News
Filipek odchodzi z QueQuality – oświadczenie
„Będę potrzebował Waszej pomocy”.
Filipek poinformował, że „Nadwrażliwość” to ostatnia jego płyta wydana nakładem QueQuality. Raper wydał oświadczenie, w którym zarysował swoje plany na przyszłość.
Poniżej pełna treść wpisu Filipka:
– Dużo się u mnie działo przez ostatnie pół roku po premierze „Nadwrażliwości”. Postanowiłem, że będę możliwie jak najmniej dokumentował, a zrozumienia i wewnętrznego spokoju poszukam w samym sobie i bliskich mi osobach. Trochę pobujałem się po świecie, trochę zobaczyłem nowych rzeczy, poznałem dużo ciekawych ludzi, a kilka nowych inspiracji muzycznych do teraz siedzi mi w głowie. Podjąłem przy okazji kilka ważnych i przemyślanych decyzji, zarówno życiowych jak i muzycznych.
Z tego miejsca chciałbym podziękować wytwórni QueQuality za wiele lat wspólnej współpracy, wspólną przyjaźń i pasję muzyczną jaką dzieliliśmy wspólnie robiąc muzykę.
Od mojego pierwszego legalu, z którym robiłem sobie zdjęcia w Empiku, będąc jeszcze studentem, po kilka złotych płyt, które wiszą w moim domu. Chciałem napisać, że to prawie dekada wspólnej zajawki, ale tak naprawdę czuję się jakbym był tutaj od założenia kanału. Mam z Wami same bardzo dobre wspomnienia, a ekipa, którą stworzyliśmy, zawsze pozostanie ekipą. Rozstajemy się w atmosferze przyjaźni. Zmiany są dobre i w tym roku sam się o tym najlepiej przekonałem, a wyjście ze strefy komfortu sprawia, że jeszcze bardziej Ci się chce i łapiesz nową motywacje. Ja czułem, że tego potrzebuje w swoim życiu.
Moja nowa płyta wyjdzie na moim własnym kanale pod koniec roku. W większości będzie okraszona refrenami Nel, ale znajdą się na niej również moje solowe numery. Pierwszy przedsmak tego co dla Was mamy chcemy puścić – w przyszłym miesiącu. Nie spieszę się z terminami oraz nazwami projektu, choć wszystkie tak naprawdę mam już zaplanowane w swojej głowie. Zapewne będę potrzebował Waszej pomocy z rozbujaniem kanału oraz dotarciem do nowej-starej grupy odbiorców, ale to jeszcze chwila. Jeszcze nie czas. Naprawdę, pierwszy raz w swoim życiu, cierpliwie i spokojnie układam wszystkie klocki i jestem pewien że efekty tego was zadowolą. Stay Tuned – napisał raper z Milicza.
News
Prokuratura ujawnia, w jaki sposób D4vd miał pozbawić życia 14-latkę
„Zagroziła mu ujawnieniem jego przestępstw i zniszczeniem jego kariery”.
D4vd został zatrzymany i oskarżony w sprawie śmierci 14-letniej Celeste Rivas. Śledczy ujawnili nowe ustalenia dotyczące przebiegu zdarzeń.
Do zatrzymania D4vd doszło w czwartek. Policja postawiła mu zarzut zabójstwa 14-letniej Celeste Rivas, której ciało odnaleziono we wrześniu 2025 roku w bagażniku jego samochodu.
Z ustaleń prokuratury wynika, że do zbrodni miało dojść przy użyciu „ostrego narzędzia”. Prokurator okręgowy Nathan J. Hochman powiedział:
– Celeste była tylko dzieckiem, miała mniej niż 14 lat, kiedy David Burke rzekomo wielokrotnie dopuszczał się wobec niej czynów o charakterze seksualnym. Jednak jego działania na tym się nie zakończyły. Gdy zagroziła ujawnieniem jego przestępstw i zniszczeniem jego kariery muzycznej, Burke miał ją zamordować, poćwiartować ciało i umieścić je w dwóch torbach, które trafiły do przedniego bagażnika jego samochodu. Tam rozkładające się zwłoki znajdowały się przez ponad cztery miesiące, aż zostały odnalezione 8 września 2025 roku na parkingu firmy holowniczej. Ta przerażająca i brutalna zbrodnia, dokonana przez oskarżonego drapieżcę seksualnego, jest szokująca i oburzająca. Bliskim Celeste zapewniamy, że wymiar sprawiedliwości zrobi wszystko, by zapewnić wam sprawiedliwość, na którą zasługujecie.
