teledysk
Guzior łączy siły z Vito Bambino i reklamuje markę Ballantine’s
Posłuchajcie numeru „Chabo”.
Spotkania tej dwójki artystów nie dało się przewidzieć. Guzior i Vito Bambino łączy niepodrabialny styl, ogromna popularność i chęć do podążania własnymi drogami, które właśnie się przecięły. „Chabo” to singiel stworzony przez Guziora i Vito Bambino, w ramach projektu Tak To Robię dla marki Ballantine’s.
Choć z pozoru więcej ich dzieli, niż łączy, to w pierwszym wspólnym utworze Vito i Guzior uzupełniają się jak dzień i noc. Mocne zderzenie artystów z różnych biegunów sceny muzycznej zaowocowało intrygującym utworem o tajemniczym tytule “Chabo” i towarzyszącej mu teledyskowej opowieści. Rozpoznawalne rapowe brzmienie Guziora połączone z wyrazistym wokalem Vito Bambino i zapadającym w pamięć tekstem dały nam utwór, który trudno wyrzucić z głowy. Za warstwę muzyczną odpowiada Favst, producent dobrze znany ze współpracy z czołowymi rapowymi artystami w Polsce. Kawałek stworzony przez tę kreatywną trójkę to przede wszystkim pochwała niezależności i sposobów na niepoddawanie się społecznemu szufladkowaniu. Artyści od początku chcieli stworzyć numer, w którym zachęcą do działania w zgodzie ze sobą i dewizą „Tak To Robię”. “Chabo” jest dokładnie o tym.
– Bandyta czy hultaj? Chabo na fulltime. Dzisiaj kulturka – wieczoru perspektywy to furtka – słyszymy w refrenie. Tytuł utworu to słowo „rzucone na stół” przez Vito Bambino, który choć urodził się w Polsce, to większość życia spędził w Niemczech. Chabo , to w niemieckim slangu ulicznym „ziomek”, przyjaciel, osoba żyjąca po swojemu. Ale jak żyć na swoich zasadach? Na te pytania odpowiada duet i pokazuje, co dla nich znaczy „Tak To Robię”. A przekaz, jaki niosą artyści to przede wszystkim odwaga do podążania własną, nie zawsze oczywistą, drogą i bycie w zgodzie z własnymi przekonaniami.
Równie nieprzeciętny jak artyści i tematyka jest filmowy teledysk do numeru Guziora i Vito Bambino. To opowieść o przenikaniu się z pozoru odległych światów, wartości i historii. Guzior jest paralelą nocy, która dla wielu stanowi tę ulotną część doby, w której mogą być naprawdę sobą, uwolnieni od konwenansów i spod czujnego oka i ocen innych. To nieskrępowanie, brak oczekiwań i wolność, jaką daje przebywanie z ludźmi. Jasne, kontrastujące światło dnia tworzy zupełnie inną przestrzeń, którą symbolicznie wypełnia Vito Bambino. Choć z założenia powinna być ona bezpieczna, sprzyjająca i optymistyczna to – jak pokazuje teledysk – codzienna rzeczywistość nie zawsze taka jest. O tym jak nie dać się przytłoczyć codzienności i jak robić swoje przekonują nas nie tylko bohaterowie teledysku, ale i sami artyści. Jak? W klipie zostały zaszyte QR kody, które przenoszą do ekskluzywnych materiałów.
W wersach Guziora słyszymy rozliczanie się ze środowiskiem, które nakłada na niego presję – zarówno twórczą, jak i wizerunkową. Raper stroni od social mediów i nie dzieli się swoim życiem inaczej niż poprzez muzykę, co dla wielu jest niezrozumiałe. Słyszymy więc: Nie patrz mi w oczy tylko na dorobek. Z drugiej strony spotyka go nacisk na częstsze wydawanie albumów, więc w „Chabo” odnosi się do tego, że po przerwie zawsze wraca ze zdwojoną siłą i za każdym razem udowadnia, że milczenie miewa sens: Kilka kroków w przód, a kilka w tył. Co przetańczę, to jutro odrobię, Twoje zdrowie!
Vito znany jest z twórczości, która podbija z równie dobrym skutkiem playlisty radiowe i serca słuchaczy alternatywy. Jak radzi sobie z rosnącymi oczekiwaniami fanów i sceny? Jak sam przyznaje: – Staram się nie czytać za dużo na swój temat. To działa w jedną i drugą stronę, bo omija mnie przez to masa pozytywnych komentarzy, ale to z kolei pomaga się uziemić. Jestem dorosłym typem, który kuma jak działają niektóre mechanizmy społeczne i wiem, że większość zarzutów skierowanych w moją stronę najzwyczajniej się nie pokrywa.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
DoubleYou, Bonson, GrubySF „Dzieci złego jutra” – ostatni singiel z „Fabryki Dymu”
„Muzykę macie z remiz, wypi*rdalać mi z podwórka”.
