ewentualny wyrok skazujący, Gimper proponuje, żeby influencerka wystąpiła również o jawną rozprawę.

W ten sposób odbiorcy mogliby poznać nie tylko końcowe rozstrzygnięcie, ale także argumenty obu stron i przebieg całego procesu.

Na tym jednak nie skończył. Gimper przeszedł do ostrego ataku na influencerkę, zarzucając jej próbę kontrolowania tego, co inni mówią na jej temat.

– Prawda jest taka, że Agata najchętniej to zakulisowo, tak żeby nikt nie wiedział, chciałaby mieć wpływ na przekaz, co ludzie o niej mówią, mieć zawsze ostatnie słowo i decydować o tym, co odbiorcy zapamiętają. Tylko bardzo mi przykro, ale jeśli fakty nie leżą po twojej stronie, to się nie wydarzy, bo choć wiem, że dla ciebie to może być dziwne, ale niektórzy ludzie Agata mają mózgi i z nich korzystają. Tylko ta dziewczyna mam wrażenie, kompletnie tego nie widzi i ma odbiorców za kompletnych kretynów.

Żabson świadkiem na sprawie?

W materiale Gimpera na ten temat przewija się m.in. Żabson, który w przeszłości był w relacji z Fagatą, a YouTuber sugeruje, że może wezwać go na świadka podczas rozprawy z Fagatą. Jest również wątek Sentino, który wypuścił z nią EP-kę.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: