News
Oliwka Brazil zachłysnęła się sukcesem. „Jako przedszkolanka zarabiałam 350 zł tygodniowo”
Raperka przyznała, że kiedy zaczęła więcej zarabiać, to przestała szanować bliskich.
Osiągnięty przez Oliwkę Brazil ogromny sukces w wieku zaledwie 20 lat ściągnął na nią sporo problemów. Jak przyznała raperka w rozmowie z Żurnalistą, zanim zaczęła rapować pracowała jako przedszkolanka niewiele zarabiając.
– Miałam 19 lat, jak mogło mnie to nie zgubić? Byłam z normalnego, skromnego domu. Pracując jako przedszkolanka zarabiałam 350 zł tygodniowo, pamiętam to jak dziś. Ciężko się nie pogubić, jak nagle zaczynają się większe przelewy, każdy nagle cię rozpoznaje. Kiedyś wchodziłam do sklepu, mówiłam: „o, fajna bluzka”, ale patrzyłam na cenę i nie kupowałam. I nagle mogłam, bo było mnie na to stać. Oczywiście, że mnie to zgubiło. Nie udaję tego. Przyznałam się przed samą sobą i moją rodziną, że zgubiło mnie to i upadłam na jakiś czas – powiedziała Oliwka.
Raperka przyznała otwarcie, że odbiła jej „woda sodowa”.
– Przestałam szanować moich bliskich. Byłam bardzo rozrzutna. Wszystko co zarobiłam, chciałam od razu wydać. Trochę poróżniłam się z Wiktorem, bo wymagałam trochę za dużo, a za mało dawałam. Sądziłam, że wszystko mi się należy – wspomina raperka.
Dziś ten nie fajny etap jest już za reprezentantką Warner Music.
– Był taki moment, w którym mieszkałam sama, bo mój były chłopak się wyprowadził. Zaczęłam odwoływać koncerty, bo psychicznie czułam się coraz gorzej. Coraz bardziej zamykałam się w domu. Cały czas płakałam, było mi strasznie źle. Chodziłam na terapię, czułam, że mi to nie pomaga, że nikt mnie nie rozumie. Zauważyłam, że przyjaciółki przestały odbierać ode mnie telefony, że mama prawie się już do mnie nie odzywa, bo przestałam od niej odbierać. Zaczęłam odpychać mamę. Ona dzwoniła, pisała, przyjeżdżała. Ja nie chciałam gadać. Zamykałam się, ale w pewnym momencie powiedziałam: „Kurde, tęsknię za moją mamą. To nie może dłużej tak wyglądać. Chciałabym, żeby było tak jak kiedyś, żeby wszystko było fajnie – mówi reprezentantka Warnera.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Okna Grande Connection obrzucone jajkami. Obraźliwe graffiti zniknęło
Gdzie mieszka Youtuber ujawnił Bonus RPK.
Ciężkie chwile może przeżywać obecnie Grande Connection, którego adres zamieszkania został zleakowany. Jego okna ktoś obrzucił jajkami.
Bonus RPK ujawnił, że Grande mieszka w Lublinie na ul. Samsonowicza. Raper pojechał nawet pod jego wieżowiec i pod jego oknami na parterze nagrał klip „Trafiony, zatopiony”. Rozmawiał też z mieszkańcami, bliskimi sąsiadami i osobami, które – podobno – siedziały z wyjaśniaczem raperów pod jedną celą. Po publikacji teledysku i vloga z „wycieczki do Grande” do sieci wypłynęły niepokojące zdjęcia.
Okna Grande zostały obrzucone jajkami. Co ciekawe, obraźliwe graffiti „Grande 60-tka” zostało zamalowane. Trudno powiedzieć, kto stoi za tym aktem wandalizmu, ale nigdy nie jest to dobry pomysł rozwiązywania konfliktów.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Dom z Breaking Bad tanieje o miliony. W tle żart z NLE Choppą
Cena za posiadłość Waltera White’a spadła dziesięciokrotnie.