Finałowy akcent przed pełnym zamknięciem projektu. Do sieci trafił ostatni singiel promujący album „Fabryka Dymu”, a numer nosi tytuł „Dzieci złego jutra”. Na tracku gościnnie pojawiają się GrubySF (SurowyFront) oraz Bonson, co samo w sobie jest jasnym sygnałem, że będzie mocno i stylowo.
Za produkcję odpowiada Riddi, a jego bit burzy ściany od pierwszych sekund i bez pytania stawia słuchacza w roli, w której nie wypada się nie bujać. Surowa energia, ciężki klimat i bezkompromisowe wersy – ten numer idealnie domyka całą koncepcję „Fabryki Dymu”.
Album „Fabryka Dymu” dostępny jest zarówno w wersji fizycznej, jak i cyfrowej, a całości można również odsłuchać na kanale MarkaWłasna.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
zdunekk na okładce Spotify „Hip Hop Alert” + singiel „woda sodowa”
Raperka została przez nas okrzyknięta Odkryciem Roku 2025.
„woda sodowa” to nowy singiel zdunekk, w którym artystka po raz kolejny pokazuje, że swobodnie porusza się po różnych rapowych estetykach. Produkcja Skibovicza i Liwiego stawia na nowoczesne brzmienie, podkreślające technikę, pewność siebie i charakterystyczny styl zdunekk.
Numer jest kolejnym etapem w drodze do debiutanckiego albumu artystki, zaplanowanego na 2026 rok. „woda sodowa” balansuje między luzem a pewnością siebie, będąc komentarzem do presji widoczności, ambicji i rywalizacji. To numer osadzony w realiach młodego pokolenia, w którym pozorny sukces i chwilowa rozpoznawalność potrafią zakrzywiać rzeczywistość.
Singiel pokazuje zdunekk jako artystkę, która konsekwentnie rozwija własny styl i coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność na polskiej scenie hip-hopowej. Nie ucieka od rapowych korzeni, jednocześnie poszukując, dzięki temu nadaje im współczesny, unikatowy charakter.

zdunekk – raperka, wokalistka i songwriterka pochodząca z Warszawy, finalistka pierwszej edycji programu „Rap Generation” na Amazon Prime. W swojej twórczości zręcznie łączy nowoczesne, trapowe brzmienia z melodyjnymi wokalami i bezkompromisowymi tekstami. Jej single, takie jak braggowa „boeira”, sentymentalna „Gigi & Bella”, eksperymentalny “furby” z Sentino czy najnowszy, emocjonalny “na sercu lód” stworzony razem z SHDØW’wem, pokazały jej wszechstronność i ugruntowały pozycję jako jednej z najbardziej obiecujących postaci młodego pokolenia w polskiej muzyce miejskiej.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Chciałem być kimś, a zostałem sobą. Trzeba na nowo nauczyć się żyć. Chciałem być kimś, a tylko przy tobie mogę się poczuć, jakbym nim był – śpiewa Tymek w utworze promującym „Króla dopalaczy” – jedną z najbardziej oczekiwanych produkcji tego roku. „Król dopalaczy” w reżyserii Pata Howla do kin trafi już 13 marca.
„Król dopalaczy” to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia zawrotnej kariery zwykłego chłopaka, który zbudował imperium legalnych narkotyków i – niczym „Wilk z Wall Street” – z dnia na dzień został milionerem. Nagła sława, piękne kobiety, szybkie samochody, niekończąca się impreza, konfrontacje z gangsterami i układy na najwyższych szczeblach władzy – to jego nowy świat, w którym granica między legalnym a zakazanym jest tak cienka, jak kreska na lustrze. Kiedy pojawia się policjant, którego nie da się kupić, zaczyna się gra o wszystko. Czy Dawidowi uda się zatrzymać, zanim będzie za późno? Czy miłość zdoła go ocalić przed ostatecznym upadkiem? Historia sukcesu, który wymknął się spod kontroli.
W obsadzie filmu znalazła się plejada polskich gwiazd – m.in. Tomasz Włosok, Vanessa Aleksander, Łukasz Simlat, Grażyna Szapołowska, Jan Frycz, Janusz Chabior i Agnieszka Grochowska. Za jego powstaniem stoją debiutujący reżyser Pat Howl oraz producentka Katarzyna Samson, którzy wspólnie napisali scenariusz, tworząc bezkompromisową, dynamiczną historię o ambicji, władzy i cenie, jaką trzeba zapłacić za błyskawiczny sukces.
Dziś premierę ma utwór „Chciałem być kimś”, a także towarzyszący mu teledysk. Stoją za nim: Tymek – artysta, którego nagrania na YouTubie i Spotify odsłuchano już kilkaset milionów razy, a także Wojtek Urbański – producent, kompozytor i aranżer, autor muzyki do hitowych filmów i seriali, laureat Fryderyka. To nie pierwszy raz, kiedy artyści połączyli siły. Natomiast po raz pierwszy zdecydowali się wspólnie stworzyć piosenkę do filmu.
