Sprawdź nas też tutaj

News

Aktorzy filmu „Zadra” o początkującej raperce wypuścili klip

Jakub Gierszał i Magdalena Wieczorek rapują w zmysłowym utworze.

Opublikowany

 

fot. Dawid Olczak

Ani Magdalena Wieczorek, ani Jakub Gierszał nigdy wcześniej nie rapowali. Aktorzy postanowili jednak podjąć się tego wyzwania. W filmie „Zadra”, którego premiera już 10 marca, usłyszmy utwór „Sen” w ich wykonaniu. „Nikomu ciebie nie dam. Niczego mi nie trzeba” – śpiewają grani przez nich bohaterowie.

„Zadra” to film, jakiego w naszym kraju jeszcze nie było. Opowiada on historię utalentowanej dziewczyny z blokowiska, która walczy o uznanie na rapowej scenie. Choć tytułowa Zadra sprawia wrażenie niepozornej, przed mikrofonem zyskuje niesamowitą energię i charyzmę, dzięki którym może porwać tłumy. Jednak w środowisku pełnym testosteronu ciężko o miejsce dla takich, jak ona. Dziewczyna walczy o marzenia, ale przede wszystkim o lepsze jutro dla swojej rodziny. Jej życie diametralnie zmienia się, kiedy poznaje Motyla – najbardziej rozchwytywanego rapera w kraju. Zadra zostaje jego hypemanką, przechodzi spektakularną metamorfozę, tworzy zupełnie inną muzykę, a do tego… zaczyna czuć do niego pociąg. Czy będzie z tego głębsze uczucie? Co wyjdzie z tej znajomości? O tym przekonają się wszyscy, którzy wybiorą się do kin na „Zadrę”.

W tytułowej roli zobaczymy Magdalenę Wieczorek, w Motyla zaś wcielił się Jakub Gierszał. Aktorzy na wielkim ekranie nie tylko grają, ale też… rapują. Wspólnie wykonali numer „Sen”, który opowiada o pełnej namiętności relacji łączącej ich filmowych bohaterów. Tekst do tego utworu napisali wspólnie z Michałem „Żyto” Żytniakiem – artystą, który nagrywał dla wytwórni Asfalt Records oraz Prosto. Muzykę do niego – jak i do pozostałych kawałków, które usłyszmy w „Zadrze” – stworzył producent 1988, czyli Przemysław Jankowiak – współtwórca kultowego zespołu Syny, znany również ze współpracy z legendą polskiego rapu – Włodim. Jankowiak związany jest z wytwórnią Def Jam Recordings Poland.

– Chciałem sprawdzić się w takich sytuacjach, jak scena, śpiewanie i robienie muzy. Tym bardziej że Motyl jest raperem, który dużo śpiewa. Nie robię tego tak dobrze, jak chociażby Sobel, więc musieliśmy użyć więcej autotune’a, jednak zaśpiewać musiałem. Zależało mi też na tym, żeby poczuć tę sceniczną energię. Wiadomo, że trochę inaczej jest, gdy występujesz na żywo przed prawdziwą publicznością, ale i tak te sceny koncertów, które nagrywaliśmy, były dla mnie dużym przeżyciem – podkreśla Jakub Gierszał, który wcielił się w filmie w Motyla.

„Zadrę” w reżyserii Grzegorza Mołdy wyprodukowało TFP na zlecenie Telewizji Polsat, Cyfrowego Polsatu oraz Polkomtela. Za dystrybucję w kinach odpowiada Dystrybucja Mówi Serwis. Film trafi do kin w całej Polsce 10 marca 2023 r.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Chance The Rapper twarzą kampanii AI – fani mówią o kompromitacji

Dla wielu to już za daleko.

Opublikowany

 

chance the rapper

Chance The Rapper został twarzą kampanii reklamowej firmy AI CoreWeave, która zadebiutowała podczas igrzysk olimpijskich. Problem w tym, że spółka mierzy się z pozwami zbiorowymi, a fani rapera wprost mówią o kompromitacji.

Już w 2024 roku Chance publicznie chwalił rozwiązania AI, więc jego udział w kampanii „Ready for Anything, Ready for AI” nie jest zaskoczeniem. W nowym spocie raper rzuca hasłem: „Nie da się przeliterować słowa ‘anything’ bez ‘AI’. A AI może być wszystkim”. Dla wielu słuchaczy to moment, w którym raper przekroczył granicę – nie tylko firmuje technologię budzącą kontrowersje w środowisku kreatywnym, ale robi to na rzecz spółki z realnymi problemami prawnymi.