NLE Choppa zareagował na żartobliwe doniesienia, jakoby złożył ofertę na dom z serialu „Breaking Bad” za 400 tys. dolarów.
Parodystyczne konto Daily Noud na platformie X napisało, że NLE Choppa miał złożyć ofertę kupna domu Waltera White’a za 400 tys. dolarów, dokładnie tyle, ile wynosi obecna cena nieruchomości. Raper z Memphis postanowił to skomentować, odpowiadając krótko i dosadnie: „Cholera, potrzebuję doradcy finansowego”.
W tle tej historii pojawiły się jednak prawdziwe informacje o samej posiadłości. Dom w Nowym Meksyku, znany z kultowego serialu „Breaking Bad”, pierwotnie trafił na rynek w styczniu ubiegłego roku z absurdalną ceną 4 milionów dolarów. Teraz jego wartość spadła dziesięciokrotnie do 400 tys. dolarów. Nieruchomość ma około 190 metrów kwadratowych powierzchni, cztery sypialnie i jedną łazienkę.

Właścicielka domu, Joanne Padilla, liczyła, że nowy nabywca zamieni go w muzeum poświęcone serialowi, ale plany te okazały się nierealne. Ze względu na lokalizację w zwykłej dzielnicy mieszkalnej lokalne przepisy nie pozwalają na prowadzenie tam tego typu działalności.
Lady that lives in the Breaking Bad house tells Kanel that she’s had enough and she’s selling her house of 50+ years for $4 Million after Speed’s fans swarmed it the other day 😮👀 pic.twitter.com/h9G2FfuC2O
— Kanel Updates (@KanelUpdatess) September 30, 2025
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Jak Grubson poznał Jokę? „Miałem 9 lat i przyszło 4 łysych typów”
Katowice oddały wczoraj hołd zmarłemu reprezentantowi Kalibra 44.
W sobotę w Katowicach odbył się wyjątkowy koncert „Tribute to Joka” w hołdzie dla zmarłego w ubiegłym roku Joki. Obecny na scenie Grubson powiedział kilka słów o reprezentancie Kalibra 44.
– Wiecie za co kochałem Jokę oprócz rapu? Za to, że gdziekolwiek by się nie pojawiał, miał taką pozytywną aurę, był takim wyluzowanym i uśmiechniętym typem – powiedział ze sceny Grusbon.
Raper przytoczył też szybką anegdotę na temat tego, jak poznał się z Joką.
– Miałem 9 lat i przyszło 4 łysych do mojego rodzinnego domu w Rybniku. Do mojego starszego brata 14-letniego. I pamiętam tylko, że brat mnie wywalił, bo podglądałem ich przez dziurkę od klucza. Chłopaki pokazywali swoją pierwszą płytę – demówkę na kasecie. Brat mi to pokazał i mówię: „Aha, to można rapować tak po polsku? Można”.
W katowickim Spodku pojawili się m.in.: Abradab, Dj Eprom, O.S.T.R., DJ FEEL-X, Molesta Ewenement, Gutek, K2, Jajonasz, Miuosh, Skorup, PIH, Kleszcz, L.U.C., WSZ, Michalina, CNE, Rahim i Fokus.
Poniżej wideo:
@glamrap Grubson na koncercie "Tribute to Joka" w Katowicach – opowiedział, jak poznał Jokę. #tributetojoka #kaliber44 #grubson
♬ oryginalny dźwięk – GlamRap.pl 🌎 – GlamRap.pl 🌎
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Central Cee oficjalnie potwierdził, że przeszedł na islam i zmienił imię. Raper ujawnił to podczas transmisji na żywo.
Raper ujawnił w rozmowie z PlaqueBoyMaxem, że przyjął szahadę – islamskie wyznanie wiary – oraz że od teraz posługuje się imieniem Akhil. – Właśnie zmieniłem imię. Przyjąłem szahadę – powiedział wprost 27-latek. Wcześniej nigdy publicznie nie deklarował swoich poglądów religijnych.