W singlu „Chciałem być kimś” usłyszycie Tymka, artystę, z którym łączy mnie długa i ważna historia. Razem stworzyliśmy album „Odrodzenie”, ale też utwory takie jak „Oczko w głowie” czy „Sophia Loren”. „Chciałem być kimś” lirycznie odnosi się do postaci granej przez Tomasza Włosoka w „Królu dopalaczy”, ale pełen sens tej historii stanie się jasny dopiero 13 marca, gdy film trafi do kin. Od strony brzmieniowej jest tu sporo ciężkiej elektroniki. Podczas pracy nad ścieżką dźwiękową sięgaliśmy po acidowe dźwięki TB303, żeby oddać gęstą, kwaśną atmosferę świata bohaterów. To było dla mnie ciekawe doświadczenie, bo choć w RYSACH stale eksploruję takie rejony, to w muzyce filmowej ostatnio skłaniałem się bardziej ku klasyce. Nad muzyką do filmu pracowałem wspólnie z Łukaszem Palkiewiczem, a w ogóle cały soundtrack do „Króla Dopalaczy” wydajemy w naszej Dyspensie – podkreśla Wojtek Urbański.
Gdy Wojtek zadzwonił z propozycją nagrania numeru do filmu, podjarałem się, bo to zawsze fajne tematy. Ale nie spodziewałem się, że nagranie tego utworu wydarzy się tak naturalnie. Słowa pisały się same, jakby po prostu czekały na odpowiednich ludzi do wyśpiewania. Jestem wdzięczny, że mogłem przemówić dla tej historii – dodaje Tymek.
„Król dopalaczy” jest pierwszą w Polsce produkcją stworzoną w modelu crowdinvestingu, która trafia do szerokiej dystrybucji kinowej na terenie całego kraju, co czyni go nie tylko projektem produkcyjnym z szerokim wsparciem społeczności, ale także unikalnym wydarzeniem dla rynku kinowego.
Film będzie można oglądać w kinach w całej Polsce już od 13 marca.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
Bonus RPK przyjechał pod blok Grande Connection i nagrał klip
Raper ujawnił, gdzie mieszka Youtuber.
Potwierdziły się nasze wczorajsze doniesienia. Bonus RPK przyjechał do Lublina pod blok Grande Connection i spotkał się z osobami, które czują się przez Youtubera pomówione.
– Dotarliśmy na ulicę Samsonowicza w Lublinie. To tutaj mieszka nasz gagatek Grande – mówi na nagraniu Bonus RPK, który przyjechał na osiedle Youtubera, żeby nagrać kolejny klip w niego wymierzony „Trafiony zatopiony”, który dzisiaj ma premierę.
Bonus RPK rozmawia z ludźmi, którzy znają Grande
W krótkim nagraniu udostępnionym przez Bonusa wypowiadają się dwie osoby, które – podobno – znają Grande z jednej celi.
– Siedział ze mną na dołku. Jak wychodził, to zabierał otwarte konserwy na wolność i już wtedy mówiłem, że z tym gentelmanem jest coś nie tak – mówi osoba w czapce Motoru Lublin. – Okazało się, że tę plantę to miał dla kogoś. Siedział tam dziad i pilnował, a nie miał 1500 krzaków jak zaprawiał wszystkim – dodał.
Sam Bonus napisał: – Wiem, że w ostatnim czasie popełniłem kilka błędów. Nieraz jestem mylnie postrzegany. Ten vlog to odpowiedź na część zarzutów. Dla Was a nie Grande.
Poniżej wideo:
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Choina nie zwalnia z promocją nadchodzącej płyty „Statera” i prezentuje kolejny utwór „JBĆ”, w którym gościnnie pojawia się Bonson.
Singiel jest efektem współpracy Choiny z Warner Music Poland, która wspierana jest przez Prima Sort. Więcej informacji o wspomniany krążku mamy poznać niebawem.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News2 dni temuGrande Connection nie ma łatwo – tagi na bloku i kartki od sąsiadów na klatce
-
News3 dni temuPolski Youtuber Chati nie żyje – tworzył content rapowy
-
teledysk1 dzień temuBonus RPK przyjechał pod blok Grande Connection i nagrał klip
-
News1 dzień temuBonus RPK i wycieczka do Grande Connection. „Chował się w Lublinie”
-
News3 dni temuQuebonafide namówił Grzegorza Krychowiaka do gry w jego zespole, ale nie na długo
-
News3 dni temuKali o Bedoesie: „Ten gość jest potrzebny”. Szef 2115 odpowiada
-
News2 dni temuKali: „Ja się nie szczepię. Dzieci też nie szczepiłem”
-
teledysk2 dni temuSamochód pod kolor zegarka? Tax Free z „Raffles”