CoreWeave w tym samym czasie musi tłumaczyć się z pozwów zbiorowych dotyczących rzekomych naruszeń federalnych przepisów o papierach wartościowych. Mimo to firma stawia na ofensywę wizerunkową. Jej dyrektorka marketingu Jean English w oficjalnym komunikacie przekonuje:

– ‘Ready for Anything, Ready for AI’ wyraża nasze przekonanie o tym, czego innowatorzy potrzebują teraz najbardziej – chmury AI zaprojektowanej do działania na dużą skalę, rozwijającej się wraz z ambicją i niosącej odważne pomysły dalej.

Fani Chance’a reagują ostro i bez litości. W dniu premiery reklamy raper wypuścił też numer „untitled (2026)”, co tylko dolało oliwy do ognia – w komentarzach natychmiast pojawiły się pytania, czy utwór powstał z pomocą AI. Oficjalnie nikt tego nie potwierdził, ale sam timing wystarczył, by internet zrobił swoje.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Mr. Complex z Polyrhythm Addicts nie żyje

Ikona nowojorskiego undergroundu rapowego lat 90.

Opublikowany

 

mr. complex

Raper z Queens był jedną z kluczowych postaci nowojorskiego undergroundu lat 90., który udowodnił, że niezależne wydania mogą konkurować z wielkimi wytwórniami. Najmocniej zapisał się singlem „Visualize” z 1995 roku.

Mr. Complex wybił się serią 12-calowych singli wydawanych w połowie lat 90. To właśnie „Visualize” zapewniło mu obecność na listach sprzedaży obok artystów z majorów, co w tamtym czasie było rzadkością dla sceny niezależnej. W 2000 roku podsumował ten etap kariery kompilacją „Complex Catalogue”, wydaną nakładem Rawkus Records. Później nagrał jeszcze pięć pełnowymiarowych projektów, z których ostatnim było „F0rever New” z 2017 roku.

Był również członkiem kolektywu Polyrhythm Addicts, który współtworzył razem z DJ Spinną, Shabaam Sahdeeq oraz Tiye Phoenix. Zespół wydał dwa albumy: „Rhyme-Related” w 1999 roku oraz „Break Glass” w 2007. Mr. Complex był też blisko związany z formacją Organized Konfusion, czyli duetem Prince Po i Pharoahe Moncha.

Na przestrzeni kariery współpracował z wieloma uznanymi postaciami sceny, w tym z Biz Markiem, Dilated Peoples, Large Professorem, O.C., Sadatem X czy Morcheebą. Pozostawił po sobie katalog, który dla fanów klasycznego nowojorskiego rapu pozostaje punktem odniesienia i dowodem siły undergroundu.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Josef Bratan odpala reality-show „Czarny Humor”

„Wkręcam osoby, które chcą zarobić duże pieniądze”.

Opublikowany

 

Przez

josef bratan czarny humor

Czy to konkurencja dla ekipy Bungee? Po roku oczekiwania Josef Bratan w końcu odpala projekt „Czarny Humor”, który ma być swego rodzaju kryminalnym reality show.

Pierwsze zapowiedzi nowego formatu Josefa Bratana padły rok temu. Wtedy raper przekonywał, że robi konkurencję ekipie Bungee. Dzisiaj natomiast do sieci trafił pierwszy zwiastun programu „Czarny Humor”.

– Chcę Wam pokazać zajawkę nowego projektu, nad którym pracuję już od kilku miesięcy. Mam przygotowane naprawdę mocne materiały stworzone specjalnie dla Was. Koniec z internetowymi dramami – ten format opiera się na wkręcaniu osób, które chcąc zarobić duże pieniądze, trafiają na testy w wyjątkowych, ekstremalnych sytuacjach niczego nieświadomi – przekazał Josef.

Raper poinformował, że jak zdobędzie 5 tysięcy subskrybcji na nowym kanale, to udostępni pierwszy odcinek „Kierowca”. A w zanadrzu ma ich podobno dużo więcej.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Trueman do Sentino: „Cała muzyka, jaką w życiu nagrałeś należy do mnie”

Konflikt o nowy klip, który właśnie spadł z rowerka.

Opublikowany

 

trueman sentino

Współpraca Sentino i Truemana znowu się sypie. Tym razem zapalnikiem okazał się najnowszy teledysk rapera nagrany z Diho, w którym wykorzystano technologię AI.