Decyzja Central Cee spotkała się z pozytywnym odbiorem wśród muzułmanów, dla których przyjęcie szahady jest formalnym wejściem do wspólnoty islamu. To religia, którą wyznaje dziś ponad dwa miliardy ludzi na świecie i około sześciu procent mieszkańców Wielkiej Brytanii.
Central Cee pochodzi z Shepherd’s Bush w Londynie i przeszedł drogę od lokalnego dzieciaka nagrywającego „Fire In The Streets” w 2014 roku do jednego z najmocniejszych nazwisk brytyjskiego rapu. W 2021 roku stał się globalną marką, a hity takie jak „Sprinter”, „Doja” czy „BAND4BAND” zapewniły mu miliard streamów – jako pierwszemu raperowi z UK. Na koncie ma też współprace z Drake’em, J. Cole’em, 21 Savage’em czy Ice Spice.
Central Cee reveals he has converted to Islam and become a Muslim ☪️🕋 pic.twitter.com/243lMzAk9N
— zak (@zakfromdahood) February 5, 2026
W polskim rapie również mamy kilku muzułmanów: Malik Montana, Red czy Eldo z Grammatika, który kilka lat temu powiedział: „Do końca życia będę muzułmaninem”.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
50 Cent przyznaje, że Jay-Z to lepszy biznesmen i wyjaśnił dlaczego
50 Cent o kulisach rapowego biznesu.
50 Cent rzadko chwali rywali, ale tym razem zrobił wyjątek. W nowym wywiadzie przyznał wprost, że Jay-Z lepiej ustawia biznes niż on sam i wyjaśnił dlaczego.
W rozmowie z Brian J. Roberts 50 Cent porównał swoje podejście do pracy z artystami z tym, które od lat stosuje Jay-Z. Według Fiftiego Hov celowo nie pojawiał się w singlach swoich podopiecznych, dopóki nie wypracowali odpowiednich liczb.
– Jay-Z nie pojawiał się w singlach swoich artystów, dopóki nie szły na tyle dobrze, że nie potrzebowali go na nich. To mu pomaga. Kiedy jesteś starszym artystą i łączysz się z nowym, robisz się aktualny i jego nowa publiczność łatwiej cię akceptuje – powiedział.
Raper z Queens przyznał, że sam działał inaczej i z perspektywy czasu uważa to za błąd biznesowy.
– To czyni go technicznie lepszym biznesmenem, bo ja katowałem się, dbając o nich. On ustawia to jako biznes i pracuje z tobą wtedy, gdy to się opłaca – dodał.
Podkreślił, że dla niego relacje były ważniejsze niż kalkulacja. – Ja podchodzę do tego tak: to moi ludzie. Muszę wprowadzić ich w odpowiednie miejsce, więc robię to niezależnie od okoliczności.
Choć Fif przyznał rywalowi rację w kwestii strategii, konfliktów nie wygasił. W grudniu odpowiedział na prowokacyjny komentarz na Instagramie, w którym pojawiły się nazwiska Ja Rule, Roc Nation i Desiree Perez. – Pieprzyć ich wszystkich, moja postać sprawia, że muszą trzymać się razem. LOL” – odpisał, dając jasno do zrozumienia, że wojny w rapie wciąż są dla niego grą.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News4 dni temuGrande Connection nie ma łatwo – tagi na bloku i kartki od sąsiadów na klatce
-
teledysk3 dni temuBonus RPK przyjechał pod blok Grande Connection i nagrał klip
-
News3 dni temuBonus RPK i wycieczka do Grande Connection. „Chował się w Lublinie”
-
News1 dzień temuBonus RPK odpowiada na zarzuty: naziści, monetyzowanie rodziny, nagrywki z Matą
-
News1 dzień temuKęKę na samym szczycie w Ameryce – jako pierwszy polski raper
-
News1 dzień temuSyn Biggiego i Diddy oskarżeni – ciężkie zarzuty seksualne
-
News3 dni temuJWP/BC przerywają milczenie. Nowy krążek lada chwila
-
teledysk4 dni temuSentino & Diho: „Sebek kupił frytkownicę, mamy steki i słodycze i rapy jak w Ameryce”