Zatrzymanie nastąpiło ponad siedem miesięcy po odnalezieniu ciała. W tym czasie artysta był w trasie koncertowej, którą później przerwał. Wcześniej deklarował współpracę z organami ścigania.
Grozi mu dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego albo kara śmierci.
🚨 Singer D4vd has been charged with the murder of Celeste Rivas, the death penalty is on the table.
— TMZ (@TMZ) April 20, 2026
Details: https://t.co/O8sh6TSf4N pic.twitter.com/80RdhsRIqn
News
Raperka Mei: Dzisiejsze „raperki” to Britney Spears naszych czasów
Mei nie podoba się to, że ktoś podpina „plastikowy produkt pod rap”.
Mei nie boi się włożyć kija w mrowisko i kolejny raz pokazuje, co nie podoba jej się w dzisiejszym rapie. Po wypunktowaniu Tomba, który stwierdził, że raperką roku powinna zostać Fagata, podzieliła się kolejną refleksją.
Ostatnio znów pojawiła się debata na temat Modelek. W rozmowie z GlamRapem Janusz Walczuk stwierdził, że nazywani ich produktem to błąd. – Zespoły popowe od zawsze tak były tworzone. W okolicach lat 2000 na polskim podwórku nie inwestowano w hip-hop, powstały niezależne wytwórnie i my jako branża nie mieliśmy dostępu do możliwości takich kreacji – stworzenia zespołu. N.W.A. to co to jest? Przecież tam Ice Cube pisał wszystkim teksty i się potem wk*rwił, bo za małą działę miał – powiedział.
Na temat tego zjawiska wypowiedziała się też Mei:
– Dla zainteresowanych – zupełnie nie przeszkadza mi infantylnie rymująca w popowej aranżacji jedna czy druga małolatka. Dziewczyny, głodne sukcesu i lajków są mocno doinwestowane, mają atrakcyjną aparycję i mniej lub bardziej bezrefleksyjne teksty, których oczekuje dzisiejsza młodzież. Jest popyt, jest produkt, hajs się zgadza i biznes się kręci. Dzisiejsze “raperki” to Britney Spears naszych czasów, produkt popkultury, i to jest oczywiste. Nie rozumiem zatem komu i dlaczego tak bardzo zależy, żeby podpiąć ten plastikowy produkt pod rap? Przecież hip-hop jest passe i nie zapewni Wam kolejnych mieszkań i torebek Gucci. Róbcie swoje, zostańcie przy pop kulturze i pamiętajcie, żeby przy okazji zrobić dobre studia, albo chociaż odłożyć na porządne psychotropy jak Wasze 5 minut się skończy – napisała.
News
Peja skanduje z fanami przeciwko premierowi Izraela. „Jesteśmy oburzeni”
Na koncertach rapera nie brakuje polityki.
Polityczne wstawki na koncertach Rycha to już niemal codzienność. Fani go jednak bezgranicznie popierają i skandują razem z raperem.
W kwestii konfliktu na linii Izrael – Palestyna Peja ma jasne stanowisko, opowiadając się po stronie tych drugich. Raper działa prężnie w tym temacie zarówno w social mediach – publikując oświadczenia i komentarze na temat „ludobójstwa Izraela” – jak i na koncertach.
– Jesteśmy głęboko oburzeni zabiciem dwóch kierowców zatrudnionych przez UNICEF do dostarczania wody ludności Strefy Gazy – napisał Rychu pod filmem, na którym razem z fanami skanduje obraźliwe słowa w kierunku premiera Izraela:
– J***ć k***ę Netanjahu.
Fani w komentarzach w pełni popierają rapera: – Cały świat powinien to wykrzyczeć – napisał jeden. – Może nie idziemy tak grubo chociaż niejednokrotnie by się chciało, jednak Rychu może sobie już na to pozwolić dlatego szacunek dla Ciebie – dodał inny.
Peja wystąpił w sobotę na Next Fest Music w Poznaniu.
Peja przypiął sobie Żonkila pic.twitter.com/d0nxAGYZs1
— Krengiel🇵🇱 (@krulbijedame) April 19, 2026
News
Drake zainstalował w mieście ogromną bryłę lodu. W środku jest data premiery „Icemana”
Pomysł wręcz genialny, a fani przychodzą z miotaczami ognia.
Drake odpalił jedną z bardziej dziwnych, ale i ciekawych akcji promocyjnych w rapie. W Toronto stanęła lodowa konstrukcja powiązana z albumem „Iceman”. W środku jest data premiery krążka, która poznamy dopiero, jak bryła się roztopi.
Drake postawił w środku miasta ogromną lodową bryłę, a której znajduje się data premiery zapowiadanego od miesięcy krążka „Iceman”. Pomysł na promocję prosty i genialny. Zasady są takie, że fani nie mogą ingerować w konstrukcję i przyspieszyć topnienia lodu. Z tym jednak bywa różnie, bo w sieci są nagrania jak niektórzy podchodzą do bryły z miotaczem ognia.

– To jest świetne, bo ludzie będą ciągle sprawdzać, czy lód już się roztopił. To bardzo skuteczny sposób promocji i zostanie ludziom w głowie na długo – napisał jeden z fanów na X.
Poniżej wideo:
Sam projekt „Iceman” nadal jest jedną wielką zagadką. Drake od miesięcy daje sygnały, że coś się szykuje, ale konkretów jest mało. Do tej pory wypuścił trzy numery: „What Did I Miss?”, „Which One” z Central Cee oraz „Dog House” z Yeat i Julia Wolf.
Cała lodowa konstrukcja miała kosztować rapera ok. 1.2 mln dolarów.
News
Buszu z Lucky Dice idzie w politykę – na start grilluje Sławomira Mentzena
„To dekonstrukcja polityczna”.
Buszu, który uaktywnił się pod koniec tamtego roku, idzie za ciosem, ale nie z działalnością dookoła muzyczną, tylko polityczną. Zamierza demaskować znanych polityków.
Dobrze przyjęty film o rozpadzie wytwórni i marki odzieżowej Lucky Dice i konflikt z JNR-em – to w ostatnich miesiącach działo się wokół – niegdyś – jednego z najbliższych współpracowników Sitka. Buszu znów dał o sobie znać, ale tym razem postawił na całkiem nowy format:
– Jak zapowiadałem kilka dni temu, seria W „CH” NAS ROBIĄ nadchodzi wielkimi krokami! Na pierwszy ogień „grilluję” jednego z najbardziej rozpoznawalnych polityków młodego pokolenia. Koniec z PR-owymi bajkami. Czas na konkrety. To nie jest kolejny podcast czy luźna rozmowa – to pełna dekonstrukcja polityczna w formie publicystyki dokumentalnej. Premiera już wkrótce! Bądźcie czujni… – poinformował, wrzucając trailer filmu.
-
News2 dni temuOnet potwierdza doniesienia GlamRapu: Dawidzior znów za kratami
-
News1 dzień temuPeja nie wytrzymał ciśnienia. Wbił Tedemu szpilę w Atlas Arenie
-
News2 dni temu„Baddie era” Young Leosi skomentowana przez Dodę
-
News2 dni temuTo nie Jedkęr jako pierwszy połączył rap i disco-polo. Pionierzy pojawili się wcześniej
-
News2 dni temuŁatwogang słucha „dissu na raka” przez 9 dni, a Bedoes robi tatuaż
-
teledysk4 dni temuNowa supergrupa z poznańskiego podziemia. „Stolica Wielkopolski się odradza”
-
News3 dni temuŚwiat pisze o anulowaniu koncertu Kanye Westa w Polsce, podkreślając naszą trudną historię
-
News4 dni temuKanye West zbanowany w Chorzowie – oficjalne oświadczenie