Trueman publicznie dał do zrozumienia, że finalny efekt klipu „WAWA022” znacząco odbiegał od wcześniejszych ustaleń. Wprost stwierdził, że „pewni ludzie się wywiązali, a pewni polecieli w ch*ja”. Dodał też: – Po drugiej stronie są cały czas te same problemy. Mam nadzieję, że wiecie, że to nie moja wina.

Oświadczenie Sentino

Sentino odpowiedział za pośrednictwem relacji w mediach społecznościowych. Na wstępie uciął wszelkie spekulacje dotyczące jego zdrowia:

– Nie mam żadnych chorób diagnozowanych, więc proszę się o mnie nie martwić. Miałem okresy w życiu, w których za dużo piłem, mam to z wiekiem coraz lepiej pod kontrolą – napisał.

– Zrobiłem 3 teledyski na ‘ZL5’ jak zapisano w umowie, ale nie wyraziłem zgody na używanie AI ani nie dostałem tego do akceptu. Jeśli ktoś kto nie jest twoim menadżerem twierdzi, że nim jest i zamiast dbać o rozwój, wchodzi co chwilę w konflikty z ludźmi dookoła, to ta osoba powinna przemyśleć swoje działania – dodał.

Oświadczenie Sentino (via Trapstar)

Trueman: „Cała twoja muzyka należy do mnie”

W kolejnym nagraniu, Treuman wyjaśnił, że nie musi pytać się Sentino o zgodę, jak mają wyglądać ich klipy.

– Dwa lata temu zakupiłem twój katalog muzyczny. To oznacza to, że cała muzyka, którą w życiu nagrałeś należy do mnie. Wszystkie teledyski, na których jest twój wizerunek – należą do mnie. Prawa do zdjęć, wizerunku itp. do października 2024 roku – należą do mnie. Więc jak będę chciał używać AI, to uwierz mi – mogę to robić i nie muszę mieć tego na nowej umowie wpisane. Nie muszę dwa razy tego samego kupować – oznajmił.

Finalnie klip spadł z rowerka i nie jest już dostępny. Przypomnijmy, że Trueman kupił katalog Sentino za blisko 3 mln zł.

Poniżej wideo:


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Joe Budden: „Artyści będą popierać Trumpa dla pieniędzy. Nicki Minaj to dopiero początek”

„Będzie mnóstwo celebrytów, którzy wezmą czek”.

Opublikowany

 

joe budden

Joe Budden uważa, że poparcie znanych artystów dla Donalda Trumpa to dopiero początek. Jego zdaniem nie chodzi o poglądy, tylko o pieniądze, a Nicki Minaj jest pierwszym głośnym przykładem tego trendu.

Joe Budden w rozmowie w programie Club Shay Shay odniósł się do burzy wokół Nicki Minaj i jej publicznego wsparcia dla Donalda Trumpa. Według niego to nie jednorazowa sytuacja, a zapowiedź szerszego zjawiska w branży rozrywkowej. Wprost zasugerował, że kluczowym motywem takich deklaracji są pieniądze.

– Tam są ogromne pieniądze. Będzie mnóstwo celebrytów, którzy wezmą czek – powiedział.

Słowa Buddena padły w momencie, gdy Nicki Minaj mierzy się z ostrą krytyką części fanów po swoich pro-trumpowych wypowiedziach i publicznych gestach. Jednocześnie w sieci pojawiły się głosy broniące raperki.

– Nicki strategicznie się ustawia. Walczy z czymś większym za kulisami. Jej sojusz z administracją Trumpa to szachy, nie warcaby – napisał jeden z komentujących. Inny dodał: – On ma rację i będzie kolejny raper. Uwielbiają nas sprzedawać.

Nie zabrakło też kontrargumentów. Część fanów podkreślała, że Minaj nie musi robić niczego „dla samego czeku”, wskazując, że inni artyści również otrzymywali pieniądze za polityczne zaangażowanie. – Myślicie, że Demokraci nie używają pieniędzy? Meg, Cardi i inni nie dostali zapłaty? Czasem zachowujecie się tak, jakby Nicki nie była już bardzo bogata – czytamy w jednym z komentarzy.

Wypowiedź Buddena sprowadza całą sprawę do prostego rachunku zysków i strat. Jeśli jego przewidywania się sprawdzą, polityczne deklaracje artystów coraz częściej będą postrzegane nie jako głos sumienia, lecz element strategii finansowej i wizerunkowej.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: